Forum Ogrodnicze FloraForum.eu

Nasza działka i ogród => Iglaki => Wątek zaczęty przez: soffia83 Września 12, 2008, 13:53:18



Tytuł: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: soffia83 Września 12, 2008, 13:53:18
Witam chciałabym zasadzić tuje z nasion pozbieranych z krzaczka ale szczerze mówiąc jestem w tym zielona i nie wiem od czego zacząć. Wczoraj chodziłam po ogrodzie ( niedawno kupiłam dom ) i zauważyłam że na tujach są takie nasiona, postanowiłam je zasadzić ale jak???? Może mi ktoś podać dokładną instrukcję??? Dziękuję.


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: Kayenn Września 12, 2008, 13:57:46
Ja normalnie wsadzilam takie nasionka do doniczki z ziemia i przez zime trzymalam w domu, a na wiosne posadzilam na balkonie w donicach. Ale mozna posadzic wiosna od razu do gleby.


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: soffia83 Września 12, 2008, 14:07:59
a czy jest jakaś zasada do góry na dół?? Jaka ziemia??? Podlewać jakimś nawozami??? Też tak myślałam że normalnie wsadzę ale wolałam zapytać. A czy je trzeba wysuszyć np tak jak śmierdziuchy???


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: Kayenn Września 12, 2008, 14:19:31
Ziemie dalam zwykla kwiatowa. Jakos nie wpadlam na pomysl nawozenia nasion, a nasiona wrzucilam do ziemi bez szczegolnego namaszczenia. O ile pamietam nasionka troszke przesuszylam. aha.. na wierzch ziemi dalam troszke pisaku i staralam sie, zeby nasionka mialy wilgoc i cieplo.


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: soffia83 Września 12, 2008, 14:23:33
Dziękuję ci bardzo za odpowiedź przyjadę do domu i zbiorę nasionka jutro je posadzę. A mam jeszcze jedno pytanie jak je sadziłaś na wiosnę to jaką wysokość miały ???


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: Kayenn Września 12, 2008, 14:26:51
Soffia... nie siej jeszcze. Najlepiej pozna jesienia posiac. Niestety... duze to one nie byly. Mialy po jakies 15 cm wysokosci. Ponoc niektorzy przed siewem zaprawiaja nasionka jakimis preparatami grzybobojczymi, ale ja tego nie robilam.


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: soffia83 Września 12, 2008, 14:30:33
To jak dzisiaj zbiorę to kiedy mam posiać ???? i czy każde nasionko osobno do małej doniczki czy do dużej hurtem.???


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: Kayenn Września 12, 2008, 14:35:38
Mysle, ze kolo listopada mozesz wsadzic, jak kaloryferki beda grzaly  :))) A ja wsadzalam do malej i dosc plaskiej doniczki, bo jesli wsadzisz od razu do duzej to w korzenie beda isc najpierw, a nie w gore. :))


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: soffia83 Września 12, 2008, 14:36:28
dzięki!!!


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: Kayenn Września 12, 2008, 14:39:14
:))) Ciesze sie, ze moglam pomoc :)))


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: sebus34 Marca 31, 2009, 21:21:17
nie używaj żadnych nawozów ja wy-testowałem na swoich  siewkach i do tych już tui kilka centymetrowych wsypałem kilka dosłownie ziaren nawozu i zmarnowały sie !!!
Tych których nie nawoziłem rosną do dnia dzisiejszego i mają sie całkiem dobrze


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: Kaś Marca 31, 2009, 21:45:20
A ja siałam jakoś wiosną. Do doniczek, dość ścisło - nasionko co jakieś 7 cm. WIększość wzeszła, później przepikowałam do większych doniczek (półlitrowe kubki po kefirze). Wiosnę lato i jesień rośliny spędziły na dworze, zimę w piwnicy, później jeszcze rok w pojemnikach i na trzecią wiosnę wysadziłam do gruntu. Żadna nie zmarzła. Teraz mają ok 6 lat (3 lata) w gruncie i ok 120 cm.

Też nie używałam nawozów, ani jakiejś szczególnej ziemi


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: dzika Lipca 19, 2009, 10:27:13
Widzę, że dawno tu nikt nie zaglądał, ale ja się pochwalę moimi tujami. Wysiane rok temu w lipcu. Nasiona wcześniej w okresie luty-marzec zimowały w lodówce. Pierwszą zimę młode roślinki zimowały na dworze w miejscu osłoniętym od zimnych wiatrów. Dzisiaj wyglądają tak:
(http://images39.fotosik.pl/161/020995675bf6f11b.jpg) (http://www.fotosik.pl)
(http://images41.fotosik.pl/160/b5a6840ac59e3e9e.jpg) (http://www.fotosik.pl)
Roślinki mają po 5-10cm. Muszę je już porozsadzać.


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: civi Lipca 19, 2009, 15:45:05
Witajcie, weszłam tutaj bo mam problem. Jesienią zebrałam nasiona thui (nie wiem jaka odmiana, ale ma kolor wpadający w niebieski i kulki z nasionami, nie tak jak typowa thuia). Zimę spędziły w  lodówce, wysiałam na wiosnę, 4 miesiące nic się nie ruszało ostatnio wykiełkowało 5 roślinek. Nie wiem co źle zrobiłam:(. Teraz te thuie maja już nasionka wytworzone, ale kulki z nimi są zielone, czy można  z takich wydłubać nasionka i posiać czy to za szybko i lepiej czekać, aż same zaczną się otwierać??


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: Wiktor Lipca 19, 2009, 15:53:21
Musisz poczekać aż szyszki dojrzeją,zbrązowieją i będą się wysypywać nasiona. Wtedy będziesz je mogła zebrać :)


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: civi Lipca 19, 2009, 15:55:57
OK dziękuje Wiktorze. Masz może jeszcze pomysł co zrobić by procent wykiełkowanych nasion był większy?? Posianych było bardzo dużo a wyrosło po tak długim czasie bardzo mało. Siane były płytko (w sumie przykryte cieniutką warstwą ziemi góra 3 mm). Już miałam je wyrzucić całość i tylko remont w domu spowodował, ze ocalały.


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: dzika Lipca 19, 2009, 16:20:48
Nasiona powinno się zebrać tak jak napisał Wiktor jak szyszki dojrzeją, zbrązowieją i nasiona zaczną same wypadać, mniej więcej w październiku. Następnie dobrze je wysuszyć i zimą na okres 2-3 m-cy włożyć do lodówki. Powinno się też odgrzybić specjalnym preparatem. Ja tego nie zrobiłam i wyrosły. Po wysianiu powinny stać w miejscu zacienionym i przewiewnym, żeby nie było zbyt dużo wilgoci w powietrzu. Nie trzyma się nasion ani świeżo wykiełkowanych roślin w słońcu. Regularnie podlewać, żeby nie wyschły.
Ja miałam 6 skrzynek z młodymi tujami, ale zostały mi 4. Koty od sąsiada zrobiły sobie w dwóch kilbelki.... :-x


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: civi Lipca 19, 2009, 16:29:30
Dzika i tak robiłam. Zbierałam z otwartych sypiących się szyszek pod koniec października. Mieszkały 3 miesiące :od grudnia do końca lutego, w lodówce, po czym je wysiałam (no bije się w piersi nie odgrzybiłam). Podlewałam, stoją w cieniu i efekt marny:/ Cóż czekam do października i próbuje znów. Część już mam ukorzenionych z gałązek, ale mam wrażenie że siane jakoś szybciej rosną. Ukorzeniały się równie opornie jak wschodzą. Chyba uroda odmiany :D


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: Wiktor Lipca 19, 2009, 16:36:54
To spróbuj wysiać od razu jesienią do jakiejś kuwety i zostawić na zimę na zewnątrz. Może przemrożone będą lepiej kiełkować :)


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: civi Lipca 19, 2009, 16:40:47
Dziękuje Wiktorze, spróbuje w tym roku. Przedtem przed wysiewem, wrzuciłam nasionka na kilka dni do zamrażalnika i potem się zastawiałam, ze może na tym polegał błąd, ale chyba nie.


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: lesnik Lipca 20, 2009, 17:17:40
Civi- Twój opis wskazuje raczej na cyprysik, tuja dojrzewa wcześniej ,w końcu sierpnia lub na początku września. Nasiona obydwu gatunków mogą być przechowywane na sucho, nie jest konieczne chłodzenie nasion a mrożenie niewskazane. Cyprysik dłużej kiełkuje niż tuja. Może przesuszyłaś podłoże?
Dzika- ładny gąszczyk, jesienią albo wiosną koniecznie rozsadż.


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: civi Lipca 20, 2009, 20:39:45
Leśniku wszystko wskazuje na to, że masz rację, ale dla mnie laika to wyglądało jak thuja :(. Ja jak zbierałam je rok temu, to była praktycznie końcówka, resztki, które się nie wysypały, wiec pewnie i dlatego taka obniżona żywotność :(. A czy cyprysiki nadają się na żywopłot? Jak będę miała okazje to zrobię zdjęcie tym łobuzom, zobaczycie jaki mają kolor pokrój i szyszki.

Post dołączony: Lipca 22, 2009, 15:47:32
Civi- Twój opis wskazuje raczej na cyprysik, tuja dojrzewa wcześniej ,w końcu sierpnia lub na początku września. Nasiona obydwu gatunków mogą być przechowywane na sucho, nie jest konieczne chłodzenie nasion a mrożenie niewskazane.
A mogę je posiać jesienią po wysuszeniu i zostawić na zimę na dworze? Czy lepiej posiać wiosną?


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: jakubek Sierpnia 15, 2009, 21:26:16
Witam. W jakim miesiącu zbieramy nasiona z tuj? Kiedy można je wysiewać , czy można od razu po zbiorze? Czy przechowanie w lodówce jest konieczne?


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: lesnik Sierpnia 18, 2009, 12:11:19
Szyszki żywotnika zachodniego /Thuja occidentalis/ mają już słomkowy kolor,myślę że w ciągu 1-3 tyg. w zależnosci od pogody i rejonu kraju, łuski szyszek zaczną się rozchylać i nasiona będą się wysypywać . To najlepsza pora do zbioru nasion. Nasiona przechowuję w papierowej torebce, w suchym miejscu ,do wiosny. Wiosna od razu wysiewam bez specjalnych przygotowań. W tym roku wysiałem żywotnika  6 czerwca, tak wyglądały siewki wczoraj:    (http://images48.fotosik.pl/183/4511a3143bf3d452med.jpg) (http://www.fotosik.pl)   
A to sadzonka z 2008 roku:     (http://images49.fotosik.pl/182/3aa578562d437a3dmed.jpg) (http://www.fotosik.pl)   
(http://images45.fotosik.pl/182/5276b2605820c97cmed.jpg) (http://www.fotosik.pl)

Post dołączony: Sierpnia 18, 2009, 13:54:07
Tak wyglądają szyszki żywotnika zachodniego:   (http://images48.fotosik.pl/183/423f6f2245445ba2med.jpg) (http://www.fotosik.pl)


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: dodo Września 10, 2009, 04:15:40
Mam pytanie czy tuja obradza co roku? I czy nasiona wysiane na jesieni
 nie zmarzną zimą ?


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: lesnik Września 10, 2009, 08:19:12
Tuja obradza dość systematycznie, corocznie, jednak z różnym nasileniem. Zależy od pogody, jak to w naturze bywa. Nigdy nie siałem jesienią. Pewną wskazówką może być fakt , że u  żywotnika  nie widziałem odnowienia naturalnego. Coś powoduje że opodłe jesienia nasiona wiosną nie kiełkują.


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: Aga1 Września 10, 2009, 09:30:02
Ale po co z nasion. Uciąć kawałki gałązek ze zdrewniałą "piętką", w ukorzeniacz i do ziemi. Setki tak wyprodukowałam na działkę.  :-?


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: lesnik Września 10, 2009, 11:07:03
Aga , to zależy co kto lubi. Dzięki różnorodności świat jest piękny i nie jest nudny.


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: Aga1 Września 10, 2009, 11:15:38
Tak jest po prostu znacznie szybciej, a roślinę mało uszkadzasz.  :-?


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: dodo Września 10, 2009, 11:38:42
Aga ale stosujesz jakiś system czy po prostu ścinasz gałązkę i do ziemi beż żadnego przykrycia ?


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: Aga1 Września 10, 2009, 12:08:14
Zależy czy sadzonkujesz w osłoniętym, w miarę wilgotnym miejscu, czy na suchej patelni. Jeśli jest zacisznie to tak też można. Zawsze można przykryć uciętą butelką po wodzie mineralnej i zrobić "szklarenkę", aby osłonić i podwyższyć wilgotność. Idą tak cisy, tuje i wszystko inne podobne oprócz jałowców. Dosyć duża wydajność, a jak po przyjęciu się dasz nawozu to mają duże przyrosty i po 2 sezonach to już masz taką  nawet 40 cm roślinkę.


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: dodo Września 10, 2009, 13:11:22
Ile może trwać ukorzenianie takiej roślinki ? To znaczy ile ona powinna być pod przykryciem oczywiście mniej więcej.


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: Aga1 Września 10, 2009, 13:13:30
Ja zostawiam na zimę, na wiosnę odkrywam.


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: dodo Września 10, 2009, 13:27:38
Czy dobrze rozumiem czyli już teraz mogę zacząć pobierać sadzonki z rośliny matecznej ?
Czy później np w październiku ? I czy stosujesz ukorzeniacz .


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: Aga1 Września 10, 2009, 13:40:22
Ja cięłam w wakacje. Ukorzeniacz jak najbardziej i tylko wcisnąć w przekopaną ziemię. Trzeba oderwać zielony fragment z kawałkiem zdrewniałej łodygi (brązowej).


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: dodo Września 10, 2009, 14:19:07
Dzięki zbieram się do robienia sadzonek.


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: lesnik Września 10, 2009, 21:45:05
Zrobiłem dzisiaj trochę sadzonek, ale nasiona też zbiorę i wiosną wysieję . Siewki żywotnika mają jakiś szczególny urok.


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: dodo Września 11, 2009, 09:52:38
Naciąłem sadzonek  , posadziłem i mam pytanie czy mogę je spryskać asahi ?


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: Aga1 Września 11, 2009, 10:15:15
Wydaje mi się, że nie powinno zaszkodzić.


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: dodo Września 11, 2009, 10:44:33
Właśnie je spryskałem i przykryłem folią mam nadzieje że coś t tego będzie gdyż mam ambitna plany co do ich posadzenia na stałe miejsce he he .Dzisiaj byłem w ogrodniku i jeszcze kupiłem nasiona tui . Sialiście już kiedyś takie nasionka ze sklepu i co o nich sądzicie?


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: lesnik Września 17, 2009, 10:17:10
Ciekawy jestem czy Ci wykiełkują ? Piszą w którym roku były zbierane?


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: dodo Września 20, 2009, 20:46:06
Zaraz sprawdzę niestety nie jest napisane. A może być problem z wykiełkowaniem ?


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: lesnik Września 20, 2009, 21:10:21
Nie wiem, nie przechowywałem nasion żywotnika 2 lata. Te które kupiłeś są co najmniej z tamtego roku bo tegoroczne zbierane są teraz. Wiosną się przekonamy. Zazwyczaj nasiona iglaków są zdolne do kiełkowania kilka lat, jednak ich żywotność maleje z czasem. Dlatego najlepiej siać jak najświeższe.


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: dodo Września 20, 2009, 21:30:29
Mam pytanie niedawno spotkałem się z takim określeniem nie wiem czy dobrze napiszę ale próbuje stratyfikacja nasion na czym to polega?


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: małgosia w Września 20, 2009, 22:44:12
Stratyfikacja polega na kilkutygodniowym przechłodzeniu nasion, można to robić w lodówce.


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: Palena2516 Lutego 02, 2010, 13:10:46
Witam
Dopiero zaczynam swoją przygodę z ogrodnictwem. Zamierzam zakupić nasionka ŻYWOTNIKa THUJA zachodnia, Zastanawiam się czy jest to sensowna decyzja, czy raczej kupić małe sadzonki, na wiosnę i wsadzić je wprost w ziemię. Nasionka czy wymagają jakieś szczególnych zabiegów przed wysianiem? i czy na początek zwykła doniczka balkonowa wystarczy? Z góry dziękuje za pomoc  :-D


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: małgosia w Lutego 02, 2010, 16:35:40
Przeczytaj ten wątek od początku.


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: madziak Lipca 29, 2011, 06:31:35
Ja wysiałam takie kupione na allegro. Siałam w kwietniu. Dwie skrzynki. Sprzedawca pisał, że ok 100 nasion. A ile wykiełkowało? Niedawno zauważyłam 6-7 roślinek przypominających igiełki. Może to tuje  :-)


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: MarzenaKal98 Sierpnia 31, 2011, 18:48:00
Szczerze powiem, że osobiście nigdy nie stratyfikowałam nasion tui.
Kilka krotnie już sadziłam i kilka moich poprzednich ma już nawet 7 lat i są piękne i ogromne.
Z wysianych nasion około 95% mi wschodziło.
W zeszłym roku zebrałam nasiona tui (odmiana inna niż zachodni ale nie wiem jaka) od razu wysiałam około 200 sztuk, wzeszły prawie wszystkie, brak czasu na wypady na działkę i podlewanie zaowocowały zasuszeniem,
potem wysiałam kolejną partię i sytuacja się powtórzyła, zostało mi około 10 sztuk, które już mają ponad pół roku i są naprawdę ładne, miesiąc temu zdecydowałam się wysiać resztę nasion które mi pozostały i w tej chwili mam znowu 60 małych sadzonek, wzeszły prawie szystkie.
Uważam, że warto wysiewać z nasion, jest to nie tylko duża oszczędność ale i duża satysfakcja, tylko czekać trzeba długo. Ja nasiona zawsze przechowuję w plastikowym pojemniku w chusteczce papierowej.
Jeśli chcesz jesienią mogę Ci nazbierać trochę nasion mojej tui. Jak będziesz chciała to pisz na pw to zdjęcie jej zrobię i Ci wyślę.
Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Września 02, 2011, 09:36:32
Marzenko a jeśli znajdziesz czas to wstawiłabyś zdjęcie tych wysianych thui? Szczególnie tych półrocznych....zastanawia mnie ile mogły takie siewki urosnąć w czasie 6 miesięcy :-?


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: MarzenaKal98 Września 02, 2011, 10:18:15
chyba szybciej mogłabym wysłać Ci zdjęcie mms'em bo to akutrat umiem :)
poprzednie zdjęcia syn mi wstawiał, a teraz ciągle go nie ma i w dodatku dziś pojechał na urlop więc najwcześniej za tydzień, wtedy go przypilnuję, żeby pokazał mi jak on to robi to wrzucę parę zdjęć :)


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: Sloneczko Września 02, 2011, 10:44:39
Mi się nie spieszy...może być za tydzień lub za dwa ;) Jakby co to się przypomnę :P


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: madziak Września 10, 2011, 06:17:54
MarzenaKal98 Bardzo się cieszę, że dostanę od Ciebie nasionka.
Tylko nie wiem czy wysiać je teraz czy czekać do wiosny?


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: lilithbb Września 10, 2011, 06:31:55
Mój Teściu wysiewał Tuje, mogę się go spytać ile mają bo nie wiem i zobaczę jakie są duże. Ale mówił, że lepiej po prostu urwać gałązkę i wsadzić w ziemię, też puści korzonki a szybciej urośnie. :)


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: MarzenaKal98 Września 10, 2011, 15:17:46
Tak z gałązki jest dużo szybciej i wygodniej, ale jakoś tak się zawsze składa że wysiewam z nasion. Moja tuja wysiana z nasion jest już dorosła, ma chyba około 12 lat i jestem prawie pewna że to Szmaragd
Wrzucam zdjęcie dla porónania szyszek tuj "żywotnika zachodniego" i domniemanego "szmaragda".

(https://lh3.googleusercontent.com/-18M8543NIuY/Tmtwe-mEzEI/AAAAAAAAAP8/lpK8b_89BnA/s800/100_3432.JPG)

Między październikiem a grudniem poprzedniego roku wysiane nasiona wyrosły mi na takie sadzonki:

(https://lh5.googleusercontent.com/-aqFwZjHhkH0/Tmtwe9zGdJI/AAAAAAAAAQA/D-xpumb7zcI/s800/100_3433.JPG)

Jeszcze ten rok przesiedzą w doniczkach na ganku i na wiosnę idą już do gruntu :)


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: lesnik Września 13, 2011, 21:50:21
Na zdjęciu są 2 gatunki żywotnika: z lewej zachodni ,z prawej wschodni.
Szmaragd jest odmianą żywotnika zachodniego, więc szyszki miałby identyczne jak holotyp.


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: MarzenaKal98 Września 14, 2011, 06:34:58
Bardzo dziękuję Lesniku za wyjaśnienie tej kwestii :) Teraz wiem czego szukać. Zmyliło mnie chyba to, że mam tą Tuję jako dorosły osobnik, jest ona dużo delikatniejsza niż popularny żywotnik zachodnii ma o wiele gęstszy pień. Wygląda jak miotła. Moje młode Tuje szmaragd zakupione w szkółce też mają taki bardziej rozgałęziony pień.


Tytuł: Odp: Sadzenie tui z nasion.
Wiadomość wysłana przez: aneta_women Lutego 22, 2012, 11:59:24
witam serdecznie,

Kupiłam na allegro 100 nasion tuji. Posadziłam je w domowym inspekcie 2 tygodnie temu ale jeszcze nic nie wyrosło. Czy ktoś z Państwa też kupował takie nasionka i czy mu coś z tego wyrosło?? W zeszłym roku kupiłam z mężem 2 działki ogrodowa o łacznej powierzchni 1000 m i powolutku zaczynam pogłebiać swoja wiedze w tej dziedzinie. chciłabym sie odseparować od sasiadów z jednej strony wlasnie tujami, wiec potrzebuje ich sporo dlatego nie kupiłam juz dużych sachonek bo sporo by nie to kosztowało.
Czy przy tujach dopóki nie wyrosna moge posadzic jakies rośliny pnace?