Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Maja 15, 2021, 14:29:07
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Brązowienie dojrzałych tui:(  (Przeczytany 37247 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
ontario_ab
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 40


« : Maja 06, 2007, 19:44:58 »

Witam,
ostatnio zauważyłem, że moje tuje (żywotnik olbrzymi  Gelderland) zaczęły brązowieć.
Brązowieją gałązki zewnętrzane, w szczególności te bardziej oświetlone słońcem, wewnętrzne i tylne wyglądają lepiej. Podlewane są wężem perforowanym drip-line.
Nawoziłem w tym roku florowitem ogólnego stosowania i trochę popiołem z kominka (nawozy zawsze sypię między krzaczkami rosnącymi co 70 cm).
Ph 6-6,8. Wczoraj posypałem siarczanem amonu by zakwasić glebę i dobrze podlałem.
Efektów jeszcze nie widać ale może coś poradzicie ? Może spryskać "magiczną siłą" substral'a do iglaków ? Proszę o pomoc mam ich ponad 40 szt. i nie chcę ich stracić.

ontario
Zapisane

-
Pozdrawiam Arek
-
Zoe
Gość
« Odpowiedz #1 : Maja 06, 2007, 20:00:51 »

Poszukaj lokatorów na igłach.
Zbyt wysokie pH - znacznie więcej wody
Spróbuj nawozu przeciw brunatnieniu igieł.
Zapisane
ontario_ab
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 40


« Odpowiedz #2 : Maja 06, 2007, 20:06:13 »

igły raczej są czyste, poza tym nie zachowałaby się tak duża ilość krzaków ...
a może to przez ostatnie przymrozki???
czy mam nawozić mimo, że wrzuciłem ten siarczan i jakiś czas temu florovit ?
jaki nawóz polecasz Zoe ?

te krzaki mają już po 2m ... są gęste i naprawdę zdobią ogród ...
Zapisane

-
Pozdrawiam Arek
-
ontario_ab
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 40


« Odpowiedz #3 : Maja 06, 2007, 20:16:37 »

przy okazji ... jak bardzo można ufać ph testerom (takim za 26 pln z marketu bud/ogr) ?
Zapisane

-
Pozdrawiam Arek
-
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #4 : Maja 08, 2007, 20:22:59 »

W ostatnim numerze Kwietnika jest cały artykuł dot. brązowienia igieł iglaków.. okazuje się, że przyczyn może być całkiem sporo...  myślę, że warto poczytać Smile

Pozdrtawiam Smile
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
baszalotta
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 38


« Odpowiedz #5 : Maja 26, 2007, 23:19:47 »

Witam,
mam kilka pytań odnośnie tujek. Będę wdzięczna, jeśli zechcecie podzielić się
ze mną swoją wiedzą.
Otóż mam tuje na balkonie- młode. Na zimę, niestety, nie zabezpieczyłam ich
dostatecznie (teraz już to wiem!), ale na szczęście nie było mrozu w tym
roku. Niemniej jednak, dwie z trzech sztuk, zaczęły mi chorować. Są cherlawe
i ich liście brazowieją. Są też dosyć rzadkie. Mimo, że urosły, to jednak nie
rozrosły się obficie i - najprościej mówiąć - wyglądają bidnie.
Podlewam je regularnie, dodaję odżywkę do iglaków. Owszem, zaczęły wypuszczać
młodziutkie pędy, ale zdarza się, że i te zaczynają usychać. Wreszcie
rozkopałam je w poszukiwaniu robala- nic. Donice też są dostosowane
wielkością do korzeni. Poobcinałam zatem wszystkie zeschlaki oraz przycięłam
tuje od góry. Są teraz trochę łysawe, ale cóż. Kiedy już to zrobiłam,
dowiedziałam się, że teraz przycięte tuje nie będą rosły już do góry, a
jedynie rozrastały się wszerz. Czy to prawda?
I jeszcze jedna sprawa: część odciętej gałązki, taką bardziej zieloną,
posadziłam w małej doniczce, zanurzając wcześniej w ukorzeniaczu. Czy jest
szansa, że coś z niej będzie, czy też w rozmnażaniu tujek obowiazują inne
zasady sadzenia?
Za podpowiedzi z góry dziękuję.
Zapisane
Lila2006
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3067


Kujawsko-pomorskie strefa 6b


« Odpowiedz #6 : Maja 27, 2007, 11:52:29 »

Na pierwszą część pytania nie znam odpowiedzi. Wg mnie to może być tysiąc przyczyn. Lepiej niech wypowiedzą się fachowcy.
Jeśli natomiast chodzi o ukorzenianie sadzonki, to powinna się bez problemu ukorzenić. Sama tak często rozmnażam tuje i inne iglaki.
Zapisane

Pozdrawiam Lidka
ontario_ab
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 40


« Odpowiedz #7 : Maja 28, 2007, 16:08:11 »

nawiązując do moich brązowiejących tuj (jak wyżej) chyba znam odpowiedź...
w zasadzie przyczyna bezpośrednia to fakt, iż podsypałem je popiołem z kominka czego kwasolubne nie lubią, a na dodatek za wysokie ph... do wszystkiego brak magnezu w glebie;
zastosowałem substral interwencyjny i sporo wody tak jak radzono oraz siarczan - powoli wracają do życia, a przynajmniej tak mi się zdaje...
Zapisane

-
Pozdrawiam Arek
-
Pi
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 1


« Odpowiedz #8 : Maja 28, 2007, 23:45:54 »

U mnie tuje również zbrązowiały lekko po zimie. Ponoć może być to naturalne tak do końca maja - z powodu przesuszenia. Nie znam się jednak. U mnie pomogło bardzo częste podlewanie i nawóz do iglaków. Mam też pod ręką dolistny, ale nie stosowany.
I powoli zielenieją.
Zapisane
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #9 : Maja 29, 2007, 08:07:22 »

Cytat: "ontario_ab"
podsypałem je popiołem z kominka czego kwasolubne nie lubią


A czemu je podsypałes?  Rolling Eyes
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
ontario_ab
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 40


« Odpowiedz #10 : Maja 29, 2007, 09:16:26 »

nigdy nie podsypywałem, a kominek mam juz kilka lat;
dostałem dobrą radę od "ogrodnika" i tak z rozpędu podsypałem tuje także;
wydaje mi się, że ten popiół opóźnił wegetację w całym ogrodzie Sad
sypałem wszystko jak popadnie
Zapisane

-
Pozdrawiam Arek
-
Zoe
Gość
« Odpowiedz #11 : Maja 29, 2007, 12:19:15 »

Spalone drewno zawiera bardzo dużo potasu. Jest doskonałe pod wsyztkie rośliny na których owocach nam zależy. Najlepiej wykorzysta to ogórek potem pomidor, papryka. Najlepszym rozwiązaniem jest sypanie go warstwami na kompost.
Zapisane
justi270
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 118


« Odpowiedz #12 : Maja 30, 2007, 14:12:14 »

Mam ten sam problem ale gdzieś przeczytałam że są różne powody brązowienia:
- złe nawożenie
- mszyce
- mrozy w zimie
Ja to co mi zbrązowiało na iglaku wszystko wykruszyłam dokładnie, podsypałam nawozem, troszkę opryskałam przeciwko mszycom i zobaczymy co dalej  Crying or Very sad
Zapisane

justi
ontario_ab
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 40


« Odpowiedz #13 : Maja 30, 2007, 14:20:54 »

moje póki co są brązowe - nie usychają i wydaje mi się że uratowałem je;
wiem jedno trzeba duuuuuzo wody i sporo siarczanu najlepiej z magnezem
Zapisane

-
Pozdrawiam Arek
-
Zoe
Gość
« Odpowiedz #14 : Maja 30, 2007, 14:32:27 »

Istnieje specjalny nawóz "przeciw brązowieniu igieł" Sprawdzony u mnie na świerku Conica któremu zaczął usychać czubek.
Zapisane
ontario_ab
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 40


« Odpowiedz #15 : Maja 30, 2007, 14:35:46 »

ten nawóz to właśnie siarczan jakiś tam... ewentualnie z jakimiś minerałami
Zapisane

-
Pozdrawiam Arek
-
aiszo
Zbanowany/usunięty
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4151


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #16 : Maja 30, 2007, 14:50:54 »

O rany, a ja na wiosnę profilaktycznie sypię ten nawóz. Czy mam czekać, aż iglaki zaczną brązowieć? Czy ja nie przenawożę je?
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
Zoe
Gość
« Odpowiedz #17 : Maja 30, 2007, 15:28:18 »

Spokojnie nie przenawozisz.
Zapisane
aiszo
Zbanowany/usunięty
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4151


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #18 : Maja 30, 2007, 15:40:08 »

Uff.
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
baszalotta
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 38


« Odpowiedz #19 : Czerwca 03, 2007, 21:40:15 »

też wypróbuję ten nawóz, bo brązowieją mi z każdym dniem bardziej- a przecież mają zielenieć...
zastanawiam się, co jest... jedna ocalona, zdrowa tuja, też zaczyna mi brązowieć!
ręce mi już opadają, po prostu.
  Sad
Zapisane
ontario_ab
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 40


« Odpowiedz #20 : Czerwca 04, 2007, 07:14:30 »

lej wode...   radzę też zastosować substral interwencyjny - taki w saszetce,
wyślij jakąś fotkę
Zapisane

-
Pozdrawiam Arek
-
baszalotta
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 38


« Odpowiedz #21 : Czerwca 08, 2007, 21:28:49 »

jutro coś pstryknę. Obawiam się, że jedna z nich już całkiem stracona. Ale jeszcze nie tracę do końca nadziei, bo tu i ówdzie pojawiają się młode zielone pędy... no nic, zobaczymy.
Zapisane
ontario_ab
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 40


« Odpowiedz #22 : Czerwca 11, 2007, 07:13:33 »

te prawie stracone wykop, przytnij maxymalnie, wsadź do doniczki z torfem kwaśnym, piaskiem i korą i pobaw się w formowanie Smile
Zapisane

-
Pozdrawiam Arek
-
matawe
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 44


« Odpowiedz #23 : Czerwca 14, 2007, 20:18:11 »

Mam pytanie: co najlepiej polozyc pod iglaki? Kore? Czy pod nia musi byc jeszcze jakas otulina? A jak sie maja do tego drobne kamyczki? Szczerze mowiac kamyki mi sie bardziej podobaja i chyba nie trzeba ich wymieniac co roku jak kore?
Mamy Swierk serbski.
Bede wdzieczna wszystkim za podpowiedz.
Zapisane
krysp50
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3411

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #24 : Czerwca 14, 2007, 21:55:44 »

Nie jestem fachowcem, ale mogą być kamyczki.Na ziemię położyć agrowłókninę, aby nie rosły chwasty i na nią kamyki., pod warunkiem, że obok nie ma trawnika lub będzie od niego odgrodzony. Wybieranie trawy z kamyków ...brrr.
A może jednak jakieś roślinki.... Wszystko zależy w jakim miejscu posadzony.
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
Zoe
Gość
« Odpowiedz #25 : Czerwca 15, 2007, 11:05:53 »

Możesz pójść do lasu i nazbierać szyszek. One nie wymagają wymiany corocznej bo nie rozkładaja się tak szybko a wyglądaja bardziej naturalnie. I ewentualne odchwaszczanie łatwiejsze. Przy kamykach pozostanie ci tylko herbicyd.
Zapisane
matawe
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 44


« Odpowiedz #26 : Czerwca 15, 2007, 11:59:47 »

czy mam rozumiec, ze oba sposoby sa tak samo skuteczne i tylko wzgledy estetyczne maja tu znaczenie?
Czy sa jakies minusy za kamyczkami?
Zapisane
stodek1
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 4


« Odpowiedz #27 : Czerwca 15, 2007, 13:31:50 »

Witam  Wysiałem 5000 nasionek thuji smaragd w kwietniu jak narazie pieknie rosna w paletach wysiewnych już wypikowane    . Jak je zabezpieczyć na zime ??  ,  czy mogą zostać na polu w mini  foliakach  w których teraz mi rosną  tzn  takie niskie szklarenki  zamykane od góry foliową  ścianką  dość duże bo 2 na 3 m czy wytrzymają mruz i suchą glebe w mroźne dni ??    Niestety nie mam warunków na trzymanie w domu   jaka jest maksymalna ujemna temp. którą moga wytrzymać ?? przypominam ze chodzi o thuje wysiane w kwietniu  z  góry dzięki za każdą wypowiedź
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #28 : Czerwca 15, 2007, 14:04:31 »

Biorąc pod uwagę twoje miejsce zamieszkania to jestem pełna obaw.

Lepiej by było gdybyś przepikował je do doniczek. Wówczas można ziemię wyściółkować choćby kartonem, na to położyć(nie postawić a położyć bokiem) doniczki i całość okryć 2 warstwami agrowłókniny F-50.

Czynność tę wykonuje się tuż przed mrozami. Ziemia w doniczkach wilgotna. To znaczy ani mokra ani sucha.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #29 : Czerwca 15, 2007, 14:26:50 »

Zanim położysz jakąś ściółkę to glrbe trzeba odchwaścić w sposób trwały. Następnie możesz dać szyszki.
Pod kamienie musisz dać czarną włókninę(kasa) i czymś ją przytwierdzić dopiero na to wysypać mninimum 15 cm(kasa) warstwę kamieni. Z uwagi na dość przewiewną konstrukcję(tu nic się nie rozkłada) wcześniej czy później te bardziej uciążliwe chwasty się przebiją na powierzchnię. O ręcznym odchwaszczaniu raczej nie ma mowy więc trzeba kupić (kasa)herbicyd, oraz osłonę na lance by nie popryskać niczego w pobliżu i by wiatr nie poniósł kropelek bo będzie tragedia (ewentualne straty).
Zapisane
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: