Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Maj 27, 2020, 09:08:12
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Fiolki afrykańskie - cz. 22  (Przeczytany 22300 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
angeelek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 35



« : Sierpień 18, 2016, 13:30:43 »

część 21


Dziewczyny. Skończył mi się wschodni parapet, skończyło się miejsce w akwarium. Nie chce się pchać jeszcze w doświetlanie półek. Przejrzałam wszystkie wątki o braku miejsca na kwiatki i dalej nie mam pomysłu co zrobić. Podzielcie się swoimi motywami na dostawkę w oknie, powiększenie parapetu, cokolwiek... Smile
Zapisane
Aki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1539



WWW
« Odpowiedz #1 : Sierpień 18, 2016, 14:32:08 »

Ja żeby powiększyć parapet dostawiłam do niego dwie wąskie "komódki". Trafiłam akurat takie, które sięgały mniej więcej do wysokości parapetu i głębokie na 40 cm. Nie wyglądało to super pięknie ale sporo roślin się tam mieściło.

Fiołki na parapecie ustawiałam też swego czasu "piętrowo" - pakowałam je do jednego plastikowego koszyczka, drugim przykrywałam i takie "moduły" ustawiałam jeden na drugim. Całkiem dobrze się to sprawdzało bo koszyczki były przeźroczyste, przewiewne i tanie. A do tego koty miały niezły ubaw Wink

Tak to mniej więcej wyglądało:





Zapisane

angeelek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 35



« Odpowiedz #2 : Sierpień 19, 2016, 16:44:25 »

ale świetne koszyczki! ostatnio macałam takie, tylko były kolorowe i nieprzezroczyste i całkiem by się nie nadawały. pomysł super!
nad komódką też pracuję, z tym, że nic ciekawego nie widziałam... próbuję męża przekonać do poszerzenia parapetu, ale jakiś zawzięty jest Razz nie lubi moich fiołasków Sad
Zapisane
Babcia_Wisia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4161



« Odpowiedz #3 : Sierpień 19, 2016, 19:21:00 »

Pojemniki mnie zaciekawiły , gdzie takie zdobyć?
Zapisane

Nie wszystko złoto co się świeci....

Ps. Pozdrowienia z zielonego... Smile

MOJE DONICZKI
Aki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1539



WWW
« Odpowiedz #4 : Sierpień 19, 2016, 19:24:39 »

Kupowałam je w Tesco ale to było parę lat temu i nie wiem czy nadal je mają w ofercie.
Zapisane

wiesława
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 632


życie bez pasji jest nudne


« Odpowiedz #5 : Sierpień 20, 2016, 19:11:36 »

Ja w celu powiększenia parapetu kupiłam dwa takie gazony białe na wysokiej nodze ( do sadzenia roślin )
Postawiłam z obu stron parapetu a na wierzchu położyłam deskę ( sklejkę , blat ) na odpowiednią długość i szerokość jak mi pasowało i już  Very Happy Komódka niestety trochę droższa !
Zapisane

Moje rośliy - wątek - Wiesławy wariacje na tematy zielone
solshine
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 228



« Odpowiedz #6 : Sierpień 20, 2016, 19:47:51 »

A może po prostu poszerzyć parapet dosłownie? http://ladnydom.pl/czterykaty/5,57581,6567125.html
Dodam, że gotowe nakładki są w wielu sklepach budowlanych dostepne w różnych kolorach i szerokościach. Docięcie do długości okna leży w naszej gestii. A potem wystarczy przykleić.
Zapisane

Pozdrawiam Very Happy
Ala

"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie."
Zuzik06
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #7 : Sierpień 24, 2016, 13:11:58 »

Zastanawiam się od kilku dni nad nawożeniem dolistnym fiołków przez oprysk, wyczytałam na forum, że jest taka metoda i że roślina dostaje w ten sposób więcej substancji odżywczych niż jesli nawozi się przez korzenie. Czy któraś z Was stosuje taką metodę i podzieli się uwagami na ten temat?
Zapisane

"Wierzę, że są kwiaty, które się rodzą ze spojrzeń ludzkich oczu"
Kazimierz Przerwa -Tetmajer
Babcia_Wisia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4161



« Odpowiedz #8 : Sierpień 25, 2016, 10:30:22 »

Wg mnie fiołki nie lubią pryskania po liściach czyli takie dokarmianie nie wchodzi w grę Confused
Zresztą fiołki aż tak żarłoczne nie są a zasolone podłoże też nie sprzyja, Mad
Zapisane

Nie wszystko złoto co się świeci....

Ps. Pozdrowienia z zielonego... Smile

MOJE DONICZKI
Zuzik06
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #9 : Sierpień 25, 2016, 11:38:35 »

No to zgłupiałam, bo w dziale 'Agrotechnika' znalazłam temat 'Dolistne nawożenie fiołków' i w kilku przypadkach wydaje się (przynajmniej z opisów) takie nawożenie korzystne. Mnie zastanawia szczególnie w kontekście zwiększenia liczby i ilości kwiatów. Chciałabym natomiast zasięgnąć porady od osoby, która takie nawożenie stosowała na swoich okazach, bo mnie również metoda wydaje się kontrowersyjna Wink
Zapisane

"Wierzę, że są kwiaty, które się rodzą ze spojrzeń ludzkich oczu"
Kazimierz Przerwa -Tetmajer
solshine
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 228



« Odpowiedz #10 : Sierpień 26, 2016, 00:26:56 »

Fiołki można myć w wodzie, tylko osuszyć środek ligniną, ja myję pod kranem normalnie w ciepłej wodzie, gdy są zakurzone. A pryskanie po liściach roztworem czegokolwiek może po prostu porobić nieestetyczne plamy jak środek wyschnie.
Zapisane

Pozdrawiam Very Happy
Ala

"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie."
krolcia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2418



« Odpowiedz #11 : Sierpień 26, 2016, 08:45:41 »

Fiołki można zasilać dolistnie!
Jak wyżej napisała Wisia, nie są żarłoczne, więc wystarczy potraktować je delikatną mgiełką.
Nawożenie dolistne nie powoduje zasolenia ziemi, bo nawóz do ziemi nie trafia.
Owszem uważać, aby krople nie zalegały na wierzchołku wzrostu. W tym celu nie kieruję strumienia prosto na roślinę, a w górę, a zraszacz mam ustawiony na najdrobniejsze rozproszenie strumienia. Nie zraszać obficie, tak by woda z nawozem ściekała po liściach, a jedynie zrosiła. Dobrze jest stosować wodę letnią. Nie zraszać roślin stojących w słońcu, bo to może spowodować powstawanie odparzeń i plamy.

Zuzik, brawo za poszukiwania informacji w stosownych działach Forum Cool

To pisałam ja, Iren, z konta Karoliny ( Mad)

Zapisane

Zuzik06
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #12 : Sierpień 28, 2016, 12:48:10 »

Dzięki Iren, a czy w takim razie do takiego dolistnego nawożenia mogę użyć odżywki z Biohumusa - tej samej, którą stosuję do nawożenia przy podlewaniu?
Zapisane

"Wierzę, że są kwiaty, które się rodzą ze spojrzeń ludzkich oczu"
Kazimierz Przerwa -Tetmajer
Iren
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2546



« Odpowiedz #13 : Sierpień 28, 2016, 15:31:46 »

Ja stosuję Florowit. To sztuczny nawóz, w płynie. Nie wiem jak z Biohumusem Confused, to nawóz naturalny. Florowit jest płynem klarownym, jak herbata, a Biohumus chyba zawiesisty, jak kawa Confused
Nie wiem, czy on się nadaje. Florowit mogę polecić, inne nawozy płynne, czyste/klarowne też. Ale czy Biohumus - nie wiem. Nie wspominając, że drobinki w nawozie mogą zatykać zraszacz i nie uda się uzyskać drobniutkiej mgiełki/mżawki. Może eksperymentalnie wypróbuj na jednej roślinie.
Zapisane

pozdrawiam - Irena
solshine
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 228



« Odpowiedz #14 : Sierpień 28, 2016, 23:48:34 »

Jednak jak to różnie bywa z fiołkami. Moje dostały galopującej chlorozy po kilku aplikacjach Florowitu. Może to kwestia wody. Rozetki zmarnowane na wiele miesięcy. Najlepiej spróbować na kilku na próbę...
Zapisane

Pozdrawiam Very Happy
Ala

"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie."
britvictango
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3602



« Odpowiedz #15 : Sierpień 29, 2016, 16:04:05 »

Jednak jak to różnie bywa z fiołkami. Moje dostały galopującej chlorozy po kilku aplikacjach Florowitu.

Kiedyś jak miałem fiołki stosowałem tylko florovit - jak dla mnie to najlepszy nawóz sztuczny do roślin. Nigdy żadna roślina po nim nie chorowała. W przeciwieństwie do Bioponu .....
Zapisane

"Żeby zdobyć wiedzę - trzeba się uczyć. Żeby zdobyć mądrość - trzeba obserwować"
                                                       Marilin vos Savanti

Pozdrawiam, Leszek
Iren
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2546



« Odpowiedz #16 : Sierpień 29, 2016, 16:10:52 »

Alu, może to kwestia stężenia nawozu?
Dawałaś dolistnie, czy doglebowo? Fiołki nie są żarłoczne i wystarcza im słabsze stężenie niż proponowane przez producenta, a dolistnie jeszcze słabsze Smile Florowit dla fiołków stosuję tylko dolistnie. Inne rośliny dostają go do ziemi. Doglebowo fiołki dostają nawóz o mniejszej zawartości azotu (patrz jakie NPK). Bywa, że wodę z nawozem po moczeniu storczyków, bywa, że jakiś dla kwitnących bardziej rozcieńczony. Dla młodych sadzonek zrównoważony (NPK ma te same wartości - cyfry), lub właśnie Florowit, gdzie w składzie dominuje azot. (Azot ma wpływ na rozwój masy zielonej, czyli wzrost rośliny)
Zapisane

pozdrawiam - Irena
Zuzik06
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #17 : Sierpień 29, 2016, 21:14:41 »

Iren, a co zyskujesz przez nawożenie dolistne? Masz więcej kwiatów, dłuższe kwitnienia...? Potrzebuję silnych argumentów 'za' Very Happy
Zapisane

"Wierzę, że są kwiaty, które się rodzą ze spojrzeń ludzkich oczu"
Kazimierz Przerwa -Tetmajer
Iren
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2546



« Odpowiedz #18 : Sierpień 30, 2016, 09:18:12 »

Zuza - ja w ogóle nie przesadzam z ilością nawozu. Stosuję i dolistny i doglebowy, ale po pierwsze w słabszym stężeniu niż zaleca producent, po drugie nie przy każdym podlewaniu, a i dolistny od czasu do czasu.
Kupując nawóz zwracam uwagę na podany skład NPK. Te tajemnicze literki to azot, fosfor i potas. Nawóz w którym procentowy skład azotu jest najwyższy, wpływa na rozrost rośliny (więcej liści, większe, szybszy wzrost) funduję rosnącym, ukorzenionym listkom, maleńkim sadzonkom, ale także można (dolistnie!) roślinom osłabionym, z np. uszkodzonymi korzeniami, bo tak podany nawóz jest szybciej absorbowany przez roślinę. (To, żeby użyć porównania, jak kroplówka dla człowieka, czy np. psa Smile)
Fiołkom dorosłym, kwitnącym/zdolnym do kwitnienia daję nawóz, gdzie azot stanowi najniższą wartość (jest go mniej niż fosforu i  potasu). Takimi nawozami są np. nawozy do storczyków, kaktusów, czy ... surfinii Razz, z jednym zastrzeżeniem - nawóz do surfinii trzeba mocniej rozcieńczać! Dziewczyny na forum polecały sobie nawóz do pomidorów i bardzo chwaliły. Dodatkowo, te wymienione nawozy stosuje się dla roślin lepiej czujących się w ziemi o nieco niższym pH, a fiołki też taką lubią. Nie mam baterii butelek z nawozami. Ten sam dostają dorosłe fiołki, storczyki, kaktusy, paproć, begonia, mirt Smile W tej chwili mam Florowit (dla roślin zielonych, żarłocznych i do oprysku) i nawóz dla kwitnących roślin balkonowych (nie mam balkonu! Razz) dla fiołków, storczyków, kaktusów itp. Podkreślam - trzeba go bardziej rozcieńczać niż zaleca producent dla roślin balkonowych.
Zapisane

pozdrawiam - Irena
solshine
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 228



« Odpowiedz #19 : Sierpień 30, 2016, 16:16:47 »

Alu, może to kwestia stężenia nawozu?
Dawałaś dolistnie, czy doglebowo? Fiołki nie są żarłoczne i wystarcza im słabsze stężenie niż proponowane przez producenta, a dolistnie jeszcze słabsze Smile

Dawałam połowę stężenia co kilkanaście dni do ziemi, a do knotów jeszcze mniej. Próbowałam innych mineralnych nawozów, i bez powodzenia, nie wiem, chyba mam jakąś wodę dziwną z jakimiś nieoczyszczonymi "dodatkami" i one reagują z tą chemią z nawozu.
To wszystko zmusiło mnie do poszukania 100% organicznego nawozu i z takim jak na razie nic się nie dzieje.
Ogólnie nieraz zdarzyło się, że roślina która przybyła do mnie we własnej doniczce, i bez zmiany podłoża, była podlewana "moją" wodą, to czasami się to negatywnie odbijało.
Zapisane

Pozdrawiam Very Happy
Ala

"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie."
Iren
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2546



« Odpowiedz #20 : Sierpień 30, 2016, 18:08:46 »

No, nie wiem. Może faktycznie woda ... Confused
Ja używam wody kranowej, odstałej, kilku-, kilkunastodniowej. Natychmiast po podlaniu napełniam butelki (a mam ich sporo) i tak sobie napełnione stoją i czekają Smile
Zapisane

pozdrawiam - Irena
Zuzik06
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #21 : Sierpień 30, 2016, 19:45:38 »

Iren dziękuję za łopatologiczne wyjaśnienie, jutro sobie poczytam więcej o tych rodzajach nawozów. Ja na razie stosowałam tylko Biohumus i skutek jest rewelacyjny - mianowicie zmusiłam nim do kwitnięcia rośliny, które 4 lata się ociągały Very Happy

Co do wody, to mam to szczęście, że mam dostęp w nieograniczonych ilościach do deszczówki ze studni i wydaje mi się, że ona dobrze służy mojej hodowli Smile
Zapisane

"Wierzę, że są kwiaty, które się rodzą ze spojrzeń ludzkich oczu"
Kazimierz Przerwa -Tetmajer
gronia
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 434



« Odpowiedz #22 : Sierpień 31, 2016, 18:28:54 »

Mam kilka fiołków i podlewam wodą z nawozem do storczyków a czasem wodą z biohumusem który mam stężony w kroplach,wtedy daję kropelkę na kubek.
Takie fajne malizny wyhodowałam.



Zapisane

Wink Miłego dnia
Babcia_Wisia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4161



« Odpowiedz #23 : Wrzesień 01, 2016, 12:22:09 »

Takie maluszki potrafią naprawdę cieszyć  Very Happy
Zapisane

Nie wszystko złoto co się świeci....

Ps. Pozdrowienia z zielonego... Smile

MOJE DONICZKI
marysia60
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1499



« Odpowiedz #24 : Wrzesień 01, 2016, 12:29:36 »

Fajne  Very Happy niedługo będziesz je rozsadzać  Very Happy
Zapisane

gronia
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 434



« Odpowiedz #25 : Wrzesień 01, 2016, 16:40:44 »

Taka radocha jak roślinka przyjmie się a jeszcze jest tyle maluszków,juz nie pamiętam dokładnie co to było,mnie się podobało  Very Happy
Zapisane

Wink Miłego dnia
Dinda
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2825



« Odpowiedz #26 : Wrzesień 09, 2016, 18:00:19 »

Mam pytanko odnośnie wystawy fiołkowej organizowanej przez naszą Ilonkę. Czy ktoś z Was się na nią wybiera?
Zapisane

marangai
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3094



« Odpowiedz #27 : Wrzesień 09, 2016, 18:18:06 »

Uhm, wybiera Smile
Zapisane

Opór jest bezcelowy
Co by tu dosadzić...?
KrysKa
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2854



« Odpowiedz #28 : Wrzesień 09, 2016, 18:27:29 »

Nawet ja wybieram się Smile
Będę w niedzielę.
Zapisane

Fiołkowisko Wink

Zapraszam - Krystyna
Dinda
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2825



« Odpowiedz #29 : Wrzesień 09, 2016, 18:45:40 »

Łał!! Krysiu zaskakujesz Very Happy

Ja chyba będę jutro, ale na 100% jeszcze nie wiem.

Jak dobrze rozumiem wstęp jest bezpłatny?
Zapisane

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: