Forum Ogrodnicze FloraForum.eu

Nasza działka i ogród => Iglaki => Wątek zaczęty przez: venga2 Września 11, 2008, 11:56:43



Tytuł: Cyprysik Lawsona "white spot"
Wiadomość wysłana przez: venga2 Września 11, 2008, 11:56:43
Witam wszystkich
Od pewnego czasu brązowieją najniższe gałązki cyprysów i się wykruszają. Pozostałe gałęzie są w idealnym stanie. Cyprysy dostały nawóz pokon przeciwko brązowieniu iglaków ale efektów to żadnych nie dało. Cyprysów jest siedem i wszystkie mają zbrązowiałe najniższe gałęzie. Poprosze o opinię co to może być i jak temu ewentualnie zapobiegac na przyszłość.


Tytuł: Odp: Cyprysy Lawsona "white spot"
Wiadomość wysłana przez: LILLIL Sierpnia 06, 2009, 19:30:04
Ja mam podobny problem z moim cyprysem . Kupowałam go jakieś 2 miesiące temu sztuk 2 . Jeden z nich jest piękny- soczysto zielony, podrósł troszkę , ogólnie jest super. 2 był taki na początku. Niedawno zaczął usychać ale od góry i wygląda tak :
(http://images46.fotosik.pl/176/5972096e74ade180m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5972096e74ade180.html)
(http://images39.fotosik.pl/172/cf4019d014b8ce12m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cf4019d014b8ce12.html)
Nie wiem dlaczego tak się dzieje?. Stoi na umiarkowanym słońcu, doniczka ma odpływ, przy dużych upałach był zraszany, kiedy ziemia wysychała był podlewany. Czy ktoś wie co może być przyczyną???? Bardzo proszę o pomoc bo jeżeli jest to możliwe chciałabym go wyprowadzić na prostą


Tytuł: Odp: Cyprysy Lawsona "white spot"
Wiadomość wysłana przez: ewa123 Sierpnia 06, 2009, 22:46:53
Nigdy nie miałam takich problemów z moimi iglakami, ale przychodzą mi na myśl dwie ewentualności:
1- albo obsikał go pies (Twój albo jakiś przyszedł w gościnę, ja znajomych z psami nie wpuszczam) i spalił,
2- piszesz, że zraszałaś go w upały. Jeśli zrosiłaś go a potem przyszło słońce to doszło do spalenia cypryska.
Jes6 jeszcze inna ewentualność (raz mi się przydarzyła), psikałam randapem na chwasty, wypłukałam pojemnik, dobrałam nawóz na kwitnienie, popsikałam na rośliny i dwie spaliłam randapem! Środek został w przewodzie..... :mad:
pozdrawiam ewa


Tytuł: Odp: Cyprysy Lawsona "white spot"
Wiadomość wysłana przez: LILLIL Sierpnia 07, 2009, 07:53:35
Hmmmmmm pies odpada bo nie mam a stał na balkonie na 1 piętrze, środków na chwasty nie używałam wogóle bo ich w domu nie posiadam, Więc jedyne co zostaje to - zraszanie w słoneczne dni. Tylko się zastanawiam , bo ja go zraszałam zupełnie rano jak jeszcze nie było intensywnego słońca albo już późnym wieczorem. Czyżby to sprawiło takie poważne szkody ???
I co ja mam teraz zrobić- wyciąć wszystko co jest uschnięte i pozwolić mu odbić z zielonymi . czy też zostawić tak jak stoi i sam dojdzie do siebie a może  są może jakieś inne metody ratunku???


Tytuł: Odp: Cyprysy Lawsona "white spot"
Wiadomość wysłana przez: venga2 Sierpnia 11, 2009, 14:02:14
Hm... patrząc na zdjęcie wydaje mi się ze to nie cyprysik white spot ale mniejsza z tym. To co uschło musisz wyciąć bo tego się już nie uratuje a tylko przekadza zdrowym pędom roślinki. Zraszanie wieczorne sprzyja rozwojowi chorób grzybowych które prowadzą do zamierania pędów i w efekcie końcowym do zniszczenia całej rośliny. Wydaje mi się że oprócz przyczyn już wymienionych które mogły spowodować taki stan rośliny trzeba dodać brak oprysków na choroby grzybowe i na szkodniki. Roślina trzymana na balkonie jest na nie narażona w takim samym stopniu jak rosnąca w gruncie. Z moimi cyprysami których mam juz teraz 14 okazało się że potraktowałem je opryskiem na chwasty w trawniku. troszkę powiało i dostało się im i innym roślinom też ale już się odbudowały i nie ma śladu po tych przejściach :D
Wytnij to co martwe, daj mu troszkę nawozu przeciw brązowieniu igieł, podlewaj umierkowanie obficie i zobaczymy co będzie.


Tytuł: Odp: Cyprysik Lawsona "white spot"
Wiadomość wysłana przez: małgosia w Sierpnia 13, 2009, 23:29:26
Ja bym jeszcze proponowała obejrzeć korzenie.


Tytuł: Odp: Cyprysik Lawsona "white spot"
Wiadomość wysłana przez: LILLIL Sierpnia 14, 2009, 06:55:30
W tamtym tygodniu zdecydowałam sie na wycięcie całej zasuszonej cześci iglaczka (no powiedzmy , że nie tak całkiem idelanie zawsze coś sie znajdzie)i postawiłam na balkonie .Zobaczymy co będzie dalej. Póki co nie pojawiają się nowe zasuszone. Muszę poczekać i zobaczyć czy wogóle odbije bo go strasznie obciachałam i nie wiem ile będzie potrzebował czasu ,żeby się wyrównać

Post dołączony: Sierpnia 14, 2009, 06:56:01
A korzenie są całkiem ok.


Tytuł: Odp: Cyprysik Lawsona "white spot"
Wiadomość wysłana przez: Szymka Marca 09, 2011, 20:35:02
Mam na balkonie w skrzynce cyprysika. Ładnie przezimował i chciałabym go czymś opryskać profilaktycznie przeciw chorobom grzybowym. Kiedy mogę to zrobić i czym? I jak często powinnam powtarzać zabieg? Jeden już zmarnowałam w tamtym roku więc wolę dmuchać na zimne...


Tytuł: Odp: Cyprysik Lawsona "white spot"
Wiadomość wysłana przez: małgosia w Marca 09, 2011, 22:01:25
Nigdy nie pryskałam profilaktycznie cyprysików, nigdy też nie chorowały. Co się stało temu zmarnowanemu ?


Tytuł: Odp: Cyprysik Lawsona "white spot"
Wiadomość wysłana przez: Szymka Marca 10, 2011, 11:28:35
Zaczął brązowieć, ktoś mi powiedział,że to choroba grzybowa...