Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Listopad 28, 2014, 17:42:38
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Camellia japonica (Kamelia japońska)  (Przeczytany 28748 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
dorotaw
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 50


« Odpowiedz #90 : Luty 09, 2010, 09:55:54 »

Witam. Ponad miesiąc temu nabyłam pierwszą w moim życiu kamelię. Postawiłam ją na południowo-zachodnim oknie gdzie cały czas ma rozszczelnione okno (temp. 14-15st) a na malutkim grzejniku wisi zawsze mokry ręcznik, żeby podnieść wilgotność powietrza (wilgotność ok. 50%). odkąd ją kupiłam nie opadł jej ani jeden listek, spadło za to kilka małych pączków. Te co pozostały bardzo ładnie urosły, niestety nie chcą się rozwinąć. Nie mam pojęcia dlaczego... Może podsypać je troszkę nawozem? Czy odrobina florovitu do rododendronów będzie dobra?
Zapisane

Pozdrawiam
Dorota
ewa123
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 115



« Odpowiedz #91 : Luty 10, 2010, 22:04:58 »

Witaj zakręcona cameliowo Very Happy Z tego co piszesz wygląda, że roślina posiada u Ciebie dobre warunki. Camelie nie cierpią przestawiania, zmiany otoczenia, obracania - reagują wtedy zrzucaniem pąków, u Ciebie nadal się utrzymują więc jest nadzieja, że się rozwiną. Zwróć tylko uwagę, czy pąki pozostają zielone, kiedy zaczną brązowieć- będzie to znak, że nici z kwitnienia. Musisz ją teraz systematycznie podlewać aby utrzymać stałą wilgoć w podłożu (ma mieć wilgotno ale  nie mokro). Sądzę, że jeśli teraz ja kupiłaś to znaczy że producent ją wystarczająco zabezpieczył nawozami aby roślina pięknie zakwitła - one nie lubią być mocno nawożone. Natomiast nawóz do rododendronów będzie odpowiedni w późniejszym czasie.
Camelia aby rozwinęła pąki potrzebuje dłuuuuugiego czasu- nawet kilku miesięcy. Tak więc pielęgnuj ją i pochwal się jak zakwitnie.

pozdrawiam ciepło ewa
Zapisane

Trzeba przemienić w radość wszystko, czego odmawia nam szczęście
dorotaw
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 50


« Odpowiedz #92 : Luty 12, 2010, 12:50:18 »

Już dwa pąki rozwinęły się do połowy po czym po prostu odpadły Sad Podlewam Ją wodą "śniegową", ponieważ sprzedawca zalecił do podlewania deszczówkę. Chyba na nic zdadzą się moje starania Sad ale cóż....zostało jeszcze kilka pączków... Czytałam jeszcze gdzieś w internecie, że roślinka lubi zraszanie delikatną mgiełką, ale tylko dopóki nie zakwitnie. Może spróbuję...
Zapisane

Pozdrawiam
Dorota
dorotaw
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 50


« Odpowiedz #93 : Luty 12, 2010, 15:03:53 »

A tak wygląda moja Kamelia kupiona na początku stycznia:




A takiej wielkości pąki odpadają:

Zapisane

Pozdrawiam
Dorota
Mary-sienka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1095



« Odpowiedz #94 : Luty 12, 2010, 19:43:26 »

Doroto, takie same właściwości ma woda destylowana - kupisz na stacji benzynowej lub w hipermarkecie, dodatkowo nie zawiera tego wszystkiego świństwa które jest zmieszane ze śniegiem.
Zapisane

Tessa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 469



« Odpowiedz #95 : Luty 13, 2010, 14:05:29 »

Witam! Moja kamelia kupiona w czerwcu z pakami wszystkie zrzuciła jesienią stała w pokoju +18/20 i zaczęła zrzucać liście  - ona lubi chłodno - powędrowała na werandę podgrzewaną tylko w duże mrozy i zaczęła puszczać młode pędy - bedzie stała na tej werandzie cały rok - zobaczymy. To jest moje 4 podejście do tej pieknotki pozdrawiam Teresa
Zapisane

praca jest balsamem życia, ale za życia nie należy się zbytnio balsamować - ot mądrość
dorotaw
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 50


« Odpowiedz #96 : Luty 15, 2010, 10:12:25 »

W mojej Kamelii dalej lecą rozwinięte do połowy pąki. Cała nadzieja w ostatnich dwóch pączkach Sad
Zapisane

Pozdrawiam
Dorota
dorotaw
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 50


« Odpowiedz #97 : Luty 23, 2010, 15:10:05 »

I po nadziei...no cóż...może w przyszłym roku Sad Za to pięknie i szybko rosną liście
Zapisane

Pozdrawiam
Dorota
pio237
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 628



« Odpowiedz #98 : Marzec 06, 2010, 09:21:06 »

Zakwitła  Very Happy


Zapisane

Pozdrawiam Piotrek
Rośliny doniczkowe:
Część 1, Część 2
Ogród:
Część 1
Mary-sienka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1095



« Odpowiedz #99 : Marzec 06, 2010, 10:59:58 »

No coś pięknego Shocked

I jak tu nie chorować na takie cuda? Kapryśne, wredne, a takie piękne  Very Happy
Zapisane

dziwaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 490



« Odpowiedz #100 : Marzec 06, 2010, 12:49:10 »

Ja dostałam kamelię w połowie lutego z pąkami. Dolne listki opadają, ale rosną nowe. Część opadających wygląda jak porażona grzybem. Inne opadające wyglądają na zdrowe. Stoi ciągle w tym samym miejscu, podlewam na podstawek. Pąki "stoją" w miejscu. Szczerze powiedziawszy nie wiem co robić dalej...
Zapisane
pio237
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 628



« Odpowiedz #101 : Marzec 06, 2010, 13:25:26 »

Myślę że twoja kamelia musi przyzwyczaić sie do nowego miejsca, jak kupiłem swoją w zeszłym roku to też straciła kilka dolnych liści po przyniesieniu do domu (co prawda nie wyglądały jak porażone grzybem tylko zwyczajnie zżółkły). Piszesz że rosną nowe liście więc chyba najlepiej poczekaj jeszcze.  Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam Piotrek
Rośliny doniczkowe:
Część 1, Część 2
Ogród:
Część 1
Tessa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 469



« Odpowiedz #102 : Marzec 09, 2010, 22:39:54 »

Pio! w jakiej temperaturze stoi? Bo ona nie lubi ciepła zimą.
Zapisane

praca jest balsamem życia, ale za życia nie należy się zbytnio balsamować - ot mądrość
pio237
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 628



« Odpowiedz #103 : Marzec 10, 2010, 13:08:40 »

Kamelię trzymam w sypialni tam jest ok. 15 stopni.
Zapisane

Pozdrawiam Piotrek
Rośliny doniczkowe:
Część 1, Część 2
Ogród:
Część 1
Tessa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 469



« Odpowiedz #104 : Marzec 10, 2010, 17:48:31 »

No właśnie i to jest chyba tajemnica uprawy kamelii - chłodno!!!
Zapisane

praca jest balsamem życia, ale za życia nie należy się zbytnio balsamować - ot mądrość
raflezja
Moderator Globalny
*****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7047


Kraków i okolice


« Odpowiedz #105 : Marzec 14, 2010, 20:21:58 »

Kupiłam swoją w październiku 2009 z przeceny. Miała pąki, które oczywiście zrzuciła. Stała w chłodzie, tak około 15-17 stopni a teraz ma nowe przyrosty:



Chciałabym kiedyś doczekać się kwiatów, takich jak Wy macie.....
Zapisane

dziwaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 490



« Odpowiedz #106 : Marzec 14, 2010, 21:26:35 »

Moja kamelia po opryskaniu środkiem przeciwgrzybicznym - rośnie i liście już nie opadają. Pąki ma nadal, ciekawe czy się rozwiną?
Zapisane
ewa123
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 115



« Odpowiedz #107 : Marzec 14, 2010, 21:47:55 »

Iwona, patrząc na Twoja kolekcję to sobie poradzisz z jej pielęgnacją. One nie cierpią przestawiania ale ja swoje wystawiam do ogrodu latem i jesienią wnoszę do nieogrzewanej sypialni. Ja mam systematycznie problemy z przędziorkami  Mad, no chyba, że zapominam wnieść na zimę do domu (dwa lata temu). Nawożę sporadycznie, przycinam (w tym roku poszaleję i ciachnę dwie mocno), one lubią mieć wilgotno a w sypialni z tym mam największy problem. No i latem też zapominam je podlać Very Happy - a jednak cieszą kwiatami, choć tego roku nie doczekałam kwiatów jakiegoś King"a - ale przesadzałam latem po zakupię więc może tu tkwił problem? Zobaczymy.
pozdrawiam i życzę wytrwałości bo nic tak nie cieszy jak wczesnoranne otwarcie oczu (ZIMĄ!!!) i zobaczenie kilku różnokolorowych kwitnących kamelii Very Happy
Zapisane

Trzeba przemienić w radość wszystko, czego odmawia nam szczęście
raflezja
Moderator Globalny
*****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7047


Kraków i okolice


« Odpowiedz #108 : Marzec 14, 2010, 22:31:05 »

Dzięki Ewa, za słowa otuchy i radę, żeby wystawić kamelię na lato do ogrodu.
Nie doczekałaś kwiatów nie jakiegoś 'Kinga" tylko dr King'a. Chyba Very Happy
Na etykiecie mojej kamelii była taka nazwa odmianowa, więc prawdopodobnym jest, że Ty też ją masz.
Widać te Kingi są jakieś pechowe.
Zapisane

marzena63
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 700



« Odpowiedz #109 : Kwiecień 17, 2010, 19:35:12 »

Kupiłam kamelię z przeceny(już drugie moje podejście do tej rośliny Sad ) Mam nadzieję ,że dzięki waszym radom uda mi się ją doprowadzić do kwitnienia Very Happy
Zapisane
oslo
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1854



« Odpowiedz #110 : Kwiecień 18, 2010, 09:54:43 »

U nas w Leclercu były maleństwa za 10 zł do kupienia, czerwone i białe o pojedyńczych kwiatach, niestety bezimienne.
Lady Campbell - taką kupiłam w LM po trzykrotnej przecenie. Przesadzi teraz? Nie za późno?
Zapisane

Marzena Smile

Parapety
Tessa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 469



« Odpowiedz #111 : Kwiecień 19, 2010, 17:13:52 »

Przesadź koniecznie nie ruszając bryły korzeniowej do większej doniczki - lato na dworze w pólcieniu najlepiej a zima w chłodnym pomieszczeniu -  to są rośliny , które rosną w łagodniejszym klimacie na dworze. Jak byłam w Holandii to pełno tego przed domkami i kwitną teraz, ale pąki tworzą od lata poprzedniego roku -  pozdrawiam  Teresa
Zapisane

praca jest balsamem życia, ale za życia nie należy się zbytnio balsamować - ot mądrość
krufka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 760



« Odpowiedz #112 : Lipiec 26, 2010, 20:13:23 »

Dziś widziałam ogromną czerwoną kamelię w ogrodniczym...Miała z 70cm wysokości i była pięknie rozkrzewiona.Tylko ta cena...Czy da się ukorzenić kamelię?Ktoś ma w tym temacie jakieś doświadczenia?
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=12390.0

"Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem ". (D. Alighieri)
pio237
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 628



« Odpowiedz #113 : Lipiec 27, 2010, 15:52:25 »

Dziś widziałam ogromną czerwoną kamelię w ogrodniczym...Miała z 70cm wysokości i była pięknie rozkrzewiona.Tylko ta cena...Czy da się ukorzenić kamelię?Ktoś ma w tym temacie jakieś doświadczenia?

Próbowałem kilkakrotnie i na różne sposoby - nic z tego nie wyszło  Smile
Zapisane

Pozdrawiam Piotrek
Rośliny doniczkowe:
Część 1, Część 2
Ogród:
Część 1
krufka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 760



« Odpowiedz #114 : Lipiec 27, 2010, 16:24:44 »

A odkłady powietrzne próbowałeś?
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=12390.0

"Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem ". (D. Alighieri)
pio237
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 628



« Odpowiedz #115 : Lipiec 28, 2010, 16:04:02 »

Nie - odkładów powietrznych nie próbowałem, próbowałem ukorzenić cięte gałązki od znajomych i przywiezione z Anglii, gdzie kamelie rosną sobie w ogródkach Twisted Evil
Zapisane

Pozdrawiam Piotrek
Rośliny doniczkowe:
Część 1, Część 2
Ogród:
Część 1
krufka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 760



« Odpowiedz #116 : Lipiec 28, 2010, 19:09:31 »

A jeśli masz dorosłą roślinęnę,to może spróbuj odkładu...Ja niestety kamelii nie posiadam,a nie kupię rośliny wielkości pięcioletniego dziecka-nie mam tyle miejsca i podzielić się z innymi nie ma jak Mad
I może to dziwne pytanie,bo nie mam rozeznania-50zł  za taką sporą roślinę to dużo,czy mało?
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=12390.0

"Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem ". (D. Alighieri)
pio237
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 628



« Odpowiedz #117 : Lipiec 28, 2010, 19:20:42 »

50 zł to moim zdaniem niedużo -  jak kupowałem swoją w zeszłym roku to miała jakieś 30 cm i kosztowała 25 zł.
Pomysł ze spróbowaniem rozmnożenia przez okład powietrzny jest całkiem niezły, co prawda nie potrzebuje drugiej takiej samej rośliny, ale jakby się udało to zawsze można się wymienić  - dzięki za pomysł  Cool
Zapisane

Pozdrawiam Piotrek
Rośliny doniczkowe:
Część 1, Część 2
Ogród:
Część 1
krufka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 760



« Odpowiedz #118 : Lipiec 28, 2010, 20:44:52 »

50 zł to moim zdaniem niedużo -  jak kupowałem swoją w zeszłym roku to miała jakieś 30 cm i kosztowała 25 zł.
Pomysł ze spróbowaniem rozmnożenia przez okład powietrzny jest całkiem niezły, co prawda nie potrzebuje drugiej takiej samej rośliny, ale jakby się udało to zawsze można się wymienić  - dzięki za pomysł  Cool
No to spróbuj tej metody i zajrzyj do moich roślin,może kiedyś zechcesz coś z nich w zamian za jedną z masowo produkowanych z odkładów powietrznych sadzonek kamelii Smile.
Życzę z całego serca,żeby się udało. Smile
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=12390.0

"Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem ". (D. Alighieri)
ewa123
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 115



« Odpowiedz #119 : Styczeń 16, 2011, 19:04:11 »

Witam cameliowo! Ponownie po roku zaczynają kwitnąć moje camellie Smile. Jak obiecałam tak zrobiłam i przycięłam mocno białą odmianę, zawiązała pąki i mam nadzieję że także się nią pochwalę.  Jako pierwsza rozwinęła się czerwona (choć na zdjęciach wygląda na różową). Ten chimeryczny  dr King znów nie zawiązał pąków, różowa zawiązała ale wszystkie zrzuciła tydzień temu  Mad. Nic to (jak mówi mój syn) czekamy na resztę.



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us

pozdrawiam ciepło ewa
Zapisane

Trzeba przemienić w radość wszystko, czego odmawia nam szczęście
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: