Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Lipiec 23, 2014, 12:53:14
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:

Do wszystkich Forumowiczów:

FORUM służy wymianie wiedzy. Nowicjusze nie mają dostępu do działów wymiany, gdzie zaufanie do innych Forumowiczów powinno być podstawą.

1. Prośba o wypełnienie w Profilu rubryk: płeć i miejsce zamieszkania. Nie jest to obowiązkowe, ale znakomicie ułatwia komunikację między Forumowiczami.

2. Na tym forum wymagamy używania poprawnej polszczyzny. Mający z nią kłopoty powinni korzystać z opcji 'sprawdź ortografię'. Tych, którym to się nie podoba prosimy  o nie rejestrowanie się. Jeśli ktoś się jednak zdecyduje dołączyć do naszej społeczności, a nie będzie reagował na zwrócenie mu uwagi przez poprawienie na niebiesko błędów, musi się liczyć z tym, że jego posty będą usuwane. Jeśli i to nie pomoże usuniemy taką osobę z naszej forumowej  społeczności.

3. Nie piszmy jednowyrazowych postów w stylu "piękne", "śliczne" i tym podobnych. Takie posty nic nie wnoszą. Posty jednowyrazowe będą kasowane.

4. W wątkach tematycznych piszemy wyłącznie na temat danej rośliny. Wszelkie dygresje na tematy innych roślin lub inne tematy będą usuwane.

Pozdrawiamy, Administratorzy
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: KALANCHOE - choroby i szkodniki  (Przeczytany 6106 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
mandzia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 7


« : Sierpień 25, 2005, 09:46:01 »

Witam,

od jakiegos czasu obserwuje, ze mojej kalanchoe zolkna i usychaja liscie. Zaczelo sie od jednego, a teraz ta choroba objela 1/4 rosliny. Czy to oznacza, ze gnija korzenie? Nie podlewalam jej zbyt obficie. W tej chwili stoi w polcienistym cieplym miejscu.
Zapisane
agniecha
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 6


« Odpowiedz #1 : Marzec 13, 2006, 10:26:30 »

Cytat: "mandzia"
Witam,

od jakiegos czasu obserwuje, ze mojej kalanchoe zolkna i usychaja liscie. Zaczelo sie od jednego, a teraz ta choroba objela 1/4 rosliny. Czy to oznacza, ze gnija korzenie? Nie podlewalam jej zbyt obficie. W tej chwili stoi w polcienistym cieplym miejscu.

Witam. Miałam ten sam problem. Roślina usychała, opdały jej liście. Przestawiłam do chłodniejszego i lepiej oświetlonego miejsca. Pomogło też zraszanie roślinki zamiast tradycyjnego podlewania. Ale to nie jest zapewne wina gnijących korzeni.
Ja mam teraz problem, bo moja roślinka mimo tego, że wygląda pięknie nie kwitnie (od lata nie zakwitła). Zapewniłam jej czas krótkiego dnia i nic.  Jest i tak bardzo dekoracyjna, listki błyszczące, grube. Co zrobić żeby zakwitła?  Question
Zapisane

pozdrawiam Agnieszka
Anonymous
Gość
« Odpowiedz #2 : Marzec 13, 2006, 12:58:22 »

dziewczyny, naprawde nie wiadomo o jakiej roslinie piszecie. Jezeli zalozymy, ze to roslina z rodziny Crassulaceae to jest tam sporo tego chwastu. Rozne gatunki sukulentow wymagaja roznego traktowania, czy mozna prosic o zdjecie albo chociaz jakis dokladniejszy opis?
Zapisane
Anonymous
Gość
« Odpowiedz #3 : Marzec 13, 2006, 14:41:08 »

Pewnie mowa tu o roślinie kalanchoe blossfeldiana lub o jej hybrydach, bo te są ogólnie dostępne w sprzedaży. W zimie nie lubią one ciepłych pomieszczeń. Podlewanie skąpe - moja wytrzymywała trzy - cztery tygodnie bez wody. Do zakwitnięcia potrzba im sześciotygodniowego (przynajmniej) okresu tzw. krótkiego dnia - nie więcej niż dziesięć godzin światła i skąpego podlewania. Jeżeli będą podlewane dosyć mocno, nie będą chciały kwitnąć. Żeby zmusić je teraz do kwitnienia, najlepiej przestawić w ciemne i chłodne miejsce, albo zakrywać roślinę torbą papierową. Przed wprowadzeniem jej w okres spoczynku należałoby podlać ją nawozem o dużej zawartości fosforu ( potrzebny do wytworzenia pąków kwiatowych) i potasu.
Do Agniechy - ja bym twoją roślinę potraktowała nawozem i jeszcze poczekała, może miala za mało składników pokarmowych, żeby zebrać siły do kwitnienia - moja jak kwitnie od wiosny do jesieni, to w kolejnym roku zaczyna kwitnąc dopiero w okolicach lata, ale ja o nią nadmiernie nie dbam, stoi sobie na klatce schodowej i jak sobie przypomnę to dostanie wody. A i kalanchoe lubi kwaśną ziemię.
Zapisane
agniecha
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 6


« Odpowiedz #4 : Marzec 14, 2006, 15:28:01 »

Moja roślinka to Kalanchoe blossfeldiana 'Emma' , jestem pewna. Postaram się ją dosilić. Czy można ja próbować zakwasić ziemię? Może popełniłam błąd bo posadziłam ją do zwykłej ziemi uniwersalnej?
Dzięki za rady. Pozdr
Zapisane

pozdrawiam Agnieszka
Anonymous
Gość
« Odpowiedz #5 : Marzec 14, 2006, 20:11:28 »

Porządna mieszanka uniwersalnej ziemi nie powinna mieć więcej niż 6,5 pH, jeżeli masz taką, to kalanchoe sobie poradzi. Jeżeli chciałabyś zakwasić ziemię, możesz użyć rozcieńczonego roztworu kwasu siarkowego albo azotowego (tak żeby roztwór miał mniej więcej 4pH). Jak nie masz dostępu do kwasów możesz zrobić roztwór z kwasku cytrynowego albo soku z cytryny i podlać tym ziemię w doniczce. To powinno załatwić sprawę.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #6 : Marzec 15, 2006, 08:17:26 »

Tereso dla uniknięcia ewentualnych problemów, lepiej podać dokładny przepis.
Zapisane
Anonymous
Gość
« Odpowiedz #7 : Marzec 15, 2006, 09:14:44 »

O dokładny przepis trochę mi trudno, bo gotowy roztwór kwasów dostawałam od znajomego chemika. Jak go nie miałam, to z kwasku cytrynowego robiłam roztwór, po czym wlewałam go do czystej wody i sprawdzalam papierkiem wskaźnikowym, jak pH było około 4, podlewałam tym roślinę, raz wystarczy. Żeby sprawdzić pH ziemi trzeba do czystego naczynia np. słoika wsypać trochę i zalać niewielką ilością wody destylowanej, jak opadną zanieczyszczenia na dno, wsadzić papierek wskaźnikowy i sprawdzić odczyn. W sklepach akwarystycznych są zestawy do badania pħ wody, można wykorzystać.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #8 : Marzec 15, 2006, 11:21:03 »

To już lepiej. Podałaś na tyle dokładnie, że nikt jeśli będzie postępował podobnie nie zniszczy sobie rośliny.
A jeśli roztwór zrobi "na oko" to już jego problem.
Zapisane
sylwia
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 410



« Odpowiedz #9 : Marzec 14, 2007, 18:13:24 »

Mam problem, nie wiem co jest przyczyną że liście kalanchoe są matowe, pomarszczone wyglądają jakby były suche, ziemia jest lekko wilgotna. Jest pare młodziutkich listków z korzonkami (czy może są to szczepki?).  Nie wiem jaka to jest odmiana listki są ciemno-zielone wydłużone . brzegi po wycinane. Kwiatki wyglądały jak grube dzwonki, ale były na prostych łodyżkach które nie zwisały. Może ktoś zna dokładną jej odmianę i mi poradzi
pozdrawiam dziekuje Sylwia
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #10 : Marzec 14, 2007, 19:56:24 »

Sylwia wyjmij roślinę z doniczki. Sprawdź czy ziemia od spodu nie jest mokra.
Jeśli nie to włóż z powrotem. Te małe roślinki posadź do osobnej doniczki. Roślinę przytnij i ogranicz podlewanie.

Gdybyś mogła wstawić zdjęcie byłoby łatwiej.
Zapisane
sylwia
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 410



« Odpowiedz #11 : Marzec 14, 2007, 20:54:41 »

Bardzo dziękuje za rade. Rano biorę się do pracy
Zapisane
klebcia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #12 : Maj 23, 2007, 13:02:22 »

zauważyłam na moim kalanchoe małe zielone robaczki. Zaczynają schnąć kwiaty. Co powinnam zrobić i jak ją pielęgnować, żeby sytaucja się nie powtórzyła?
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #13 : Maj 23, 2007, 18:12:37 »

To chyba mszyce.
Kup śodek chemiczny o nazwie Karate. Wlej do opryskiwacza 0,5 mililitra (w opakowaniu jest miarka) środka i dolej litr wody(letniej). Zakręć opryskiwacz i dobrze potrząśnij. Roślinę wstaw do wanny i z odległości około 30 cm opryskaj roślinę od góry i od dołu liści. Zostaw w wanie do obeschnięcia.
Zapisane
klebcia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #14 : Maj 23, 2007, 19:54:34 »

Bardzo dziękuję Zoe. Jutro lecę do sklepu. Będę przeciwdziałać:) Jeszcze raz dzięki
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: