Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Grudzień 06, 2019, 21:55:50
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Cattleya - zdjecia, uprawa  (Przeczytany 62787 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
probeta
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2067



WWW
« Odpowiedz #30 : Październik 08, 2008, 12:04:37 »

Jedno duże sprostowanie do moich wcześniejszych wypowiedzi - sorry mój błąd  Embarassed
Rosliny mogą byc jedno- i dwuliścienne a katleje jedno- lub dwuliściowe - zwrócono mi na to uwagę więc poprawiam Smile
Zapisane
bee
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1654


wielkopolska 6b


« Odpowiedz #31 : Październik 08, 2008, 21:55:37 »

Co tam słychać w moim ulubionym wątku? Widać sporo osób zagrało głos, niektórzy nawet kilka razy Smile

W pierwszej kolejności napiszę o braku kultury i niegrzecznym tonie zarzucanym przez Aga1- adwokaturę i spółkę. Otóż to forum jak wszyscy wiemy posiada moderatorów. Co oznacza, że w przypadku złamania regulaminu i zasad forum itd, dostaje się upomnienie bądź bana.
Krasnal Ty dobrze wiesz o co chodzi prawda? Sprawdziłeś, kiedy napastowałeś niewiedzę Volcowitch'a.
Nowego wątku zamiaru nie mam zakładać, gdyż nie widzę większej potrzeby. Ten jest bardzo ciekawy, przyda się wszystkim.

Zatem wracam do katlej i dam upust swoim "objawieniom" o nich Smile. Beata, sporo wyjaśniła a ja uzupełnię o swoje doświadczenia oraz inne problemy z tym tematem związane, które z czasem nasunęły się podczas swojej uprawy i z czym miałam i mam nadal problemy ( elaborat w ratach).

Moje katleje i temu rodzajowi pokrewne uprawiam nie tak długo, bo jakieś 8 lat inne storczyki nieco dłużej.

Sezon letni :
Rozpoczynam w połowie kwietnia i rośliny wynoszę ze stanowiska zimowego. Najpierw stoją kilka dni w domu a podczas ciepłej pogody, wywalam do szklarenki.
Wszystkie rośliny gatunki, hybrydy i pokrewne (Laelia, Sophronitis, Brassavola, Encyclia - tylko te mam) spędzają na południowym balkonie w szklarence z półkami. Najwyższe piętro zajmują rośliny potrzebujące największej intensywności światła, czyli wszystkie jednoliściowe, dorodne, zdrowe egzemplarze, u których mogę liczyć na kwitnienie. Dalsze półki i bardziej zacienione miejsca zasiedlają rośliny tolerujące mniejszy poziom światła a pomiędzy katlejami, na niższych półkach i inne storczyki.
Podlewanie w sezonie letnim:
Podlewam deszczówką w przypadku jej braku wodą z filtra Brita, bądź przegotowaną. Podlewam zależnie od nasilenia nasłonecznienia, temperatury i wilgotności. W dni pochmurne , które utrzymują się pod rząd zwłaszcza jeszcze w okresie chłodnych nocy , nie podlewam. Generalnie po przeschnięciu podłoża na całej wysokości doniczki. Można to łatwo sprawdzić przez zajrzenie od spodu doniczki, przy glinianej.
Doniczek do roślin , których nie mam zamiaru dzielić używam glinianych, przy roślinach młodych wymagających kilkukrotnego przesadzania plastikowych.
Podłoże do glinianych to : 1/3 keramzytu tego szarego , reszta mech i czasami pomarańczowy okrągły keramzyt na wierzch w celach estetycznych ale i praktycznie aby mech tak szybko nie przesychał. Cenię sobie bardzo doniczki ceramiczne, ponieważ podłoże szybko przesycha, doniczka po namoknięciu wodą podwyższa wilgotność otoczenia a zarazem do korzeni dochodzi spora ilość powietrza. Katleje to epifity, dlatego pamiętać należy o dostępie tego powietrza. Dobrze rosną również (w naturze porastają pnie drzew i to na znacznych wysokościach, czasami w pełnym słońcu) bez doniczki ale jest to nieco kłopotliwe. Tak zamontowane rośliny również uprawiam.
Przy przesadzaniu trzeba najpierw dobrze nawodnić roślinę i doniczkę co powoduje, że korzenie stają się bardziej elastyczne i ładnie odchodzą (odpykują) od ceramiki. Nie uniknie się uszkodzenia korzeni tak samo jak przy przesadzaniu z plastikowej doniczki, jednak przy roślinach w dobrej kondycji szybko nie będzie to miało znaczenia.
Szklarenkę mam ocienioną gęsta firanką, jednak pomimo tego w okresie niskiego słońca i tak czasami rośliny ulegają poparzeniu, szczególnie po dniach pochmurnych. Dlatego na to też trzeba zwrócić uwagę. Poza tym przy wysokich temperaturach letnich następuje zahamowanie wzrostu, dlatego ważne jest żeby rośliny miały ruch powietrza i większą wilgotność, co obniża temperaturę.
Nawożę od połowy marca do połowy września w momencie kiedy rośliny wyjmuję z piwnicy dostają pierwszą dawkę nawozu i czasami słabsze sztuki oprysk z Asahi, po kilku dniach aklimatyzacji w domu.
Od marca do lipca jest to nawóz azotowy , a dalej potasowo-fosforowy. Jesienią i zimą nie nawożę.

Światło:
wiosna - lato - naturalne
jesień - zima - sztuczne , świetlówki (fluora+ zwykła uzupełniająca widmo fluory)

Okres zimy:
Zależnie od utrzymującej się temperatury na zewnątrz ( w tym roku w połowie września), przenoszę rośliny pod świetlówki do piwnicy.
Dalej rosną i mają tam jeszcze długo od 18-20stopni Celsjusza, zimą przy temperaturach poniżej zera 12-14 stopni.
Podlewam wtedy rzadko staram się aby podłoże mocno nie nasiąkało zwłaszcza zimą aby nie doprowadzić do gnicia i chorób grzybowych. Co 3-4 tygodnie, czasami dłużej.
poza tym pomiędzy podlewaniami lekko zraszam lub polewam spryskiwaczem wierzch podłoża. Rośliny w tym okresie rosną wolniej lub całkowicie zaprzestają wzrostu.
Te, które wytworzą mi w tym czasie pędy kwiatowe, po wyrośnięciu pędu poza pochewkę przenoszę do domu żeby zakwitły.

Wszystkie inne katleje - bezproblemowe hybrydy, które nie potrzebują ochładzania w okresie zimowym trzymam cały rok na parapecie. Wiem, że to co dla niektórych jest nie do ogarnięcia ale takie rośliny istnieją i można je z powodzeniem hodować cały rok na parapecie.

Co do pytania o pochewkę kwiatową, w której ma się niebawem ukazać pąk jest następująco. Oczywiście jeżeli jest z pochewek sklejonych(szczelnych) głównie u jednoliściowych, bo są również pochewki bardziej zredukowane i pęknięte. Pochewka taka zaczyna puchnąć jak balonik i wraz ze wzrostem pędu robi się bardziej pękata aż w końcu puszcza. Po tym najwcześniej można poznać ,że pojawi pęd.
Zapisane

arek
Zbanowany/usunięty
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 556

:)


« Odpowiedz #32 : Październik 09, 2008, 08:19:52 »

Dziewczyny Beaty Smile Super robota !!!

Ja polecam niezawodną Cattleya forbesii (przynajmniej dla mnie)







Zapisane
bee
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1654


wielkopolska 6b


« Odpowiedz #33 : Październik 09, 2008, 18:05:23 »

Dzisiaj poruszam temat braku kwitnienia w pierwszych 1- 2 latach po zakupie.
Przedmiotowe podejście do roślin mają firmy produkujące je na szeroką skalę i specjalizujące się w ich sprzedaży. Rośliny przygotowywane w produkcyjnych szklarniach są towarem. Co za tym idzie towar ma być jakości nie koniecznie najwyższej w formie zielonej ale kwitnienie musi być. W tym celu są poddawane przyspieszonemu rozwojowi i faszerowane hormonami pospieszającymi wzrost i kwitnienie, czasami skarlającymi.
W naszych skromnych warunkach domowych roślinę z podziału można doprowadzić do kwitnienia w ciągu 2-3 lat. W szklarniach produkcyjnych młode bulwy z podziału dorastają do rozmiaru kwitnieniowego w ciągu 1-1,5 roku. Oczywiście są wyjątki i podzielona roślina może nam zakwitnąć już w następnym roku po podziale, ale są to tak zwane bezproblemowe hybrydy.
Tak więc naładowane hormonami , nawozami i dodatkami przeciwko chorobom rośliny kupujemy, pięknie kwitnące w sklepie. Jest fajnie, jest dużo radochy ale mina rzednie kiedy mija rok i kwiatów nie ma , mija następny i nic - to wersja mniej optymistyczna, czasami roślina nie doczekuje 3 roku naszej uprawy.
Dlaczego tak się dzieje ? Pomijam fakt zmiany warunków, WILGOTNOŚCI i złego utrzymania w sklepach oraz błędów w uprawie, bo to wszystko do kupy wydłuża ten czas. Mamy nowe przyrosty, brak pochewek a kwiaty stają się marzeniem. Po zakupie roślina ładnie rośnie i cieszy ale z czasem nie dajemy jej tego czym była ćpana wcześniej w szklarni, więc zaczynają się problemy, które roślina przechodzi w różny sposób. Zwykle jest to zahamowanie wzrostu na jakiś czas, przyrosty nie są dobrej jakości, mniejsze co trąca brakiem kwitnienia. Można to nazwać czasem aklimatyzacji, uczymy też się jej uprawy. Mija kolejny rok.
Rośliny już pod naszą opieką wolno dochodzą do jakiejś tam formy, przy czym warunki jakie im stwarzamy są różne. Ale w końcu jakoś się zdążyły już przyzwyczaić do traktowania przez nas i możemy przy dobrej kondycji rośliny liczyć na pierwsze kwiaty. Dlatego tak ważne jest zapewnienie warunków takich jak potrzebują, nie zawsze możemy spełnić te wymagania ale trzeba próbować.
Pomijam niekłopotliwe hybrydy , są i można takich tylko poszukiwać, które lekko i szybko przechodzą aklimatyzację do nowych warunków.

Jako, że mamy wyraźną porę zimną i nie sposób jest uprawiać tych roślin cały rok na wolnym powietrzu. Musimy zadbać o to żeby w tym czasie rośliny nadmiernie się nie produkowały z rośnięciem, gdyż przyrosty stają się wtedy słabe. Dzieje się to głównie z powodu krótkiego dnia i braku tak cennego do wzrostu światła. Dlatego nawożenie w tym okresie obciąża rośliny a przyrosty nie uzyskują dobrej jakości. Inaczej możemy traktować rośliny słabe i te które ratujemy, bo każdy nawet słaby przyrost to gwarancja nowych korzeni i utrzymania przy życiu.
Przy zakupie roślin jeżeli mamy taką możliwość trzeba najlepiej wybierać takie rośliny, które kwitły wcześniej na starszych pseudobulwach i mają widoczne tego ślady w postaci starych łusek i obciętych pędów. Nie zawsze tak jest, pędzone rośliny zwykle mają kilka mniejszych psb i jedną największą kwitnącą -po tym łatwo poznać faszerowaną roślinę dlatego decydując się na zakup warto też zwrócić uwagę na ilość psb. Im roślina bardziej rozrośnięta tym szybciej dojdzie do siebie i lepiej będzie rosła.
Zapisane

bura4
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1476


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #34 : Październik 09, 2008, 22:19:18 »

To ja mam pytanie, co do szklarenki, czy można by ją ocienić np. agrowłókniną?? Wiem, że używa się białej do ocieniania roślinek, może i tu by się nadała??
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia
bee
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1654


wielkopolska 6b


« Odpowiedz #35 : Październik 10, 2008, 07:06:11 »

Bura, można czymkolwiek żeby spełniała zadanie ale jeżeli pojawią się poparzenia to trzeba coś dorzucić lub zmienić na gęstszą.
Zapisane

danam
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 58



« Odpowiedz #36 : Październik 11, 2008, 06:42:27 »

Bardzo proszę o informację jak mam pielęgnować cattleyę dwuliściową-hybrydę ( nazwy nie znam) która ma pochewkę kwiatową od sierpnia a już jest pażdziernik. Cattleya stała na balkonie ale została przeniesiona do pokoju . Podlewam raz na tydzień przez zanurzenie. wilgotnośc około 60% ,stoi na oknie wschodnim.Czy ona zakwitnie ? Jak długo sie czeka na kwiat. Jest to moja pierwsza cattleya kupiona na przecenie. Czy mam nawozić?  Pozdrawiam
Zapisane
bee
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1654


wielkopolska 6b


« Odpowiedz #37 : Październik 11, 2008, 15:50:39 »

Jeszcze moja ale nie na długo Sad idzie do koleżanki. Pięknie pachnie.
Lc. Sagarik Wax "Fragrant Sky"
Zapisane

sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 755


17 marzec już nie razem :(


« Odpowiedz #38 : Październik 11, 2008, 23:52:22 »

Dziś wreszcie mogę i pragne Wam przedstawić moje pierwsze kwitnienie "katlejastych"
Do kwitnienia dogadywałyśmy się dość długo ponad trzy lata  a przyrosty były ładne co roku i pochewki też ale kwitnienia nie ;
do tego doszła strata kwitnienia zeszłej zimy 

ale wreszcie kwitną  i pachną obydwie 

i obydwie mają jak dla mnie niesamowite barwy i niesamowicie kontrastujące z nimi nuty zapachowe. 

pierwsza zakwitła zielono-żółto- bordowa o czterech kwiatach - zapach ma z dużą domieszką ciężkiej nuty piżmowej - mnie przypomina zapach gardenii

 

druga zakwitła brązowo bordowa o pięciu kwiatach - ta na odmianę ma zapach lekki kwiatowy

 
Jestem niesamowicie dumna z tego kwitnienia  mimo, że storczyki uprawiam już ponad 7 lat jest to pierwsze moje pełne kwitnienie katlejastych i do tego niesamowita niespodzianka barwno zapachowa ( do zdobywania doświadczeń zawsze kupuję przekwitnięte storczyki w oddziale Tomaszewskiego w Poznaniu)

jestem nimi tak zachwycona, że stworzyłam album
http://sbb28.fotosik.pl/albumy/518921.html

p.s Probeta (Beatko)  ja już dużo wcześniej - w styczniu rozpoczęłam wątek o uprawie "katlejastych"  ale w nim zawarte były tylko moje trudności w ich rozpoznawaniu i związanych z tym problemach w uprawie   Mad Mad Confused
teraz jestem bogadsza o swoje trzy lata doswiadczeń w ich uprawie i Wasze ......................... wreszcie napisane wieloletnie doświadczenia - dziękuję - tylko szkoda, że Jola zrezygnowała z uczestnictwa w naszym forum - może jeszcze wróci - mam taka nadzieje - ja też byłam w podobnej sytuacji  Sad
Storczyki hoduję  niedługo zaledwie ósmy rok  Confused

pozdrawiam
Małgorzata
Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
probeta
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2067



WWW
« Odpowiedz #39 : Październik 12, 2008, 12:35:44 »

Dzięki Małgosiu chciałam tylko by dziewczyny zobaczyły nie tylko na moim i Bee przykładzie, że aklimatyzacja wielu katlei to nie taka prosta sprawa i zajmuje czasami więcej niż 2 lata do kwitnienia.
Po przesadzaniu też najczęściej czekamy znów na kwiaty około 2 lat.
Nie zawsze bo wiele mieszanek szczególnie z "drobnicą" daje nam niesamowicie chętne do kwitnienia krzyżówki ale jednak nic nie jest takie proste jak to niektórzy opisują.
Wiele katlei czego nie napisałam - szczególnie z tych jednoliściowych nie doświetla się na jesieni i zimą bo też traci się przez to kwitnienie.
Dobrze jest znać nazwę swojej mieszanki bo to pozwala ustalić rodziców i wtedy łatwiej jest przeanalizować zerkając do czystych gatunków czego naszej roślinie może brakować w razie niepowodzeń.
Może jeszcze kilka uwag z moich doświadczeń co do niektórych hybryd:
Blc.Port of Paradise - przepiękna zielonkawa katleika, kwitnie chętnie na słonecznym stanowisku wymaga przesuszania między podlewaniami i jest niesamowicie wrażliwa na niskie temperatury - już poniżej 12 stopni dostaje czarnych dużych plam jak po poparzeniu słonecznym - dlatego późno ją wynosimy i wcześnie wnosimy lub trzymamy tylko na parapecie.
Blc. Haw Yuan Beauty - ja miałam odmianę "Pearl" nie wymaga tak słonecznego miejsca i szybko się aklimatyzuje, potrafi co rok bez problemu kwitnąć i pięknie pachnie.
Brassavola digbyana - to gatunek, bardzo światłożądny - wytrzymywała u mnie pełne południowe oświetlenie bez osłon na zewnętrznej balustradzie balkonu bez żadnych poparzeń, wymaga bezwzględnej suszy między podlewaniami i spoczynku.
Brassavola glauca - gatunek - niewielka roślinka o fatalnym typie wzrostu - lubi się piąć do góry i nic nie jest w stanie jej w tym przeszkodzić tak że w 3 roku miałam już roślinę wysoko poza doniczką i musiałam ją prowadzić już na pieńku, wymaga sporo wilgoci w powietrzu ale w podlewaniu przesuszania i jak tu dogodzić ?
Bardzo chętne do kwitnienia są moim zdaniem mieszanki z epidendrum np Epic. Roman Ruby lub mieszanki z Dialaelia oraz Cattleytonia (Cattleya i Broughtonia)
Sporo przepisów można przeczytać na stronie http://www.roslin-menazeria.net/ trzeba tylko to trochę zmodyfikować do parapetu.
Zapisane
egrabow
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 541



« Odpowiedz #40 : Październik 12, 2008, 21:27:59 »

Dzisiaj znalazłam wspaniały pokaz Pana Jana Ciepłuchy - dotyczy "sposobów" na rozrastającą się, zazwyczaj w jedną stronę, katleję  Very Happy
http://www.storczyki.pl/forum/view.php3?bn=storczyk_storczyki1&key=1223837253&first=1223840156&last=1221901168
Zapisane

Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć.
                                       Ernest Hemingway
Pozdrawiam - Kaśka

Moje zielone
probeta
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2067



WWW
« Odpowiedz #41 : Październik 13, 2008, 04:51:41 »

Te zdjęcia doskonale obrazują jaka jest dowolność i w przesadzaniu i w podłożu. Z doniczkami kamionkowymi też tak można (ja je dodatkowo tłukłam i sadziłam dalej z rośliną - dzięki temu miałam stabilizację rozrośniętej rośliny. Ale i Tak jak i Pan Jan również przy przesadzaniu obcinałam większość korzeni i sadziłam na nowo - więc nie zawsze strata korzeni równa się śmierci rośliny.
Rośliny jakie sprowadzamy np. z Ekwadoru też przylatują z obciętymi na 1cm korzeniami Smile
Zapisane
bee
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1654


wielkopolska 6b


« Odpowiedz #42 : Październik 13, 2008, 17:41:21 »

Rośliny jakie sprowadzamy np. z Ekwadoru też przylatują z obciętymi na 1cm korzeniami Smile
No właśnie sobie sprowadziłam taką z Ekwadoru C. iricolor , nie ma wcale korzeni :/
Zapisane

zet
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 7



WWW
« Odpowiedz #43 : Październik 14, 2008, 10:54:13 »

Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że to co ogólnie nazywamy korzeniami pełni różną rolę. Wspominam o tym dlatego, że postępowanie z nimi zależy od roli jaką pełnią. Korzenie ?powietrzne? można ciąć bardzo mocno natomiast te z podłoża ? już mniej.
Zapisane
probeta
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2067



WWW
« Odpowiedz #44 : Październik 15, 2008, 07:01:15 »

Pozwolę sobie wkleić notatki z prelekcji dnia 24 lutego 2008 w auli Akademii Rolniczej w Krakowie Pana Tadeusza Kusibaba w temacie "Cattleya i pokrewne rodzaje" jakie porobiła Ania Babiuch właścicielka str którą podałam wcześniej Smile
 Dotyczyła ona zasad ich prawidłowej uprawy.

Cattleya, Laelia i rodzaje pokrewne

 
Cattleya

Wzrost sympodialny. Rośliny wdzięczne do uprawy, ale nie w domu, ze względu na uwarunkowania środowiskowe: wyraźny, suchy okres spoczynku, duże wymagania świetlne i cieplne oraz wyraźny okres wzrostu.
Uprawa w doniczkach.

C. aclandiae ? wyraźny okres spoczynku zimą, temp. w okolicach 10?C.

C. aurantiaca ? temp. powyżej 30?C, wysoka wilgotność powietrza. Chętna do wzrostu, ale nie do kwitnienia.

C. rex ? gatunek trudny do uprawy. Trzeba uważać z podlewaniem; gdy korzenie na nowym przyroście mają kilka do kilkunastu centymetrów można podlać, ale do wieczora muszą przeschnąć.

Uwagi

Cattleya w okresie, gdy nie rosną, nie powinny być podlewane! Często jedno podlanie powoduje, że kwiaty w pochewkach zamierają.

Sposób oceny ilości światła ? liście nie powinny być zielone, ani żółte, tylko lekko oliwkowe.

 

Laelia

Laelia anceps ? wielka masa form. W okresie zimy nie wolno podlewać!

L. harpophylla ? łatwo rośnie w domu.

L. milleri ? bardzo łatwa, dobra do uprawy parapetowej.

 
Uwagi

Laelie naskalne ? podstawą podłoża powinien być gruboziarnisty piasek kwarcowy, keramzyt lub amfibolit.
 

Brassavola

Rośliny głównie z Ameryki środkowej, łatwe w uprawie. Tworzą wiele pachnących nocą kwiatów. Potrzebują sporo słońca. U nas kwitną jesienią i zimą. Można je uprawiać w koszyku lub na korku. Nie podlewać gdy nie rosną.

B. cucullata ? wolno rośnie, ale chętnie kwitnie. Bardzo elegancki pokrój kwiatu.

B. nodosa ? standart w kolekcjach.



Encyclia

Najlepiej uprawiać na podkładce, aby szybko obsychały korzenie. Lubią ciepło i pełne słońce, natomiast w okresie spoczynku - chłodno, sucho i dużo światła.
 

Sophronitis

Chłodne warunki uprawy (ok. 10?C), cienisto, wilgotno i duży ruch powietrza.

 
Schomburgkia

To duże storczyki. W lecie należy wynieść do ogrodu, na pełne słońce. Chronić przed deszczem. Dobrze rosną i kwitną, gdy liście mają oliwkową barwę. Rosną w suchych, trudnych warunkach, więc potrzebują mało nawozu.

Zimą nie należy podlewać i powinny mieć ciepło: 12-15?C.

 
Cattleyopsis

Rośliny z rejonu Morza Karaibskiego. Wymagają dużo wody, ciepła i dużo światła.

 

Caulathron

Warunki uprawy ? dużo ciepła i wilgoci, ale trzeba uważać bo ginie od jej (wilgoci) nadmiaru.

 
Isabelia virginalis

Warunki umiarkowane, z okresem spoczynku.

 
Brassavola digbyana ? roślina żywotna, choć wolno rośnie.

 
Rhyncholaelia glauca ? pachnie nocą. Kwitnie niezbyt obficie, ale długo.

 

Uprawa
 

Uprawia się w pojemnikach. Jeśli doniczki są gliniane to woda powinna być miękka, jeśli plastikowe, może być twardsza.

Laelie epifityczne można uprawiać na dużych kawałkach kory, do których przyrastają. Można też użyć gałęzi Sambucus nigra (ciętych w grudniu, styczniu).

Laelie naskalne ? podstawą podłoża powinien być kwarc (żwir, gruby piach) i kora.

W przypadku wszystkich rodzajów ważna jest granulacja podłoża w stosunku do grubości korzeni. Kawałki kory o wielkości 20mm są optymalne dla dużych katlei. Do podłoża można dodać węgiel drzewny i należy zrobić dobry drenaż na dnie doniczki, np. warstwę kamieni (3-4cm) na dnie doniczki.

Wiosną, aby rozpocząć podlewanie, nowy przyrost musi mieć kilka centymetrów długości (do 10cm). Roślina po podlaniu musi przeschnąć do wieczora.

Nawozy ? nie należy przekraczać 600-700?S (mikroSimens) wartości zasolenia, w okresie aktywnego wzrostu.

Przy zraszaniu dodajemy do wody niewielką ilość zwykłego płynu Ludwik. Zapobiega to tworzeniu się kropel na roślinach. Do każdego opryskiwania środkami ochrony dodajemy 1-2ml płynu Ludwik.

Wiosną rośliny trzeba przyzwyczajać do większej ilości światła. Suche powietrze zachowuje ciepło w liściach, mogą się tworzyć poparzenia. Ważny jest ruch powietrza.

Katleje aby dobrze rosnąć potrzebują 15000-25000lux. Aby dobrze kwitnąć ? 20000-30000lux. Światło powinno być lekko rozproszone, np. cieniówką, którą zakłada się przed szybą (około 20-30cm od powierzchni szyby).

Doświetlanie powinno być do 12 godzin na dobę. Za dużo światła powoduje gorsze kwitnienie i wzrost.
Zapisane
poli
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1148



« Odpowiedz #45 : Październik 15, 2008, 20:51:06 »

Tak wsadziłam Cattley'ę którą dostałam od bee - czy dobrze (nie za głęboko)? I co to "to" czerwone?

Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Pomorze, 7a
bee
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1654


wielkopolska 6b


« Odpowiedz #46 : Październik 16, 2008, 21:48:41 »

No mnie się wydaje, że za płytko Smile. O które czerwone pytasz?To na nowym przyroście?
Zapisane

poli
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1148



« Odpowiedz #47 : Październik 17, 2008, 07:52:57 »

Tak, te na przyroście. Czyli wsadzić głębiej  Confused ? Bo tak trzyma się stabilnie.
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Pomorze, 7a
bee
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1654


wielkopolska 6b


« Odpowiedz #48 : Październik 17, 2008, 17:20:28 »

Jak się trzyma stabilnie, to niech tak już zostanie. To czerwone na przyroście to nic strasznego nie jest. Młode przyrosty często tak się przebarwiają , czasami nawet na fioletowo, później to mija.
Jeżeli ja to tak wysłałam i taka przyszła, to nie masz się czym martwić.
Zapisane

wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5519



« Odpowiedz #49 : Listopad 24, 2008, 17:46:55 »

Mam jedną katleję. To marketowa hybryda o pojedynczych liściach. I nie wiem czy z nią wszystko w porządku. Czytałam, że katleje przechodzą od września do grudnia okres spoczynku. Ale moja ani myśli odpoczywać. Właśnie wypuszcza nowe pseudobulwy  Confused Po kwitnieniu latem ani drgnęła a teraz zaczęła rosnąć.



W dodatku spomiędzy liścia wychodzi "coś"? Czy to może być kwiat?
Zapisane
egrabow
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 541



« Odpowiedz #50 : Listopad 24, 2008, 19:15:05 »

To może być pochewka kwiatowa  Very Happy. Czyżby prezent pod choinkę  Very Happy Cattleyka odpoczęła po kwitnieniu, zaczął się sezon grzewczy i "straciła orientacje". Moja też wypuszcza nowe przyrosty, widać nie tylko długość dnia jest decydująca.
Zapisane

Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć.
                                       Ernest Hemingway
Pozdrawiam - Kaśka

Moje zielone
wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5519



« Odpowiedz #51 : Listopad 25, 2008, 06:58:05 »

Aaa było by miło. Bardzo miło. Ale tak ciemno teraz  Sad
Zapisane
XxAgnessxX
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1192


Racibórz


WWW
« Odpowiedz #52 : Listopad 25, 2008, 07:57:18 »

to może lampę wyraczku jej zafunduj? będzie miała jaśniej Smile
Zapisane

agata0806
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1193


Pozdrawiam :-)))


« Odpowiedz #53 : Listopad 25, 2008, 22:34:03 »

A to moja Cattleya.Widzicie co jest w pochewce??Aż nie wierzę Very Happy
Niestety nie znam koloru Sad
Zapisane

bee
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1654


wielkopolska 6b


« Odpowiedz #54 : Grudzień 21, 2008, 14:50:35 »

Kilka moich katlejowych obecnych kwitnień. Smutno i szaro na dworze ale trochę kolorku i zapachu w domu Smile. Może i Wam się również udzieli?

Zacznę od najpiękniej kwitnącej Blc. King of Taiwan - kwiat jest duży 14cm średnicy, zapach kwiatowy pomieszany z maciejkowym, najważniejsze że pachnie cały dzień nie tylko w słońcu. Kiedyś żałowałam ,że ją kupiłam, teraz żałuję że żałowałam Smile

Druga pachnąca nieco mniej intensywnie i najmocniej w słoneczku.
Potinara Haw Yuan Gold

Tej jeszcze dobrze nie wyczułam, kwitnie drugi dzień
Potinara Harng Tay 'Ichiban'

Jedna z najmniejszych moich katlejek, Sl. Miyuki King, krzyżówka Mini Purple i Soph. brevipedunculata. Niestety nie pachnie ale jej siła kwitnienia na każdym przyroście jest imponująca.

Na koniec maleństwo Sophronitis brevipedunculata




Zapisane

mariusz_pol
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #55 : Styczeń 01, 2009, 00:32:57 »

bee, powalające katleje. Nie potrafię powiedzieć która najpiękniejsza, bo każda jest inna, ale każda cudowna.
Czy jest to storczyk dla początkujących, czy raczej dla bardziej obeznanych? Bo katleję uważam za najładniejszego storczyka obok cymbidium i dendronium.
Zapisane

bee
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1654


wielkopolska 6b


« Odpowiedz #56 : Styczeń 01, 2009, 22:33:28 »

mariusz_pol cattleye nie należą do trudnych w uprawie ale podstawowe wiadomości na temat okresu spoczynku, podlewania i przesuszenia powinny się znaleźć w świadomości każdego zaczynającego uprawę tych roślin. Są hybrydy nie wymagające i kwitnące bez najmniejszych problemów na parapecie co roku ale i są takie , które kwitnąć nie chcą. Warto o nich najpierw dużo poczytać i wybrać odpowiednie hybrydy lub gatunki , pasujące do warunków jakie możemy im zagwarantować.

Jeszcze jeden pokrewny , który u mnie zakwitł w chłodnych wrunkach.
Sophronitis rosea
Zapisane

Narine
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1490



« Odpowiedz #57 : Luty 01, 2009, 03:12:50 »

Cytuj
Czytałam, że katleje przechodzą od września do grudnia okres spoczynku. Ale moja ani myśli odpoczywać. Właśnie wypuszcza nowe pseudobulwy  Confused Po kwitnieniu latem ani drgnęła a teraz zaczęła rosnąć.

Widać już odpoczęła  Smile Zazwyczaj te, które kwitną jesienią, z fazą wzrostu ruszają na wiosnę. Te, które kwitną wiosną i latem, puszczają psb jesienią.

Bee Twoje cattleye przepiękne. Zwłaszcza Blc. King of Taiwan.
Czytałam, że im większe kwiaty ma cattleya, tym krócej kwitnie?
Zapisane

bee
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1654


wielkopolska 6b


« Odpowiedz #58 : Luty 01, 2009, 07:32:00 »

Narine, King of Taiwan kwitła u mnie po raz pierwszy i kwitła nieco ponad tydzień. Niestety nie wiem czy było, to spowodowane przeniesieniem z chłodnych warunków uprawy do mieszkania czy wielkością kwiatu. Fakt ,że kwiat miała duży i zdziwiło mnie ,że tak krótko ale inna moja katleja z porównywalnie dużym kwiatem kwitła 3 tygodnie, więc teraz nie wiem. Może to być jednak cecha osobnicza.
Zapisane

donama
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1358



« Odpowiedz #59 : Luty 01, 2009, 08:58:48 »

Mojej catlejce już nie rosną te jesienne przyrosty ,czyli już czas na schłodzenie ,czy tak ?Chciałabym się doczekać kwiatów,to będzie kolor niespodzianka.
Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: