Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Maja 15, 2021, 15:35:39
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Sosna czarna  (Przeczytany 13965 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
venga2
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 96


« : Maja 20, 2009, 07:57:58 »

Witam
Mam takie pytanie dotyczące sosny czarnej. Posiadam sosnę czarną tak ok. 2,2 m. Sadzona była w zeszłym roku we wrześniu. Ma bardzo ładne przyrosty w sensie wielkości ale jak na razie nie zamieniają się one w igły tylko trwają w takiej jakby zasuszonej postaci. Czy to jest naturalne u sosen czy coś z nią nie tak? Dodam że nie gubi igieł, sadzona była z bardzo duża bryłą korzeniową (dwóch silnych mężczyzn miało co dźwigać). Inne sosnowate w moim ogrodzie (kosodrzewiny różnego rodzaju juz mają ten etap za sobą, już pojawiły się nowe igły) pięknie rosną a ten jeden egzemplarz chyba stoi w miejscu. Jeśli ktos ma doświadczenia z sosną to proszę o opinie i rady.
Pozdrowienia
Zapisane
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3831



« Odpowiedz #1 : Maja 20, 2009, 08:08:49 »

Jeśli sosna była kopana, a nie doniczkowana, to może trochę odchorować.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
venga2
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 96


« Odpowiedz #2 : Maja 20, 2009, 08:46:44 »

Myślałem o tym. Ale mam troszkę drzewek kopanych (jodły: balsamiczna, koreańska i jednobarwna oraz świerki: srebrny, i 2 serbskie) i żadne z nich nie choruje i już każde ma nowe igły lub żywe pączki. Myślałem że sosna jest bardziej odporna niż pozostałe. Ale możliwe że tak własnie jest. Dziękuję za podpowiedź.
Zapisane
Aga2
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 653


Agnieszka kujawsko-pomorskie


« Odpowiedz #3 : Maja 20, 2009, 21:57:11 »

venga 2 .Myślę że wszystko ok Smile jeszcze trochę czasu daj im .
Zapisane

venga2
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 96


« Odpowiedz #4 : Maja 27, 2009, 07:37:03 »

Mam nadzieję że to kwestia czasu. Słyszałem gdzieś że sosna kopana może nawet do 3 lat dochodzić do siebie. Własnie wczoraj przyglądałem się tej mojej sosence i zuważyłem na niektórych przyrostach że od podstawy zaczynają zielenieć. Więc moze coś się zaczyna dziać dobrego? Byłoby super bo drzewko jest naprawdę piękne.

Pozdrawiam
Zapisane
zoelka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6


« Odpowiedz #5 : Maja 30, 2009, 09:41:22 »

Nic jej nie będzie, najwyżej będzie miała krótsze tegoroczne przyrosty. Moja po przekopaniu pod koniec lata miała na końcach pędów 3 cm.pędzelki i wyglądała przez 2 lata jak najgorsza bida ze szkółki. Jak nauczę się wstawiać zdjęcia to pokażę jak wygląda obecnie.
Zapisane
venga2
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 96


« Odpowiedz #6 : Czerwca 02, 2009, 11:21:05 »

Dziękuję Zoelka Very Happy Pocieszyłaś mnie Very Happy Ja też jak dojrzeje do wstawiania zdjęć to pochwalę się moją sosenką Very Happy Ktoś ostatnio poradził mi aby skrócić jej o połowe te niby przyrosty to ją pobudzi ale nie ryzykowałem. Dodam ze rada pochodzi od szkółkarza Very Happy
Pozdrawiam
Zapisane
zoelka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6


« Odpowiedz #7 : Czerwca 02, 2009, 21:18:29 »

Przyrosty skracamy raczej w połowie maja (zależy od pogody) więc daj spokój z przycinaniem podlewaj ją porządnie raz w tygodniu (naprawdę porządnie i powinno dobrze być. Pozdrawiam
Zapisane
venga2
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 96


« Odpowiedz #8 : Czerwca 04, 2009, 07:37:20 »

Nie, nie Very Happy daleki jestem od jej cięcia Very Happy Wczoraj się przyglądałem przyrostom i stwierdziłem że od nasady ładnie się zielenią i ta zieleń posuwa się w górę Very Happy Takze myślę iż sosenka jest uratowana Cool a na najniższych gałązkach z przyrostów już się wydzieliły igiełki Very Happy Co do podlewania... to pogoda robi to za mnie bo od ponad 2 tygodni codziennie pada i to tak porządnie że ledwo nadążam z koszeniem trawy bo rośnie jak szalona Smile
Pozdrawiam serdecznie
Zapisane
venga2
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 96


« Odpowiedz #9 : Czerwca 19, 2009, 14:27:07 »

Zgodnie z obietnicą informuję iż sosna ostatecznie się zaadaptowała Very Happy doczekałem się wreszcie zielonych przyrostów Very Happy nie za dużych bo max 20 cm ale najwazniejsze dla mnie to że drzewko jest zdrowe i rośnie Very Happy

Pozdrawiam
Zapisane
zoelka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6


« Odpowiedz #10 : Czerwca 22, 2009, 17:25:37 »


Gratuluję
Zapisane
venga2
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 96


« Odpowiedz #11 : Czerwca 23, 2009, 12:46:10 »

Dziękuję Zoelka Very Happy Można powiedzieć że mam szczęście bo sosny jednak bardzo źle znoszą przesadzanie gruntowe. Zwłaszcza takie duże jak moja Very Happy
Masz w tym swój udział bo mnie podtrzymywałas na duchu Smile

Pozdrawiam
Zapisane
ibis66
Zbanowany/usunięty
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 11


« Odpowiedz #12 : Kwietnia 12, 2010, 05:31:36 »

Czy wśród małych sosen około 1.5 m mogę zasiać aksamitki .Czytałem że aksamiki są wabikiem -zapach wielu robaków itp.Proszę o pomoc .
Zapisane

Pozdrawiam ibis
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3831



« Odpowiedz #13 : Kwietnia 12, 2010, 09:05:33 »

Możesz, jeśli teren nie jest bardzo zacieniony.
Aksamitki nie są wabikiem, a odstraszaczem szkodników.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
ibis66
Zbanowany/usunięty
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 11


« Odpowiedz #14 : Kwietnia 12, 2010, 09:17:11 »

Małgosia dziękuje za pomoc .
Zapisane

Pozdrawiam ibis
gruszkinawierzbie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 372


6b


« Odpowiedz #15 : Września 08, 2010, 03:59:58 »

W tym roku wysiałem nasiona sosny czarnej w rezultacie czego uzyskałem kilka sadzonek. Na chwile obecną są one jeszcze małe i dlatego chciałem spytać, czy na okres zimy zostawić je w doniczkach na dworze, czy może dodatkowo okopać/obłożyć, czy wnieść w tym pierwszym roku do piwnicy?
Zapisane
lesnik
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 273


Kotlina Kłodzka strefa 6a


« Odpowiedz #16 : Września 08, 2010, 19:33:41 »

Oczywiście na dworze. Ja obsypuję skrzynki korą ,liśćmi, by zminimalizować zamarzanie podłoża w którym rosną siewki.
Zapisane

gruszkinawierzbie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 372


6b


« Odpowiedz #17 : Września 08, 2010, 21:37:19 »

Ja je już rozsadziłem do osobnych doniczek (wszystko na raty, a dziś ostatnie cztery sztuki). Będę musiał zatem pomyśleć jeszcze o obłożeniu doniczek dookoła jakimś styropianem, albo cuś... Albo dam jeszcze dodatkowo pod wielka sosnę Smile  Jakie podłoże radzisz stosować do sosny czarnej drogi lesniku? Ja wymieszałem ziemie uniwersalną z pisakiem nadając podłożu ostatecznie taki wygląd, jaki mi zawsze kojarzył się z borami sosnowymi (zwłaszcza tymi nadmorskimi).
A tak swoją drogą, to nie wiem do końca czy to jest sosna czarna, bo wysiewałem nasiona z paczki, na której było napisane "japońska sosna czarna (Pinus thunbergii)". Czy często sosnę Thunberga wrzuca się do jednego wora z sosną czarną?
Zapisane
lesnik
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 273


Kotlina Kłodzka strefa 6a


« Odpowiedz #18 : Września 09, 2010, 20:13:39 »

Nie masz sosny czarnej tylko sosnę Thunberga, to jest gatunek azjatycki. Legutko?
Nie wiem dlaczego podają niewłaściwą nazwę.  Zadołuj doniczki w ziemi i będzie dobrze. Ta sosna dobrze sobie radzi w naszym klimacie.
Zapisane

gruszkinawierzbie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 372


6b


« Odpowiedz #19 : Września 09, 2010, 22:16:10 »

Przepakowane i przeetykietowano przez Vilmorin (Vita line). Poki mam małe siewki i nie potrafię jasno określić gatunku, wole używać obu nazw zamiennie, chociaż skłaniam się bardziej ku sośnie Thunberga. Wiem, że roślina radzi sobie w naszym klimacie, ale chciałem wiedzieć czy młode rośliny lepiej wnieść do pomieszczenia pierwszej zimy, czy zostawić na dworze. Mam ich kilka doniczek, ale skoro wystarczy zabezpieczyć, to zostaną w ogrodzie.
Zapisane
pacenka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 151



« Odpowiedz #20 : Września 07, 2020, 21:58:14 »

Na mojej 20-letniej sośnie czarnej rok temu zaczęły brązowieć i zasychać czubki młodych przyrostów.  Ponieważ nie było tego dużo, a rok był suchy, więc myślałam, że to wina suszy. W tym roku wody jest pod dostatkiem, a zjawisko nasiliło się - zasychają już nie tylko czubki, ale całe młode gałązki. Żadnych robali nie widać. Chciałabym uratować tę sosnę, bo to najstarsze drzewo na naszej posesji i rośnie w dobrym miejscu.
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: