Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Listopad 26, 2014, 06:02:57
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:

Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Laur / wawrzyn szlachetny  (Przeczytany 8981 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
sisay
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 892



WWW
« : Czerwiec 02, 2008, 22:38:05 »

Nie znalazłam nic na forum  Confused
Polubiłam ten mały krzaczek, ale ostatnio zaczęły mu blednąć młodsze listki. Te na samej górze. Rośnie na zachodnim parapecie.

Chciałabym też jakoś go przyciąć, bo ma kształt litery Y i nie zanosi się na jakieś zmiany Wink

Może ktoś ma doswiadczenie z ta roślinką?
Zapisane

Moje Sukulenty i inne zielone  Smile
Monika.
aiszo
Zbanowany/usunięty
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4151


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #1 : Czerwiec 04, 2008, 15:27:13 »

Owszem, było, ale rozstrzelone po kilkunastu wątkach prywatnych Smile Smile. Czyli nie do znalezienia Laughing
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
sisay
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 892



WWW
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 04, 2008, 20:07:42 »

Nie wiem czy to pocieszająca informacja  Cool

Czy możliwe ze ma za jasno lub za ciemno? Co moze być przyczyną blednięcia listków, robią się przezroczyste, tak jakby od zewnętrznych przegów? Raczej nie przenawozilam, podlewam ostrożnie, a ten drań przestał wypuszczać nowe listki i blednie  Mad
Zapisane

Moje Sukulenty i inne zielone  Smile
Monika.
bajadera
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 871


Łódź


WWW
« Odpowiedz #3 : Styczeń 13, 2010, 21:43:06 »

No właśnie, czy ktoś moze coś o uprawie lauru powiedzieć ? Dostałam drzewko/krzaczek. Przeżył dwutygodniową podróż w paczce.
Teraz wygląda tak i chyba ma się dobrze, bo wypuszcza z gleby nowy pęd.

Zapisane

Małgorzata
ursbak
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2098


Podlasie


« Odpowiedz #4 : Styczeń 13, 2010, 21:50:59 »

Wawrzyn szlachetny (Laur) (Laurus nobilis) 
Wiecznie zielony krzew lub drzewo. Może osiągać wysokość ponad 10 m i wiek powyżej 100 lat. Uprawiany w doniczce osiąga wysokość 50-150 cm. W warunkach domowych bardzo łatwo daje się formować w niski krzaczek. Liście lancetowate, na brzegu faliste, skórzaste, błyszczące, ciemnozielone do 3 cm szerokości i 10 cm długości. Przy rozcieraniu wydają charakterystyczny zapach. Kwiaty małe, gwiaździste, bladożółte, zebrane po 4-6 w pachwinach liści. Męskie z 8-12 pręcikami, żeńskie z jedną zalążnią i 2-4 niepłodnymi pręcikami. Kwitnie w marcu i kwietniu. W mieszkaniu zakwita sporadycznie. Owoce - jagody, kuliste do jajowatych, zielone, potem czarne.
Miejsce w mieszkaniu - słoneczne, niezbyt wietrzne. Zimą w chłodnym pokoju na parapecie słonecznego okna lub w pobliżu dobrze oświetlonych drzwi balkonowych. Od późnej wiosny laur najlepiej wynieść na balkon lub do ogrodu w miejsce osłonięte od silnych wiatrów. Do mieszkania roślinę wnosimy przed jesiennymi przymrozkami. Znosi krótkotrwałe spadki temperatury poniżej 0°C (nawet do -10°C), jednak dłuższe okresy mrozu są dla niego zabójcze.
Światło - najlepsze jest miejsce bardzo dobrze oświetlone, roślina toleruje także lekkie zacienienie, chociaż wtedy rośnie wolniej. Dużo światła potrzebuje również zimą, w okresie spoczynku.
Temperatura - w nocy powinna wynosić ok.10 st, a w dzień do 20 st.C. Zimuje najlepiej w widnym pomieszczeniu, w temperaturze 2-4°C, na przykład na werandzie lub w zimnej szklarni. Przy wyższej temperaturze (10-15°C) pomieszczenie w którym stoi powinno być często wietrzone. Trzeba jednak uważać, żeby roślina nie stała bezpośrednio w zasięgu zimnego powietrza.
Podlewanie - wiosną i latem regularne i umiarkowane. Jesienią stopniowo ograniczamy podlewanie, pozwalając na przeschnięcie ziemi między zabiegami. Zimą podlewamy bardzo rzadko, ale nie dopuszczamy do nadmiernego przesuszenia bryły korzeniowej.
Zraszanie - Laur lubi wilgotne powietrze, wymaga codziennego spryskiwania miękką wodą, latem nawet dwa razy dziennie. Silnie rozrośniętą koronę rozchylamy, aby ją spryskać od środka.
Nawożenie - od marca do połowy sierpnia, systematycznie raz na 2 tygodnie płynną mieszanką nawozów mineralnych.
Podłoże - roślina dobrze rośnie w każdej przepuszczalnej mieszance glebowej lub uniwersalnej ziemi ogrodniczej.
Przesadzanie - małą roślinę przesadzamy co roku wiosną, dużą - raz na 2-3 lata i tylko wtedy, gdy korzenie wypełnią całą doniczkę. U silnie rozrośniętych egzemplarzy możemy poprzestać tylko na corocznej wymianie wierzchniej warstwy ziemi. Najlepiej rośnie w ciasnej doniczce.
Dodatkowe zabiegi pielęgnacyjne - systematycznie usuwamy zasychające liście. Laur doskonale znosi przycinanie. Pod koniec zimy wykonujemy cięcie formujące, które sprzyja zagęszczeniu korony.
Rozmnażanie - ze zrewniałych sadzonek pędowych. Sadzonkowanie wykonuje się w sierpniu poprzez oderwanie tegorocznych pędów z dojrzałymi już liśćmi wraz z piętką. Ukorzenianie następuje w torfie z piaskiem (1:1) i trwa do ok. 3 miesięcy. Rozmażanie z nasion: wschodzą po ok. 6-8 tygodniach. Szybko tracą zdolność kiełkowania.
Choroby i szkodniki - rzadko choruje, natomiast bywa atakowany przez przędziorki i mszyce

Na podstawie książki: Barbara Ciereszko i Jarosław Rak "Kwiaty w domu. 150 gatunków od A do Z"
Zapisane

„.. Ale ja nie chciałabym mieć do czynienia z wariatami - rzekła Alicja. - O, na to nie ma już rady - odparł Kot. - Wszyscy mamy tutaj bzika. - Skąd możesz wiedzieć, że ja mam? - Musisz mieć. Inaczej nie przyszłabyś tutaj..."
bajadera
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 871


Łódź


WWW
« Odpowiedz #5 : Marzec 18, 2010, 17:03:19 »

Na moim laurze na liściach pojawia się coś jakby błyszcząca żywica. Daje się zmyć wodą. Roslina została dokładnie obejrzana pod lupą pod kątem szkodników, ale nic nie zauważyłam. Co to może być ? Jakieś sugestie .....
Zapisane

Małgorzata
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3770



« Odpowiedz #6 : Marzec 18, 2010, 17:17:48 »

Na której stronie liści ?
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
marzena63
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 700



« Odpowiedz #7 : Marzec 18, 2010, 17:28:13 »

Ja swoje laury hoduję już kilka lat i na razie nie mam z nimi kłopotów.Rosną sobie przez zimę w pomieszczeniu trochę chłodniejszym ,a w lato wynoszę je na balkon.Nie mogą stać na bezpośrednim słońcu,bo wtedy więdną.Ale wystarczy ,że słońce zachodzi i odżywają.
Ja swoje obejrzałam i nie widzę żadnej żywicy.Ale może to są jakieś olejki eteryczne ,które gromadzą się właśnie pod postacią kropli przypominających żywicę Confused Miałam taką sytuację przy eukaliptusach,gdzie roślina była oblepiona  "guzkami eterycznymi ",a ja myślałam ,że zaatakowały ją jakieś robale Mad



Zapisane
bajadera
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 871


Łódź


WWW
« Odpowiedz #8 : Marzec 18, 2010, 18:56:38 »

Na wierzchu liści.
Zapisane

Małgorzata
Aga1
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1526



WWW
« Odpowiedz #9 : Marzec 18, 2010, 19:31:03 »

Mój zdechł, a wiązałam z nim takie kuchenne nadzieje.  Sad
Zapisane

małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3770



« Odpowiedz #10 : Marzec 18, 2010, 21:40:36 »

Na wierzchu liści.
Ja mam skojarzenia tylko ze spadzią, ale to oznacza niektóre szkodniki. Wtedy trzeba byłoby ich szukać na spodniej stronie liści.
Czy na tych kroplach rozwijają się grzyby sadzakowe ?

Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
bajadera
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 871


Łódź


WWW
« Odpowiedz #11 : Marzec 18, 2010, 22:25:50 »

Oglądałam przez lupę po obu stronavh. Nic nie widać.

Co to są grzyby sadzakowe ?
Zapisane

Małgorzata
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3770



« Odpowiedz #12 : Marzec 18, 2010, 22:36:48 »

Niegroźne, rozwijają się na spadzi. Taki czarny osad.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
goll
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6205



« Odpowiedz #13 : Marzec 18, 2010, 23:10:56 »

Mój co roku zimuje w nieogrzewanej sieni,jest wtedy tylko sporadycznie podlewany,raczej zraszany,rośnie wolno ,ale rośnie,rzeczywiście robale jakoś go omijają.Jeszcze nie używałam go do przyprawiania potraw, bo mi żal cokolwiek urywać.
Zapisane

nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1561



« Odpowiedz #14 : Marzec 30, 2010, 19:55:26 »

Ja niedawno sobie kupiłam średniej wielkości (jak dla mnie) drzewko za 10 zł, to chyba nie drogo?
I też wiążę z nim wielkie, kuchenne nadzieje..., ale jeszcze nie teraz. Na razie mam zamiar go przesadzić do większej donicy, dać dobrą ziemię i nawozić, żeby podrósł. Tylko dziwię się, dlaczego mu te listki nie pachną, myślałam, że jak żywe to i zapach będzie, a tu zonk Sad
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
Zapraszam na bloga:
http://www.kuchnianatki.blogspot.com/
lidka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1158


Podkarpacie 6a


« Odpowiedz #15 : Marzec 31, 2010, 13:57:20 »

Ja też jestem posiadaczką wawrzynu,czasem dodaję jego listki do potraw,a zapach wydziela się po potarciu listka podobnie jak np.u cytrusów.
Zapisane
bajadera
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 871


Łódź


WWW
« Odpowiedz #16 : Kwiecień 06, 2010, 20:45:48 »

Okazało się, że na laurze są tarczniki. Toczymy nierówny bój ze szkodnikiem.
Zapisane

Małgorzata
goll
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6205



« Odpowiedz #17 : Kwiecień 06, 2010, 22:06:10 »

Alem się pochwaliła.Przy odkurzaniu liści zauważyłam to paskudztwo(tarczniki).
Od jutra zaczynam akcję odrobaczania.
Zapisane

bajadera
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 871


Łódź


WWW
« Odpowiedz #18 : Maj 10, 2010, 16:40:53 »

Laur poszedł na balkon. Robale jakby sobie poszły.

Oto on.



Pączki zaczynaja pękać ...



.... a z ziemi rosną nowe pędy.

Zapisane

Małgorzata
emma
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 879



« Odpowiedz #19 : Maj 11, 2010, 08:42:43 »

Małgosiu Smile czy ty coś robisz z nim, że ma tyle młodych pączków na górze. Bo mój to dygija Mad, którą ucięłam i znowu nie widzę żeby coś więcej wyrastało. Złości mnie, a miałam takie plany kulinarne z nim związane.. Laughing
Zapisane

bajadera
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 871


Łódź


WWW
« Odpowiedz #20 : Maj 11, 2010, 16:31:01 »

Nic nie robię. Dwa tygodnie temu dostał eksmisje na balkon z powodu tarczników. TZ go spryskuje codziennie wodą. I ma wystawę na balkonie południowo zachodnią.
Zapisane

Małgorzata
bajadera
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 871


Łódź


WWW
« Odpowiedz #21 : Czerwiec 12, 2010, 22:24:32 »

Uff, w końcu te upały dały laurowi kopa i ma nowe liście.

Zapisane

Małgorzata
Ashram
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 116


Płońsk


WWW
« Odpowiedz #22 : Czerwiec 26, 2010, 20:38:14 »

Jakieś 3 tygodnie temu również stałem się posiadaczem wawrzynu. Patrząc na Wasze okazy zaczynam mieć jednak wątpliwości, czy wszystko z moją rośliną jest w porządku.
Martwi mnie kolor liści. Wszystkie mają odcień takiej jakby brudnej, jasnej zieleni ( coś jak te na 1 fotce u roślinki marzeny63). Robactwa się nie dopatrzyłem za wyjątkiem 1 skorka, który właściwie buszował w okolicy doniczki. Roślina stoi na balkonie, w miejscu przez większą część dnia osłoniętym przed bezpośrednim padaniem promieni słonecznych. Że lubi pryskanie dowiedziałem się teraz, więc już szczędził mu nie będę. Podlewany raz w tygodniu, nawożony co 2 tydzień ( czyli u mnie jak dotąd 2 razy) nawozem dla roślin zielonych (floravitu). Jeśli macie jakieś sugestie, będę wdzięczny. Z fotkami niestety jest nadal u mnie krucho :/
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=19843
Przez setki lat ludzie wierzyli, iż jaszczurki w studni dowodzą, że woda jest świeża i zdatna do picia. I przez cały ten czas ani razu nie zadali sobie pytania, gdzie właściwie jaszczurki chodzą do toalety.
Anula2007
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 703


Wołają do mnie: "Shino":)


« Odpowiedz #23 : Grudzień 29, 2013, 12:58:19 »

Odkopuję wątek bo mam problem z laurem. W listopadzie, jak wróciłam laur został wniesiony do łazienki w celu kąpieli ponieważ na liściach miał czarną sadzę. Zmyłam to gąbką moczoną w wodzie z płynem do naczyń, opłukałam i wyniosłam na nieogrzewaną werandę. Dziś zauważyłam, że na spodzie liści są brunatno czerwonawe, owalne, gęsto osadzone plamki. Co to może być? To coś daje się łatwo usunąć palcami i w nich się rozmazuje.
Zapisane

Pozdrawia cieplutko
                           Anna;)
Anula2007
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 703


Wołają do mnie: "Shino":)


« Odpowiedz #24 : Grudzień 29, 2013, 14:21:17 »

Zrobiłam zdjęcia tych paskudztw.
Zapisane

Pozdrawia cieplutko
                           Anna;)
oslo
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1854



« Odpowiedz #25 : Grudzień 29, 2013, 14:21:48 »

Tarczniki.
Zapisane

Marzena Smile

Parapety
Anula2007
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 703


Wołają do mnie: "Shino":)


« Odpowiedz #26 : Grudzień 29, 2013, 14:24:40 »

Czym to świństwo zwalczyć? W moim przypadku w grę wchodzi tylko chemia bo za tydzień będę już w UK.
Zapisane

Pozdrawia cieplutko
                           Anna;)
iwonkaa
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1145



« Odpowiedz #27 : Grudzień 29, 2013, 14:32:00 »

Tarcznik i to fest. Szybko izoluj od innych roślin. Ja jakoś zawsze mechanicznie niszczyłam, jeżeli drzewko nie duże . Z chemii radzą Actellic i Confidor.
Zapisane

Anula2007
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 703


Wołają do mnie: "Shino":)


« Odpowiedz #28 : Grudzień 29, 2013, 14:50:43 »

Dziękuję za info. Jutro ganiam do ogrodniczego. Laur na szczęście jest na werandzie sam, a po każdym kontakcie z nim myję ręce. Kurczę, to już spory okaz, ma około metra. Masakra, prawie cały jest zaatakowany łącznie z łodygami  Mad.
Zapisane

Pozdrawia cieplutko
                           Anna;)
iwonkaa
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1145



« Odpowiedz #29 : Grudzień 29, 2013, 16:08:40 »

Tarcznik nie jest taki straszny, tylko upierdliwy. U mnie na olku co jakiś czas kilka sztuk pojawia się, także zawsze bacznie go przeglądam, żeby do inwazji nie dopuścić.
Zapisane

Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: