dorotaw
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 50
|
 |
« Odpowiedz #90 : Luty 09, 2010, 09:55:54 » |
|
Witam. Ponad miesiąc temu nabyłam pierwszą w moim życiu kamelię. Postawiłam ją na południowo-zachodnim oknie gdzie cały czas ma rozszczelnione okno (temp. 14-15st) a na malutkim grzejniku wisi zawsze mokry ręcznik, żeby podnieść wilgotność powietrza (wilgotność ok. 50%). odkąd ją kupiłam nie opadł jej ani jeden listek, spadło za to kilka małych pączków. Te co pozostały bardzo ładnie urosły, niestety nie chcą się rozwinąć. Nie mam pojęcia dlaczego... Może podsypać je troszkę nawozem? Czy odrobina florovitu do rododendronów będzie dobra?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Dorota
|
|
|
ewa123
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 105
|
 |
« Odpowiedz #91 : Luty 10, 2010, 22:04:58 » |
|
Witaj zakręcona cameliowo  Z tego co piszesz wygląda, że roślina posiada u Ciebie dobre warunki. Camelie nie cierpią przestawiania, zmiany otoczenia, obracania - reagują wtedy zrzucaniem pąków, u Ciebie nadal się utrzymują więc jest nadzieja, że się rozwiną. Zwróć tylko uwagę, czy pąki pozostają zielone, kiedy zaczną brązowieć- będzie to znak, że nici z kwitnienia. Musisz ją teraz systematycznie podlewać aby utrzymać stałą wilgoć w podłożu (ma mieć wilgotno ale nie mokro). Sądzę, że jeśli teraz ja kupiłaś to znaczy że producent ją wystarczająco zabezpieczył nawozami aby roślina pięknie zakwitła - one nie lubią być mocno nawożone. Natomiast nawóz do rododendronów będzie odpowiedni w późniejszym czasie. Camelia aby rozwinęła pąki potrzebuje dłuuuuugiego czasu- nawet kilku miesięcy. Tak więc pielęgnuj ją i pochwal się jak zakwitnie. pozdrawiam ciepło ewa
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Trzeba przemienić w radość wszystko, czego odmawia nam szczęście
|
|
|
dorotaw
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 50
|
 |
« Odpowiedz #92 : Luty 12, 2010, 12:50:18 » |
|
Już dwa pąki rozwinęły się do połowy po czym po prostu odpadły  Podlewam Ją wodą "śniegową", ponieważ sprzedawca zalecił do podlewania deszczówkę. Chyba na nic zdadzą się moje starania  ale cóż....zostało jeszcze kilka pączków... Czytałam jeszcze gdzieś w internecie, że roślinka lubi zraszanie delikatną mgiełką, ale tylko dopóki nie zakwitnie. Może spróbuję...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Dorota
|
|
|
dorotaw
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 50
|
 |
« Odpowiedz #93 : Luty 12, 2010, 15:03:53 » |
|
A tak wygląda moja Kamelia kupiona na początku stycznia:  A takiej wielkości pąki odpadają: 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Dorota
|
|
|
Mary-sienka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 516
|
 |
« Odpowiedz #94 : Luty 12, 2010, 19:43:26 » |
|
Doroto, takie same właściwości ma woda destylowana - kupisz na stacji benzynowej lub w hipermarkecie, dodatkowo nie zawiera tego wszystkiego świństwa które jest zmieszane ze śniegiem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
nova
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 153
|
 |
« Odpowiedz #95 : Luty 13, 2010, 14:05:29 » |
|
Witam! Moja kamelia kupiona w czerwcu z pakami wszystkie zrzuciła jesienią stała w pokoju +18/20 i zaczęła zrzucać liście - ona lubi chłodno - powędrowała na werandę podgrzewaną tylko w duże mrozy i zaczęła puszczać młode pędy - bedzie stała na tej werandzie cały rok - zobaczymy. To jest moje 4 podejście do tej pieknotki pozdrawiam Teresa
|
|
|
|
|
Zapisane
|
praca jest balsamem życia, ale za życia nie należy się zbytnio balsamować - ot mądrość
|
|
|
dorotaw
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 50
|
 |
« Odpowiedz #96 : Luty 15, 2010, 10:12:25 » |
|
W mojej Kamelii dalej lecą rozwinięte do połowy pąki. Cała nadzieja w ostatnich dwóch pączkach 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Dorota
|
|
|
dorotaw
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 50
|
 |
« Odpowiedz #97 : Luty 23, 2010, 15:10:05 » |
|
I po nadziei...no cóż...może w przyszłym roku  Za to pięknie i szybko rosną liście
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Dorota
|
|
|
pio237
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 121
|
 |
« Odpowiedz #98 : Marzec 06, 2010, 09:21:06 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Piotrek
|
|
|
Mary-sienka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 516
|
 |
« Odpowiedz #99 : Marzec 06, 2010, 10:59:58 » |
|
No coś pięknego  I jak tu nie chorować na takie cuda? Kapryśne, wredne, a takie piękne 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
dziwaczek
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 452
|
 |
« Odpowiedz #100 : Marzec 06, 2010, 12:49:10 » |
|
Ja dostałam kamelię w połowie lutego z pąkami. Dolne listki opadają, ale rosną nowe. Część opadających wygląda jak porażona grzybem. Inne opadające wyglądają na zdrowe. Stoi ciągle w tym samym miejscu, podlewam na podstawek. Pąki "stoją" w miejscu. Szczerze powiedziawszy nie wiem co robić dalej...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
pio237
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 121
|
 |
« Odpowiedz #101 : Marzec 06, 2010, 13:25:26 » |
|
Myślę że twoja kamelia musi przyzwyczaić sie do nowego miejsca, jak kupiłem swoją w zeszłym roku to też straciła kilka dolnych liści po przyniesieniu do domu (co prawda nie wyglądały jak porażone grzybem tylko zwyczajnie zżółkły). Piszesz że rosną nowe liście więc chyba najlepiej poczekaj jeszcze. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Piotrek
|
|
|
nova
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 153
|
 |
« Odpowiedz #102 : Marzec 09, 2010, 22:39:54 » |
|
Pio! w jakiej temperaturze stoi? Bo ona nie lubi ciepła zimą.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
praca jest balsamem życia, ale za życia nie należy się zbytnio balsamować - ot mądrość
|
|
|
pio237
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 121
|
 |
« Odpowiedz #103 : Marzec 10, 2010, 13:08:40 » |
|
Kamelię trzymam w sypialni tam jest ok. 15 stopni.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Piotrek
|
|
|
nova
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 153
|
 |
« Odpowiedz #104 : Marzec 10, 2010, 17:48:31 » |
|
No właśnie i to jest chyba tajemnica uprawy kamelii - chłodno!!!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
praca jest balsamem życia, ale za życia nie należy się zbytnio balsamować - ot mądrość
|
|
|
raflezja
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 984
Kraków i okolice
|
 |
« Odpowiedz #105 : Marzec 14, 2010, 20:21:58 » |
|
Kupiłam swoją w październiku 2009 z przeceny. Miała pąki, które oczywiście zrzuciła. Stała w chłodzie, tak około 15-17 stopni a teraz ma nowe przyrosty:  Chciałabym kiedyś doczekać się kwiatów, takich jak Wy macie.....
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
dziwaczek
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 452
|
 |
« Odpowiedz #106 : Marzec 14, 2010, 21:26:35 » |
|
Moja kamelia po opryskaniu środkiem przeciwgrzybicznym - rośnie i liście już nie opadają. Pąki ma nadal, ciekawe czy się rozwiną?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ewa123
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 105
|
 |
« Odpowiedz #107 : Marzec 14, 2010, 21:47:55 » |
|
Iwona, patrząc na Twoja kolekcję to sobie poradzisz z jej pielęgnacją. One nie cierpią przestawiania ale ja swoje wystawiam do ogrodu latem i jesienią wnoszę do nieogrzewanej sypialni. Ja mam systematycznie problemy z przędziorkami  , no chyba, że zapominam wnieść na zimę do domu (dwa lata temu). Nawożę sporadycznie, przycinam (w tym roku poszaleję i ciachnę dwie mocno), one lubią mieć wilgotno a w sypialni z tym mam największy problem. No i latem też zapominam je podlać  - a jednak cieszą kwiatami, choć tego roku nie doczekałam kwiatów jakiegoś King"a - ale przesadzałam latem po zakupię więc może tu tkwił problem? Zobaczymy. pozdrawiam i życzę wytrwałości bo nic tak nie cieszy jak wczesnoranne otwarcie oczu (ZIMĄ!!!) i zobaczenie kilku różnokolorowych kwitnących kamelii 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Trzeba przemienić w radość wszystko, czego odmawia nam szczęście
|
|
|
raflezja
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 984
Kraków i okolice
|
 |
« Odpowiedz #108 : Marzec 14, 2010, 22:31:05 » |
|
Dzięki Ewa, za słowa otuchy i radę, żeby wystawić kamelię na lato do ogrodu. Nie doczekałaś kwiatów nie jakiegoś 'Kinga" tylko dr King'a. Chyba  Na etykiecie mojej kamelii była taka nazwa odmianowa, więc prawdopodobnym jest, że Ty też ją masz. Widać te Kingi są jakieś pechowe.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
marzena63
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 376
|
 |
« Odpowiedz #109 : Kwiecień 17, 2010, 19:35:12 » |
|
Kupiłam kamelię z przeceny(już drugie moje podejście do tej rośliny  ) Mam nadzieję ,że dzięki waszym radom uda mi się ją doprowadzić do kwitnienia 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
oslo
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 249
piechotą do lata...
|
 |
« Odpowiedz #110 : Kwiecień 18, 2010, 09:54:43 » |
|
U nas w Leclercu były maleństwa za 10 zł do kupienia, czerwone i białe o pojedyńczych kwiatach, niestety bezimienne. Lady Campbell - taką kupiłam w LM po trzykrotnej przecenie. Przesadzi teraz? Nie za późno?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
nova
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 153
|
 |
« Odpowiedz #111 : Kwiecień 19, 2010, 17:13:52 » |
|
Przesadź koniecznie nie ruszając bryły korzeniowej do większej doniczki - lato na dworze w pólcieniu najlepiej a zima w chłodnym pomieszczeniu - to są rośliny , które rosną w łagodniejszym klimacie na dworze. Jak byłam w Holandii to pełno tego przed domkami i kwitną teraz, ale pąki tworzą od lata poprzedniego roku - pozdrawiam Teresa
|
|
|
|
|
Zapisane
|
praca jest balsamem życia, ale za życia nie należy się zbytnio balsamować - ot mądrość
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 691
|
 |
« Odpowiedz #112 : Lipiec 26, 2010, 20:13:23 » |
|
Dziś widziałam ogromną czerwoną kamelię w ogrodniczym...Miała z 70cm wysokości i była pięknie rozkrzewiona.Tylko ta cena...Czy da się ukorzenić kamelię?Ktoś ma w tym temacie jakieś doświadczenia?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
pio237
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 121
|
 |
« Odpowiedz #113 : Lipiec 27, 2010, 15:52:25 » |
|
Dziś widziałam ogromną czerwoną kamelię w ogrodniczym...Miała z 70cm wysokości i była pięknie rozkrzewiona.Tylko ta cena...Czy da się ukorzenić kamelię?Ktoś ma w tym temacie jakieś doświadczenia?
Próbowałem kilkakrotnie i na różne sposoby - nic z tego nie wyszło 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Piotrek
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 691
|
 |
« Odpowiedz #114 : Lipiec 27, 2010, 16:24:44 » |
|
A odkłady powietrzne próbowałeś?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
pio237
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 121
|
 |
« Odpowiedz #115 : Lipiec 28, 2010, 16:04:02 » |
|
Nie - odkładów powietrznych nie próbowałem, próbowałem ukorzenić cięte gałązki od znajomych i przywiezione z Anglii, gdzie kamelie rosną sobie w ogródkach 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Piotrek
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 691
|
 |
« Odpowiedz #116 : Lipiec 28, 2010, 19:09:31 » |
|
A jeśli masz dorosłą roślinęnę,to może spróbuj odkładu...Ja niestety kamelii nie posiadam,a nie kupię rośliny wielkości pięcioletniego dziecka-nie mam tyle miejsca i podzielić się z innymi nie ma jak  I może to dziwne pytanie,bo nie mam rozeznania-50zł za taką sporą roślinę to dużo,czy mało?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
pio237
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 121
|
 |
« Odpowiedz #117 : Lipiec 28, 2010, 19:20:42 » |
|
50 zł to moim zdaniem niedużo - jak kupowałem swoją w zeszłym roku to miała jakieś 30 cm i kosztowała 25 zł. Pomysł ze spróbowaniem rozmnożenia przez okład powietrzny jest całkiem niezły, co prawda nie potrzebuje drugiej takiej samej rośliny, ale jakby się udało to zawsze można się wymienić - dzięki za pomysł 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Piotrek
|
|
|
krufka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 691
|
 |
« Odpowiedz #118 : Lipiec 28, 2010, 20:44:52 » |
|
50 zł to moim zdaniem niedużo - jak kupowałem swoją w zeszłym roku to miała jakieś 30 cm i kosztowała 25 zł. Pomysł ze spróbowaniem rozmnożenia przez okład powietrzny jest całkiem niezły, co prawda nie potrzebuje drugiej takiej samej rośliny, ale jakby się udało to zawsze można się wymienić - dzięki za pomysł  No to spróbuj tej metody i zajrzyj do moich roślin,może kiedyś zechcesz coś z nich w zamian za jedną z masowo produkowanych z odkładów powietrznych sadzonek kamelii  . Życzę z całego serca,żeby się udało. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|