Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Wrzesień 19, 2018, 15:42:43
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Róże - cz. 8  (Przeczytany 15069 razy)
mimbla i 1 Gość przegląda ten wątek.
mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #150 : Lipiec 04, 2018, 07:37:13 »

No, no, tylko nie w worku  Mad To folia malarska  Laughing
Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #151 : Lipiec 04, 2018, 10:41:01 »

Kosmos, róża rabatowa Kordesa o pokroju rozłożystym, przewisającym. Dorasta do 70 cm wysokości i podobnej szerokości. Róża posiada certyfikat ADR. Kwiaty lekko, przyjemnie pachną, liście są ciemnozielone, bardzo zdrowe i stanowią ładny kontrast z białymi kwiatami. Posadzona w kwietniu tego roku z gołym korzeniem startowała powoli i z namysłem, ale jak już się namyśliła, to poszło błyskawicznie  Very Happy





Od razu zaczęła budować zgrabny krzak i obsypała się pąkami:



Kwitnie w gronach a kwiaty w pąku są różowe:







U mnie na razie idzie wszerz:





Pączki wyglądają dość nieporządnie, ale to tylko pozory bo powstają z nich olśniewające niewiarygodnie piękne kwiaty, do tego są bardzo duże:









W momencie otwierania się mają przepiękny kremowy kolor, później stają się czysto białe:







W tle po lewej stronie Bremer Stadtmusikanten







Jest hojna w obdarzaniu kwiatami, nie to co niektóre  Mad














Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #152 : Lipiec 04, 2018, 11:37:49 »

Paul`s Scarlet Climber, ta róża obchodziła w 2016 roku swoje stulecie. Słynny klimber który w swoim czasie zgarnął wiele nagród i jeszcze dzisiaj jest chętnie sadzoną różą. Najpiękniej i najobficiej kwitnie w czerwcu, dość późno bo zaczyna w drugiej połowie a po głównym kwitnieniu pojawiają się już tylko pojedyncze kwiaty. Moja jest ze mną trzeci sezon, trochę czasu zajęło jej zadomowienie się. W tym roku byłby wreszcie spektakl, ale parę pędów zmarzło jej gdy pojawiła się po ciepłej zimie kilkudniowa fala mrozów do -19 chociaż generalnie jest odporna na mróz. Z dziewięciu pędów zostały cztery ale i one zrobiły show  Smile Teraz wypuszcza nowe, długie pędy, mam nadzieję że zima nie będzie sroga i już zostaną.

Wiosną ruszyła ładnie i szybko:



Później jednak okazało się że trzeba wyciąć więcej pędów, bo czerniały nie od góry gdzie były pięknie zielone, tylko od dołu. Ale potem było już dobrze:





To co zostało po wycięciu błyskawicznie obsypało się pąkami:





Bardzo ją cenię za wysoką zdrowotność liści, nigdy żadnej plamki czy mączniaka, za to kochają ją pszczoły samotnice, wycinają sobie z jej liści kółeczka na gniazdka ale im nie żałuję. Robią to nawet estetycznie, nic nie jest poszarpane tylko ładnie równo wycięte  Smile



Trochę problemu było z pędami które zaczęły się rozłazić na boki a jeszcze są za krótkie żeby je przerzucić przez ogrodzenie, no skończyło się jak zawsze na sznurku:



Niestety, PSC trafiła z głównym kwitnieniem akurat na okropną suszę i upały, to był dla niej niezły test ale uważam że zdała go nieźle zważywszy że inne niemal padły. Zaczyna się:









Już "na sznurku"











Nie jest różowa, tylko w ostrym słońcu tak wygląda:



Te nowe pędy są nadzieją obfitego kwitnienia w przyszłym roku



O, tu właśnie widać działalność wspomnianej wyżej pszczółki:



Tu widać jak się przed podwiązaniem pokładała:













W 2011 też miałam PSC, sadzoną z kartonika ale wtedy nie wiedziałam że to ona, zresztą szybko wypadła:



Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #153 : Lipiec 06, 2018, 11:32:32 »

Freisinger Morgenrote, róża krzaczasta Kordesa. Dorasta do 150 cm, szerokość 80 cm. Odznacza się przyjemnym, wyraźnym aromatem a kwiaty są duże, nieco zmieniające barwę w zależności od stopnia dojrzałości kwiatu i temperatury. W tym roku ze względu na upały i suszę kwitła słabo i krótko a kwiaty były mniejsze niż w poprzednim sezonie. Po zimie wystartowała jednak bardzo ładnie a i samą zimę zniosła bardzo dobrze (pod kopczykiem):





To że wydała kilkadziesiąt kwiatów w tak nieludzkich temperaturach zaliczam jej na plus i na pewno ze mną zostanie. Tu już "smażąca się na patelni", widać po trawnikach co się działo  Sad



















Liście są zdrowe, mało podatne na choroby. Tegoroczne kwiaty zupełnie nie pokazują jej urody, w ubiegłym roku kwitła tak:












Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #154 : Lipiec 06, 2018, 12:14:08 »

Hommage a Barbara czyli Hołd dla Barbary, francuska wielkokwiatowa róża Delbarda. Dorasta do 1 m wysokości, u mnie ma na razie jakieś 60 cm. Z tego co zdążyłam jak dotąd zaobserwować, liście ma bardzo zdrowe, rośnie w zagęszczeniu gdzie brak cyrkulacji powietrza a żadnej plamki. Jak na róże wielkokwiatową to całkiem nieźle. Jedyne czego nie lubi, to upał, płatki się przypalały a kwiaty szybko więdły. Krzaczek z jesieni 2017:











Według opisów kwiat ma być bordowy, prawie czarny, u mnie jest po prostu ciemno czerwony, nie pachnie.









Tu już upały dają o sobie znać...













Niestety jak mówiłam ostre słońce ją przypala:





Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #155 : Lipiec 06, 2018, 12:49:21 »

Alaska, róża pnąca Kordesa, "wygodna" bo nie osiąga niebotycznych rozmiarów, najwyżej 200 x100 cm, a więc z tych dobrych na balkon. Ja potrzebowałam właśnie taką niewielką i do tego jasną w ciemny kąt za jałowcem. Kwiaty są niewielkie, tak do 8 cm max, pachną nieznacznie. Liście są ciemnozielone, dość drobne i jak zdążyłam na razie zauważyć zdrowe. Kwitnie klastrami. To młoda roślina bo zaledwie z wiosny tego roku ale ponieważ kupiłam doniczkowaną to start miała dobry i od razu kwitła, co prawda szału nie ma z tym kwitnieniem ale to dopiero początek.
Tu z prawej strony:





Już w miejscu docelowym:

















W miarę rozkwitania kwiat zaróżawia brzegi płatków a środek staje się coraz bardziej kremowy i to moim zdaniem dodaje mu uroku, szkoda tylko że zapach jest praktycznie niewyczuwalny.













Zapisane

littlebee4magda
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 72



« Odpowiedz #156 : Lipiec 07, 2018, 01:07:10 »

Robaczki mówisz  Confused Wiem jakie, te "kwiatkowe' co to i na mleczach wiosną siedzą. Ale czemu Ci one przeszkadzają, niewinne są, nawet sympatyczne. Ja tam bym nie otrzepywała kwiatów, nawet do zdjęcia. Myślę że taki nadmiar żyjątek, takich czy innych, to kwestia jakiegoś zaburzenia w danym środowisku, np. czegoś co się nimi żywi jest chwilowo mniej. Pewnie za jakiś czas wszystko wróci do normy.

https://drive.google.com/file/d/1rOAX0gYzKsp51lr1i_KmDAU91uQcyXu2/view?usp=drivesdk

https://drive.google.com/file/d/1iHYV0g3BsPC23snNIFdJsPvHFQ7FeMJU/view?usp=drivesdk

A to Shöne maid. A raczej to co z niej zostało dzięki uroczym robaczkom Sad
Tak pięknie się rozrosła, a kwieciem nie jest dane mi się cieszyć Sad
Szukam jakichkolwiek informacji jak je odstraszyć, ale bez rezultatów niestety :/
Zapisane
mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #157 : Lipiec 07, 2018, 10:05:01 »

No faktycznie, nie wyobrażałam sobie czegoś takiego  Confused Ja bym spryskała roztworem czosnku, żeby od razu nie zaczynać od ciężkiej chemii. Jak zrobić czosnkowy kompocik wie Andżelika (Thomsonii) i chyba lemonka.
U mnie takie rzeczy robi z kwiatami kruszczyca złotawka, trzyma się u mnie od lat bo mam dużo jedzonka, niszczy nie tylko róże bo także inne. Upodobała sobie nie wiem czemu Sterntaler  Sad

Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #158 : Lipiec 09, 2018, 12:05:36 »

Rosenfee, niska róża rabatowa Kordesa, dobra na obrzeża rabat bo wyrasta tylko do 70 cm. Liście ma niezbyt duże, ciemnozielone. Hodowca podaje że jest bardzo zdrowa, ale moja jako jedna z niewielu złapała pojedyncze plamki jednak jest to do ogarnięcia. Za to ponoć jest wyjątkowo mrozoodporna a jeśli ktoś lubi u róż słodki różyk to będzie jak znalazł  Smile Mój krzaczek jest kupowany dość późno bo na początku maja w miejsce innej która wypadła więc jeszcze nie za bardzo szaleje ani ze wzrostem, ani z kwiatami. Kwiaty są ładne, raczej nie zmieniają koloru, nawet w ostrym słońcu. Rosenfee to ten pierwszy krzaczek na dole z żółtym znacznikiem:



















Co ciekawe, kwiaty potrafią się różnić kształtem i to bardzo:










Ten kwiat wygląda prawie jak u róży angielskiej lub historycznej:





A te jak typowe u róży wielkokwiatowej:









I jeszcze inny:

Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #159 : Lipiec 09, 2018, 13:01:33 »

Sunstar, rabatowa róża Kordes & Sohne wyrastająca do prawie metra wysokości. Liście ma oliwkowo zielone, gęste i bardzo zdrowe, nie na darmo cieszy się certyfikatem ADR. Posadzona u mnie w dużym zagęszczeniu co jest grzechem nr 1 przy sadzeniu róż nie ma ani jednej plamki, ani żadnego mączniaka. Oczywiście nie mogę na to liczyć i zostanie przeniesiona, choćby z tego powodu że bujnie rośnie i potrzebuje miejsca.





Jak zobaczyłam pierwsze pączki, pomyślałam sobie: Jakie brzydkie kwiaty!!  Smile









Ale to była tylko podpucha  Smile Kwiaty rozwijają się powoli, ale rozkwitłe są bardzo ładne.





















Co do zapachu to naprawdę nie wiem, bo nie dało się tam wejść by powąchać bez utraty równowagi  Mad
Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #160 : Lipiec 09, 2018, 13:53:05 »

Grandhotel (lub Grand Hotel, występują różne pisownie), róża parkowa stworzona w 1975 r. przez Sama McGredy. Jest to wielkie różysko, do 1,80 m, wszerz około 1 metra tak więc potrzebuje więcej miejsca. Kwiaty ma bardzo trwałe, przy niesprzyjającej pogodzie "siedziały" na krzewie ponad tydzień. Są czerwone, w ładnym odcieniu czerwieni żywym ale nie jaskrawym, półpełne i stosunkowo duże. W trakcie rozkwitania pokazują złote pręciki. Liście są ciemne, młode winno czerwone.











Na razie tak, ale spokojnie, damy radę  Smile

































Co by nie mówić, potencjał jest  Smile
Zapisane

XxAgnessxX
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190


Racibórz


WWW
« Odpowiedz #161 : Lipiec 09, 2018, 16:35:32 »

Znalazlam się w różanym raju. Piękne je masz. Ja mam trzy takie ślicznotki ale mają tylko 3 kwiatki Smile
Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #162 : Lipiec 10, 2018, 11:13:07 »

A jakie masz? Pokaż, choćby z jednym kwiatkiem  Razz Dziś Bordeaux, jedna z najnowszych kreacji Kordesa bo z 2014 r. Jest to niewysoka róża rabatowa dorastająca do 80 cm wysokości i nieco mniejszej szerokości, kwitnie w ciekawym kolorze ciemno karminowej czerwieni (albo jasne bordo z odcieniem ciemnego różu). Kwiaty średniej wielkości, w pełnym rozkwicie pomponiaste, pojawiają się nieustannie na krzewie. Róża zdążyła już być złotą i srebrną laureatką różanych konkursów.









Miała pecha bo jak większość zresztą, wstrzeliła się z początkiem kwitnienia w największy skwar.











Choć słońce przypala kwiaty, to liście są mocne, odporne i zdrowe:









W niższych temperaturach kwiat jest moim zdaniem ładniejszy:







Tu udało się uchwycić ten właściwy kolor:



Pachnie przyjemnie, ale bardzo delikatnie.
Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #163 : Lipiec 10, 2018, 11:50:51 »

To miała być Baronesse, no właśnie, miała  Confused A co to jest, któż może wiedzieć  Sad Co prawda jest podobna do siostrzanej odmiany Baronesse, Mariatheresia ale ona chyba nie ma kwiatków wielkości 5 cm, a "toto" ma. Nawet by mi się podobała gdyby nie to że wypsnęła może z pięć kwiatów przez całe lato i na tym koniec. Za to liście aż przyjemnie popatrzeć, zdrowe, ciemnozielone, lśniące bez jednej plamki tyle że ja jej na liście nie hoduję  Mad POczekam jeszcze jeden sezon, jak się nie weźmie do roboty, to...





















To kolejny, też strasznie powolny w rozwoju:







W pełni otwarty jest nawet ładny, ale trzeba pamiętać, że to całe 5 cm średnicy  Smile







Ja marudzę, ale dla kruszczycy okazał się atrakcyjny  Mad

Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #164 : Lipiec 11, 2018, 12:01:08 »

Artemis. To różyczka którą już dawno chciałam sobie sprawić, piękny jest ten kontrast olbrzymiej ilości białych niewielkich kwiatków z niewielkimi ciemno zielonymi liśćmi. Artemis pochodzi z firmy Tantau, jest to róża krzaczasta/parkowa, która dorasta do, powiedzmy, ponad metra wysokości. Trudno określić górną granicę, bo istnieją doniesienia że miewa i 1,50 i prawie dwa metry. Posiada dobrą odporność na choroby grzybowe. U mnie po posadzeniu jesienią ubiegłego roku wystartowała dobrze, później obsypała się wielką ilością pąków ale pokonał ją upał, 31 stopni nie była w stanie znieść, zwłaszcza że rośnie "na patelni" gdzie nie ma najmniejszego cienia prawie przez cały dzień.













kwiaty (podobno) pachną delikatnie ziołowo - anyżowo, ja nie miałam okazji tego sprawdzić jako że wszystkie się ugotowały  Sad







Miała naprawdę dobre chęci, ale słońce jej nie oszczędzało  Sad







Teraz została nisko przycięta i liczę że w łagodniejszych temperaturach późnego lata jeszcze zakwitnie:

Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #165 : Lipiec 11, 2018, 12:39:16 »

Rosenresli, róża parkowa, która czasami zachowuje się jak niska róża pnąca, dużo tu zależy od sposobu cięcia. Pochodzi z niemieckiej firmy Tantau, wyrasta mniej więcej oczywiście, do 1,50 cm (bo potrafi więcej). Liście są dość duże, lśniące i ciemno zielone. Zakupiona została w doniczce w maju tego roku. Tu po lewej stronie:



Jeszcze niewiele o niej mogę powiedzieć, ale tak na dziś, kwiaty ma ładne, pięknie ułożone jaku róży wielkokwiatowej w odcieniu różowego koralu. Pachną bardzo ładnie i dość mocno. Tych kwiatów na razie miała niewiele, ale teraz wypuszcza nowe pędy od podstawy i może jeszcze zakwitnie.















Przekwita ładnie, a nie wszystkie tak mają:



Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #166 : Lipiec 11, 2018, 15:27:17 »

Lichtkonigin Lucia, czyli po naszemu Jaśnie Księżniczka Łucja, stworzona w firmie Kordes i Synowie dość dawno temu bo w 1966 roku. Odmiana wartościowa, bo jak widać wciąż na rynku i chętnie sadzona. Jest to róża krzaczasta inaczej parkowa, wyrasta do 1,50 cm, dobrze się krzewi i jest stosunkowo odporna zarówno na mróz jak i na choroby. Prezentowana tu sadzonka jest jeszcze młoda, ale kilka lat wcześniej miałam już tą odmianę i wiem jak potrafi kwitnąć, krzew po prostu obsypany kwieciem. Kwiaty ma średniej wielkości, półpełne, jaśniejące w miarę rozkwitania i o miłym zapachu. Posadzona w poprzednim sezonie kwitła chętnie i pięknie, w tym jak wszystkie, zmagała się z suszą. Początek był obiecujący:







Zawiązała dużo pąków:





A potem przyszedł prawie półtoramiesięczny żar z nieba, praktycznie bez deszczu bo nie można liczyć tych kilku kropel i Lucia się poddała  Sad Ciekawe świata pączki się otwierały, a potem się na żywca piekły:





Sam krzak też mocno ucierpiał bo zaczął sypać liśćmi naokoło



Ale muszę stanąć w obronie Księżniczki, kiedy jest "normalnie", kwitnie fantastycznie  Very Happy Na koniec pokażę jej zdjęcie sprzed dziewięciu lat, tamten krzaczek zmarzł w surową zimę ale zawsze jestem pewna że chcę ją mieć. Tu już przycięta, oczekuje na powrót do zdrowia:



Może jeszcze jesienią obdarzy kwiatami. A to zdjęcia mojej pierwszej LL sprzed lat:















Była fantastyczna, dlatego o tą obecną będę walczyć.
Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #167 : Lipiec 12, 2018, 12:09:31 »

NN, róża średniego wzrostu o kremowo/różowo/łososiowych kwiatach średniej wielkości. Róża jest znakomitego zdrowia, rosnąc w gęstwinie bylin nie złapała żadnej choroby, ani jednej plamki. Pachnie słabo.





























Przekwitając blednie:







Ale do końca zachowuje klasę  Smile Chciałabym poznać jej imię.
Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #168 : Lipiec 12, 2018, 13:05:36 »

Mr Lincoln. Nie jest tajemnicą, że nie przepadam za różami wielkokwiatowymi bo owszem, efektowne, ale problemów z nimi masa. Wrażliwe na wszystko, chorowite a i z kwitnieniem jest nie najlepiej, nie to co rabatówki które kwitną cały czas. Ale dla Pana Lincolna zrobiłam wyjątek a to ze względu na legendarny zapach, który miał być niezapomniany i w ogóle. No i było w ogóle albo coś koło tego, pachniał niezbyt mocno, kapryśnie bo czasami prawie wcale, do tego wyrósł do 30 cm. Co do chorób, to rzeczywiście lekko mnie zaskoczył, nie chorował aż do teraz i dopiero w ostatnim  zaczął trochę gubić liście. Co do jego przyszłości jeszcze się zastanowię, ma do jesieni czas na zrehabilitowanie się. Zimę pod kopczykiem przetrwał bardzo dobrze, ruszył wiosną tak samo ale pąków wytworzył tyle co kot napłakał i żeby je powąchać trzeba się było kłaść płasko na glebę. Krzaczki są dwa, posadzone tuż obok siebie.







Pierwszy wystartował z pączkiem ten z prawej:



Za chwilę drugi:



Chyba na niewiele pąków tak czekałam i niewiele mnie rozczarowało tak jak ten

















To nie jest normalny wygląd jego pąków, pąki więdły od upału.

























Giganty  Sad

Zapisane

betty28
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 204


« Odpowiedz #169 : Lipiec 12, 2018, 16:44:56 »

Śliczne. A jak długo kwitną? Bo mnie właśnie zależy na czymś dłużej kwitnącym. W ogóle są takie odmiany róż? Czy lepiej umiejętnie sadzić różne odmiany - tak żeby zakwitały stopniowo.
Zapisane
mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #170 : Lipiec 12, 2018, 19:46:43 »

Długie kwitnienie można wymusić cięciem. Przycina się część pędów w krzewie, mniej więcej połowę lub mniej a część zostawia bez cięcia. Gdy te pierwsze przekwitną, zaczną kwitnąć drugie i krzew jest cały czas w kwiatach. Oczywiście można to zrobić gdy krzew ma już co najmniej pięć - sześć pędów, żeby było z czego ciąć.
Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #171 : Lipiec 13, 2018, 10:25:02 »

Arabia z firmy Rosen Tantau, róża krzaczasta/parkowa dorastająca do wysokości 150 cm, szerokość 70 cm. Ma się odznaczać niezwykłą zdrowotnością i obfitym kwitnieniem, kwiaty mają być duże i pachnące i pojawiać się bez przerwy na krzewie. To co dzieje się u mnie jest dokładnym zaprzeczeniem tych danych. Kwitnie skąpo, kwiaty mają średnicę około 6 cm (a powinny mieć 10), liście błyskawicznie zaczęły opadać w czasie upałów tak że teraz są tylko na samych czubkach pędów i dodatkowo coś ją zaatakowało, chyba wciornastek. Zapachu nie wyczuwam zupełnie. Miała niezły start po zimie ale później wszystko już było nie tak. Dam jej szansę na rehabilitację, ale tylko jedną, zobaczę czy do jesieni zbierze się w sobie, jeśli nie, jest tyle innych odmian...  Mad





















Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #172 : Lipiec 13, 2018, 11:14:43 »

Out of Rosenheim, wysoka róża rabatowa Kordesa z serii Marchen Rosen, tzw. Róż Baśniowych. Odznaczają się one wysoką zdrowotnością a w rozkwicie przypominają budową róże angielskie. Liście ma ciemne, lśniące, ekstremalnie zdrowe (obrywam i zbieram tylko te które w naturalnym procesie zamierają). Ma cenną cechę, śmieje się zarówno z deszczu jak i upałów. Dwuletni krzew jest bardzo dobrze rozkrzewiony, dorasta do 90 cm. OoR zniosła zimę chyba najlepiej z wszystkich i ruszyła bardzo szybko:





Jest zwyczajnie zgrabna  Smile































Wszędzie spalona trawa a ona trzyma pion  Very Happy











Liście wciąż absolutnie zdrowe do samego dołu

Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #173 : Lipiec 13, 2018, 11:51:59 »

Teraz nie mogę się oprzeć, żeby nie przedstawić pewnej róży której już nie mam, a która na pewno do mnie wróci jak tylko uda mi się ją zdobyć bo warta jest tego. Flora Romantica Meillanda z 1998 r. Wysoka róża do 1,50 m i tak właśnie u mnie urosła, dopóki nie załatwił jej mróz w 2013 roku. Jak na różę "z kartonika" rosła bardzo dobrze. Liście ma ciemnozielone, stanowią ładny kontrast z jasnymi kwiatami. Przyjemnie, dość mocno pachnie. Posadzona w 2010 roku.



Liście miała zdrowiutkie od początku do końca swojej u mnie egzystencji



Już pierwsze kwiaty mnie zachwyciły  Very Happy











Do tego krzew zaczął się pięknie, wspaniale rozrastać:







Pędy aż uginały się od wielkich kwiatów:













Tak, im dłużej o tym myślę, tym bardziej chcę ją mieć z powrotem  Cool



Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #174 : Lipiec 14, 2018, 12:26:11 »

I jeszcze jeden "pogrobowiec", Monica z firmy Tantau, z tego względu że też zamierzam mieć ją ponownie. Dostałam ją w prezencie imieninowym w 2010 r. Sama bym sobie nigdy nie kupiła róży na pniu, bo to same kłopoty  Smile Ponieważ zostawiłam ją w doniczce żeby móc ją chować przed zimą na strychu, po każdym większym wietrze trzeba było lecieć i ustawiać "dziewuchę" do pionu a jeszcze dobrze jak sobie nic nie połamała przy tym. Ale kwiaty ma cudne, wielkie i pachnące w odcieniu energetycznej pomarańczy a płatki z zewnątrz żółte. Liście ma duże, ciemnozielone, młode z jakby czerwoną poświatą, lśniące i zdrowe, nigdy u mnie nie chorowała dopóki w 2014 nie zmarzło jej się na tym strychu  Sad









Nie bała się słońca:











Monica jest różą wielkokwiatową więc to będzie wyjątek ale teraz jeśli będę ją sadzić to tylko w formie krzaczastej.
Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #175 : Lipiec 14, 2018, 13:11:48 »

Soul, krzaczasta nowość z firmy Rosen Tantau reklamowana jako absolutnie odporna na wszelkie choroby. U mnie faktycznie, zdrowiutka za to oblazł ją wciornastek, chyba z powodu suszy bo takiego natężenia jeszcze nie widziałam. Trochę z tego powodu gubi dolne liście ale poza tym trzyma się dobrze choć mam wrażenie że to raczej róża do półcienia, w ostrym słońcu kwiaty trwały bardzo krótko i przypalały się. Jednak gdy trafiło się kilka dni z bardziej pochmurną i chłodniejszą aurą, Soul zachwycała kwiatami. Nie są wielkie, ale kolor mają niezwykły, coś pomiędzy fioletem a amarantem ale z ciepłym odcieniem. Zapach prześliczny, jakby damascenów ale z dodatkową intrygującą nutą i dość mocny. Kwiaty są napakowane płatkami do granic możliwości, chyba jedynie Out może pod tym względem z nimi rywalizować  Smile Życzyłabym sobie żeby tych kwiatów było znacznie więcej, cóż ale róża nie była zbyt hojna, co prawda to dopiero początek. Zimę przetrwała znakomicie i szybko ruszyła, jako jedna z pierwszych:







Hodowca zapewnia że Soul znakomicie się krzewi i coś w tym jest:



Pierwszy kwiatek

































Teraz po deszczach na nowo zaczyna kwitnienie, mam nadzieję że potrwa nieco dłużej:

Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #176 : Lipiec 17, 2018, 09:51:55 »

Uetersens Rosenkonigin czyli Różana Królowa z Uetersen, krzaczasta/pnąca róża Kordesa z 2009 roku, posiada jeszcze dwie siostry, Uetersens Rosenprincessin w jasnoróżowym kolorze i najbardziej znaną Rosarium Uetersen. Kwiaty UR mają intensywnie koralowy kolor, róża kwitnie obficie dorastając do 1,50 cm i do metra szerokości. Jest stosunkowo odporna na choroby a także na mróz, za to na upały nie jak się okazało. To właśnie ona ucierpiała u mnie z tego powodu najbardziej, prawie już żegnała się z życiem chociaż była systematycznie podlewana. Było to dla mnie o tyle dziwne, że ta odmiana posiada mocne skórzaste liście i ogólnie wygląda na krzepką dziewoję, nie żadną delikatną panienkę. Myślę, że gdyby to nie był dwuletni krzew już dobrze ukorzeniony, to prawdopodobnie nie dałaby rady. Wiosną zaczęła szybko i ładnie, to ten drugi krzaczek od prawej pomiędzy ostróżkami:





Od razu było widać że ma wielką ochotę śmigać w górę:



Pączków było dużo i bardzo obiecujące:













Przez jakiś czas jeszcze dawała radę, ale później...  Sad













Teraz Królowa próbuje nieśmiało zbierać się w sobie, jeśli do zimy wyprodukuje nowe pędy to może będzie miała szansę i w przyszłym sezonie pokaże to czego w tym roku nie mogła.

Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #177 : Lipiec 23, 2018, 19:43:16 »

Mój najnowszy nabytek: Capricia Renaissance  Very Happy A skoro mi się trafiła, na poważnie zabieram się za gromadzenie kolekcji Renaissance Poulsena, a potem może przyjdzie czas na inne serie duńskiego hodowcy. Teraz jeszcze trzeba zdobyć Amelie R., Sophie R., Clair R. i Ghita R. Amelia nawet była, ale wyglądała mi na zarażoną rdzą więc się nie zdecydowałam. Wiosną wypuściłam z rąk Clair i teraz żałuję  Sad









Pannica jest wysoka a ma dorosnąć do 1,50 cm.
Zapisane

ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5287


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #178 : Sierpień 02, 2018, 20:28:59 »

Mireczko zjawiskowe róże!

U mnie biedronkowa.
Hmm odmiany nieźle wymieszane, bo kupiłam cztery w tym jedną czerwoną, a zakwitły dwie różowywawe.  Mad





Zapisane

mimbla
Rezydent
****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2006


Dobrego dnia :)


« Odpowiedz #179 : Sierpień 02, 2018, 20:35:23 »

Ada, każda róża jest piękna  Cool
Zapisane

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: