Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Lipca 07, 2022, 08:19:17
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: SZEFLERA - choroby i szkodniki  (Przeczytany 46336 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Zoe
Gość
« Odpowiedz #30 : Grudnia 14, 2006, 13:10:34 »

Przeczytaj wcześniejsze posty, a najlepiej cały wątek na obu stronach, albo dokładnie opisz objawy. Jak masz możliwość to wstaw zdjęcie.
Zapisane
franglik
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 3


« Odpowiedz #31 : Grudnia 14, 2006, 17:15:36 »

moja szeflera dostaje na lisciach( wcale nie najmlodszych) brazowych suchych plam, potem liscie odpadaja. stoi w półcieniu, podlewam ja zima co tydzien a nawoże w zimie co msc. problemy zaczely sie niedawno, w lecie bylo OK, choc wydaje mi sie ze liscie ma za rzadkie.liscie sa mniej wiecej takie jak zrobila Kindza( str 1 postu)dzieki za pomoc  Crying or Very sad
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #32 : Grudnia 14, 2006, 18:11:09 »

Jeśli nie są to plamy na liściach najmłodszych to może to być choroba zwana plamistość liści.
Wykluczam oczywiście zasychanie końcówek liści bo to całkiem inna sprawa.

W ogrodniczym spróbuj kupić któryś z tych środków.
Baymat,
Bravo,
Topsin.
Ciecz roboczą przygotuj zgodnie z instrukcją.

Z tego co pamiętam w małych opakowaniach jest tylko Topsin, ale możesz kupić jego i biopreparat Biochikol i stosować na przemian co 4-5 dni.
Zapisane
cypekm
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #33 : Grudnia 27, 2006, 11:19:47 »

Witam wszystkich

Jak juz walkujecie temat tej pieknej rosliny to powiedzcie czemu opadaja mi liscie. Roslina wyglada na zdrowa liscie nie maja zadnych plam, odbarwien wszytko wyglada tak jak powinno ale odkad zakwitla (a raczej od kad zaczela wypuszczac paki kwiatowe ) liscie zaczely opadac czyz by to wskazywalo na zestarzenie sie rosliny i jej nieublagany koniec ??? Rosline mam od kilku lat, co rok wymieniam ziemie (na wiosne), miejsce nie zmieniane oraz podlewana tak jak zwykle . Co moge zrobic zeby ja wskrzesic bo mi wylysiala Jesli nic nie pomorze powiedzcie jak ja zaszczepic wlasciwie (czytajac poprzednie posty wsadzenie do wody odpada Smile )
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #34 : Grudnia 27, 2006, 14:17:51 »

Nic nie piszesz o zasilaniu. Przecież dla rośliny produkcja kwiatów to to samo co dla organizmu matki ciąża. Jęśli nie dostanie tego co powinna to będzie czaepać z zapasów zgromadzonych w organiźmie. U zwierząt będzie się to objawiało szybkim chudnięciem, a u roślin odpadaniem tych części z których wszystko już zostało zabrane, bo ich dalsze utrzymywanie jest zbyt kosztowne dla rośliny.

Zacznij raz w tygodniu dawać 1/2 dawki płynnego nawozu do roślin kwitnących. A kiedy przekwitnie przejdziesz na zasilanie nawozem dla roślin zielonych.
Zapisane
cypekm
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #35 : Grudnia 28, 2006, 08:27:40 »

Dziekuje za odpowiedz

Nigdy nie stosowalem zadnych nawozow poprostu podlewam wszystkie kwiatki woda z akwarium Zaraz lece kupic jakas odzywke Smile
Zapisane
bib28
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #36 : Maja 25, 2007, 11:52:44 »

Mam problem z moim plektrantusem. Na spodniej stronie liści pojawiają się niewielkie, połyskujace szare plamki, najpierw wzdłuż głównego nerwu, potem na całym spodzie liścia. Po jakimś czasie liść żółknie i opada. Jak temu zaradzić? [glow=darkred][/glow]
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #37 : Maja 25, 2007, 12:13:11 »

Poszukaj lokatorów. Pożycz od kogoś lupę. Szczegółnie dokładnie obejrzyj spód liści.
Zapisane
bib28
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #38 : Maja 29, 2007, 09:59:28 »

Obejrzałam pod lupą liście . Jakoś nic nie widzę.Czy moze to być wina tylko nie proszonych lokatorów?
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #39 : Maja 29, 2007, 12:31:37 »

Choroba ujawniłaby się zarówno na spodzie jak i na wierzchu liścia. Trudno mi ustalić coś czego nie mogę zobaczyć.
Zapisane
frang071
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 8


« Odpowiedz #40 : Lipca 08, 2007, 10:53:00 »

witam wszystkich
niedawno czyscilem liscie moich kwiatkow i chyba cos przenioslem na szeflere, bo teraz jej odpadaja cale grupy lisci(nie wiem jak to sie nazywa, to co jest przytwierdzone do lodygi) ale wygladaja na zdrowe, nie ma żadnych oznak choroba. Odpadają także pojedyncze liście,ale są całe brązowe. moze to jakiś grzyb. Moze ktos z Wasa jakiś pomysł co mogę z nią zrobić.
Zapisane

piotr
Zoe
Gość
« Odpowiedz #41 : Lipca 08, 2007, 12:51:59 »

Przetnij te odpadające boczne pędy i sprawdź pod lupą czy we wnętrzu nie ma brązowych miejsc.

Liść zanim stanie się brązowy powoli zmienia barwę  więc opisz jak to wygląda lub jeśli możesz wklej zdjęcie.
Zapisane
Kauris
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 3


« Odpowiedz #42 : Października 10, 2007, 16:26:19 »

Wiatm.. podlacze sie pod ten temat, bo tez chodzi o szeflerke..
Szeflerka jest mloda, stoi na parapecie od wschodniej strony, wiec swiatla ma sporo. Bezposrednio raczej nie dostaje, bo rano okno zasloniete jest zaluzja, pozniej juz slonce nie bije w okno. Stoi przy uchylonym (w pionie) oknie.. Nie byla nawazona, dopiero ostatnio dostala pierwsza porcje. Podlewana raczej w normie (nie stoi u mnie w domu, ale gonie by nie miala za mokro). Do zdjec wystawilem na slonce, wiec prosze sie nie sugerowac.
klik w miniaturke dla powiekszenia. To zdjecie sprzed 3 tygodni i teraz ma juz 2 liscie wiecej, ktore tez maja objawy o ktorych nizej napisze... Najpierw jednak pokaze jeden ze starszych lisci. To jedyny tak mocno zniszcony do tej pory (inne stare liscie wydaja sie calkowicie zdrowe):

W doniczce znalazlem pewnego dnia cos co okreslilbym "bojowa dzdzownica", choc dzdzownica nie bylo raczej.. Srednica okolo 1mm, dlugosc hmm.. 2cm, moze wiecej.. Gdy probowalem ja usunac, wila sie energicznie i skrecala w sprezynke. Agresywna taka jakas.. Zostala eksmitowana. Nie wiem co to bylo i czy moglo miec wplyw na stan szeflerki..
Wiem natomiast (albo wydaje mi sie ze wiem), ze na roslince sa czerwce miseczniki:
Bywalo ze na lisciach bylo cos takiego (fotka nie moja). Roslinka dostala oprysk przeciw mszycom, bo taka postawilem pierwsza diagnoze (nie znam sie na tym, bazuje na google), i nie wydaje mi sie zeby to pomoglo.. Teraz obstawiam, ze to czerwce.

I teraz kilka slow o nowych listkach.. Wczesniej nie bylo (choc czerwce byly) takich problemow przy mlodych lisciach, a teraz kazdy mlody, widze ze powiela schemat. Zahamowany wzrost jednego przynajmniej listka i w okolicy "uszkodzen".. Czytalem ze czerwce moga byc za to odpowiedzialne (nie widze ich akurat tam)..


Prosze o sugestie.. Czy dobrze ocenilem ze to misecznik? Czy te uszkodzenia to tylko ten szkodnik, czy szeflerka jescze na cos choruje? Na dniach kupie srodek przeciw czerwcom (jakies propozycje?) i bedziemy walczyc.. (mechaniczne usuwanie niewiele dalo) ale kto wie.. wczesniej myslalem ze to mszyce (srodek ktorego uzylem - nie pamietam nazwy teraz - byl opisany jako tylko przeciw mszycom)
Bede wdzieczny za garsc rad i opinii Smile (milo ze forum znow dziala)
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #43 : Października 10, 2007, 17:18:34 »

Owszem tarcznika masz na roślinie, ale nie jest on odpowiedzialny za te uszkodzenia na liściach.

Mam do ciebie prośbę wyjmij roślinę z doniczki i dokładnie pooglądaj. Zwróć uwagę, czy na dole bryły korzeniowej nie ma jakiś robali, przy okazji zobaczysz czy ziemia w okół korzeni jest sucha czy tylko lekko wilgotna a może mokra.

Na czwartym zdjęciu widać mokre plamy, czy sa to plamy po wodzie czy jest to lepka substancja.

Na tarcznika
PROVADO PLUS AE
Mospilan 20 SP
Actellic 500 EC

Jest też sposób na 2 litry letniej wody pół łyżeczki płynu do naczyń plus 100 gram denaturatu oraz paczka waty. Bierzesz kawałęczek waty maczasz w miksturze lekko wyciskasz i ścierasz tarcznika, wacik wyrzucasz. Bierzesz nowy i kolejny. Pamiętaj, że pod tymi tarczkami są jaja i jeśli szkoda będzie ci waty to używając brudnej rozniesiesz jaja po roślinie i za dwa tygodnie problem powróci. Musisz to robić z wyczuciem. Dość mocno ścierać tlko nie tak mocno by wytrzeć dziurę. (to tak na wszeki wypadek napisałam)
Zapisane
Kauris
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 3


« Odpowiedz #44 : Października 11, 2007, 02:11:05 »

Te plamy na 4 zdjeciu to jest lepka substancja (wlasnie dlatego zalaczylem to zdjecie, ale zapomnialem o tym napisac) i lacze ja z tarcznikami.

Dziekuje za zainteresowanie!!
Troszke mnie zmartwilas tym, ze za znieksztalcenia lisci nie winisz tarcznika..  
Jutro postaram sie przeprowadzic rewizje doniczki i jak wroce do domu, dam znac co tam znalazlem... (2-3 dni). Dzis sie dowiedzialem, ze widziano w doniczce cos "paskudnego", ale ucieklo na swoich licznych nozkach.. (paralizujac strachem mojego informatora)

Do zwalczenia tarcznika uzyje jednego z proponowanych przez Ciebie preparatow. Raczej nie bede bawil sie w wate.

Moze jeszcze raz odniose sie do fotek (kazda jest miniaturka i po klikniecu dopiero widac konkretnie). 2 i 3 zdjecie to ten sam lisc (i nie lacze go z tarcznikami). 4 i 5 to lepka substancja na lisciu i tarcznik na jednej z lodyg. 6 i 7 to znieksztalcenia na mlodym lisciu (i to z tarcznikiem laczylem)
Zapisane
Kauris
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 3


« Odpowiedz #45 : Października 13, 2007, 01:47:01 »

Tak jak prosilas, sprawdzilem bryle korzeniowa od dolu..
Nie znalazlem tam nic ciekawwego. Byl jeden robaczek na czterdziestu nozkach (milimetr srednicy, centymetr dlugosci) i cos co wygladalo na dwie male dzdzownice.. Poza tym nic nie rzucilo mi sie w oczy. Na korzeniach nic nie bylo, w ziemi tez "czysto". Wydaje mi sie ze obejrzalem wszytko dokladnie... Nie "kopalem" mocno w glab (bryly korzeniowej od dolu).

Masz jakis pomysl?
Zapisane
martex
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 4


« Odpowiedz #46 : Listopada 10, 2007, 11:51:10 »

witam!
mam problem z dwukolorowa szeflera. brazowieja jej listki i opadaja. tak wygladaja:

myslalam, ze to problem jakiegos grzyba. nawet podobne zdjecia spotkalam juz na tym forum.
jednak zaobserwowalam tez dzikich lokatorow, ktorych pozbylam sie recznie. po jakims czasie pojawil sie znow jeden osobnik, ktory wyglada tak:

czy to jest moze mszyca??

i czy te plamy maja zwiazek, z tymi osobnikami, czy to inny problem? jak temu najlepiej zaradzic?
z gory dziekuje za pomoc!
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #47 : Listopada 10, 2007, 16:15:24 »

Na paznokciu masz rzeczywiście mszycę, ale te plamy na liściach to nie z jej powodu.

Tak objawia się albo zalanie(o co teraz nie trudno) albo choroba grzybowa.

Na grzyba masz ten wykaz

Bravo 500 SC
Amistar 250 SC
Gwarant 500 SC
Thiram Granuflo 80 WG
Tanos 50 WG

Tylko przy rozrabianiu trzymaj się instrukcji.
Ponieważ w sklepach mają resztki z lata to nie wiem co dostaniesz, wybierz jednak preparat w płynie bo łatwiej dozować.
Zapisane
martex
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 4


« Odpowiedz #48 : Listopada 10, 2007, 22:37:43 »

dziekuje bardzo za szybka odpowiedz. postaram sie zadzialac jak najszybciej  Very Happy
Zapisane
Jacek1
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 1


« Odpowiedz #49 : Grudnia 21, 2007, 20:16:53 »

Witam. Kupiłem szeflerę dwukolorową dwa tygodnie temu. Najpierw przeżyła kilka godzin w samochodzie w temp. 5 celsjuszy. To była niedziela. W poniedziałek podlałem ją szklanką wody (ma 160 cm z doniczką), sprzedawca zalecał podlewać nie za dużo raz w tygodniu. W piątek Mama stwierdziła, że kwiat ma sucho i podlała. W poniedziałek zaczęły opadać dolne pędy, we wtorek wlałem na podstawek pół litra wody. Liście wciąż opadają czasem same, czasem z pędami. Zaczynają się pojawiać brązowe przebarwienia na liściach. Czasami pojawiają się wyschnięte plamy wewnątrz liści.
Zapisane
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #50 : Grudnia 21, 2007, 20:20:31 »

Sprzedawca polecał  a ty go zignorowałes?
Przelałeś....
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
teli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4604


mazowsze 6b


« Odpowiedz #51 : Grudnia 22, 2007, 08:31:43 »

ja swoją szeflerę tak wykończyłam  Mad Mad  mam też dwukolorową i podlewam ...tylko na spodek ,już wiem że nie lubi górnego lania ,od czasu do czasu ,wierzch ma suchy cały czas mam ją już 4 lata ,jest bardzo okazała ponad 150 wzrostu  Confused
Zapisane

Saori
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 438



« Odpowiedz #52 : Grudnia 22, 2007, 20:32:50 »

Znaczy moja też przelana. Odkąd pamiętam na zimę gubi odzienie i pojawiają się brunatne plamy. Jaka na to rada? Podsuszyć trochę?

mam ją już 4 lata ,jest bardzo okazała ponad 150 wzrostu  Confused

Ach, kiedy moja była taka maleńka... Cool

Zapisane

Post mortem est nulla voluptas - więc korzystaj pókiś żyw Smile
Pozdrawiam
Monika
http://saori.fotosik.pl/albumy/449330.html
teli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4604


mazowsze 6b


« Odpowiedz #53 : Grudnia 23, 2007, 18:24:48 »

Saori ...ja ją taką przyhołubiłam ...stała przed drzwiami kwiaciarni ,całe lato i nic w tym by nie było dziwnego gdyby ją zabrali do środka przed przymrozkami ...a ona dalej tak stała i ja nie zdzierżyłam ,,,,zrozumiałam że chcą ja wykończyć ....bo za wielka do wstawienia do środka ,,,i im rabnęłam   ... Confused Confused Smile to jest góra jej ...bo dół to sama łodyga długa ,,,ale pięknie sie odwdzięczyła ...rozrosła sie ,bo była mocno połamana , 
Zapisane

Saori
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 438



« Odpowiedz #54 : Grudnia 23, 2007, 22:39:54 »

Ładne drzewko Smile A tym z kwiaciarni dobrze tak! Ja się na swoją złoszczę, że taka wielka urosła i że teraz liście gubi, ale przenigdy bym jej na balkon w ziąb nie wyniosła. Raz w lecie ją zostawiłam by obeschła po myciu i mi się w nocy przewróciła. Miała może wówczas z 1,5 metra. Teraz ma gdzieś koło 2. Zaczynam się martwić, co będzie, jak sufitu dosięgnie Confused
Zapisane

Post mortem est nulla voluptas - więc korzystaj pókiś żyw Smile
Pozdrawiam
Monika
http://saori.fotosik.pl/albumy/449330.html
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #55 : Grudnia 24, 2007, 11:55:21 »

Szeflerę chyba można odmłodzić?  Confused
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5857



WWW
« Odpowiedz #56 : Grudnia 24, 2007, 14:25:54 »

Szeflerę chyba można odmłodzić?  Confused
mozna,ale saori nie ma serca jej ciac Wink
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #57 : Grudnia 24, 2007, 14:28:36 »

Dwa metry, jest o co sie przewrócić... Generalnie jednak one chyba lepiej wyglądają jako zielony krzew niż gałązki na pniu... moim skromnym zdaniem Wink

Może by tak przyciąć troche wiosną zgóry i dosadzić na dole? Smile

Pozdrawiam Smile

Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5857



WWW
« Odpowiedz #58 : Grudnia 24, 2007, 14:34:34 »

Dwa metry, jest o co sie przewrócić... Generalnie jednak one chyba lepiej wyglądają jako zielony krzew niż gałązki na pniu... moim skromnym zdaniem Wink

Może by tak przyciąć troche wiosną zgóry i dosadzić na dole? Smile

Pozdrawiam Smile


mialam dla saori dokładnie taka propozycje,ale szefera jest z nia od ładnych dobrych paru lat..no i zal jej Wink
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #59 : Grudnia 24, 2007, 14:37:56 »

Dobrze będzie... wiosna jakoś łtwiej decyzje o cięciu, mnożeniu, uszczykiwaniu podjąć  Laughing

Pozdrawiam, aby do wiosny Smile
narazie się zieloną choinka cieszmy...
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
Strony: « 1 2 3 4 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: