Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Grudzień 05, 2019, 16:29:14
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Ochrona przed szkodnikami i chorobami przy pomocy wysokiej temperatury.  (Przeczytany 1645 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Fafka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 444



« Odpowiedz #30 : Styczeń 07, 2019, 22:04:43 »

A wiesz, że ostatnio też o tym myślałam. Ciekawa jestem, czy ktoś już eksperymentował różnymi czasami dla maluchów. Confused
Zapisane

Pozdrawiam. Jola.
kero
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1441



« Odpowiedz #31 : Styczeń 08, 2019, 14:45:49 »

Trzeba będzie chyba wyliczyć czas prażenia  Confused Bo małe i średnie cebule mogą nie wytrzymać godziny  Confused
Zapisane
Fafka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 444



« Odpowiedz #32 : Styczeń 16, 2019, 16:42:45 »

Specjalnie dla Nusi dopisek ode mnie, jak sadziłam cebule po kąpieli w 46 st.C

Ja swoich za bardzo nie suszyłam przed sadzeniem, bo nie chciałam dopuścić do przesuszenia korzeni, które ładnie się zachowały (cebule spały w doniczkach, w których rosły), więc trochę cudowałam z sadzeniem. Jeszcze wilgotne posadziłam tak, żeby tylko zasypać ziemią korzenie - cebula wraz z piętką sterczała ponad podłożem. Postawiłam w ciepłym miejscu (tak że cebula obsychała, a korzenie nie) i po 2 dniach dosypałam ziemi, żeby przykryć piętkę i dół cebuli (ziemia lekka z perlitem, a w cebulach, u których coś mi się nie podobało u podstawy, to wierzchnia warstwa z samego perlitu)

W poście wcześniejszym z 8 grudnia masz jak przeprowadziłam kąpiel.
Jestem z tej metody zadowolona, leczy najpaskudniejsze choroby i niszczy szkodniki. Jest bezpieczna i tania, tyle że trochę upierdliwa. Przy każdym kolejnym kąpaniu jest łatwiej - rutyna. Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam. Jola.
asiula
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3356



« Odpowiedz #33 : Styczeń 16, 2019, 18:23:15 »

Ja poszłam na łatwiznę i wygrzewałam cebule w piekarniku z ziemią w doniczkach  Smile Sposób jest również skuteczny i nie zaszkodził cebulom  Razz   Mam ponad setkę cebul więc poddałam kuracji tylko te które nosiły widoczne oznaki działalności roztocza  Mad Niestety nie wszystkie cebule trafiły do piekarnika i teraz  to moje lenistwo się na mnie zemściło Mad 
Zapisane

--------------------------------------------------
Pozdrawiam Asia
kero
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1441



« Odpowiedz #34 : Styczeń 16, 2019, 18:56:46 »

Łoo setka cebul   Shocked  no mi jeszcze trochę brakuje  Confused 
Mam pytanie o czas grzania dla poszczególnych cebul. Czy małe i średnie grzałaś krócej czy tak samo jak duże?
Zapisane
mucha
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2763



« Odpowiedz #35 : Styczeń 16, 2019, 19:00:26 »

Ja także jak Asia poszłam na łatwiznę - niestety część cebul nie wytrzymało kuracji piekarnikowej...  Przypuszczam, że to dlatego, że mój piekarnik nie ma precyzyjnie ustawianej temperatury, min. to 50 stopni, ustwiłam na ciut mniej i pewnie jednak było im za ciepło.  Sad
Zapisane

Pozdrawiam Ela
asiula
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3356



« Odpowiedz #36 : Styczeń 16, 2019, 19:06:21 »

Mój piekarnik można ustawić co 5 stopni od 30 w górę  Surprised tak więc siedziały wszystkie w temperaturze 45 stopni niezależnie od wielkości po 1,5 godziny - cudem żadna się nie przypiekła  Smile straciły tylko liście  Razz ( wygrzewałam je w pełni wegetacji )
Zapisane

--------------------------------------------------
Pozdrawiam Asia
mimbla
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2354


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #37 : Styczeń 16, 2019, 20:41:25 »

A myślicie że jaja też to niszczy, czy tylko osobniki dorosłe?
Zapisane

Anisiek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 411


« Odpowiedz #38 : Styczeń 16, 2019, 22:20:24 »

Niestety nie wiem, czy wysoka temperatura działa na wszystkie stadia rozwojowe. Prawdopodobnie może przyspieszyć wyleganie się larw, bo będą chciały się ewakuować z powodu gorąca.

Ja również pozazdrościłam Fafce. Wykąpałam w doniczkach 3 cebule- jedną dużą i dwie średnie przez 2 h w gorącej wodzie z kranu. Aby utrzymać temperaturę odlewałam część przestygniętej wody, dolewałam gorącej.  Minęło 12 dni, a one żyją dalej, liście mają na swoich miejsciach.
Zapisane

kero
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1441



« Odpowiedz #39 : Styczeń 17, 2019, 10:44:47 »

Odważyłam się i ja pierwsza partia cebul właśnie praży się w piekarniku na sucho bez wody w temperaturze 46 stopni. Na wszelki wypadek wyprażę  wszystkie swoje rezydentki  Confused
Zapisane
Fafka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 444



« Odpowiedz #40 : Styczeń 17, 2019, 17:45:24 »

Ja dlatego stosuję wygrzewanie z wodą, bo woda dłużej niż powietrze utrzymuje temperaturę i łatwiej jest utrzymać w miarę stałą temperaturę, jak się nie ma takiego precyzyjnego piekarnika, jak ma Asia. Mój taki tradycyjny od 50 st.C, więc nagrzewałam, mierzyłam temp. termometrem, i w miarę potrzeby, albo wietrzyłam, albo dogrzewałam aż było owe 46. Woda też miała te 46, to myślę, że otoczona powietrzem o tej samej temperaturze, nie traciła ciepła.
Zapisane

Pozdrawiam. Jola.
nusia
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 618



« Odpowiedz #41 : Styczeń 17, 2019, 20:44:08 »

Fafka
Bardzo,bardzo dziękuję Ci za wskazanie linka do szukanego tematu Smile Cool
Cenne te Wasze opisy ,zdjęcia .
Ach,że tez po tylu latach i wielu stratach ,dochodzimy do tak cennych informacji,ale  lepiej pózno niż wcale .
Na pewno zrobię im kąpiel wodną ,bo piekarnik mam od 50 st.
Mam nadzieję,że efekty będą widoczne w postaci przyrostu cebul i kwiatów. Very Happy
Zapisane
Strony: « 1 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: