Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Lipca 01, 2022, 23:35:16
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Cześć,
wiem o problemie z kalendarzem w tej wersji Forum. Poprawka wiąże się z poważnym upgrade wersji Forum do 2.0.x. Mam nadzieję, że niedługo mi się to uda.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim zdrowia i radości.
Admin - Astrid
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Ludisia - proszę o pomoc  (Przeczytany 4265 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Basiek7
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1207


Mazowieckie


« : Września 09, 2016, 21:43:26 »

Bardzo proszę o pomoc w zdiagnozowaniu problemu z ludisią. Dotychczas rosła bardzo ładnie, kwitła, miała mnóstwo przyrostów. Niedawno zauważyłam, że nowe przyrosty schną, roślina pokryta jest jakąś lepką wydzieliną i są na niej jakieś czarne kulki:





Liście wyglądają na zżerane:



Co to może być? Jednocześnie w doniczce widać zdrowe nowe przyrosty:



Co radzicie? Psikać chemią? Odciąć stare pędy i czekać na nowe? Czy może wyciągnąć te ze środka doniczki?
Zapisane

Pozdrawiam,
Basia
Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3258


Warszawa


« Odpowiedz #1 : Września 10, 2016, 05:43:33 »

Basia,

Może to są miseczniki. Od razu z nimi skojarzyly mi się te niby kulki-miseczki. No i one produkują ogromne ilości spadzi, stąd mogłaby pochodzić ta lepkosc na roslinie.
Zapisane

Basiek7
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1207


Mazowieckie


« Odpowiedz #2 : Września 10, 2016, 21:41:34 »

Hmm....  Na zdjęciach w necie wygląda to trochę inaczej. Muszę jutro obejrzeć roślinę, może coś wypatrzę, bo oczywiście była umyta i wypsikana. Dziękuję za sugestie  Smile
Zapisane

Pozdrawiam,
Basia
marangai
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3102



« Odpowiedz #3 : Września 10, 2016, 21:51:33 »

No, nie wiem, przy misecznikach liście nie wyglądają na zżerane Confused
Zapisane

Opór jest bezcelowy
Co by tu dosadzić...?
yowah
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 84


« Odpowiedz #4 : Września 11, 2016, 19:26:53 »

lato jest to cos sie moglo przywlec... na pewno umyc i spryskac czyms o szerokim spektrum dzialania. albo zagazowac CO2 Wink
Zapisane
Basiek7
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1207


Mazowieckie


« Odpowiedz #5 : Września 11, 2016, 19:37:12 »

Dziewczyny, ja już ją spryskałam, na razie nie widać dziadostwa. Oczyściłam roślinę z  suchych listków i badylków, zobaczymy co dalej. Mam nadzieję, że zacznie wypuszczać z zielonych pędów. Trzymajcie kciuki Smile
Zapisane

Pozdrawiam,
Basia
Loretta
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 418



« Odpowiedz #6 : Września 12, 2016, 13:11:45 »

lato jest to cos sie moglo przywlec... na pewno umyc i spryskac czyms o szerokim spektrum dzialania. albo zagazowac CO2 Wink
jak zagazować? pod rure wydechowa wsadzić jak to drzewiej ponoc w szklarniach bywalo? Very Happy
Zapisane
Basiek7
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1207


Mazowieckie


« Odpowiedz #7 : Lutego 13, 2017, 11:55:01 »

Melduję, że ludisia uratowana  Smile
Otóż, ucięłam wszystkie pędy, bo widziałam, że w doniczce są nowe, zielone przyrosty. Więc te zainfekowane obcięłam, zastosowałam kurację Mospilanem. Wedle mojego rozpoznania szkodnikiem był wciornastek  Mad
Czekałam, czekałam i w końcu nowe przyrosty się pojawiły:



Zapisane

Pozdrawiam,
Basia
doda07
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1591


« Odpowiedz #8 : Lutego 14, 2017, 08:26:50 »

Bardzo  ładna Very Happy Ile ma nowych odrostów Very Happy Gratuluję sukcesu Smile
Zapisane

Pozdrawiam,
Renata
Basiek7
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1207


Mazowieckie


« Odpowiedz #9 : Lutego 14, 2017, 10:35:10 »

Dziękuję  Very Happy Mam nadzieję, że robale już nigdy nie powrócą  Mad
Zapisane

Pozdrawiam,
Basia
Loretta
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 418



« Odpowiedz #10 : Lutego 15, 2017, 17:11:58 »

Dziękuję  Very Happy Mam nadzieję, że robale już nigdy nie powrócą  Mad
Gratuluję! A czy prócz wydzieliny listki były jakby srebrne? Tak pytam, bo mi się czasem crassula ovata wysrebrza, listki opadają, gałazki miękną i jak "popsiutam" preparatem na wciornastki to właśnie pomaga. Ale w takich przypadkach żadnego robala nie widzę tylko efekty jego żerowania.
Zapisane
Basiek7
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1207


Mazowieckie


« Odpowiedz #11 : Lutego 15, 2017, 20:04:39 »

Dziękuję, oby nie zapeszyć  Cool
Liście raczej nie były srebrne, wyglądały jak na trzecim zdjęciu. Ale wiem o co chodzi, bo na moim drzewku szczęścia robią się takie właśnie wysrebrzenia, ale również nie widziałam robali  Confused.
Zapisane

Pozdrawiam,
Basia
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: