Podlewanie "na knot"
Autor: Ariadna   

Ostatnio podlewanie metodą "knota" jest szeroko rozpowszechnione wśród miłośników fiołków afrykańskich. Rzeczywiście, ta metoda uprawy fiołków ma szereg przewag w stosunku do tradycyjnego sposobu. Fiołki afrykańskie, hodowane na knocie, szybciej i lepiej rozwijają się. 

Zalety

Rozetki rosną bardziej intensywnie, system korzeniowy staje się  mocniejszy, przyśpiesza się proces zakładania pąków. Liczba kwiatostanów zwiększa się, na każdym z nich pojawia się więcej kwiatów i ich jednoczesne otwarcie robi kwitnięcie bardziej obfitym. Oprócz tego zwiększa się rozmiar kwiatów i stają się bardziej jaskrawe. Podlewanie przez knot ułatwia również pielęgnację roślin, oszczędza czas. Hodowane takim sposobem rośliny można zostawić bez nadzoru na 10 do 20 dni.

Już dość długi czas hoduję swoją kolekcję fiołków standardowych «na knocie». Ponad rok temu wstawiłam na knot również fiołki miniaturowe i jak mi się wydaje, podlewanie przez knot jak najbardziej pasuje do ich uprawy. Mini są uprawiane w małych doniczkach, o średnicy nie większej niż 5-6 cm. W związku z tym podłoże bardzo szybko wysycha, co pociąga za sobą zwiększenie częstotliwości podlewania. Wyjątkowo ciężko jest zabezpieczyć regularne podlewanie w okresie letnich urlopów lub po prostu kiedy nie mamy wolnego czasu. W takiej sytuacji podlewanie przez knot jest niezastąpione.

Metoda ta polega na wykorzystaniu zjawiska kapilarności, a knot służy dla podawania wody roślinom.

Obrazkowy kurs sadzenia fiołka "na knocie"

Mam akurat do przesadzenia fiołka, więc pokażę jak posadzić fiołka "na knot". Zbiera się do kwitnięcia, ale potrzebuje przesadzenia do innego podłoża, ponieważ został przesuszony.

 Image

Ten fiołek potrzebuje doniczki średnicy 8cm, ponieważ jest to mały standard.

Image

Do uprawy fiołków na knocie wykorzystuję plastikowe doniczki o średnicy od 4 do 9 cm z otworami drenażowymi, przez które przeciągam knot.

Image

Wsypuję do doniczki warstwę podłoża – 1-2 cm i układam knot w kółko.

Image

Następnie napełniam doniczkę podłożem.

Image

Wyciągam fiołka ze starego podłoża. Ma długą brodę korzeni z suchymi końcówkami. Skracam korzenie o połowę.

Image

Usuwam stare żółte listki.

Image

Teraz trzeba usunąć pozostałości po listkach, więc po prostu skrobię łodygę jak marchewkę

Image

Posypuję ranki sproszkowanym węglem drzewnym.

Image

Teraz można już zasadzić fiołka w nowej doniczce z knotem i napisać nazwę odmiany niezmywalnym markierem.

Image

Po raz ostatni podlewam fiołka tradycyjnym sposobem, ponieważ jest to niezbędne do uruchomienia knota. Dolny koniec knota opuszczam do pojemnika z wodą.

Image

Przygotowanie knota

Woda podnosi się do góry po knocie. Ten układ jest samoregulujący się, ponieważ woda jest pobierana z pojemnika w miarę spożycia jej przez roślinę, wskutek czego wilgotność podłoża pozostaje na stałym poziomie. Stan nasycenia wodą dla każdego podłoża jest różny, zależy od szerokości oraz materiału, z którego jest zrobiony knot. Od tego zależy również prędkość, z którą woda będzie podsiąkać do doniczki z rośliną. Jako knot można wykorzystać zwyczajny sznurek syntetyczny o średnicy 2mm, ale wieloletnie doświadczenie hodowców wskazuje, że najlepszym materiałem na knot są damskie rajstopy bez lycry – 10-15 DEN, pocięte na paski od 0,7mm (dla mini)  do 1cm (dla standardów).

Image

Rozciągam kółeczko i przecinam nożyczkami

Image

Knot przed włożeniem do doniczki trzeba namoczyć wodą. Długość knota jest dobierana w zależności od wysokości pojemnika z wodą. Jako pojemnik do wody zwykle wykorzystuję przezroczyste plastikowe kubki o objętości 200ml dla miniaturek oraz sadzonek lub 500ml dla standardów. Są bardzo wygodne: nie tłuką się, dobrze się myją, pozwalają pilnować i regulować poziom wody. Częstotliwość uzupełniania pojemników wodą, zależy od rozmiaru pojemnika, rozmiaru i wieku rośliny, stanu jej systemu korzeniowego, temperatury i wilgotności w pomieszczeniu - generalnie raz na 10-20 dni.

Podłoże

Trzeba bardzo poważnie potraktować przygotowanie mieszanki gruntowej dla fiołków hodowanych na knocie. Poprawnie dopasowany i zrównoważony substrat jest podstawą powodzenia tej metody. Wykorzystywane przy tym sposobie podlewania podłoże, powinno być bardzo luźne i przepuszczalne. Tu przytoczę skład podłoża który wykorzystuję dla fiołków «na knocie»: Ziemia leśna - 1 litr, włókno kokosowe - 1 litr, agroperlit - 0,5 litra, wermikulit - 0,5 litra, drobno pokruszony węgiel drzewny - 0,25 litra. Taki skład podłoża pozwala uniknąć jego nadmiernego zwilżenia, przy tym on nie zbija się i dobrze przepuszcza powietrze, co korzystnie wpływa na rozwój systemu korzeniowego.

    Nawożenie

W charakterze płynu dla podlewania wykorzystuję wodę z kranu. W związku z tym, że wykorzystywany do tego sposobu uprawy substrat nie jest bogaty w substancje odżywcze, trzeba przesadzać fiołki 2 razy na rok lub dodawać do wody nawóz płynny. Jest on niezbędny dla pełnowartościowego rozwoju i kwitnięcia fiołków. Ja wykorzystuję nawóz firmy «Schultz» “African Violet”. Producent tego nawozu rekomenduje używanie go przy każdym podlewaniu - 7 kropli na litr wody, ale dla fiołków na knocie koncentrację nawozu w rozczynie trzeba znacznie zmniejszyć - wystarczy 1-2 krople na litr wody. Można także używać inne nawozy płynne dla roślin kwitnących z małą zawartością azotu, lecz wtedy koncentracja nawozu w rozczynie powinna być 8-10 razy mniejsza, niż jest to wskazane w instrukcji - jest to szczególnie ważne dla fiołków miniaturowych.

Wady tej metody

Oczywiście, ta metoda podlewania fiołków ma wiele zalet, lecz chcę zwrócić uwagę i na niektóre niedostatki tej metody. Przede wszystkim, ten sposób podlewania jest nieprzydatny dla chłodnych i wilgotnych pomieszczeń. Hodowanych w taki sposób fiołków nie należy rozmieszczać na parapetach zimą, dlatego, że zazwyczaj o tej porze roku temperatura na parapetach jest poniżej dopuszczalnej (18C°) i fiołki przechodzą w stan spoczynku i pobierają bardzo mało wody. Może to doprowadzić do zabłocenia podłoża i w konsekwencji do gnicia systemu korzeniowego.

Ścianki przezroczystych kubków z czasem pokrywają się zielonym nalotem od rozwijających się w wodzie glonów. Nie wyrządzą one szkody fiołkom, ale kubki wyglądają nieestetycznie i trzeba je często myć. Po kilku miesiącach od rozpoczęcia podlewania przez knot, grunt w doniczce może mieć odczyn zasadowy. By tego uniknąć, wskazane jest użycie środków do zmiękczania wody.

    Jeżeli zechcecie wypróbować tę metodę, najlepiej jest zacząć od dwóch - trzech egzemplarzy mniej cennych odmian. Obserwować ich rozwój i jeżeli będziecie zadowoleni z rezultatu, wtedy można rozpocząć podlewanie przez knot pozostałych fiołków.

A ja wstawię przesadzonego fiołka do osłonki i będę czekać na kwitnięcie .

Image

Będę usatysfakcjonowana, jeżeli moje doświadczenie w uprawie fiołków na «knocie» pomoże wam uzyskać zdrowe, dobrze kwitnące fiołki i pozwoli uprościć ich pielęgnację.


Autor: Ariadna