Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Listopada 29, 2021, 13:47:49
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Koteczki i zwierzątka domowe - cz.105  (Przeczytany 76962 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
hszonszcz
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1594


Hszonszcz


WWW
« Odpowiedz #300 : Marca 28, 2021, 19:20:02 »

 Very Happy  Popieram
Zapisane

Wszystko jest  trudne  zanim stanie sie proste;-)
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4881



« Odpowiedz #301 : Kwietnia 04, 2021, 11:14:44 »

Pogodnych świąt dla Wszystkich zaglądających bo u mnie koci szpital.
Tutuś wrócił po 2 dniach poturbowany i pokaleczony. Leżakuje w szufladzie pod łóżkiem i na szczęście 6 dzień po wypadku ,leczenia więc już wychodzi na pokój - jeszcze jeden zastrzyk we wtorek. Ciągnął tylnymi nóżkami i jak się wskrabał na taras w takim stanie nie mam pojęcia bo przez 2 godziny nim przyszła opiekunka by iść z nim do lekarza- to go z moich ramion odkleić nie mogłam tak się we mnie wtulił i płakał.



Bałam się, że to kręgosłup ale to jedynie zdarta skórka z tylnej łapetki od łokietka po stopke i dlatego byłam upaprana krwią, -na główce z boku też miał krwawe plamy - i solidne poturbowanie jak określił lekarz. Zabezpieczenie rany,codzienne zastrzyki i pan dziwił się dlaczego moje koty takie grzeczne i łagodne że pozwalają mimo bólu na badania itd. W końcu opieka weterynaryjna stała u tego a nie innego lekarza to się wzajemnie znają. U mnie w domu cisza,spokój - prócz tego,że samodzielny remont trwa od końca listopada bo po tylu latach należał się - stały rytm dnia bez zagrożeń to jakie mają być te moje futrzane dzieciaki? Dzisiaj już Tutuś skorzystał z wc, tymczasowa kuweta powędrowała do likwidacji. Tyłeczek jeszcze nieco pijany i nie trzyma pionu, nóżka chyba tak nie boli bo próbuje na niej stawać chociaż dość chybotliwie ale szedł i wołał jeśśśćććć.Głodny kotek na śniadanko dostał mięsko z piersi kurczaczka...musiałam pilnować bo kolejka do zawartości tego talerzyka była spora.
Zapisane

Świadomość, że gdzieś ktoś istnieje, kto Ciebie rozumie mimo odległości lub niewypowiedzianych myśli, przemienia tę ziemię w kwitnący ogród...
doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4465


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #302 : Kwietnia 04, 2021, 11:33:43 »

Oj ten Tutuś Sad
Całe szczęście, że idzie ku dobremu. Jak wraca apetyt, to zdrowie wraca Smile
Trzymajcie się, Kochani Very Happy
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3723


Wrocław


« Odpowiedz #303 : Kwietnia 04, 2021, 17:58:33 »

Jakbym była kotem i miała problemy,to też do Ciebie ,jak w dym.
Taka pańcia to skarb.
Jagódko spokojnej drugiej cześci Świąt i zdrówka,byś miała siły na wyciąganie z tarapatów potrzebujących kotełków.
Zapisane

makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4881



« Odpowiedz #304 : Września 14, 2021, 20:10:54 »

Moje kotełki...
















 Ta chudzinka to Weteram -od 7 lat  przychodzi na posiłki czasami nawet 3 razy dziennie,czasami nie ma go 2,3 dni.Nie  spoufalam sie z nim ale nauczył mnie,ze nie zabiera się jego miseczki nawet gdy jest pusta,nalezy poczekać aż odejdzie i zacznie sie myć.Kilka razy skarcił mnie niezbyt bolesnie ale jednak. To bardzo stary kotek jednak pozostali domownicy żyją z nim w symbiozie,nie ma awantur. Czasami gdy zbyt długo czeka na posiłek to wejdzie do pokoju cupnie na chodniczku, odezwie się dość donośnie gdy jestem w kuchni.
















Najmłodszy bezdomniaczek,Dudek. Na początku był jak niemowlak, łóżkowy, miziasty i było go wszędzie pełno...teraz wyrasta na chłopaka i jest bardzo samodzielny ale trzyma sie starszych, podlizują go, zawsze ma asystenta.Z Fifim wyglądają jak tatuś z synkiem  Smile
Zapisane

Świadomość, że gdzieś ktoś istnieje, kto Ciebie rozumie mimo odległości lub niewypowiedzianych myśli, przemienia tę ziemię w kwitnący ogród...
Anisiek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 458


« Odpowiedz #305 : Września 14, 2021, 21:44:36 »

Jagodo mogłabyś napisać książkę o tych swoich kotkach. Tyle różych historii, czasem burzliwych. U Ciebie zawsze zajdą bezpieczną przystań.
Łaciate towarzystwo potrafi się zawsze wygodnie ulożyć do drzemki Smile
Ulubione miejsce Tutusia na balkonie to doniczka?  Shocked Laughing
Zapisane

perełka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1790


żyj i pozwól żyć innym


« Odpowiedz #306 : Września 14, 2021, 21:53:56 »

Piękne rozczulajace  fotki  zadbanych futrzaków .Białoczarne na zielonym.                                                             
                No i szydełkowe kwiatuchy  Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy   .Rozmowy czteronożnych z dwunożnym o wikcie... Moja kota jest co prawda podwórkowa ,ale nadal nie dorosła    Smile  Laughing Laughing Laughing ,bo teraz leżakuje w kwiatach pod balkonem zamiast w skrzynkach na parapecie ,żadne tłumaczenia nie skutkują  Confused.No i moja kota najwyrażniej  woli  surowe mięsko zamiast karmy z puszki czy suchą karmę i daje temu wyraz w kocim mruczeniu.
Zapisane

Pozdrawiam
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4881



« Odpowiedz #307 : Września 15, 2021, 10:25:18 »

Tutuś wysiaduje tamaryszek albo tuje bo to są najlepsze miejsca widokowe na tarasie do tego cieplutkie nagrzane słońcem.Koteł jest wybitnie ciepłolubny on potrafi nie tylko chodzić po,ale i leżakować na tych metalowych kratach podjazdu i ...przemieszcza się po nich wraz ze słońcem! Fifuś garażuje -dosłownie - pod krzewuszkami bo  co tydzień opiekunka poluje na niego by zanieśc do weterynarza na zastrzyk - i tak od roku bo Fifi cierpi na  chorobę przewleką i powracającą. Ptysia to wiatrem podszyta dziewczyna a ma już 7 lat. Ona rzadko kiedy chodzi, zawsze w biegu, spiesząca się i do jadalni wpada jak przeciąg. Spenetruje blaty w kuchni, umoczy dziobka w mojej wodzi do picia - bo na pewno lepsza niż ta dostępna dla kotków... i na dodatek moczy w tej mojej wodzie łapcie! Sprawdzić trzeba co się pije???No! Tylko dlaczego moczy obie łapcie nim zacznie pić?!? Nawybrzydza, : puszka z łososiem liżnięta,z dorszem i warzywami powąchana, piersi z kurzaczka moga być ale tylko troszeczke, kilka cipicipi kawałeczków z serduszek drobiowych bo większe nie smakują,kicia ma małusie ząbki...Więcej nic nie ma?!? Daj coś i stoi na blacie wyciąga szyję zbiera zapachy bo przecież tam wyżej to - kocia szafeczka kilka razy ją penetrowała gdy niedomknęłam...e,to nie to co kiedyś jadłam - na talerzyku zostają biedronkowe kocie smaczki i Ptysia pędzi na osiedlowe ścieżki zdrowia bo piesy wychodzą na wieczorny spacet to trzeba sprawdzić, przeprowadzić cowieczorną inwenatyzacje moze jakiś nowy da się nabrać i bedzie chciał zjeść kota!Zdenerwuje się doddatkowo właściciela tego pyskatego i hałasującego osiedlowego nowicjusza. Ze stałymi mieszkańcami na smyczach to już zabawa nieco nudna bo nawet hałasować nie chcą...jak Ptysia przeciąga się niby leniwie tuż przed ich nosem by sekundę póżniej być już o kilka metrów dalej i ogląda się czy skusiła delikwenta do gonitwy...rozczarowana cupnie udajac,zę zapoluje na tego leniwego kumpla na smyczy...zabawa trwa...
Zapisane

Świadomość, że gdzieś ktoś istnieje, kto Ciebie rozumie mimo odległości lub niewypowiedzianych myśli, przemienia tę ziemię w kwitnący ogród...
doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4465


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #308 : Września 15, 2021, 16:09:07 »

Powtarzam się, ale naprawdę powinnaś gdzieś publikować swoje opowieści Smile
Koty cudowne i zadbane. I wszystkie w ten sam deseń Smile
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4881



« Odpowiedz #309 : Września 25, 2021, 22:10:38 »

Dzisiaj porządki na tarsie i nie tylko więc jak widać ponizej bardzo zmęczone te moje dzieciaki i to tak,że dla Fifiego najbezpieczniej było otulić sobą pień bzu Palubin...Tutuś po lewej,Duduś po prawej...Koteł w kuchni kolejny raz głodny i wymusił porcję serduszek a Ptysia odsypia noc w koszyczku na szfie więć nie mam zdjęć pozostałych z rodziny.









Nie tak dawno...kolacja...bez Ptysi bo przecież dama nie jada w gromadzie...Tutus najczęściej razem z Fifim, smarkaty Duduś i najstarszy Kotełek.

Zapisane

Świadomość, że gdzieś ktoś istnieje, kto Ciebie rozumie mimo odległości lub niewypowiedzianych myśli, przemienia tę ziemię w kwitnący ogród...
haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3723


Wrocław


« Odpowiedz #310 : Września 25, 2021, 22:19:05 »

Nie mogę się napatrzeć na Twoje otoczenie,stworzyłaś piękny zakątek i koty czują się u Ciebie dobrze.
Zapisane

doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4465


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #311 : Września 26, 2021, 08:07:20 »

One wszystkie jak po jednych rodzicach Smile
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
ania s.
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1982


Podkarpackie


« Odpowiedz #312 : Września 26, 2021, 13:59:04 »

Same klony krówkowe Smile ale super wygląda taka kocia gromadka  Very Happy
Taras zawsze podziwiam...
Zapisane

makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4881



« Odpowiedz #313 : Października 31, 2021, 15:48:25 »

Pytsia w domwych pieleszach,zawsze w poduszkach jak przystało na księzniczkę.Z natury osiedlowy latawiec ostatnio nocuje w domu także w ciągu dnia.


Dwie opiekunki razem ze mną szukały Fifiego bo miał wizytę u weterynarz- cykliczne zastrzyki! Kilka schowków w tym mieszkaniu jest z racji szczupłego metrażu tym bardziej,- a szafa ma przesuwane drzwi i były zasunięte - więc nie zaglądałyśmy do niej...Jak tam się dostał i zabunkrował i...zna się na zegarku bo przed godz.11 znika niczym kamfora! Zdjęcia dzięki refleksowi opiekunki...


Zapisane

Świadomość, że gdzieś ktoś istnieje, kto Ciebie rozumie mimo odległości lub niewypowiedzianych myśli, przemienia tę ziemię w kwitnący ogród...
Anisiek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 458


« Odpowiedz #314 : Października 31, 2021, 19:00:38 »

Nawet i kot poznał się na zegarku jak do lekarza chcą go zaciągnąć... Fajnie oczkiem zerka zza poduszki. Podziwiam jego spryt.
Ptysia- urocza panienka Smile
Zapisane

haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3723


Wrocław


« Odpowiedz #315 : Października 31, 2021, 22:01:31 »

Fajne miejsce sobie znalazł,nawet się przykrył.
Zapisane

doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4465


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #316 : Listopada 02, 2021, 15:53:20 »

Jagoda, mojemu osiedlowemu latawcowi (czyli małej) nawet dzisiejsze deszcze niestraszne Smile jak wyleci o 6 rano, to wraca około 21. Czasami wpadnie na pięć minut, żeby coś zjeść. Mamy nadzieję, że skoro nie deszcz, to może mróz skłoni ją do dłuższych pobytów w domu Smile

P.S.
Spojrzenie Fifiego cudowne; szary kapelusz świetny.
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4881



« Odpowiedz #317 : Listopada 02, 2021, 20:48:54 »

Fifi zachowuje się niczym żmija gdy chce się schować. On potrafi leżeć płasko na boku pod chodniczkiem ! Dwie pufy pod stołem nakryte kocem , chcę ułożyć na nich nogi bo mi puchną w tym ciągłym wymuszonym zwisie na wózku...międzi warstwami Fifi i nie ruszy się! Jak zaglądam i otworzy oczy to mruknie i czeka kiedy go nakryję...Poznasz kota po ogonie zwisającym z lodówki...lodówka wysoka, ja funkcjonuję pół metra niżej bo na wózku i jedyny ogon do rozpoznania na pewno Kotełka bo końcówka biała, pozostałe ogony...niby takie same a jednak znaczna róznica za to Fifiego dodatkiem rozpoznawalnym 4 łapcie na samym brzeżku jeżeli nieco uniosę się...koci naleśnik na lodówce na dodatek obrażony bo lodówka dostępna, nie jest zajęta przez kwiatki eksmitował je Duduś, a Duduś bryka z Ptysią po osedlu więc jak się odkleił od Fifusia- dosłownie - to nareszcie wolna miejscówka i jakim prawem niepokoją kota! Kota nie ma bo się schował a ścigają go jak przestępcę !
Dorotko ja wieczorem ,koło północy zjeżdzam z podjazdu by  uzupełnić karmik jeży...Wówczas pojawiają się asystenci w komplecie i musze mieć dla nich jakiś przysmak...koty wychodząće to nawet zabawki w domu są w niełasce,zbędne i nie zachęcą do zabawy to poza domem jest przecież koci raj,przyroda zadbała by kotek nie nudził się...ciągle coś fruwa,chrobocze,a deszcz...Prysznic w mojej łazience to też dla nich deczcz i jeszcze nie udało mi sie nigdy z niego korzystać bez obiecności kota nie tylko jednego. Łapcie ,ogon i tyłeczki mokre i co z tego? Kotki doschną w łóżeczku bo meme wytarmosi suchym i ciepłym ręcznikiem co koteczki bardzo lubia !
Zapisane

Świadomość, że gdzieś ktoś istnieje, kto Ciebie rozumie mimo odległości lub niewypowiedzianych myśli, przemienia tę ziemię w kwitnący ogród...
haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3723


Wrocław


« Odpowiedz #318 : Listopada 02, 2021, 22:22:36 »

Niesamowita jesteś.Smile
Zapisane

mama
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2360



« Odpowiedz #319 : Listopada 07, 2021, 20:22:54 »

wieczorem ,koło północy zjeżdzam z podjazdu by  uzupełnić karmik jeży
Czym dokarmiasz te sympatyczne zwierzaki? Tak późną porą bo jeże żerują nocą a wcześniej podłożoną karmę inne zwierzaki by wykradły?
Tak podpytuję bo zdarzało się, że jeż zimował na mojej działce ale się nie zadomowił  Sad
Zapisane

Barbara
Anisiek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 458


« Odpowiedz #320 : Listopada 07, 2021, 20:49:14 »

Ten Fifi to niezły ancymon jest... Smile Kociska to u Ciebie zaznają spokoju i miłości, Makoszku. Very Happy

Mama, bądź uważna jak będziesz sprzątać jakieś górki liści, czy gałęzi w ogrodzie, bo jeże potrafią zaszyć się na zimę w swoich gniazdkach z suchych liści i zostają niezauważone do wiosny. Ale niepokojone.m.in. przez psy, budzą się i potem muszą szukać nowego schronienia. Confused

Ja "moich" jeży nie dokarmiam, ale w kątach ogródka zostawiam nieco suchych liści( tam siedzą dżdżownice). Jeże mają poidełko-wspólne z ptakami.  Jeden zamieszkał w moim prowizorycznym kompoście 3 lata temu. Zostawiam kompost w spokoju. Niech sobie zwierzaczek żyje.
 Od wiosny do późnej jesieni wychodzi wieczorami, zajada dżdżownice i ślimaki.
Zapisane

makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4881



« Odpowiedz #321 : Listopada 08, 2021, 17:28:13 »

Teren byłej jednostki wojskowej został zabudowany ale lasu nie ruszono i chociaż wyrażnie zubożały to jednak noca przekradają się do osiedlowych śmietnków całe lisie rodziny. Bardzo często śmietniki nie są zamykane i po takiej nocy parking śmieciami zasypany pomijając tych panów co bagrują w poszukiwaniu puszek i nie wiadomo czego -czyli im tylko wiadomego.
Jeże dokarmiam suchym pokarmem dla kotków ale nie tym koloryzowanym marketowym tylko nieco lepszym ze średniej półki czyli dostają to samo co futrzani rezydenci :Josera,Sanabella + TOTW + Purizon +Applaws. Mam duży pojemnik i mieszam po równo bo kupuję różne smaki .Często mam wsparcie forumowej Wróżki więc jak lepsza karma sucha to i mniej piersi z kurzaczka bo i jeże też lubia to mięsko, tak jak mokrą karme. Jeże trochę bałaganią i na piasku wokół budki trzeba zagrabiać także odchody bo to nie kotki by załatwiały się na trawnikach lub do kuwety. One tak śmiesznie fukają i są dośc duże, tłuściutkie, takie spore piłeczki i co mnie zadziwiło - biegają i to szybciutko chociaz nózie maja króciutkie. Kotki siedzą wokół i się tylko przyglądają więc chyba się znają i żyją w symbiozie bo często latem futerka nie przychodziły na noc do domu, spały między kwiatami w tym mini ogródku. Fifi bardzo często sypiał na domku pod tarsem niczym strażnik  Smile Domek jest wypełniony siankiem i jeże zrobiły sobie tunele.
Zapisane

Świadomość, że gdzieś ktoś istnieje, kto Ciebie rozumie mimo odległości lub niewypowiedzianych myśli, przemienia tę ziemię w kwitnący ogród...
Anisiek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 458


« Odpowiedz #322 : Listopada 09, 2021, 20:20:46 »

O, czyli jeże mają domek sianem. Będą miały gdzie zimować.  Very Happy Kotki, jeże grupa gatunków, którym pomagasz się powiększa.
Zapisane

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: