Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Listopad 25, 2014, 02:23:34
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:

Strony: « 1 2 3 4 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Azalia (Azalea)  (Przeczytany 11308 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
caltagirone
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 316



« Odpowiedz #30 : Październik 03, 2009, 16:46:20 »

Jeszcze nie mam doświadczenia w hodowaniu azalii. Skusiła mnie w sklepie... nie mogłam się oprzeć. Stoi na balkonie.

Zapisane
teli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4579


mazowsze 6b


« Odpowiedz #31 : Październik 03, 2009, 20:35:54 »

A to moja z wiosennego zakupu  , jako kwitnąca , po odpoczynku  letnim ,związuje pąki






Zapisane

caltagirone
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 316



« Odpowiedz #32 : Październik 03, 2009, 21:05:36 »

Wstawię jeszcze jedno zdjęcie z dzisiejszej sesji. Strasznie mi się podoba.
Basia Tel - to czekam na fotki w kwieciu! Zapowiada sie słodko. Lubię takie kwiaty jak różyczki.

Zapisane
teli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4579


mazowsze 6b


« Odpowiedz #33 : Październik 04, 2009, 07:24:46 »

 Very Happy........No to będę jej robić foty , stoi na balkonie , i na razie jest ok, tfu  Smile Smile
Zapisane

teli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4579


mazowsze 6b


« Odpowiedz #34 : Październik 11, 2009, 08:53:00 »



Zapisane

caltagirone
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 316



« Odpowiedz #35 : Październik 11, 2009, 11:03:47 »

Basiu piękna ta twoja azalia i jeszcze ma pąki, wszystko przed nią. Moja teraz wygląda tak i jeszcze siedzi na balkonie:



Zapisane
teli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4579


mazowsze 6b


« Odpowiedz #36 : Październik 11, 2009, 17:06:03 »

Moja już w domu...........wczoraj rano , mróz był na dachach  Confused Surprised Mad........mieszkam na 11 piętrze .
W domu zaczęła otwierać pąki ..........ciepło pobudziło ją   Smile
Zapisane

aleksandra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 331



WWW
« Odpowiedz #37 : Luty 20, 2010, 15:38:04 »

A ja mam takie pytanko Smile
Ostatnio na chwilkę zaglądnęłam do kwiaciarni, na stoliku stała tam śliczna miniaturka białej azali.
Tak mi się spodobała, że niewiele myśląc ją nabyłam Smile
Czy miniaturkę pielęgnuje się w ten sam sposób, co te normalnej wielkości (te okazy uprawiane jako doniczkowe oczywiście) Confused
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam Smile
Aleksandra
goll
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6202



« Odpowiedz #38 : Luty 20, 2010, 16:46:33 »

Z doświadczenia po moich dwóch biedronkowcach mogę powiedzieć, że muszą mieć stale wilgotne podłoże ,bardziej mokre właściwie jak wilgotne i lubią stać w chłodniejszym pomieszczeniu,jak się da oczywiście.Wtedy są takie żywsze jak wzięłam do kuchni na trochę to kwiatuszki jakby lekko przywiędły,więc wróciły na swoje miejsce.To tyle ,na razie kwitną od miesiąca bez problemu.
Zapisane

martuniamala
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 68


moja kochana kotka Kinia


« Odpowiedz #39 : Luty 20, 2010, 17:35:09 »

Witam wszystkich na forum
Powiedzcie co z moja azalia robie nie tak. Otóż rozchodzi sie o to ze przestały sie pączki rozkwitać.
 Jak ją kupiłam miała bardzo dużo pączków - rozkwitło kilka ale nie otwierają sie w całości. Niektóre niestety chyba zsechły sie bo takie pomarszczone były to poobrywałam.
Kwiatek stoi w pokoju w temp. około 20 st, podlewany w miarę często (wyczytałam ze nie może mieć za sucho ) postawiłam azalie w druga większa podstawkę i wlewam tam wodę aby miała nieco wilgotnego powietrza- niestety nie mam pod ręką żwirku żadnego aby na tych kamyczkach postawić ja
Pomóżcie co z nią robie źle
Zapisane
aleksandra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 331



WWW
« Odpowiedz #40 : Luty 20, 2010, 17:49:50 »

Czyli mam rozumieć, że to jest bez znaczenia, czy to jest miniaturka, czy ta o normalnych rozmiarach azalia, wszystkie rodzaje pielęgnuje się tak samo Smile
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam Smile
Aleksandra
britvictango
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3024



« Odpowiedz #41 : Luty 21, 2010, 18:08:04 »

Czyli mam rozumieć, że to jest bez znaczenia, czy to jest miniaturka, czy ta o normalnych rozmiarach azalia, wszystkie rodzaje pielęgnuje się tak samo Smile

 Nie. Zależy czy jest to azalia indyjska czy japońska. Japońskie azalie zimują na zewnątrz - są odporne na mróz, a wielkością i wyglądem przy zakupie nie odbiegają od słynnych azalii indyjskich. jeżeli nabyłaś ją w kwiaciarni to trzeba dowiedzieć się jaki to rodzaj azalii.
Azalie dostępne sezonowo w marketach (dzień Babci, mamy itp.) to azalie indyjskie. są to niewielkie krzaczki, o dość zwartym pokroju. Po kilku latach hodowli w domu osiągają wielkość ok.40-50cm - zależy jak się trafi i w jakich warunkach przebywa. Niemniej jednak, azalia indyjska potrzebuje bezwzględnie miejsca dość jasnego i chłodnego. Latem można/należy wystawić w cieniste miejsce na zewnątrz.  W temp. ok 15st C azalie będą jędrne i długo będą kwitły. Podłoże musi być stale wilgotne.
Azalie japońskie hoduje się w ogrodach i traktuje się je jak różaneczniki.

Otóż rozchodzi sie o to ze przestały sie pączki rozkwitać.
 Jak ją kupiłam miała bardzo dużo pączków - rozkwitło kilka ale nie otwierają sie w całości. Niektóre niestety chyba zsechły sie bo takie pomarszczone były to poobrywałam.
Kwiatek stoi w pokoju w temp. około 20 st,

 Ja uważam że ma zbyt ciepło i za suche powietrze. Ponad miesiąc temu nabyłem przecenioną, zmarszczoną z lekka białą azalię bez żadnego kwiatka. Stoi w kuchni, bo tam mam najzimniej i uchylone lekko okno - nawet nocą. W tej chwili roślina otwiera pomału trzeci kwiat. Sukces w przypadku tej rośliny to chłodne miejsce - tyle z mojej praktyki. Jutro mogę wstawić fotkę jeśli chcecie.
Zapisane

"Żeby zdobyć wiedzę - trzeba się uczyć. Żeby zdobyć mądrość - trzeba obserwować"
                                                       Marilin vos Savanti
Aktualnie u mnie:
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=21924.0

Pozdrawiam, Leszek
martuniamala
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 68


moja kochana kotka Kinia


« Odpowiedz #42 : Luty 21, 2010, 21:29:48 »

Dziękuje za zainteresowanie i odpowiedz. Wolałabym aby stała w pokoju bo w kuchni nie mam juz miejsca na kwiatka - za bardzo zapełniony parapet.
Czy są jakieś sposoby aby zachowac ją w pokoju - nie wystarczy ze stoi praktycznie na środku pokoju na ławie tzn jakieś 2,5 m od okna i wstawiona jest w 2 podstawke w której jest woda do parowania???
Zapisane
anicurka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 444


« Odpowiedz #43 : Luty 26, 2010, 22:43:23 »

Jeżeli w pokoju masz zimno (nie chłodno) to będzie sobie rosnąć. Sama woda jej nie wystarczy do prawidłowego rozwoju - patrz posty wyżej. A 2,5 metra od okna to z koleji trochę za ciemno chyba.
Zapisane

Tylko idiota ma porządek, geniusz panuje nad chaosem.
martuniamala
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 68


moja kochana kotka Kinia


« Odpowiedz #44 : Luty 27, 2010, 09:17:36 »

Wyniosłam parę dni temu kwiatka do kuchni. Mam tam 17,5 stopni ciepła - chłodniej niz w pokoju bo grzejnik w kuchni zakręcony. I jakoś nie widać większych zmian bynajmniej chyba trzeba poczekać aby coś się działo. Sto sobie ona na stole, około 0,5 metra od okna ma widno i chłodno. Słyszałam ze azalia lubi kwaśniejsze podłoże ale teraz ma te pączki więc nie chcę jej przesadzać. Jak w obecnym stanie można jej zakwasić podłoże??
Zapisane
britvictango
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3024



« Odpowiedz #45 : Luty 27, 2010, 10:07:03 »

Wyniosłam parę dni temu kwiatka do kuchni. I jakoś nie widać większych zmian bynajmniej chyba trzeba poczekać aby coś się działo.

 Jak poczekasz cierpliwie ponad miesiąc to zauważysz zmiany - azalie to nie trawa i przez kilka dni od zmiany warunków nie zaczną wytwarzać pąków ani liści.

. Słyszałam ze azalia lubi kwaśniejsze podłoże ale teraz ma te pączki więc nie chcę jej przesadzać. Jak w obecnym stanie można jej zakwasić podłoże??

 Jeśli nie podzielisz  rośliny na mniejsze części i nie będziesz rozrywała jej korzeni to możesz nawet teraz z pączkami ją przesadzic.
a podłoże możesz zakwaszać używając do podlewania nawozu dla azalii i rododendronów.
Zapisane

"Żeby zdobyć wiedzę - trzeba się uczyć. Żeby zdobyć mądrość - trzeba obserwować"
                                                       Marilin vos Savanti
Aktualnie u mnie:
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=21924.0

Pozdrawiam, Leszek
julka1973
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3902


okolice Wrocławia,strefa 7a


« Odpowiedz #46 : Sierpień 03, 2010, 14:45:59 »

A to moja azalia,którą dostałam w lutym na urodziny.Przekwitła i znowu pojawiły się piękne kwiaty Smile
Stoi na wschodnim parapecie



a tak kwitła w lutym Very Happy

Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Smile Iza.
Doniczkowe
Ogród
Sloneczko
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1283



« Odpowiedz #47 : Sierpień 03, 2010, 17:42:35 »

Przepiękna Very Happy Chyba muszę sobie taką sprawić....Czy rozmnażanie azalii jest trudne?
Zapisane

britvictango
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3024



« Odpowiedz #48 : Sierpień 03, 2010, 17:50:21 »

Najlepszym terminem ponoć na rozmnażanie azalii indyjskich (bo takowe są pokazywane w tym wątku) jest sierpień. Miałem to przetestować, ale moja biała azalka padła po nadgorliwej opiece Sad
Zapisane

"Żeby zdobyć wiedzę - trzeba się uczyć. Żeby zdobyć mądrość - trzeba obserwować"
                                                       Marilin vos Savanti
Aktualnie u mnie:
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=21924.0

Pozdrawiam, Leszek
Tina
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 583



« Odpowiedz #49 : Sierpień 11, 2010, 22:56:14 »

Moje dwie też uśmierciłam  Sad została mi jeszcze jedna ,która ledwo zipie   Mad
Zapisane

Justyna
ixeska
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 392



WWW
« Odpowiedz #50 : Wrzesień 08, 2010, 15:53:41 »

A ja norrmlanie zakochałam się w tej roślinie (Azalii Indyjskiej - tej domowej) !!! Cool

Zakupiłam sobie takową na wiosnę i przepięknie kwitła (na balkonie w cieniu) przez 2 miesiące!!!

Potem przestawiłam ją na słoneczne miejsce (też na balkonie) i specjalnie nie troszczyłam sie o nią.
Dodawałam tylko do wody kilka kropel cytryny albo szczyptę kwasku cytrynowego - podlewałam ją tak jak borówki, hortensje i kamelie.
Raz na tydzień dodawałam odżywki do rododendronów.

I dziś zauważyłam, że znowu zawiązała sporo pączków  Idea Idea Idea

Chyba sprawię sobie jakis nowy kolorek do kolekcji Smile
ps. 2 sztuki to już kolekcja ??  Very Happy


Ps:  Generalnie chciałam napisać, że myślałam wczesniej, że ta 'dama' jest bardziej kaprysna w uprawie Wink
Zapisane

JRZ
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 898



« Odpowiedz #51 : Marzec 02, 2011, 16:28:13 »

Czy azalie można (czy jej nie zaszkodzi) hodować na knocie?   Confused Forumowiczki mające duże ilości fiołków tak właśnie uprawiają swoje fiołki, chodzi przede wszystkim o podlewanie. Widziałam tak utrzymane azalie w Obi na wyprzedaży i trochę się tym zdziwiłam, bo roślinki miały bardzo mokro w doniczce.
Zapisane

Asia

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=37468.new#new

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=43458.0
Wyszywanie haftem krzyżykowym - narodziny,  chrzciny, Komunia na 2014r., śluby, rocznice - pw
ciocia_mlotek
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2817


Góry Szkocji - strefa 7, chłodno, deszczowo


WWW
« Odpowiedz #52 : Kwiecień 09, 2011, 11:48:52 »

Zakupiłam dziś azalię. Piękna jest. Wstawię fotki jak tylko naładuje baterię w aparacie. Nie wiem jaka to, kupiłam w markecie.
Zapisane

Nie traktuj życia zbyt poważnie - i tak nie wyjdziesz z niego żywy Smile

ciocia_młotek i jej "chwasty"
nie miała ciotka kłopotu.. sprawiła sobie ogródek
oslo
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1854



« Odpowiedz #53 : Kwiecień 09, 2011, 11:56:36 »

W marketach zwykle są kwiaty 'pływające' - ostatnio fiołki mini stały do połowy w wodzie. Do rzeczy: azalia powinna mieć mokro, nie mylić z zalaniem. Przesuszona marnieje.
Zapisane

Marzena Smile

Parapety
ciocia_mlotek
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2817


Góry Szkocji - strefa 7, chłodno, deszczowo


WWW
« Odpowiedz #54 : Kwiecień 09, 2011, 13:00:58 »

Nie wiem jaka odnosiło się do ego czy japońska czy indyjska. Nie ma tego na etykiecie.
Zapisane

Nie traktuj życia zbyt poważnie - i tak nie wyjdziesz z niego żywy Smile

ciocia_młotek i jej "chwasty"
nie miała ciotka kłopotu.. sprawiła sobie ogródek
ciocia_mlotek
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2817


Góry Szkocji - strefa 7, chłodno, deszczowo


WWW
« Odpowiedz #55 : Kwiecień 09, 2011, 16:40:45 »

Nie potrafiłam jej nie kupić - taka ślicznotka



Uploaded with ImageShack.us
Zapisane

Nie traktuj życia zbyt poważnie - i tak nie wyjdziesz z niego żywy Smile

ciocia_młotek i jej "chwasty"
nie miała ciotka kłopotu.. sprawiła sobie ogródek
oslo
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1854



« Odpowiedz #56 : Kwiecień 09, 2011, 17:44:50 »

Oj, ślicznotka.
Zapisane

Marzena Smile

Parapety
ciocia_mlotek
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2817


Góry Szkocji - strefa 7, chłodno, deszczowo


WWW
« Odpowiedz #57 : Kwiecień 12, 2011, 11:37:43 »

Mam pytanko. Ziemia, w której ona rośnie jest zbita na kamulec. Nie wiem czy powinnam ją przesadzać kiedy kwitnie czy może poczekać aż skończy?
Zapisane

Nie traktuj życia zbyt poważnie - i tak nie wyjdziesz z niego żywy Smile

ciocia_młotek i jej "chwasty"
nie miała ciotka kłopotu.. sprawiła sobie ogródek
siembidka1
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2604



« Odpowiedz #58 : Wrzesień 27, 2011, 17:26:09 »

Kurcze widzę że nikt nie zagląda - a mama mnie męczy właśnie - kupiła jakoś tak na wiosnę dwie śłiczne azalie po całe 3.99 w Biedronie. Przesadziła od razu do kwaśnej ziemi, i tyle jej zabiegów. Stoją na pólnocnym oknie, kwitły jak szalone całe lato - i nadal mają pąki. Co dalej z nimi robić? jak przekwitną w końcu to trochę dać im spokój czy jak? wynieść w zimno jakieś? bo się już gubię, a takie ładne są i wdzięczne, nie chcemy uśmiercić... ale ta cioci_młotek jest po prostu bezkonkurencyjna - królowa.  Very Happy Jak się chowa?
Zapisane

Małgośka
britvictango
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3024



« Odpowiedz #59 : Wrzesień 27, 2011, 18:46:59 »

W chwili obecnej tylko podlewać i  dbać żeby zimą przędziorki się nie zalęgły. W kwietniu przyciąć koronę w celu zagęszczenia jej i odmłodzenia rośliny.
Można próbować zrobić sadzonki z uciętych pędów Smile
Zapisane

"Żeby zdobyć wiedzę - trzeba się uczyć. Żeby zdobyć mądrość - trzeba obserwować"
                                                       Marilin vos Savanti
Aktualnie u mnie:
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=21924.0

Pozdrawiam, Leszek
Strony: « 1 2 3 4 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: