Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Sierpnia 08, 2022, 10:56:06
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Jak radzicie sobie z gryzoniami?  (Przeczytany 16641 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Naradka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 279

Opolskie - strefa 6b


« : Stycznia 04, 2009, 13:19:59 »



Karczownik ziemnowodny - latem podgryza korzenie a zimą obgryza korę drzew i krzewów.


Do znanych mi sposobów odstraszania gryzoni niszczących zbiory w zaprzyjaźnionych ogrodach należą metody wykorzystujące różnego rodzaju urządzenia emitujące dźwięki. Do najpowszechniej obserwowanych są powbijane w podłoże paliki lub pręty, na szczycie których umieszczone są puszki albo plastikowe butelki. Poruszane wiatrem, wydawają ostre, nieprzyjemne dla ucha gryzoni dźwięki. Jak mówią zainteresowani  w tym przypadku ważne jest jednak, aby pręty z butelkami czy puszkami przestawiać co 2-3 dni. Najprawdopodobniej chodzi by zdezorientować zwierzęta które nie będą wiedziały, które miejsca są spokojne i wówczas całą działkę uznają za teren niesprzyjający bytowaniu. Innym zaobserwowanym domowym sposobem odstraszania gryzoni jest wykorzystywanie do tego celu starej maszynki do golenia  na baterie -  taka do strzyżenia włosów też się chyba nada. Taką maszynkę umieszczana jest w litrowej blaszanej puszce, np. po farbie, i po uruchomieniu urządzenia całość zakopują w ziemi na niewielkiej głębokości. Dźwięk emitowany przez maszynkę i spotęgowany o jej wibracje w puszce może być  faktycznie nie do zniesienia dla bytujących w ogrodzie gryzoni.

Może znacie inne metody, które sprawdziły się u was.
Zapisane

Pozdrawiam Natka
Halka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 835


Wielkopolska strefa 6b


« Odpowiedz #1 : Stycznia 04, 2009, 15:43:18 »

Ja na gryzonie mam głównie kota. Jest bardzo łowny i przeciętnie co drugi dzień przynosi jakiegoś gryzonia. Jeśli chodzi o kopce na trawniku to najważniejsza jest solidna darń. Nie chce się gryzoniom przez nią przekopywać. U mnie przechodzą pod i usypują kopiec przy drzewku lub krzewie. W jesieni dosadzałam w trawniku krokusy, któryś z kretów to wyczuł i wykopał mi kopiec z cebulką w środku. Koleżanka obok ma byle jaki trawnik i co kawałek ma kopiec mimo stosowania oryginalnych brzęczyków. Nic się nimi nie przejmują. Ja czasem wsypuję te śmierdzące pakuły i to miejscowo pomaga.
Zapisane

Jadzia.K
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 449


świętokrzyskie,strefa 6b


« Odpowiedz #2 : Lutego 01, 2009, 19:39:48 »

Przeczytałam gdzieś,że gryzonie nie lubią zapachu włosów (ewentualnie sierść,ale lepsze włosy) .A,że bawię się w domowego fryzjera,więc wypróbowałam.Wkładałam włosy w tunele kreta i o dziwo pomogło.Tyle,że kret przeniósł się w inne miejsce.Przydałby się zakład fryzjerski.
Zapisane

dziwaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 490



« Odpowiedz #3 : Kwietnia 15, 2009, 18:24:23 »

A co zrobić z królikami na cmentarzu, może ktoś wie? Kopią głębokie nory, zjadają wszystkie posadzone roślinny, istna plaga. Nic nie daje zasypywanie ich nor, bo za chwilę powstają nowe. Czym je można odstraszyć żeby chociaż nie ryły w ziemi i nie dewastowały nagrobków?
Zapisane
gosiap
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 566


zielone jest piękne


« Odpowiedz #4 : Maja 08, 2009, 13:39:15 »

A co zrobić z królikami na cmentarzu, może ktoś wie? Kopią głębokie nory, zjadają wszystkie posadzone roślinny, istna plaga. Nic nie daje zasypywanie ich nor, bo za chwilę powstają nowe. Czym je można odstraszyć żeby chociaż nie ryły w ziemi i nie dewastowały nagrobków?
Są gotowe spraye odstraszające psy i koty (co jakiś czas trzeba powtarzać) to może i na króliki zadziała. Albo ...nie wiem czy wypada w takim miejscu... rozsyp odchody tego zielonookiego z avatarka. Na działce to pierwsze działało nawet długo ale wracały, drugie -trwale. Zamykanie dziur kamieniami też nie pomogło bo kopały obok.
Zapisane

słoneczne buziaki GosiaP
dziwaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 490



« Odpowiedz #5 : Maja 08, 2009, 18:41:35 »

A wiesz Gosiu, że o tym nie pomyślałam.  Wypada w takim miejscu, tymbardziej że wokół pełno odchodów króliczych. Dzięki. Spróbuję w niedzielę.
A na awatarku nie zielonooki, a zielonooka, osobista kotka Zuza vel Mendozka.
Zapisane
gosiap
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 566


zielone jest piękne


« Odpowiedz #6 : Maja 08, 2009, 19:10:37 »

Jeśli jest ich duże stadko, to trzeba by odświeżać "zapachy" bo są cwane i uznają że to jednorazowy koci "incydent". Nie wiem jak zachowają się w grupie. Ja miałam tylko w 1 miejscu norkę, stale odnawianą i chyba tylko 1 "kopacza" który po tej metodzie wyniósł się i nawet w późniejszych latach nie powrócił.
Zapisane

słoneczne buziaki GosiaP
szeklus
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 83


Moja wymarzona:))


« Odpowiedz #7 : Maja 08, 2009, 19:18:10 »

Kurczaczek, super:)) Nie dość, że mam wielkiego kudłatego psa to i zakład fryzjerski w sąsiedztwie. Dzisiaj jednak potraktowałam ogródek szuwaksem ponoć nieszkodliwym dla zwierząt. Składa się olejku rycynowego i alkoholu etylowego, które oblepiają sie na tfu..dżdżownicach i po zjedzeniu dostają skrętu kiszek albo zawczasu uciekają. Czy jest skuteczne napiszę dopiero za tydzień. Teraz podam tylko nazwę i firmę: Pożegnanie kretom... www.zielonydom.pl   
Co do kotów to sąsiadka ma kocicę też bardzo łowną i kilka razy dziennie przynosi jakiegoś gryzonia ale jednak to za mało
Zapisane
dziwaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 490



« Odpowiedz #8 : Maja 08, 2009, 19:23:33 »

To jest bardzo duży cmentarz na którym hasają stada królików, kopią po kilka nor pod jednym pomnikiem, jest ich tak dużo, że nie boja sie ludzi. Do listopada jest okres ochronny i ponoć nie mozna nic zrobić. Ale Twój pomysł zastosowany cyklicznie może przyniesie jakieś rezultaty. Dzięki. Smile
Zapisane
gosiap
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 566


zielone jest piękne


« Odpowiedz #9 : Maja 08, 2009, 19:36:17 »

O rany  Shocked, to jak z "szalikowcami" pojedynczo - niegroźni, w grupie niebezpieczni  Twisted Evil.
Zapisane

słoneczne buziaki GosiaP
dziwaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 490



« Odpowiedz #10 : Maja 08, 2009, 20:09:02 »

Dobre i niezwykle trafne stwierdzenie. Smile
Zapisane
Ania D.
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 371



« Odpowiedz #11 : Lipca 14, 2013, 20:26:13 »

U mnie wraca problem kretów. Brzęczyki nie pomagają, zakupiony środek zapachowy też nie. Niszczą mi truskawki, poziomki i warzywa. Jak się ich pozbyć?
Zapisane
krysp50
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3411

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #12 : Lipca 15, 2013, 02:43:33 »

Kiedyś miałam.... Sadziłam i siałam wszędzie aksamitki a potem je przekopywałam jesienią. Niby nic takiego, ale w większej ilości krety nie lubią ich zapachu. Na pewno nie znikną od razu, ale dwa sezony wystarczyły. Jak znowu się zapędził jeden, to kotki w podzięce za karmienie zostawiły mi intruza na tarasie  Mr. Green
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3831



« Odpowiedz #13 : Lipca 15, 2013, 07:47:13 »

Środek szybki i ostateczny to świece zabijające.
Słyszałam też o szmatkach nasączonych karbidem wetkniętych w korytarze.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
ferenc-adam
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #14 : Maja 07, 2014, 10:32:52 »

Karbid działa, potwierdzam Very Happy Te świece to trochę masakryczne chyba..
Zapisane

Najlepsza oferta na rynku! Web-credit.pl!!!
Anula2007
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1666


Wołają do mnie: "Shino":)


« Odpowiedz #15 : Grudnia 22, 2014, 22:59:35 »

Małgosia w, co to za świece? Gdzie mogę je dostać? Mam ogromny problem z kretami, już zryły cały trawnik, kupki ziemi niemal jedna obok drugiej, masakra  Mad. Muszę je czymś wytruć bo zaraz obok trawnika mamy pola uprawne i jak je tam przegonię to dopiero będzie. W drugim ogródku grasują chyba norniki, regularnie wykładam im trutkę i przez miesiąc zjadły około 100 sztuk tabletek i saszetek. Matko ile tego jest pod ziemią?  Mad Wkładam im do norek, a pod iglaki i tuje wkładam do poobcinanych plastikowych butelek i co zjedzą, zaraz uzupełniam, a one ciągle są!
Zapisane

Pozdrawia cieplutko
                           Anna;)
Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #16 : Grudnia 23, 2014, 09:33:43 »

Krety są POD OCHRONĄ. Nie wolno ich zabijać. To tak jakbyś zamknęła w piwnicy i zagazowała swojego pieska Sad Chyba byś tego nie zobiła.
Krety trzeba polubić albo sprawić sobie kota.
Odkąd mamy kota, mamy cały trawnik.
Zapisane

boswell
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7899



« Odpowiedz #17 : Grudnia 23, 2014, 12:04:31 »

Smile Ale kot je też zabija, często sadystycznie bo koty lubią dręczyć ofiary,bawić się nimi.. Tak że w sumie niewielka różnica  Cool
Jak chcemy mieć ładny trawnik i jednocześnie nie zabijać zwierząt to trzeba go założyć od zera na specjalnych siatkach nie pozwalających przekopywać się gryzoniom...
Możemy tez zacząć używać w ogrodzie takich ilości chemii i oprysków, że wybijemy wszelkie życie w glebie, a wtedy i kret nie będzie nas dręczył bo nie będzie miał czego u nas szukać  Laughing
Zapisane

ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5698


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #18 : Grudnia 23, 2014, 18:05:45 »

   Dla mnie niewyobrażalny jest fakt, że pewien facet spędził nieruchomo na działce cały dzień, by 'złapać kreta i wynieść go do lasu." Nie wierzę mu po tym jak zabił żabę z oczka wodnego. Podobno była za głośno  Mad

   Niedaleko mnie była taka głośna sprawa- dosłownie i w przenośni. Koleś zwinął z wojska jakieś materiały wybuchowe i wraz z ojcem wykorzystał je na działce, by pozbyć się kretów. I się rozerwali. Szczątki ich ciał były zbierane po wszystkich działkach...

   U mnie krety były, ale odkąd mam sporo kotów nie ma. Koty nie zjadają zarówno nornic jak i kretów,  ale niestety męczą Sad
Zapisane

Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #19 : Grudnia 23, 2014, 18:56:41 »

U nas krety, które są bardzo inteligentne, po prostu się wyprowadziły.
Nornice są kotooporne, ale ja je biorę z dobrodziejstwem inwentarza- przecież też coś muszą jeść.
A jak się kotów nie boją to już ich problem Wink
Siatki pod trawnik polecam, my nie mamy, ale znajomi są bardzo zadowoleni.

Acha, Dagusiu Smile Nasz kot morderca dochodzi do siebie, bardzo mu się chce na dwór Wink Może trawkę skubnąć?
Zapisane

Anula2007
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1666


Wołają do mnie: "Shino":)


« Odpowiedz #20 : Grudnia 23, 2014, 20:55:21 »

Nawet nie wiedziałam, że krety są chronione. No cóż, w takim razie nie będę ich truć ani zabijać. Kicek się może z nimi zaprzyjaźni  Smile.
Zapisane

Pozdrawia cieplutko
                           Anna;)
Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #21 : Grudnia 24, 2014, 07:37:57 »

Dobrze Anula, że tak mówisz Very Happy
Dedykuję Ci filmik "Krecik i świąteczna choinka" Very Happy

http://www.dailymotion.com/video/xnf8hl_krecik-i-swiateczna-choinka_fun
Zapisane

boswell
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7899



« Odpowiedz #22 : Grudnia 24, 2014, 11:30:16 »

Nie puszczaj Mefi mordercy, niech chłopak porządnie sił nabierze-ledwo co półżywy i już na dwór? Jak chce trawki to mu owies w doniczce posiej Wink

U mnie nornice są plagą jak śnieg długo leży-potem wszędzie pounoszone trawy,ziemia, roślinki-często już przez to martwe.. Ale samych kretów w części ogrodu na stoku jest niewiele-sporadycznie się tam zapuszczają-ryją na polach i w sadzie-już tam prawie kosiarką wjechać nie mogę Wink
Zapisane

Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #23 : Grudnia 24, 2014, 17:31:06 »

Daguś, aktualne zdjęcie kota mordercy w moim wątku Wink Na szczęście nie zapuścił się daleko Smile
Zapisane

boswell
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7899



« Odpowiedz #24 : Grudnia 25, 2014, 08:50:25 »

Byłam Smile Całkiem wesoło wygląda Smile
Zapisane

Anula2007
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1666


Wołają do mnie: "Shino":)


« Odpowiedz #25 : Maja 13, 2016, 10:45:00 »

W ubiegłym roku wypowiedziałam wojnę nornikom, zezarly mi prawie wszystkie cebulowe. Kupiłam w ogrodniczym RATKILER w kostkach, kilogram kosztował 30zł ale warto było. Zjadły prawie 100 tych tabletek ale teraz mam spokój. Profilaktycznie rozlozylam w kilku miejscach ale są minimalnie nagrodzone czyli paskud nie ma. Na załączonych fotkach kostki i butelka pod krzakiem bukszpanu.
Zapisane

Pozdrawia cieplutko
                           Anna;)
haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3766


Wrocław


« Odpowiedz #26 : Maja 13, 2016, 13:55:09 »

Aniu,bardzo dziękuję.
Zapisane

Anula2007
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1666


Wołają do mnie: "Shino":)


« Odpowiedz #27 : Maja 13, 2016, 15:53:04 »

Ależ bardzo proszę  Smile.
Zapisane

Pozdrawia cieplutko
                           Anna;)
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: