Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Grudzień 05, 2019, 15:40:56
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Uprawa roślin rocznych w pojemnikach  (Przeczytany 8331 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Zoe
Gość
« : Kwiecień 10, 2008, 19:13:10 »

Po wysiewie nasion utrzymujemy temp. około 18-22 o C aż do czasu pikowania roślin. Temperatura nocą powinna być o 5 oC niższa.

Po zapikowaniu (do jak najmniejszych doniczek - najlepiej o średnicy 3 cm) utrzmujemy temp. 15-18 oC i również nocą temp. o 5 stopni niższa. Na poczatku podłoże powinno być stale lekko wilgotne. Po podjęciu przez rośliny wzrostu podlewamy gdy wierzchnia warstwa ziemi przeschnie.
Z uwagi na dość wysokie temperatury, wilgotność podłoża i stosunkowo małą ilość światła kontrolujmy rośliny i usuwajmy porażone przez choroby.
Jeśli na dnie doniczek pojawią się korzenie to możemy przystąpić do obsadzania pojemnika docelowego.

Rośliny sadzone do pojemnika o średnicy 15 cm tylko uszczykujemy. Sadzone do pojemników większych i do wiszących koszy będą obok uszczykiwania potrzebowały oprysku retardantem.
Pozwoli nam to na otrzymanie roślin bardziej krępych i silniej rozkrzewionych co przekłada się na lepszą wizualnie kompozycję i intensywniejsze kwitnienie.

Ziemia do pojemnika powinna być przepuszczalna, ale i jak najdłużej utrzymująca wilgoć. Kupmy zatem dobrą ziemię już z nawozem o przedłużonym działaniu i rozluźnioną perlitem lub innym "rozluźniaczem" . Jeśli decydujemy się na zwykłą uniwersalną to dodajmy do niej 1/4 objętości perlitu.

Jeśli w ziemi jest nawóz o przedłużonym działaniu roślin nie nawozimy wcale. Jeśli jest to ziemia uniwersalna to po 6 tygodniach trzeba zacząć zasilać. Do momentu pojawienia się pączków używajmy nawozu o proporcji
NPK jak 2-1-1,5. Natomiast po pojawieniu się pączków proporcje powinny ulec zmianie na korzyść fosforu i wyglądać mniej więcej jak 1-2-1. Oba rodzaje nawozów powinny posiadać pełny zestaw mikroelementów.
Nawozimy 1/4 dawki co 3-4 podlewanie.
Pamiętajmy by nie nawozić roślin przesuszonych(o co latem nie trudno). Często prowadzi to poparzeń szczególnie przy wyższych dawkach azotu. Jeśli jest sucho w doniczce to wieczorem umiarkowanie podlejmy rośliny, natomiast rano podlejmy powtórnie już roztworem nawozu.

Rośliny wystawiamy na zewnątrz po minięciu(przynajmniej teoretycznie) obawy przymrozków, po wcześniejszym hartowaniu roślin. Zawsze jednak miejmy pod ręką cienką agrowłokninę jako swoisty zestaw ratunkowy na wypadek nocnych chłodów.
Najlepiej wystawiać na zewnątrz podczas pochmurnej pogody. Bezchmurne niebo w dzień daje nam wysokie temperatury, ale nocą spadki temperatury są bardzo znaczne. Rośliny mogą zostać uszkodzone przez szok temperaturowy mimo, że nie będzie przymrozków.
W czasie pochmurnej pogody nie ma tak znacznej rozpiętości temperatur.

Przez cały czas uprawy w pojemniku docelowym możemy na dzień wystawiać na zewnątrz, a na noc przenosić do pomieszczenia. Na pewno rośliny będą wyglądały lepiej niż te, które będą cały czas w pomieszczeniu (z wyjatkiem szklarni oczywiście).

Ten link zaprowadzi was na stronę z różnymi zestawami pojemnikowymi przygotowywanymi do sprzedaży. Trzeba kliknąć napis Photos. Można "odgapić" na swoje potrzeby. Wystarczy kliknąć miniaturkę pojawi się w większym rozmiarze.
http://www.pwcertified.com/grower/plants/detail.cfm?photoID=8267&
Zapisane
Kasja
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 682


« Odpowiedz #1 : Kwiecień 11, 2008, 07:52:23 »

Zoe, domyślam się, że "retardant" to jakaś zbiorcza nazwa środków chemicznych, mających na celu  "zmuszenie" rośliny do rozkrzewiania się. A czy mogłabyś podać nazwy konkretnych preparatów? Pierwszy raz o tym słyszę i chyba nie widziałam w sklepie, bo bym zainteresowała się.
Zapisane
Monia68
Zbanowany/usunięty
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3853


« Odpowiedz #2 : Kwiecień 11, 2008, 07:56:13 »

Retardant ma związek z opóźnianiem (z francuskiego) Smile Może chodzi o spowolnienie wzrostu?
Zapisane
probeta
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2067



WWW
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 11, 2008, 09:02:09 »

chodzi o skarlanie rośliny - o zmniejszenie międzywęźli i dzięki temu spowodowanie że roślina jest mniejsza, bardziej krępa i obficiej kwitnąca tu jest ogólne wyjaśnienie http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=2168
niestety jest nie do zdobycia w małych ilościach ale można wyprosić u jakiegoś ogrodnika tym bardziej że wykonuje się 1 góra 2 opryski w roku bardzo mała ilością.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #4 : Kwiecień 11, 2008, 09:13:47 »

Przepraszam rutyna wzięła górę stąd ten ogrodniczy slang, już wyjaśniam.

W tym przypadku chodzi o środki chemiczne powodujące ograniczenie wzrostu i lepsze rozkrzewianie się. Ponieważ większość roślin kwitnie na końcach pędów zatem im ich więcej tym więcej kwiatów. Im więcej pędów tym roślina jest bardziej zwarta i ładniej wygląda w kompozycjach. Dotyczy to więszości roślin, dlatego też większość ogrodników stosuje te środki.  Prawie nie kupisz na targowiskach roślin nie traktowanych tymi środkami.

Z takich najbardziej dostępnych, jednym z "najtańszych" i w stosunkowo małych opakowaniach
jest
B-Nine 85 SC  0,3%
Topflor 0,1%

Są to oczywiście stężone preparaty z których przygotowuje się roztwory i trzeba ściśle trzymać się instrukcji. Z uwagi na ich cenę jak ktoś ma przyjaciólkę można kupić na spółkę. Poza tym należy zwrócić uwagę na termin ważności (najczęściej 3 lata), bo na pewno starczy go na cały ten okres.
Ja stosuję go także do chryzantem ogródkowych w celu wyrównania wzrostu kilku odmian, które są normalnie różnego wzrostu, a ja chcę kwitnący jesienny żywopłot. Poza tym wysokich dalii jeśli sadzę do pojemników, floksów rocznych by się nie wykładały i do wielu innych roślin takich "rozlazłych" by otrzymać zwartą kępkę.

W przeciętnych sklepach ogrodniczych trudno go dostać bo mało kto wie co to jest no i kosztuje dużo. Dlatego albo sklepy ogrodnicze w dużych miastach albo internet.
Zapisane
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 11, 2008, 09:23:36 »

Mam wrażenie, że widziałam gdzieś w internecie mniejsze opakowania... myślę że warto poszukać jeśli ktoś faktycznie potrzebuje.
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #6 : Kwiecień 11, 2008, 09:45:07 »

B-nine jest sprzedawany w PNOS po 100g.
Cycocel 460 SL po 1l.
Ceny niestety nie widzę.
Pozdrawiam Smile
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #7 : Kwiecień 11, 2008, 09:47:55 »

http://spis-pestycydow.pl/rodzaj,,regulator-wzrostu.html
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
pysia
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 827



« Odpowiedz #8 : Kwiecień 11, 2008, 12:26:50 »

Ceny niestety nie widzę.

B-Nine 85 SP w pnos'ie 180 zł/opakowanie 300g

Cennik jest do pobrania w formie pliku pdf na ich stronie ('oferta2008', zakładka "sprzedaż wysyłkowa").

Zapisane

Pozdrawiam,
Monika
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #9 : Kwiecień 11, 2008, 13:26:30 »

Dzięki Smile
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
probeta
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2067



WWW
« Odpowiedz #10 : Kwiecień 11, 2008, 19:05:23 »

Cycocel 460 SL po 1l ale to - to akurat świetny preparat, sama go używałam ale 1 litr starczy na 10 osób na te 3 lata co Zoe mówiła gdyż używa się chyba w ilości 1ml na litr i tylko jeden oprysk w sezonie chyba że chcemy drastycznie skarlić to wystarczą 2 opryski, jak ktoś się zdecyduje kupić to ja się z chęcią podłączę Smile
Zoe a czego sama używasz? i co byś polecała z własnych doświadczeń?
Zapisane
dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3378



« Odpowiedz #11 : Maj 25, 2008, 18:01:18 »

Dziękuję za temat.
Dwa lata temu udalo mi kupić B-Nine w opakowaniu 100 g. Niestety reszta to eksperymenty, typu jakie rośliny traktować i w jakim stęzeniu.Ja stosuję do pelargonii rabatowych  3% roztwory. W tym roku spryskałam w ramach eksperymentu bukszpan, azalię, hibiscusa i oleandra. Oleandrowi niezbyt to się spodobalo. Oczywiscie daję też na chryzantemy.
Na pelargoniach  efekty naprawdę są widoczne. Piszę to bo jestem ostrzeżona przez znajomego ogrodnika,że można zniszczyć rośliny.
Ciekawa jestem  Waszych doświadczeń w tym względzie.
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
bura4
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1476


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #12 : Styczeń 08, 2009, 20:22:18 »

Czy ktoś wie, gdzie można by ten Cycocel kupić? Nie mogę znaleźć w necie... Może by tak na spółkę coś zakupić??
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia
Naradka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 279

Opolskie - strefa 6b


« Odpowiedz #13 : Styczeń 09, 2009, 07:10:38 »

Ten środek jest przeznaczony do zbóż. W produkcji ogrodniczej wykorzystuje się go w połączeniu z B-Nine. To znaczy jeden oprysk jednym, a drugi oprysk drugim. Niestety jest większa szansa na spapranie rośliny środkiem Cycocel.

I należy pamiętać jeszcze o jednym a właściwie dwóch rzeczach. Rośłiny gruntowe mają większe zdolności buforowania niepożądanego wpływu retardantu oraz jeśli nie mamy możliwości bardzo dokładnego odmierzania dawki stosujmy niższą o połowę ale dajmy 2 opryski. To bezpieczniejsze.
Postaram się najdalej w ciągu miesiąca opracować tabelę dawek i trochę przybliżyć zasady działania retardantów.
Zapisane

Pozdrawiam Natka
bura4
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1476


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #14 : Styczeń 09, 2009, 08:31:05 »

Dzieki Ci dobry człowieku Smile
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia
dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3378



« Odpowiedz #15 : Styczeń 09, 2009, 19:23:30 »

Dziękuję Naradko za odpowiedź w temacie, bo po moim poście zrobiła się cisza. Już w sumie tak próbuję B-Nine 3 lata. Ja mam możliwość dokładnego sporządzenia odpowiedniego  roztworu.
Oczywiście chętnie skorzystam z gotowej tabelki, bo doświadczenia osobiste niestety kosztują dużo czasu. Próbowałam się przedrzeć przez całą literaturę dostępną w internecie, ale dla mnie jako amatora  bylo to trudne. Ja stosuję B-Nine na pelargonię rabatową i na chryzantemy .
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
Naradka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 279

Opolskie - strefa 6b


« Odpowiedz #16 : Styczeń 09, 2009, 21:13:43 »

Jego można stosować na wiele rodzai roślin. Wszystko, no prawie wszystko co nam nie pasuje można poprawić. Niemniej trzeba znać dawkę i termin zastosowania. Myśmy z Zoe w ubiegłym roku ograniczyły wzrost gailardii ościstej. To też była próba, ale okazała się skuteczna.
Zapisane

Pozdrawiam Natka
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: