Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Maja 15, 2021, 16:20:56
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Ratujcie moje dendrobium  (Przeczytany 15517 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
grazynag
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 59



« : Maja 30, 2009, 12:19:02 »

Przesyłam zdjęcia mojego chorego storczyka. To Dendrobium Phalenopsis, które ma już ponad dwa lata. Po ostatnim kwitnieniu, które było na święta wielkiej nocy chciałam mu zmienić podłoże na "fachowe" i przesadziłam go do kory. Podlałam, zostawiłam i zobaczyłam. że zaczęły mu się robić dziwne plamy na niektórych liściach. Przesadziłam z powrotem do ziemi. Pojawiły się żółte końcówki liści na innym kłączu. Przestałam podlewać i zaniosłam do pomieszczenia, w którym jest więcej światła. Proszę poradźcie mi jak uratować mojego storczyka. Ponieważ to mój pierwszy taki kwiat, proszę napisać mi krok po kroku. jak to zrobić.




Czekam na szybką odpowiedź.

Zobowiązana na parapecie, właścicielka Florka, Grażyna.
Zapisane
Wiktor
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2193


Małopolskie, strefa 6b.


« Odpowiedz #1 : Maja 30, 2009, 12:30:02 »

Czy on nie jest przelany? Smile
Zapisane
dendrobiumB
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 813


To ja :)


WWW
« Odpowiedz #2 : Maja 30, 2009, 12:30:27 »

czy to dendrobium stoi w wiaderku?? ma duze otwory odpływowe?moje dendrobium rosnie w korze a drugie w keramzycie i czegos takiego nie widziałemu nich

moim zdanie jest napewno przelane
Zapisane

Kamil
---------
wierzę,że kluczem do zrozumienia świata jest obserwacja, eksperyment, debata a przede wszystkim wolna wola
grazynag
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 59



« Odpowiedz #3 : Czerwca 01, 2009, 09:48:51 »

dzięki Kamil, też tak myślę.  Very Happy. Problem w tym co z nim teraz zrobić. Powiem ci, że póki co ustawiłam go na odwróconej podstawce, w kuwecie wysypanej żwirem i podlanym wodą (tak by miał wilgotno od spodu, bez podlewania; ten sposób zobaczyłam u kogoś na forum kto tak nawilża storczyki). w takim stanie jest już od 28.05 i czekam co dalej z nim robić. Dodam, że przesadziłam do ziemi (bo tak było w sklepie) i efekt jest taki, że wypuszcza nowy odrost ze środka rośliny Very Happy.. Nie wiem co dalej z nim robić. I jak długo musi być w tej kuwecie?. Co ty na to?. czy to dowód na zażegnanie jego przelania. I co robi sie z przelanymi storczykami?. Kiedy go podlać? Surprised
Zapisane
grazynag
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 59



« Odpowiedz #4 : Czerwca 01, 2009, 23:05:24 »

Bardzo dziękuję Elajs za pomoc.Super jest rada z balkonem. Czy mam w tym celu zmienić mieszkanie?. A tak naprawdę, to gdzie trzymać tą piramidę (kuweta, podstawka, kwiat w doniczce i keramzyt w wodzie.)Teraz jest na parapecie w słonecznym pokoju, gdzie żaluzje bronią dostępu promieni słonecznych. Teraz spojrzałam na niego po raz wtóry i trochę za dużo ma tych brązowych korzonków.To, co kiedyś było białe to jest były takie "od nowości" teraz jest brązowe. Nie podoba mi się tak.

Post dołączony: Czerwca 01, 2009, 23:12:03
Kiedy liście storczyka żółkną i schną?.
Zapisane
Sloneczko
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1283



« Odpowiedz #5 : Czerwca 02, 2009, 10:22:49 »

Grażyno liście żółkną i schną jeśli storczyk jest przelany lub jeśli jeśli jest narażony na działanie promieni słonecznych...
Zapisane

grazynag
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 59



« Odpowiedz #6 : Czerwca 02, 2009, 11:41:17 »

Dziękuję za podpowiedź Very Happy. Zabieram go więc do kuchni bo tam cień w ciągu dnia. Jedynie rano trochę słońca. Tam zresztą stał w pierwszej wersji. Zobaczymy co się stanie. Surprised. Z4resztą nie wiem czy dobrze zrobiłam ale zabrałam go do pokoju, bo chciałam by bryła korzeniowa i podłoże szybciej wyschło.  :(Teraz doniczka w środku jest zaparowana, bo w ciągu dnia w pokoju jest do 28 st. (tyle tylko że zasłonięte żaluzje i promienie nie padają na roślinę. Ale ten mój pomysł z pokojem chyba nie był zbyt trafny Smile.Czekamy dalej.  Shocked. Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy zechcieli doradzać mi w reanimacji dendrobium phalenopsis.Próbujemy dalej Surprised

Post dołączony: Czerwca 02, 2009, 11:51:39
Keiki, które ucięłam mojemu falkowi powędrowały do osobnego naczynia. Jeden mały już usechł. A drugi jeszcze dycha. Dziś idą do koleżanki, która dokładnie takiego storczyka posiada. Ona ma wodę z akwarium to może jej się posłucha i nie wyschnie. Może przeżyje. U mnie zostaje duży więc i dużo i na nim się skupiamy. Dziękuję wszystkim, bo może nie piszecie, ale pewnie kibicujecie. moim przedszkolnym wiadomościom
Zapisane
Sloneczko
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1283



« Odpowiedz #7 : Czerwca 02, 2009, 17:02:32 »

Grażyno z tego co piszesz to storczyk miał dobre miejsce, bo ma mieć jasno,ale bez bezpośrednich promieni słonecznych...A to że jest ciepło to raczej nie powinno mu przeszkadzać, a to że doniczka jest zaparowana jest całkiem normalne. Ja moje storczyki z okna wschodniego musiałam ściągnąć, bo mimo że słońce jest tam tylko rano to było im tam za gorąco  Sad Domyślam się że okna twojej kuchni wychodzą właśnie na wschód... A może jednak go przelewasz? Confused A może mówisz o zwykłej wymianie liści na nowe, czasem storczyk zrzuca ostatnie,najstarsze liście...
Zapisane

Dolli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4576



WWW
« Odpowiedz #8 : Czerwca 02, 2009, 18:21:01 »

Grażynko, a czy on nie stał aby gdzieś w pobliżu parującego czajnika z gotującą się wodą??? Bo on wygląda na albo przelanego, albo poparzonego - i to solidnie. Nigdy nie miałam dendrobium. Mam cattleyę od miesiąca, i w wątku o poradach wyniesionych z wystawy napisałam, jak się nią zajmuję i co bym robiła w przypadku przelania. Ale... ze mnie ŻADEN znawca. Postępowałabym intuicyjnie, "na czuja"... Może odezwie się ktoś, kto od lat hoduje dendrobia i storczyki inne niż falki. Ja naprawdę nie umiem pomóc.
Zapisane

probeta
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2067



WWW
« Odpowiedz #9 : Czerwca 02, 2009, 20:41:16 »

Grażynko jeśli przesadziłaś do ziemi, nawet rozluźnionej korą to zrobiłaś błąd - storczyki to głównie epifity a juz w szczególności den. typu phalaenopsis.
Musi miec dużo światła, nawet bezpośredniego słońca, liscie utrzymują się na roślinie od 2 do 4 lat.
W Twoim pierwszym przesadzeniu do kory nie widzę nic złego - najczęściej gdy robi się to w nieodpowiednim czasie roslina to bardzo odchorowuje. Przesadzając go ponownie (i to do ziemi) zniszczyłaś mu system korzeniowy stad te żółknięcie liści. I jeszcze jedna sprawa przesadzając storczyka do nowego podłoża podlewa się go dla pewności dopiero po tygodniu a nawet później by pozwolić wszelkim rankom zaschnąć i zabliźnić się. Storczyki bez uszczerbku dla kondycji i zdrowia wytrzymują długie okresy suszy.
Ja wiem że większość podlewa od razu i pewnie będzie krzyczeć że nic się nie staie ale po co ryzykować? Raz się uda a raz nie Smile
To co określasz jako ziemia w trakcie zakupu nie było ziemią tylko już zbyt rozłożonym podłożem które i tak należało wymienić.
W tej chwili co możesz zrobić - ano juz niewiele Sad nalezy roślinę wyjąc z tego podłoża, oczyścić z resztek przegniłych korzeni, przesuszyc bez podłoża dzień lub dwa i posadzic w LUŹNE PODŁOŻE DO STORCZYKÓW  dodatkowo rozluźnione keramzytem. Nie wiem czy uda Ci się je uratować gdyż w tej chwili z braku korzeni wypada mu zapewnić około 90% wilgotności i duży ruch powietrza. Łatwiejsze by to było gdybyś miała balkon a przy jego braku... no cóż mżesz próbowac z torebkami foliowymi ale niewielkie szanse. Możesz też próbowac z metodą semihydro  (informacje znajdziesz w necie) w tej metodzie i tak większość roślin traci na początku wszystkie korzenie lub posadzic tak jak ja zawsze ratowałam storczyki, czyli kamionkowa doniczka do połowy wypełniona keramzytem i na to sadzisz dendrobium owijając jego resztki korzeni wilgotnym spagnum i podlewając dopiero jak spagnum wyschnie i pod dotykiem będzie "trzeszczeć".
Zapisane
DaniSch
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 557



« Odpowiedz #10 : Czerwca 02, 2009, 21:10:04 »

ja przesadzilam a nawet rozdzielilam i (odpukac) narazie nic sie nie dzieje. Bylo w korze i jest nadal
Zapisane

grazynag
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 59



« Odpowiedz #11 : Czerwca 03, 2009, 18:55:15 »

Wszystkim bardzo dziękuję za dobre rady.  Very Happy Skorzystałam zwłaszcza z tej o przeschnięciu całości okazu przez 2 dni. Teraz prażę w piekarniku podłoże do storczyków, bo już się wszystkiego boję Sad. Mam nadzieję, że jak jutro dodam chipsy kokosowe zakupione (czy też je prażyć? Confused) to około soboty (w zależności od aury za oknem) posadzę do nowej mieszanki. I nie podleję przez około 7dni Surprised. Potem zamierzam zraszać tylko korzenie te, co są na zewnątrz, albo lepiej to, co z nich zostało. A takie były kiedyś białe i lśniące.... Very Happy.
Mam ważne pytanie: jakie korzonki w takim kwiatku uznaje się jako zgniłe?. Bo te u dołu rośliny to raczej brązowe Confused i trochę mnie niepokoją. Czy korzonki dotykać  Sad i gdy się rozłażą w palcach Surprised, to ucinać? A co z miejscami po odcięciu tych brązowych korzeni Surprised?.
Acha, stwierdziłam, że to nasz wspólny (forumowy kwiatek) bo jeżeli on przeżyje to tylko dzięki waszym drodzy forumowicze cennym radom.Jak już wspomniałam to mój pierwszy w życiu storczyk. A do tej pory tylko kwiaty z ozdobnymi liśćmi i doniczkowe.  Pozdrawiam GRażyna
Zapisane
gosiap
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 566


zielone jest piękne


« Odpowiedz #12 : Czerwca 03, 2009, 19:33:35 »

Wszystkie rany i miejsca po bcięciu (korzeni też) powinno się dezynfekować cynamonem albo węglem (tym z apteki na niestrawność, rozkruszonym).
Zapisane

słoneczne buziaki GosiaP
sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 755


17 marzec już nie razem :(


« Odpowiedz #13 : Czerwca 03, 2009, 22:26:24 »

korzenie zgniłe to re, które rozłażą się w palcach pod lekkim naciskiem;
Chipsy kokosowe po zakupie przed użyciem należy dobrze przez minimum 2x 24 h wymoczyć w przegotowanej wodzie (ja zagotowuje je i odstawiam do dnia nastepnego i powtarzam cykl)
pozdrawiam
Małgorzata
Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
grazynag
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 59



« Odpowiedz #14 : Czerwca 04, 2009, 18:19:01 »

acha nie napisałam, że korzenie ma raczej suche i jakby plastikowe.

Post dołączony: Czerwca 04, 2009, 18:42:54
Jakie emocje. Do tego stopnia,że teraz piszę o co chodzi. Wczoraj prażyłam podłoże storczykowe, by ni robaczek nie zechciał na naszym kwiatku żerować. To pod wpływem rady kogoś kto wie więcej ode mnie;wyciągnełam z ziemi (bo sie dowiedziałam że to nie ziemia tylko rozłożone podłoże) na papier, by przesechł. Dziś kupiłam nowy keramzyt, bo napowietrza i zatrzymuje wilgoć i dobry dla storczyków. I jutro drodzy forumowicze, co jesteście zakręceni od piękna storczykowych kwiatków; no więc jutro będzie ten wielki dzień że pójdzie do podłoża ta roślinka. Dodam jeszcze, że za radą kogoś z forum wystawiłam go na wiaterek by obsechł a wtedy zauważyłam u niego drugi maleńki pęd łodygi. Dopiero sie zawiązuje. Trzymamy kciuki. Jeżeli uważacie że o czymś powinnam koniecznie wiedzieć to czekam na wieści do końca dnia . Pozdrawiam GRażyna
Zapisane
sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 755


17 marzec już nie razem :(


« Odpowiedz #15 : Czerwca 06, 2009, 17:08:30 »

Grazynag
przed posadzeniem dendrobium powinnaś wiedzieć najważniejszą podstawę uprawy dendrobium  Smile
Jak najmniejsza doniczka i sadzić należy tak aby podstawy ps.bulwy były na wierzchu !!!!!
korzonki lekko tylko przykryte Confused
Młode przyrosty dendrobium są bardzo wrażliwe na zalanie i bardzo szybko zagniwają Sad jak dłużej maja wilgotno
W ogóle ten rodzaj storczyka najlepiej podlewać przez namoczenie.
pozdrawiam
Małgorzata
Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
grazynag
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 59



« Odpowiedz #16 : Czerwca 23, 2009, 14:05:39 »

 Very Happy Witam ponownie, na moim okienku gdzie ratujemy wspólnie mojego storczyka. Minął jakiś czas, gdzie zmieniono mu podłoże na storczykowe razem z keramzytem. Nie podlewałam przez 2 tyg. Teraz podlewam co 7 dni. Po ostatnim dokarmieniu go nawozem i woda w sobotę. zaczął wyglądać jak poniżej. O co chodzi. czekam na wiadomości, bo już nic nie rozumiem. Confused,

Zapisane
Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3253


Warszawa


« Odpowiedz #17 : Czerwca 23, 2009, 14:16:08 »

Czy dwa tygodnie bez wody, to nie za długo? Ja moje dendrobium podlewam co tydzień, normalnie, w doniczkę, jak "zwykły" kwiatek. Ma się doskonale.
Zapisane

grazynag
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 59



« Odpowiedz #18 : Czerwca 24, 2009, 13:53:14 »

Proszę napisać mi jak zraszać storczyka mojego "ratowanego", bo wymyśliłam że może lepsze będzie tylko zraszanie. Swoje inne kwiaty: Syngonium, dracena, maranty zielone i czerwone wszystkie "piorę" w wannie co tydzień. One bardzo to lubią. Czy możliwe jest to, że gdy będę zraszała swojego phalenopsisa nie będą mu sie marszczyły liście i łodygi. Mam wrażenie, że od początku jego kuracji jakby schudł (liście na łodydze odstają). Już mniej się o niego martwię, bo wypuszcza coś fajnego z boku, coś co ma ok. 2cm długości. Robią mu się też grubsze końcówki w środku łodygi kwiatowej. Napiszcie co myślicie o zraszaniu go i częstotliwości jego podlewania?. Jakim sposobem byłoby dla niego najlepiej.Może kąpać go jak inne moje kwiaty?. Pozdrawiam miłośników flory i fauny.

Post dołączony: Czerwca 24, 2009, 22:00:41
sorry.   Smile to grubsze robi się nie w łodydze kwiatowej ale tej z liśćmi.  Confused

Post dołączony: Czerwca 26, 2009, 13:52:59
Witajcie fachowcy od pfalepsisów. Jeszcze raz ponawiam prośbę o udzielenie mi lekcji na temat zraszania, podlewania przelanego storczyka. Smile Co to takiego mgiełka do storczyków? Confused
Zapisane
grazynag
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 59



« Odpowiedz #19 : Lipca 25, 2009, 19:18:32 »

Mój phalenopsis ma się dobrze. Very Happy Wypuszcza nową łodygę. To już w sumie dwie nowe łodygi liściowe.  8-)A z takiej starej, która "na oko" jakby ułamana puszcza korzenie powietrzne i coś jak nowa łodygę. Very Happy Mówię wam będzie gąszcz. Podlewam wodą z nawozem co 7 dni. Jego keiki u koleżanki maja się świetnie. Surprised jeszcze ich nie widziałam ale oba żyją i rosną. Przetrzymały ciężkie chwile.  :-)Wszystko zmierza do super końcowego efektu. Mam oczywiście pytanie i proszę o odpowiedź. Czy duża ilość łodyg liściennych oznacza, że cały kwiat idzie w liście czy może potem będzie dalej kwitnącym kwiatem? Co zrobić żeby kwitł? Confused
Zapisane
grazynag
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 59



« Odpowiedz #20 : Sierpnia 31, 2009, 21:37:07 »

Witam wszystkich miłośników storczyków Smile. Miło mi znowu przejrzeć dobre rady dotyczące pielęgnacji falków. Chciałabym pochwalić się że ratowane przeze mnie dendrobium żyje Very Happy i ma się świetnie. Wygląda jak roślina z innej planety ale widać po nim że chce mu się do światła i do rozrostu Very Happy. Ja go tylko podlewam woda z nawozem tak jak uczyliście co 7 dni misce, po czym odstawiam i bacznie obserwuję. Teraz jego wygląd ucieszyłby każdego z was Very Happy, bo ma prawie na każdym odgałęzieniu , (co niby miało być martwe) nowe falki. Pojawiają się korzenie powietrzne i potem z tego (albo równocześnie z tym) rośnie pęd. Widać, że ma mu się na życie Laughing. Co prawda od czasu jego leczenia nie kwitnie ale te nowe pędy są długości około 4,5 cm a ich korzenie powietrzne mają długości 2 cm, Jest ich w sumie 6 sztuk. Widać nawet dwa nowe przyrosty na jednej niby martwej łodydze. Ze swej strony daje mu czas i tylko podlewam. Niektóre pędy będą schły albo już schną. Nie ruszam ich, bo nie wiadomo czy nie mają ochoty odrodzić sie i powrócić do życia. Pomnąwszy na radę jednego z bardziej znającego się na rzeczy miłośnika falków cały czas mam w głowie: storczyk nie puszcza kwiatów z pędu z którego już kwitł. Nie eksperymentuję i nic nie obcinam. Po jakimś czasie (intuicja mi tak mówi) storczyk pewnie mi powie, co w nim jest żywe a co zakończyło już proces żywotności. Ciekawi mnie czy przenieść go w bardziej słoneczne miejsce i co zrobić żeby zakwitł Confused. Ile czasu mam czekać na kwiaty. Bo przyznajcie sami liści to storczyk nie ma dekoracyjnych, ale te jego kwiaty................
Zapisane
wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5546



« Odpowiedz #21 : Września 08, 2009, 20:24:52 »

Powinnam zacząć się martwić?




Zapisane
probeta
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2067



WWW
« Odpowiedz #22 : Września 09, 2009, 11:57:00 »

Tak - spryskaj biochicolem.
Zapisane
wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5546



« Odpowiedz #23 : Września 09, 2009, 14:27:47 »

Beata, czy to jest wirus? Czy mam go odseparować od innych storczyków, bo stoją w jednym koszu?
Zapisane
probeta
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2067



WWW
« Odpowiedz #24 : Września 09, 2009, 20:52:12 »

Kasiu tego na 100% nie powiem - może tak : jeśli pod światło występują takie jasnozielone przebarwienia to jest to problem nawozowy - po prostu przenawoziłaś azotem, jeśli takich plam nie ma to może być wirus lub dziurkowatość liści (choroba grzybowa).
Są to początki więc możesz spróbować leczyć biochicolem na przemian z bioseptem, jeśli jest to tylko na kilku liściach to je oberwij.
Zapisane
werka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 380


Zielone jest piękne


« Odpowiedz #25 : Września 09, 2009, 21:05:26 »

Na pocieszenie powiem, że też mam takie plamki na dend. i jednym phal., tylko u mnie są na wierzchu liści - nie ma ich pod spodem i jak na razie, a minęło już trochę czasu, nic się z nimi nie dzieje złego, dalej się nie rozprzestrzeniły Smile Ale podobne u kingianum skończyły się (teraz wiem, że na skutek przelania) masową plagą Sad, nie udało mi się uratować żadnej psb. Confused
Zapisane

grazynag
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 59



« Odpowiedz #26 : Listopada 01, 2009, 23:19:40 »

Witam wszystkich miłośników storczyków. Proszę o poradę co mogę zrobić z małymi odrostami które wychodzą z końcówek większych łodyg prawie zupełnie umarłego storczyka. jest to 5 odrostów. długości ich to 4,5,7,5 cm. Każdy z nich ma dużo biało-srebrzystych korzeni powietrznych u dołu rośliny. Są w tej postaci już jakieś 3 miesiące. Pojawiają się delikatne marszczenia na liskach u tych młodych roślinek. Proszę o pomoc i radę co mogę z nimi zrobić i jak właściwie o nie zadbać. Jeżeli uda mi się to prześlę zdjęcia.
Zapisane
britvictango
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3680



« Odpowiedz #27 : Listopada 06, 2009, 15:24:53 »

Korzonki młodych roślinek należałoby spryskiwać wodą lub obłożyć czymś, co utrzyma koło nich wilgoć. Można też się pokusić o o oddzielenie roślinek i posadzenie ich jako samodzielnych w osobnych doniczkach.
Zapisane

"Żeby zdobyć wiedzę - trzeba się uczyć. Żeby zdobyć mądrość - trzeba obserwować"
                                                       Marilin vos Savanti

Pozdrawiam, Leszek
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: