Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Grudzień 15, 2019, 00:38:56
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Prosze o poradę. Jakie pojemniki?  (Przeczytany 13362 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 755


17 marzec już nie razem :(


« Odpowiedz #30 : Sierpień 20, 2009, 19:55:35 »

Jak były malutkie rosły w mini koszyczkach, z czasem urosły i wszystko posadzone zostało do większej doniczki - najprostszy sposób uprawy hodowców.
czasem jest to koszyczek ze spagnum, a czasem sam "koreczek" spagnum
pozdrawiam
Małgorzata
Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
czarodziejka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1701



« Odpowiedz #31 : Wrzesień 07, 2009, 21:44:16 »

Dziewczyny podpowiedzcie co robić...
Kopiłam storczyka w plastikowej doniczce,znajoma poradziła żeby zrobić w niej dziurki-no i zrobiłam...
Ale patrze i jest para w niej Sad
Wiec nie wiem czy tak może zostać czy zmienić doniczkę?
Zapisane

Mędrzec to ten, kto na drodze pełnej kolców wyhodować potrafi różę.

Moje fiolki:)
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=18387.0

Storczyki:)
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=16379.msg399150#msg399150
Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3248


Warszawa


« Odpowiedz #32 : Wrzesień 08, 2009, 08:10:33 »

Małgosiu, dziękuję za odpowiedź. Czy powinnam usunąć te koszyczki?

Czarodziejko, ja wszystkie storczyki kupiłam w plastikowych. Para czasem jest po podlaniu, potem oczywiście znika. Wydaje mi się, ze nie masz powodu do niepokoju.
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #33 : Wrzesień 08, 2009, 08:12:17 »

Dokładnie. W miarę wysychania podłoża para zniknie. Plastikowa, przezroczysta doniczka pozwoli Ci obserwować korzenie roslin (o ile ten storczyk to popularny 'falek') by wiedzieć kiedy podlać.
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
justaaa24
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 418



« Odpowiedz #34 : Maj 06, 2013, 15:04:24 »

Troche odświeżę wątek... Mam do Was pytanie odnośnie szklanych osłonek do storczyków z tłuczonego szkła. Uważacie, że są dobre? Ja mam do nich pewne zastrzeżenia, bo podłoże źle w nich przesycha tzn. gdy góra jest już kompletnie sucha, to spód wprost przeciwnie. Trzy razy zadarzyło mi się, że w tych ''mokrych spodach'' zalęgły się skoczogonki. Cztery moje storczyki posiadają właśnie te szklane osłony, a cała reszta plastikowe nieco szersze. Z tych drugich jestem o wiele bardziej zadowolona.
Zapisane

Justyna
Pozdrawiam wielbicieli Phalaenopsisów Smile
*Kasia*
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 239



« Odpowiedz #35 : Maj 06, 2013, 16:08:27 »

Ogólnie z punktu widzenia tych kilku lat, kiedy mam storczyki - w tym głównie Phalaenopsis, to ogólnie osłonkom mówię w przeważającej ilości przypadków "nie".
Bardzo pogarszają proces przesychania podłoża i i ile ktoś nie ma w pomieszczeniu drastycznie niskiej wilgotności powietrza w połączeniu z wysoką temperaturą, to w perspektywie czasu prędzej czy później będą pojawiały się problemy zdrowotne z rośliną.
Rozumiem kwestie estetyczne, jednak czy to jest najważniejsze? Ok, jeśli ktoś ma fantazję kupować storczyki jako jednorazowe "orchideje do liwingrumu" (tekst podsłyszany w obi) to proszę bardzo - niech wsadza w cokolwiek  Smile Myślę jednak, że "storczykowym" bywalcom tego forum zależy na czymś zupełnie odwrotnym Wink
Szukając kompromisu pomyślałam sobie tak - osłonki, ok - o ile są znacznie szersze w obwodzie niż doniczka z rośliną i roślinka ma w doniczce solidny drenaż. Sama podobnie trzymam jedną ze starszych roślin wyłącznie z powodu stabilizacji doniczki, jednak raz że osłonka szersza, to jeszcze na jej dnie dodatkowo też keramzyt jako dodatkowy "zewnętrzny" drenaż. Alternatywą byłoby chyba przesadzenie do wiadra Smile
Szklanych osłonek nigdy nie przyszło mi do głowy kupować - mam tylko tą jedną, ceramiczną.
Zapisane

justaaa24
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 418



« Odpowiedz #36 : Maj 06, 2013, 16:44:16 »

Jednak z ogólnej obserwacji (bo często zdarza mi się po prostu idąc chodnikiem zaglądać po oknach w których stoją storczyki) zauważyłam, że szklane osłonki o których pisałam, są bardzo częstym rozwiązaniem stosowanym przez ludzi w uprawie, a więc jednak są popularne. Ja trzymam storczyki w osłonkach dlatego, że połowa z nich leżałaby bokiem. A ze względu, że plastikowe są szerokie i posiadają wysoki separator od dna, to czasami można wlać na spód nieco wody, aby sobie parowała bez obawy, że coś na dole doniczki zacznie podgniwać.
Zapisane

Justyna
Pozdrawiam wielbicieli Phalaenopsisów Smile
Dropsique
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 630



« Odpowiedz #37 : Maj 06, 2013, 19:35:04 »

O ile dobrze pamiętam, to w początkach boomu na storczyki, zwłaszcza na popularne hybrydy Phalaenopsis, sprzedawcy polecali zakup szklanych osłonek, ponieważ:

a) przezroczysta osłonka jest niezbędna, bowiem umożliwia dostęp światła do korzeni. Przecież z tego powodu storczyki te są sadzone w plastikowe, przezroczyste doniczki.
b) storczyki podlewa się przez zanurzanie...

Dlatego szklana osłonka jest to bardzo wygodne rozwiązanie, które spełnia wymóg a) i jednocześnie umożliwia spełnianie wymogu b)

W ten właśnie sposób - moim zdaniem - narodziła się tradycja trzymania storczyków w szklanych osłonkach i napędzony został popyt na te osłonki.

A czy są niezbędne, to osoby, które tak jak Wy, zajmują się storczykami na zaawansowanym poziomie, wiedzą najlepiej i miło jest, gdy tą wiedzą dzielą się ze storczykowymi amatorami, jakim jestem ja Smile Po to choćby, żeby sprzedawcy-znawcy storczyków w marketach nie wciskali nam kitów Smile

Tak więc... są niezbędne, czy nie? Oto jest pytanie Smile
Zapisane

nazywam się Kasią

1 2 3 4 5 6
kropka01
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 352



WWW
« Odpowiedz #38 : Maj 06, 2013, 20:02:02 »

Moje storczyki rosną w przeźroczystych doniczkach , wstawione do dość ciężkich ceramicznych osłonek z Ikei ( za ok 20 zł ) Tak jak pisałaś Kasiu przeźroczyste doniczki pozwalają kontrolować korzenie , a osłonki pozwalają utrzymać je w pionie , no i jest o wiele estetyczniej  Smile
Zapisane

pozdrawiam Krysia
*Kasia*
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 239



« Odpowiedz #39 : Maj 06, 2013, 20:17:31 »

Niezbędne to nie są nawet doniczki z punktu widzenia "niezbędności" do życia Phalaenopsis - bo o nich mówimy głównie - przez to, że w naturze rosną jako epifity. Doniczki są dla naszej wygody Wink Równie dobrze można je uprawiać na podkładkach, w koszykach (podobnie jak Vandy) lub w ogóle luzem. Problematyczną kwestią tutaj już jest sprawa wilgotności powietrza, która w przeciętnych mieszkaniach jest w najlepszym razie zadowalająca.

Tu można przejść też do kwestii podłoża - u każdego sprawdzać się może inne, począwszy od sphagnum po grubą korę. Myślę, że każdy musi sobie przetestować, jakie rozwiązanie się najlepiej u niego sprawdza. Ja szukałam właściwej mieszanki dobre dwa lata, a i tak są gatunki które rosną w czymś innym przez to, że potrzebują większej lub mniejszej wilgotności wokół korzeni.
Osłonki jako element "mocujący" i stabilizujący - jak najbardziej, oczywiście pod warunkiem, że zadba się o dopływ powietrza do korzeni w doniczce. Choć i tak wydaje mi się, że szkło to najgorsze rozwiązanie, bo to materiał właściwie nieprzepuszczający powietrza. Nie miałam nawet takich osłonek w rękach, więc nie wiem czy mają otwory, czy też nie, a jeśli mają to czy coś to poprawia.
Do przezroczystości osłonek czy doniczek nie przywiązywałabym aż takiej wagi. Owszem, dla początkujących jest to wygodne ze względu na możliwość obserwacji korzeni (sama nie raz tak instruowałam rodzinę i znajomych;) ), jednak dostęp światła nie jest niezbędny (Phalaenopsis to nie Chiloschista, która fotosyntezuje głównie przez korzenie). Trochę doświadczenia ze swoimi roślinami i można bezproblemowo nauczyć się oceniać potrzebę podlewania poprzez ocenę ciężaru doniczki. Mam przynajmniej kilka botanicznych Phalaenopsis w nieprzezroczystych doniczkach - rosną znakomicie i kwitną Smile

Kasiu, masz wiele racji pisząc o modzie i kształtowaniu popytu Wink Niedawno kupowałam w kwiaciarni śliczną hybrydkę na prezent dla koleżanki i pani z baaardzo poważną miną powiedziała, że jak nie dokupię osłonki (prawie w cenie storczyka  Smile ) to nici z prezentu bo umrze w kilka dni i koleżance będzie przykro  Smile Niestety domyślam się, że wiele osób tej pani uwierzyło - chyba nie na darmo asortyment osłonek w kwiaciarni przekraczał ilość storczyków  Smile

Powiem tak - jeśli trzymanie w osłonkach w połączeniu z innymi czynnikami (rodzaj podłoża, częstotliwość, metoda i obfitość podlewania, wilgotność powietrza) się komuś sprawdza, to super Smile Swoją drogą jakoś sobie nie wyobrażam na dłuższą metę trzymania Phalaenopsis w ciasnych osłonkach, w samym sphagnum Wink Może jestem szczęściarą, bo u mnie w mieszkaniu wilgotność powietrza jest wysoka co sprawia, że nie muszę jej podnosić.
Co delikwent to opinia  Laughing Spokój i obserwacja roślinek, ich reakcji to podstawa Wink I ostrożność z popadaniem w paranoję w każdą stronę  Laughing
Zapisane

dzika
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1409



« Odpowiedz #40 : Maj 06, 2013, 20:27:22 »

Ja trzymam phalaenopsisy w szklanych osłonkach. Osłonki stosuję  z powodów estetycznych (większość storczyków mam w salonie) i wygody w podlewaniu. Zalewam wszystkie jednocześnie i odmierzam czas. Przy 40 sztukach to wygodny sposób.
Przezroczyste osłonki stosuję dlatego, że straciłam dwa storczyki, które trzymałam w plastikowych nieprzezroczystych osłonkach. Korzenie ewidentnie straciły chlorofil i mimo wyjęcia storczyków z tych osłonek, obumarły.
U mnie phalaenopsisy rosną w osłonkach bez problemu i będę je stosować. Podłoże bardzo dobrze przesycha.
Zastanawiam się jedynie nad storczykami botanicznymi. Teraz kilka nabyłam i czekach na ich przybycie. Rosną przeważnie w mniejszych doniczkach niż rozmiar klasycznych osłonek, więc będę musiała czegoś poszukać.

Mimo własnych doświadczeń uważam tak jak Kasia, że każdy dom to inny mikroświat i każdy storczykarz musi znaleźć własne metody hodowli tych kwiatów.
Zapisane

justaaa24
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 418



« Odpowiedz #41 : Maj 06, 2013, 21:18:51 »

Czyli jednak co storczykarz to inne metody uprawy. U mnie jednak najbardziej sprawdziły się przezroczyste osłonki z klarownego plastiku i do innych już nie powracam. W moich warunkach domowych wykazały sie one najlepszym obiegiem powietrza, a i korzenie widzę jak na dłoni. Mam w domu nawet jednego kilkunastoletniego storczyka, rosnącego w ziemi. Kiedyś nie miałam zielonego pojęcia o storczykach, więc też za bardzo nie wiedziałam co z nim zrobić. Storczyk mimo to jest w doskonałej kondycji, lecz o stanie jego korzeni nie mogę powiedzieć niczego. Widocznie i on jakoś przystosował się do tych jedynie pozornie zabójczych warunków. Pewnie nie jedna z Was złapała się za głowę jak można było tak postąpić z falkiem Smile Ale uwierzcie, że kiedyś w tak niewielkiej miejscowości jak moja mało kto wiedział czym jest Phalaenopsis.
Zapisane

Justyna
Pozdrawiam wielbicieli Phalaenopsisów Smile
Dropsique
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 630



« Odpowiedz #42 : Maj 06, 2013, 21:26:09 »

Dobrze mu, bo pewnie sobie myśli, że ten konar, w którym się tak cudownie usadowił, próchniał sobie przez te wszystkie lata, spadające na jego system korzeniowy liście butwiały, a wiatr przynosił kurz... a czasem jakieś ptaszysko kawałki błota albo prawdziwej ziemi z dołu... I wcale to Twojemu storczykowi nie przeszkadzało, że z tego wszystkiego zrobiła się ziemia i otuliła jego korzenie... Przyzwyczaił się... Więc mu dobrze w tej ziemi Smile
Zapisane

nazywam się Kasią

1 2 3 4 5 6
salaga
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 359



« Odpowiedz #43 : Maj 07, 2013, 05:37:04 »

Justaaa24
tutaj są zdjęcia storczyków, które uprawia w osłonkach moja przyjaciółka. Robi tak, bo ładnie i wygodnie ( tak jak u Dzikiej). http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=41338.90
Woda zazwyczaj stoi na dnie osłonki a doniczki z phalaenopsisem nie dotykają dna.
 Te roślinki mają kilka lat, ale moje zdanie jest takie, że taka uprawa ma szansę na powodzenie tylko wtedy, kiedy w mieszkaniu jest naprawdę ciepło ( mówię tu o sezonie zimowym) .
U mnie rośliny stoją tak jak u *Kasi* - bez osłonek lub w dużo szerszych niż doniczka. Mam w domu raczej chłodno i dość wilgotno.
 Very Happy
Zapisane

justaaa24
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 418



« Odpowiedz #44 : Maj 07, 2013, 08:21:48 »

Salaga już właśnie kiedyś widziałam te zdjęcia i aż mnie podziw brał jak pięknie rośliny rozwijają się.  Very Happy Nie uważam, że te osłonki sprzyjają znacznemu pogorszeniu się kondycji kwiata, bo u mnie też rosły dobrze, tylko denerwowały mnie te małe białe robaczki na dnie  Sad W domu zimą mam nie mniej niż 24 st., podlewam systematycznie co 10-12 dni, a jednak problem był. Na szczęście drogą doświadczenia i obserwacji odkryłam co jest dla nich najlepsze Smile
Zapisane

Justyna
Pozdrawiam wielbicieli Phalaenopsisów Smile
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #45 : Maj 07, 2013, 08:23:20 »

Dziewczyny - nie jestem zdecydowanym 'storczykarzem' więc tylko krótko dopowiem swoje zdanie.

Tak jak przezroczyste doniczki u phalenopsisów są stosowane po to, żeby móc kontrolowac czy już podlewać, tak przezroczyste osłonki mają jedną poważną zaletę dla 'niefachowców' - pozwalają kontrolować czy za dużo wody się nie zgromadziło między dnem osłonki a doniczką. Bo własnie dlatego te 'storczykowe' osłonki mają ta przestrzeń, że 'falki' źle znoszą stanie w wodzie.
Mi się  udało kilka roślin 'zabić' właśnie przez brak kontroli poziomu wody  w osłonce Cool będę się tłumaczyć setkami roślin w domu i brakiem mozliwości skakania wokół kilku storczyków Wink

Być może pomysł z 'kulkami żelowymi' w tej przestrzeni też jest ciekawy - korzenie wyłażace dołem mają wilgotno ale nie mokro...
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
Czuhina
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1816



« Odpowiedz #46 : Maj 07, 2013, 09:24:05 »

Ja uważam, że kwestia osłonek jest sprawą drugorzędną i naprawdę indywidualną. Najważniejsza jest właściwa pielęgnacja, jeżeli konkretnej roślinie to odpowiada, to może rosnąć nawet w garnku Smile Smile

Moje storczyki przez wiele lat siedziały właśnie w garnkach miedzianych, dużo większych niż sama doniczka, na grubej warstwie keramzytu. Później przeprowadziłam je do wielkiego, wiklinowego kosza.
 Jeden Phal. rósł w doniczce ceramicznej i jedyną różnicę zauważyłam podczas wymiany podłoża- bardzo ciężko było oderwać korzenie od glinianych ścianek, do których się przyssały. Z tego względu nie polecam.

Moja mama od kilku lat trzyma swoje Phalenopsisy właśnie w szklanych osłonkach, rosną i kwitną rewelacyjnie, a sąsiadka ma osłonki szkliwione, nieprzezroczyste, a storczyki zachwycające..
Zapisane

" A przed nimi było wszystko.. "  Andrzej S. "Pani Jeziora"

Oo.Smile

balkon pod kogutkiem i małe 'conieco'
KosimkArt
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 290



WWW
« Odpowiedz #47 : Maj 19, 2013, 13:45:45 »

Ja prawie wszystkie rośliny mam w osłonkach i nie miałam problemów ale kiedyś dostałam osłonkę taką jak wspomniana wcześniej, szklana jakby popękana i niestety spagnum włożonego w nią storczyka robi się zielone, trochę mnie dziwiło to zjawisko bo w innych osłonkach jest ok, to teraz wiem że może to mieć związek z tą osłonką...
a przy okazji to zielenienie może zaszkodzić storczykowi?? wymienić podłoże czy tak zostawić??
Zapisane

madziek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 27



« Odpowiedz #48 : Maj 24, 2013, 22:47:23 »

zacznijmy od tego że przede wszystkim jaka by osłonka nie była, szklana czy nie szklana to musi być o wiele za duża jak na doniczkę która jest w nią wsadzana. to podstawowe kryterium przy wyborze jakiejkowliek osłonki do jakichkolwiek sotrczyków. ja swoje mam za duże o tyle aby z każdej strony były z 1-2cm luzu, żebym mogła swobodnie chwycić i wyjąć z niej doniczkę aby móc sprawdzić stan korzeni, czy podlewać czy nie zgnite itp. na spód osłonki wysypałam dosłownie kilka kulek keramzytu (nie całą warstwę ale dosłownie kilka kulek które luźno mogą turlać się po dnie osłonki) tak aby doniczka w osłonce stała na nich co zapewnia przeływ powietrza tez od spodu.

ponadto doniczki do które są wsadzone w osłonki mają wycięte szersze otwory, w kształcie płotka wielkosci zapałki tak aby powietrze swobodnie docierało do korzeni.

storczyki (których nie dopadł grzyb- swoją drogą które stały luźno bez osłonek na mokrym keramzycie) nie narzekają i wypuszczaja nowe liście.

jednego falka mam w wysokim szklanym wazonie na takiej zasadzie : (zdjęcie nie moje, znalezione na google)


z tym ze u mnie storyczk w dziurawionej doniczce stoi na suchym keramzycie, jest cały zanurzony w wazonie, wazon kończy się w połowie pędu kwiatowego. wygląda to estetycznie a storczykowi się baaaaaaardzo podoba. oczywiscie wazon jest szerszy o doniczki na 4-5cm wolnej przestrzeni między krawędzie doniczki a wazonem.
Zapisane
Strony: « 1 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: