Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Maja 05, 2021, 22:45:57
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: DENDROBIUM - typu nobile cz. 2  (Przeczytany 57524 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3253


Warszawa


« : Kwietnia 29, 2009, 11:38:00 »

część 1

Keiki na moim dendrobium wreszcie raczyły wypuszczać korzonki.
Nie wiem jeszcze, czy oddzielę je, czy pozostawię na matce.





Zapisane

Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3253


Warszawa


« Odpowiedz #1 : Maja 11, 2009, 11:59:23 »

Podpowiedzcie mi, czy powinnam je oderwać, czy mogą zostać na matce?
Zapisane

donama
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1358



« Odpowiedz #2 : Maja 11, 2009, 12:50:34 »

Za małe korzonki ,jeżeli je oddzielisz raczej nie przeżyje.
Zapisane
Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3253


Warszawa


« Odpowiedz #3 : Maja 12, 2009, 08:29:05 »

Tamten post był z 29 kwietnia. Teraz korzonki mają ok. 3 cm.
Moje pytanie raczej dotyczyło, czy powinnam w ogole je oddzielac, czy zostawic, a nie kiedy to zrobic. Nie mam doswiadczenia, to moje pierwsze dendrobium.
Zapisane

Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3253


Warszawa


« Odpowiedz #4 : Maja 14, 2009, 10:53:36 »

Hm, no na razie siedzą więc na mamusi. Nie wiem co robić, poradźcie proszę.
Zapisane

Buziaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 487


Małopolskie - 6b


« Odpowiedz #5 : Maja 16, 2009, 10:24:35 »

Wystawiłyście już swoje dendrobia na polko?
Te storczyki mają stać w miejscu gdzie słońce na nie bezpośrednio nie pada oraz gdzie deszcz ich nie zmoczy?
Zapisane
mulatka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 502


« Odpowiedz #6 : Maja 17, 2009, 00:49:31 »

Hm, no na razie siedzą więc na mamusi. Nie wiem co robić, poradźcie proszę.

Andżeliko możesz keiki odciąć i do mchu z nimi  - będziesz miała nowe roślinki.
Mozna je też zostawić a Twoja roślina się  zagęści.
Ja na swoim dendrobium wszystkie zostawiłam ,ma kilkadziesiąt pędów jak zakwitnie to raj dla oczu jest  Smile
Zapisane
Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3253


Warszawa


« Odpowiedz #7 : Maja 17, 2009, 13:49:18 »

Własnie martwi nie to wystawianie. Mieszkam na parterze, bez balkonu. Jak postawie na parapecie, to zapewne nóg dostanie......Czy jak nie bedzie na dworku, to nie bedzie kwitl?
Zapisane

lena77
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 20


« Odpowiedz #8 : Maja 18, 2009, 19:38:41 »

Witam serdecznie!

Jestem storczykowym nowicjuszem i potrzebuję nieco pomocy, bo mam kłopot. Widzę, że jest tu wiele osób z dużym doświadczeniem i chciałabym poprosić o jakąś radę.

Ostatnio dostałam Dendrobium nobile i nie wiem, co z nim począć.
Moim zmartwieniem są brązowe plamki na kwiatach. W takim stanie go otrzymałam:

Nie mam pojęcia, co to takiego i czy to przypadkiem nie jest jakaś choroba lub szkodnik?

Poza tym chciałam zapytać, co to takiego?

Czy to jest może nowy pęd kwiatowy?

I jeszcze coś takiego:

Czy to maleńkie zielone to nowy korzonek?

Za wszelkie podpowiedzi będę ogromnie wdzięczna.

Pozdrawiam serdecznie, lena77
Zapisane
Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3253


Warszawa


« Odpowiedz #9 : Maja 18, 2009, 20:03:23 »

ja tez jestem zielona, ale odpowiem ci na jedno - to malenkie zielone na dole, to zapewne keiki - malutkie, nowe dzieciątko:)
Zapisane

dendrobiumB
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 813


To ja :)


WWW
« Odpowiedz #10 : Maja 19, 2009, 23:08:03 »

Moim zdaniem to na dole  to zielone to nowa pseudobulwa, a kwiaty musiały być opryskane woda i stąd wzięły sie te plamy.... ,ja w takim przypadku usuwam kwiaty bo na nich może się rozwinąć Botryotinia fuckeliana

myślę, że jak będzie stało w domu to też zakwitnie tylko należy dać mu troche czasu aby odpoczęło..
Zapisane

Kamil
---------
wierzę,że kluczem do zrozumienia świata jest obserwacja, eksperyment, debata a przede wszystkim wolna wola
lena77
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 20


« Odpowiedz #11 : Maja 20, 2009, 17:45:14 »

dendrobiumB

Dzięki wielkie za podpowiedź.

Prawdę mówiąc ten kwiatek mnie przeraża. Poczytałam o nim trochę i przy moich talentach to chyba go prędko "wykończę". Martwi mnie to, że trzeba w zimie znaleźć mu chłodniejsze, ale nasłonecznione miejsce, a mieszkam niestety w blokach.
Poza tym nie wiem, czy wystawiać go w okresie letnim na balkon. Mam mętlik w głowie...

Na razie widzę, że roślinka przekwita i gubi kwiaty. Chyba, że to efekt zmiany miejsca. No zobaczymy, jak to będzie...
Zapisane
dendrobiumB
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 813


To ja :)


WWW
« Odpowiedz #12 : Maja 20, 2009, 19:14:04 »

Ja swoje Dendrobium bigibbum wystawiłem na balkon zresztą wszystkie storczyki stoją na balkonie już 4 dzień i nic im nie dolega,stoją zarówno w pełnym słońcu jak i w cieniu taki balkon mam.
Zapisane

Kamil
---------
wierzę,że kluczem do zrozumienia świata jest obserwacja, eksperyment, debata a przede wszystkim wolna wola
Buziaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 487


Małopolskie - 6b


« Odpowiedz #13 : Maja 30, 2009, 09:48:30 »

Mam pytanie czy teraz jak jest tak zimno to chowacie swoje dendrobia do domu? U mnie na razie nie widać żadnych złych oznak. Kolejne pytanie dotyczy szczypawic. Jak wczoraj podlewałem storczyka 2 wyszły z kory Confused Czy one są niebezpieczne, jeśli tak, to istnieje jakiś środek, który mógłby oduczyć je wchodzić do mojego kwiatka?
Zapisane
dendrobiumB
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 813


To ja :)


WWW
« Odpowiedz #14 : Maja 30, 2009, 11:45:55 »

Środki owadobjcze:) ja swoje trzymam cały czas na dworze i nic im nie jest Smile i cały czas kwitnie
Zapisane

Kamil
---------
wierzę,że kluczem do zrozumienia świata jest obserwacja, eksperyment, debata a przede wszystkim wolna wola
Buziaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 487


Małopolskie - 6b


« Odpowiedz #15 : Maja 30, 2009, 12:17:05 »

Mój nie kwitnie ale wytwarza nowe korzenie i widzę, że wypuszcza dwie łodygi Smile Może na kwiaty doczekam się jeszcze tego lata.
Zapisane
Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3253


Warszawa


« Odpowiedz #16 : Czerwca 01, 2009, 09:11:39 »

Chcialabym sie tylko upewnic - jesli nie wystawie dendrobium na dwor, to nie zakwitnie?
Zapisane

alina.60
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 10


« Odpowiedz #17 : Czerwca 03, 2009, 15:32:58 »

Ja też jestem początkująca , ale z dendrobium miałam dziwną przygodę. Ponieważ był duży to go podzieliłam na2. Traktowałam je jednakowo i bardzo książkowo. Od połowy maja stały w cieniu na tarasie. Gdy miałam je zasuszac jeden zakwitł. Wniosłam go do domu i bez przesuszenia długo kwitł . Na wiosnę drugi raz. Ten drugi przesuszony. Przez dwa miesiące bez podlewania tylko zamgławiany dopiero teraz przed wyniesieniem na taras wypuścił 1 pączek.I bądż tu człowieku mądry. 
Zapisane
Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3253


Warszawa


« Odpowiedz #18 : Czerwca 04, 2009, 11:55:53 »

Moje dendrobium rośnie jak głupie. Ma dwa dorodne keiki, z korzeniami z 8 cm, jedno mniejsze, wypuściło trzy nowe pędy u podstawy a na jednym ze starszych wypuszcza pęd kwiatowy Smile
Zapisane

Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3253


Warszawa


« Odpowiedz #19 : Czerwca 13, 2009, 18:54:19 »

Czy "odsadzone " od matki keiki dendrobium kwitną dopiero w kolejnym roku?
Zapisane

dendrobiumB
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 813


To ja :)


WWW
« Odpowiedz #20 : Czerwca 13, 2009, 20:11:46 »

Keiki zakwita wtedy gdy dojrzeje i się rozrośnie.
Zapisane

Kamil
---------
wierzę,że kluczem do zrozumienia świata jest obserwacja, eksperyment, debata a przede wszystkim wolna wola
raisumi
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 771



« Odpowiedz #21 : Czerwca 13, 2009, 21:47:28 »

Na kwitnienie hodowanego od keika Dendrobium  - czekalam cztery lata.
Roslina wydala kwiaty, kiedy sie juz rozrosla.


Post dołączony: Czerwca 14, 2009, 08:21:15
Odpowiem na pytanie wystawiania Dendrobiow typu nobile  na swierze powietrze.
By roslina kwitla ,nie jest to konieczne. Moje kwitna bardzo pieknie i wcale wystawiane nigdzie nie sa.
Zapewniam im tylko minimalne podlewanie zima i.....tu uwaga - chlodne traktowanie .
Stoja w pokoju, w ktorym w okresie zimowym temp. utrzymuje sie na wysokosci max.10 st.C.
To wystarcza.
Pozdrawiam


Post dołączony: Czerwca 14, 2009, 08:47:38
http://swiatorchidei.com.pl/forum/viewtopic.php?t=1487
http://swiatorchidei.com.pl/forum/viewtopic.php?t=1116&start=15
Zapisane

monika
----------------------------------------------------------------------------
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=17421.90
Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3253


Warszawa


« Odpowiedz #22 : Czerwca 15, 2009, 07:18:47 »

Rain, wszystko pięknie, tylko co, jesli nie ma możliwości przechłodzenia? Nie mam pokoju, w którym mogłabym miec tak niską temperaturę, nie mam balkonu, a parapet na zewnątrz odpada. Czy jesli będzie stał w pokoju o temp. ok 20 stopni, a ograniczę podlewanie, ma szansę kwitnąć?
Dodam, że obecnie wypuścił trzy pąki kwiatowe na jednej ze starych łodyg i zaczyna coś puszczać na drugiej.
Ech, tak mam, jak kupuję kwiatek, zanim poznam jego wymagania....
Zapisane

Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3253


Warszawa


« Odpowiedz #23 : Czerwca 30, 2009, 18:37:58 »

Moje dendrobium zakwitło ponownie, nie wystawiałam go na dworek.
Wprawdzie na razie ma tylko trzy kwiaty, ale puszcza nową łodyżkę Smile

Tutaj pąki z dnia 24 czerwca:



a tu foteczki z dzisiaj:

Zapisane

Buziaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 487


Małopolskie - 6b


« Odpowiedz #24 : Czerwca 30, 2009, 18:55:13 »

Ja właśnie wczoraj zauważyłam, że moje dendrobium też na jednej z łodyg puszcza pęd kwiatowy Very Happy Zastanawiałam się nad przeniesieniem dendrobium do domu ale widzę, że taka zmienna pogoda mu służy Very Happy
Zapisane
Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3253


Warszawa


« Odpowiedz #25 : Lipca 15, 2009, 14:32:26 »

Wiecie co, jestem rozczarowana. Moje dendrobium już przekwita. Kwiaty miał raptem dwa tygodnie  Sad  Falki kwitną po 3-4 miesiące, a ten tak nieładnie się zachował. Czy to normalne u dendrobium?
Zapisane

dendrobiumB
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 813


To ja :)


WWW
« Odpowiedz #26 : Lipca 15, 2009, 19:54:18 »

nie ładnie tak o nim mówić. bo nie wiesz jak długo kwitł w sklepie zanim trafił do twoich rąk
Zapisane

Kamil
---------
wierzę,że kluczem do zrozumienia świata jest obserwacja, eksperyment, debata a przede wszystkim wolna wola
Buziaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 487


Małopolskie - 6b


« Odpowiedz #27 : Lipca 16, 2009, 09:54:19 »

Ja po dzisiejszej nocy zdecydowałam się wziąć moje dendrobium do domu, jak słyszałam burzę i deszcz to żal mi się go robiło i powiedziałam dość. Niestety warunki nie pozwalają mi jednocześnie zapewnić temu storczykowi ochrony przed deszczem, słońcem i wiatrem. Będę teraz go na noc wystawić na balkon, ale do rzeczy. Moje dendrobium po miesiącu spędzonym na zewnątrz wygląda jakby wróciło z wojny. Niby wypuszcza 3 pseudobulwy (?) ale...

ta plama na liściu powstała przez poparzenie słońcem?

drugie pytanie dotyczy tego co wyrasta z tej łodygi, to raczej nie pęd kwiatowy?





Dwa ostatnie zdjęcia przedstawiają zniszczone liście, orientuje się ktoś co może być przyczyną? Obejrzałam storczyka i nie zauważyłam żadnych robali.
Jeszcze jedno mam pytanie, bo nie wiem dokładnie co nazywa się pseudobulwą o tych storczyków, to są te łodygi na których rosną liście?
Zapisane
Wiktor
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2193


Małopolskie, strefa 6b.


« Odpowiedz #28 : Lipca 16, 2009, 09:59:54 »

Ta brązowa plama na pierwszym zdjęciu to raczej poparzenie, a to co wyrasta z łodygi to keiki - młoda roślinka Smile Pseudobulwa to ten zgrubiały pęd, widać na drugim zdjęciu  Wink
Zapisane
Buziaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 487


Małopolskie - 6b


« Odpowiedz #29 : Lipca 16, 2009, 10:11:04 »

Ta brązowa plama na pierwszym zdjęciu to raczej poparzenie, a to co wyrasta z łodygi to keiki - młoda roślinka Smile Pseudobulwa to ten zgrubiały pęd, widać na drugim zdjęciu  Wink

Czyli będę miała młodą roślinkę Smile no proszę!
Dzięki za rozwianie niektórych wątpliwości Smile
Zapisane
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: