Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Grudnia 06, 2022, 08:25:26
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Cześć,
wiem o problemie z kalendarzem w tej wersji Forum. Poprawka wiąże się z poważnym upgrade wersji Forum do 2.0.x. Mam nadzieję, że niedługo mi się to uda.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim zdrowia i radości.
Admin - Astrid
Strony: « 1 2 3 4 5   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Hippeastrum czy Amaryllis, a może Valota  (Przeczytany 42892 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3431



« Odpowiedz #120 : Września 24, 2013, 21:17:11 »

Jeszcze raz, tym razem na tle liści gardenii

Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
krolcia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2418



« Odpowiedz #121 : Września 25, 2013, 07:31:56 »

Ma swój urok, ale ona chyba trudna jest nie? Sporo osób chwaliło się, że ją ma a jednak kwiatów nie pokazują. Trzeba chyba nie lada wysiłków, żeby zechciała zakwitnąć.
Zapisane

dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3431



« Odpowiedz #122 : Września 25, 2013, 16:48:06 »

U mnie kwitnie stosunkowo regularnie zawsze we wrześniu. W niektórych latach potrafi nie zakwitnąć.Cebul nie wyciągam z donic. W zimie trzymam w zimnie i ciut podlewam. Latem jest na zewnątrz, razem z hippeastrami. Cebule są bardziej zdrowe, nie zagniwają i nie maja czerwonej plamistosci. Ogólnie uprawa łatwiejsza od hippeastrum. Tak samo dokładnie traktuję kliwię.
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
Gaston
Moderator
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1259


Warszawa - Strefa 6B, Małopolska (lokalnie) 7A


« Odpowiedz #123 : Września 25, 2013, 20:53:29 »

Żeby valota zakwitła, powinna spędzić lato na zewnątrz, po takich wakacjach powinna bez problemu zakwitnąć, a zostawiona w domu bardzo rzadko zakwita. Moje valoty niestety na balkonie padły ofiarą pobzygi Sad
Zapisane

Pozdrawiam, Grzegorz
sauromatum
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 249



« Odpowiedz #124 : Stycznia 12, 2017, 12:06:25 »

Wiem, że ten wątek trochę podupadł ale nawet jak nikt tego nie przeczyta to może ktoś kiedyś tu wejdzie i doczyta Wink

W 2 miejscach na forum znalazłem błędna informacje na temat amarylisa Amaryllis belladonna - jeden cytat z innego wątku brzmi tak:

"Właściwie amarylisy nie gubią tak liścia jak hippeastra, zauważ, że cebula u amarylisa jest z łodygą z której wyrastaja liscie, które nastepnie na zime zasychaja.Z roku na rok cebula i łodyga zwieksza swoje rozmiary.Tej łodygi nie wolni ciąć.A nowe przybyszowe cebule, no cóż on jest bardzo "dzieciorobny"[...]".

Podobna informacja padła w tym wątku. Ta informacja jest nieprawdziwa. Ten cytat dotyczy albo Amarcrinum albo Crinum. Nie amarylisa. Wiem, że dla zdecydowanej większości ludzi amarylis i zwartnica to to samo (niestety producenci nie chcą zrezygnować z tego błędnego podwójnego nazewnictwa mimo, że wiedzą, że to nie to samo - ale niestety klienci nie kupują tak chętnie roślin z nazwą Hippeastrum bo nie wiedzą co to jest. Ale jak widzą Amaryllis to myślą, że wiedzą Wink i kupują).
Obie rośliny różnią się diametralnie - ale pomyłki niestety wynikają z takich błędnych informacji powtarzanych w internecie. Kupienie amarylisa w markecie jest niemożliwe, może w jakiejś kwiaciarni jakimś niebywałym cudem udałoby się nam kupić amarylisa ale i to jest wątpliwe.
Jak jeszcze nie miałem takiej wiedzy na temat amarylisa to naczytałem się trochę takich błędnych informacji, zakupiłem 'amarylisa' od jednej dziewczyny i nie zastanawiał mnie wygląd rośliny, uznałem, że pasuje do opisu i skoro dziewczyna mówiła, że to amarylis to tak musi być. Dość szybko zweryfikowałem wiedzę i wiedziałem, że kupiłem Crinum, które nawet 2 razy już kwitło.

Żeby nie było, że za dużo tekstu to wkleję zdjęcie pokroju mojego amarylisa wchodzącego w stan spoczynku Wink

On nie ma żadnych łodyg, jest bardziej trawiastego pokroju niż zwartnica.
I opieka nad nim jest inna niż w przypadku Hippeastrum. Amarylis ma zupełnie inny cykl wegetacyjny - wegetacje zaczyna jesienią, kończy wegetację na początku lata, kwitnie późnym latem lub jesienią przed rozwojem liści (lub w trakcie ich rozwoju). Kwiatów jest znacząco więcej niż u zwartnic ale są mniejsze.
Cebula amarylisa przypomina dużą cebule narcyza, ma jasną łuskę, która ciągnie za sobą 'pajęczynki' przy oderwaniu jej fragmentu.

To tak w dużym skrócie. Jeśli ktokolwiek z was kiedykolwiek zastanawiał się czy ma amarylisa czy zwartnicę to ma na pewno zwartnicę Wink Nie spotkacie amarylisa w markecie ponieważ nie kwitnie w komercyjnym czasie jakim są okolice świąt a także doprowadzenie go do kwitnienia jest trudniejsze. Ma znacznie mniejsza paletę barw niż zwartnice - tylko biel, róż i fiolet w kombinacjach - ale odmian jest naprawdę dużo i są piękne, tylko, że nie spotkacie ich w Polsce. Ja sam nie wiem jak kwitnie moja cebula, liczę na to, że uda mi się ja doprowadzić do kwitnienia w tym roku. Mam już nawet plan jak to zrobić Wink
Zapisane
Klaus_vK
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 371


« Odpowiedz #125 : Stycznia 12, 2017, 14:04:51 »

Przydatny post Smile  Cool Miałem tylko Amarcrinum, ale niestety cebulka padła  Mad Zostało mi Crinum x powelli białe i różowe, które nie kwitły jeszcze. Jak zamierzasz doprowadzić do kwitnienia Amarylis belladona, czy takie zabiegi są podobne dla Crinum?
Zapisane
doda07
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1601


« Odpowiedz #126 : Stycznia 12, 2017, 20:03:10 »

Kwitnący amaryllis w wątku Merghen Smile

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=48235.60
Zapisane

Pozdrawiam,
Renata
Strony: « 1 2 3 4 5   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: