Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Lipca 02, 2022, 00:47:40
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Cześć,
wiem o problemie z kalendarzem w tej wersji Forum. Poprawka wiąże się z poważnym upgrade wersji Forum do 2.0.x. Mam nadzieję, że niedługo mi się to uda.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim zdrowia i radości.
Admin - Astrid
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dracena po odmłodzeniu...  (Przeczytany 2141 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
olaf
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 125



« : Lutego 20, 2017, 19:57:07 »

W zeszłym roku zdecydowałem się odmłodzić , bo dwa "drzewka" w jednej donicy dotarły do sufitu.
Wyszło pięć doniczek z 6 pędami. Podlewane raz-dwa razy w tygodniu niezbyt obficie, stoją różnie i bliżej światła za firanką i z dala od okna przy drzwiach do przedpokoju. Wiem, że suche powietrze, wiekszość ma troche lub więcej suchych samych końcówek bez tendencji powiększania się, ale na dwóch jest gorzej, ostatnio równo brązowieją i schną na cały liść jak tu



a tu druga, żeby było śmieszniej to są dwa pędy na szczycie, jeden jest bez problemu, a na drugim tuż obok







tu juz kilka lisci zostalo odcietych jakis czas temu, ale jak widac następne się sypią, ale ten drugi pęd tuż obok na tej łodydze nie ma tego, ki diabeł?
ta sama ziemia we wszystkich i tych pokazanych którym coś dolega i tych których nie wstawiałem bo sa normalne, żadnej korelacji że te w cieniu a tamte w jasnym miejscu czy odwrotnie, doniczki były nowe ceramiczne, keramzyt na spodzie. Przyznam, że raczej mają za sucho niż za mokro, ale wszystkie identycznie bo hurtem podlewam wszyskie rośliny w domu.
Zapisane
Dinda
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2825



« Odpowiedz #1 : Lutego 20, 2017, 21:26:38 »

Ciekawa sprawa Confused Nie wiem może te liście schną bo są potrącane, a może przeciąg je załatwił Shocked
Zapisane

britvictango
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3730



« Odpowiedz #2 : Lutego 21, 2017, 06:40:46 »

Topsin na liście i do ziemi ze 3 razy w odstępach tygodniowych, rozluźnić podłoże i pilnować wilgotności - draceny nie lubią przesychać między podlewaniami.
Zapisane

"Żeby zdobyć wiedzę - trzeba się uczyć. Żeby zdobyć mądrość - trzeba obserwować"
                                                       Marilin vos Savanti

Pozdrawiam, Leszek
olaf
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 125



« Odpowiedz #3 : Lutego 21, 2017, 09:08:39 »

dzięki, dziś pójdzie topsin, mam w zakamarku, ziemia nie jest jakąś jedna bryłą, ale fakt bez zadnego perlitu czy wermikulitu, dodawalem do roślin w pracy i co wlałem to przelatywało na podstawkę, a ziemia sucha zaraz była, ale może za szczodrze dosypywałem dodatków Sad
juz za chwilę wiosna to może przesadzę do nowej ziemi. zobaczymy co zdziała topsin.
Zapisane
Dinda
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2825



« Odpowiedz #4 : Lutego 21, 2017, 12:28:45 »

Leszku - piszesz Topsin, czyli na jakieś robaki, prawda? Dla mnie to jest dziwna sytuacja bo z tego co olaf pisał to jedna dracena ma dwa piuropusze, jeden zdrowy drugi chory. Jakby opanowały ją robaki bądź grzyby to oba jej pędy byłyby chore, tak mi się wydaje, ale może się mylę. Dlatego ja pisałam o potrącaniu rośliny bądź przeciągu, nawet małym.
Zapisane

britvictango
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3730



« Odpowiedz #5 : Lutego 21, 2017, 16:16:48 »

Topsin jest grzybobójczy i na żadne robaki nie działa.
Poza tym olaf napisał że po podlaniu podłoża woda przez nie natychmiast przelatywała, co wskazuje na zbytnie jego wyschnięcie, czego draceny zdecydowanie nie lubią. W warunkach gdzie korzenie raz są zalane i zaraz suche jak pieprz, po pewnym czasie gniją po którymś zalaniu - dlatego polecam zastosowanie Topsinu, rozluźnione podłoże i stałą jego wilgotność.
Oczywiście potrącanie liści czy stałe ich 'szturchanie' niczemu dobremu nie służy i może być jak najbardziej przyczyną problemu.
Swego czasu miałem problem z filodendronem Cobra - listki zasychały na czubku i żółkły szybko - w zasadzie tylko  2-3 najmłodsze były ok. Po dobraniu odpowiednio luźnego podłoża i jego wilgotności problem znikł - od tamtej pory przybyło 11 liście (aż poszedłem policzyć Smile ) i żaden nie przysycha. Podobnie miałem z Vanilla plantifolia i Krotonem. Przy każdej zmianie podłoża profilaktycznie stosowałem Topsin.
Zapisane

"Żeby zdobyć wiedzę - trzeba się uczyć. Żeby zdobyć mądrość - trzeba obserwować"
                                                       Marilin vos Savanti

Pozdrawiam, Leszek
Dinda
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2825



« Odpowiedz #6 : Lutego 21, 2017, 18:58:40 »

Wiesz co ja miałam dracenę, której woda moment przelatywała na podstawkę, podlewałam jak miała od góry suchą ziemię na ok. 2,5-3cm. Pięknie mi rosła, można nawet powiedzieć, że zbyt pięknie Smile. Moja nigdy nie stała w przeciągu, ale liście tak jej zasychały, gdy za bardzo się rozrosła i przez to była potrącana. Te zaschnięte liście to były tylko od strony szlaku komunikacyjnego.

Co do Topsinu to ja Ci powiem, że odpukać raz tylko użyłam chemi i to na wciornastki na storczach (moje roślinki potrzebowały takich zabiegów), więc niebardzo się w tej kwestji orientuję.
Zapisane

Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: