Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Sierpnia 13, 2020, 10:03:23
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Pelargonie - cz. 8  (Przeczytany 49926 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 813


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #90 : Stycznia 10, 2017, 12:33:18 »

Aniu D. jeszcze nie wiem co trzeba zrobić, bo to był mój pierwszy sezon z pstrokatymi pelargoniami. We wrześniu pojechałam na urlop i baaardzo obficie podlałam. Nie pomyślałam, że może się ochłodzić i rośliny nie będą tak pobierać wody. Gdy wróciłam biedaki stały dosłownie w błocie i już na początku zimowania były w złym stanie. Nie poddaję się, kupię ponownie i będę próbowała dalej.
Za to z 6 fuksji na razie wypadła 1. Reszta wypuszcza nowe listki. Z tym, że fuksji się bałam i wybierałam te, które były opisane jako bezproblemowe.
Zapisane

Klikaj codziennie  Pajacyk, Okruszek.
doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4120


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #91 : Stycznia 10, 2017, 17:07:53 »

A kupujecie już coś na fuksjana.pl? Mr. Green
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
marysia60
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1499



« Odpowiedz #92 : Stycznia 10, 2017, 20:52:59 »

Dorota ja kupiłam pelargonie  Very Happy fuksji nie kupuję, bo zeszłoroczne zimuję i pelargonie też mi zimują, ale nabrałam ochoty na odmiany stellar  Very Happy
Zapisane

Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 813


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #93 : Stycznia 10, 2017, 21:17:51 »

Ja złożyłam zamówienie na "łatwe" odmiany: marbacka tulpan, denise, elmsett. Ze stellarów: star flair, fair fields, lotta lundberg. Z kolorowych tylko caroline smidt. No i creamy nutmeg, bo chciałabym założyć małą kolekcję pachnących. Fuksji nie będę zamawiać, chyba że padnie mi któraś w garażu.
Zapisane

Klikaj codziennie  Pajacyk, Okruszek.
doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4120


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #94 : Stycznia 10, 2017, 21:37:27 »

A ja w tym roku  chyba odpuszczę. Mam dwie wieloletnie fuksje, a pelargonie najlepiej mi "wychodzą" te najzwyklejsze, ze sklepu ogrodniczego. W ubiegłym roku miałam Denise i ona mnie trochę rozczarowała.
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
marysia60
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1499



« Odpowiedz #95 : Stycznia 10, 2017, 21:38:03 »

 Marbacka tulpan mam ją trzeci sezon  Very Happy
Star Flair mam drugi sezon, bardzo ładna odmiana z mini, obecnie w przechowaniu ładny krzaczek oby tak dalej  Very Happy
 Lotta Lundberg kupiłam teraz i jeszcze Fandago, Joann Hodgson, Don Chiverton i  Bronze Butterfly.
Chciałam jeszcze kupić Barbara Lambert ale była wysprzedana.
Bardzo spodobały mi się stellary, dlatego w tym roku nastawiłam się na nie  Very Happy
Zapisane

doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4120


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #96 : Stycznia 10, 2017, 21:47:10 »

Zaszalałaś  Smile
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 813


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #97 : Stycznia 10, 2017, 22:13:12 »

Doroto, dlaczego denise Cię rozczarowała?

Marysiu, z Twojego postu wnioskuję, że lubisz marbacka tulpan. Napiszesz coś więcej? Czy kwitnie obficie? Łatwo się przechowuje? A star flair - zadowolona jesteś z kwitnienia?
Zapisane

Klikaj codziennie  Pajacyk, Okruszek.
doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4120


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #98 : Stycznia 11, 2017, 07:12:38 »

Agnieszko, na zdjęciach denise wyglądała cudnie i w rzeczywistości też taka była. Kwiaty tej odmiany nie rozwijają się do końca i wygląda to tak, jakby cały czas była w pączkach. No i te pączki niestety nie były takie słodko różowobiałe jak na zdjęciach, tylko bardzo szybko brązowiały. Wyobraź sobie, że przez całe lato nie uchwyciłam dobrego momentu na zdobienie jej zdjęcia, właśnie przez te brązowe plamy. I nie mogę winy zrzucić np. na nieodpowiednią dla pelargonii, deszczową pogodę, bo ubiegłe lato było wyjątkowo słoneczne, co pelargonie ponoć lubią. Nie polewałam też kwiatów przy podlewaniu i ogólnie dbałam o nią. Może u Ciebie lepiej jej pójdzie, czego Ci życzę  Smile. Ja jakoś bez żalu pożegnałam ją jesienią, szkoda mi było miejsca na zimowisku, wypchanym fuksjami i oleandrami.
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3248


Warszawa


« Odpowiedz #99 : Stycznia 12, 2017, 10:16:46 »

Moje pelargonie zimowane na kuchennym parapecie mają się naprawdę nieźle, prócz jednej. Appleblossom zaczynają ciemnieć łodygi i są coraz bardziej miękkie.... Nie wiem, co robić. Raczej pewnie padnie. Spróbuję odciąć odrosty; pytanie jak je ukorzeniac teraz? W ziemi, w wodzie?
Zapisane

Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 813


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #100 : Stycznia 12, 2017, 13:55:06 »

Ja przetestowałam chyba wszystkie sposoby na ukorzenianie. U mnie najlepiej sprawdza się wsadzenie w piasek i lekkie spryskiwanie podłoża. W wodzie zawsze mi gniły, a w ziemi chyba przelewałam. Teraz w piasku mam 100% skuteczności w ostatnich 2 latach.
Zapisane

Klikaj codziennie  Pajacyk, Okruszek.
Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 813


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #101 : Stycznia 12, 2017, 14:20:14 »

Chciałam edytować, ale już za późno.
Nie napisałam, że u mnie ten sposób sprawdzał się przy zwykłych rabatowych, w tamtym roku bez problemu ukorzeniłam też appleblossom. Nie próbowałam jeszcze na bardziej problematycznych odmianach.
Zapisane

Klikaj codziennie  Pajacyk, Okruszek.
Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3248


Warszawa


« Odpowiedz #102 : Stycznia 12, 2017, 14:31:42 »

Będę próbować, bo cóż innego mi pozostaje. Pora na ukorzenianie słaba jednak...
Zapisane

marysia60
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1499



« Odpowiedz #103 : Stycznia 12, 2017, 21:37:38 »

Agnieszka Marbacka mi dość ładnie rosła, ale nie udało mi się ją ukorzenić w lutym i w tym roku nie będę ukorzeniać. Dość ładnie kwitnie.
Andżelika Appleblossom od Ciebie mi rośnie, gdyby Ci się nie udało ukorzenić, bo pora nie ta, musi mieć ciepło żeby się ukorzeniła. Ja będę musiała ją przyciąć w celu rozkrzewienia, więc tą końcówkę można ukorzenić, tylko jak będzie ciepło i Ci wyślę, bo dość długi badyl rośnie. Podobnie miałam z Sue Dobson. Kupiłam ją w zeszłym roku i sadzonka zaczęła robić się czarna od korzenia.Z jednej zrobiłam dwie i udało się ukorzenić, ale jedna mi przez zimę padła, więc musi być bardzo podatna na jakąś chorobę grzybową.
Star Flair obecnie, jest to pelargonia mini i ładnie się krzewi  Very Happy
Zapisane

Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3248


Warszawa


« Odpowiedz #104 : Stycznia 13, 2017, 09:09:46 »

Marysiu,

dziękuję za propozycję, mam nadzieję, że mi się uda i nie będzie konieczności wysyłania.
Tak przy okazji - wszystkie maluchy od Ciebie pięknie się przyjeły i wcale nie wyglądają na zimowane sadzonki; nie są powyciągane ani nie straciły zbyt dużo liści. Tyle, że nowych odrostów nie mają, więc na ten moment nie miałabym z czego robić nowych sadzonek Smile No ale czasu jeszcze trochę mają.
Zapisane

marysia60
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1499



« Odpowiedz #105 : Stycznia 13, 2017, 14:02:30 »

Andżelika  Very Happy
Cieszy mnie,że Ci rosną, tak jak pisałam Sue Dobson jest piękna, ale wrażliwa.
 Na przycinanie to chyba jeszcze czas.
Tak dla przypomnienia, kwitnąca
 Marbacka Tulpan


Zapisane

Babcia_Wisia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4178



« Odpowiedz #106 : Stycznia 14, 2017, 16:21:34 »

Kocham taki słodki róż ale to odmianowe a ja mam tylko zwyklaki  Mad
Chociaż narzekać nie mogę zawsze jakoś dają radę na mojej patelni. Very Happy
Zapisane

Nie wszystko złoto co się świeci....

Ps. Pozdrowienia z zielonego... Smile

MOJE DONICZKI
Madziara
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6228



« Odpowiedz #107 : Stycznia 17, 2017, 20:02:54 »

Moje Pelargonie dorosle,zimowane w chlodnym pomieszczeniu maja sie nieciekawie Sad W polowie sa powysychane,a nowe przyrosty powyciagane,ze szok Mad
Natomiast sadzonki z nich robione w tamtym roku,ktore stoja na parapecie,w kuchni,maja sie swietnie Wink
Jedynie nie zrobilam sadzonki z Bob Newinga i jak padnie na amen,to sie zaplacze Sad
Zapisane

Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 813


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #108 : Stycznia 17, 2017, 20:32:56 »

Z tego co pamiętam, to Ty miałaś ładną kolekcję odmianowych pelargonii. Też bym się zapłakała. W poprzednich latach zimowałaś tak samo, czy to była ich pierwsza zima? Podziel się spostrzeżeniami, może unikniemy błędów w następnych sezonach. Ja chyba za dużo podlewałam, bo one takie jakby zgniłe były.
Zapisane

Klikaj codziennie  Pajacyk, Okruszek.
Madziara
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6228



« Odpowiedz #109 : Stycznia 20, 2017, 16:48:53 »

Mnie nie wychodzi zimowanie w chlodnych pomieszczeniach.Nie wiem,czy za malo podlewam,czy co Confused
Najlepiej zimuja mi w kuchni na parapecie i traktowane sa jak inne kwiaty,jak trzeba podlac,to leje wode i tyle.Temperature w kuchni mam okolo 19,20 stopni,bez grzejnika i radza sobie swietnie.Najgorzej,ze nie ma miejsca na wieksze egzemplarze,dlatego co roku sadzonkuje pod koniec lata,lub na poczatku jesieni i na przyszly rok sa ok.
Chcialam wstawic fotki,ale mi cos kompa muli i nie moge zgrac fotek z aparatu Mad,moze pozniej sie uda Wink

Marysiu Twoje Pelargonie sa sliczne,moje to obraz nedzy i rozpaczy Confused
Zapisane

marysia60
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1499



« Odpowiedz #110 : Stycznia 21, 2017, 12:09:34 »

Dziękuję  Very Happy
Magda Ty również masz piękne odmiany i jak zauważyłam również gustujesz w stellarach  Very Happy
W tym roku chciałam kupić u Cieszyńskich Barbare Lambert ale się nie udało, jest piękna, może w przyszłym roku, bo za granicą nie kupuję Sad
Zapisane

marangai
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3094



« Odpowiedz #111 : Stycznia 21, 2017, 12:21:53 »

Jedynie nie zrobilam sadzonki z Bob Newinga i jak padnie na amen,to sie zaplacze Sad

Kurczę, to pech, bo u mnie akurat on jeden niedomaga, dziś go utnę, zobaczymy, czy się uda - jakby co, to wiosną podeślę.
Zapisane

Opór jest bezcelowy
Co by tu dosadzić...?
Madziara
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6228



« Odpowiedz #112 : Stycznia 21, 2017, 14:30:44 »

Udalo mi sie zgrac fotki.Jakosc nie najlepsza,ale widac jakie nedzne sa Mad
1.Te dwie wygladaja najlepiej(vancouver(puszcza same limonkowe liscie) i Barbara Lambert)
2.To Bob Newing,masakra zeschniety na maxa Sad
3.A tak wygladaja sadzonki z nich,to jedna czesc parapetu,po drugiej stonie jest tyle samo sadzonek i tak samo  wygladaja Wink
4.A to moje drzewko z Appleblossom.
5.I kolejne dwie(Flecks i Silver Southford),tez nedzne Razz.

Iza moze ja jeszcze bede mogla cos z niego zrobic(sadzonke jakas).Wezme je wszystkie w marcu poprzycinam,bedzie juz widno,wiec moze beda puszczac jakies sensowne lisciory,nie metrowe pedy Confused
Zapisane

marysia60
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1499



« Odpowiedz #113 : Stycznia 23, 2017, 23:28:51 »

Magda muszę napisać, że u mnie pozostałe są takie same, blade powyciągane i też się zastanawiam, czy je przycinać i kiedy ? Na sadzonki się nie nadają, lepsze miałam i mi się nie przyjęły w lutym, dopiero w maju jak ratowałam zakupioną sadzonkę od zgnilizny to się przyjęła.
Myślę, że powinno się przyciąć, bo będą za wielkie krzaki, tylko obawiam się czy coś wypuszczą i czy się rozkrzewią, i czy nie za późno na przycinanie  ?
Jesienią przycięłam pelargonię angielską do 10 cm od ziemi, zostały same badyle, bo ciągle atakował mączlik.
Doniczka stoi na zachodnim oknie, jak zrobię zdjęcie to pokażę, jak ładnie rośnie i jest zieleniutka  Very Happy
Zapisane

Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 813


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #114 : Stycznia 24, 2017, 14:03:52 »

Dwa lata temu wniosłam pelargonie w styczniu do domu i przycięłam. Miałam nadzieję, że wypuszczą dużo odnóżek, które będę mogła potem ukorzenić. Wypuściły, ale rosły bardzo wolno i praktycznie nie miałam co pobrać. Pewnie było jeszcze za wcześnie dla nich. Dlatego teraz nie obcinam w ogóle pelargonii, zimuję całe, dopiero po pobraniu odnóżek silnie skracam.
Zapisane

Klikaj codziennie  Pajacyk, Okruszek.
Madziara
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6228



« Odpowiedz #115 : Stycznia 24, 2017, 14:55:35 »

Marysiu ja chyba je jednak skroce i to moze wczesniej,niz w marcu.Najwyzej zabiore je na gore i postawie na parapecie,zeby mialy widno.Postaram sie tez zostawic troche lisci,zeby roslina czerpala jakies dobroci z zycia Smile Bardzo krotko boje sie ciac,bo takie same badyle nie wiadomo pozniej jak podlewac,zeby nie zalac.Sadzonek raczej z tych nedznych odrostow nie bedzie,bo sa bardzo cienkie i powyciagane,no chyba,ze latem,jak sie zregeneruja Confused
Jezeli nie uda sie,trudno,mam sadzonki z nich,z tym,ze nie mam Bob Newinga Sad
Tez nie wiem,czy te mlode sadzonki zakwitna.Jedna Snowbright,ta z zielonymi liscmi,najwieksza,da rade,bo kwitla miesiac po pobraniu sadzonki,ale te z kolorowymi liscmi,nie kwitly Smile
W tamtym roku dalam sadzonke Barbary Lambert naszej Agnieszce(Aga) i mowila mi,ze nie kwitla jej,dlatego zastanawiam sie,czy te maluchy zakwitna w tym roku Confused i dlatego tez,nie chcialabym stracic tych wiekszych egzemplarzy Wink
Agnieszka pocieszylas mnie,ze jednak wypuszczaly cos te Twoje Pelargonie.Moze i mi sie uda,jezeli dalyby rade,to nie musialabym brac sadzonek z nich.W sumie chodzi mi najbardziej o tego Newinga,bo z reszty,tak jak pisalam,mam sadzonki Cool
Zapisane

Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 813


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #116 : Stycznia 24, 2017, 19:03:12 »

Ja myślę, że jeżeli są zdrowe, to na pewno wypuszczą. Gdyby były inne pod tym względem od zwykłych zonale, to chyba wiedziałybyśmy o tym.

Może zaciekawią Was vlogi członka Pelargonium and Geranium Society. Bardzo ciekawe. Między innymi dowiedziałam się dlaczego moje domowe pelargonie nie będą nigdy wyglądały tak jak te na wystawach. Dużo opowiada o przygotowaniu roślin do wystaw, o cięciu, nawożeniu, pokazuje jak robi sadzonki itp.

https://www.youtube.com/channel/UCFaVhYa_86kh4q2U9SbJjOQ/videos
Zapisane

Klikaj codziennie  Pajacyk, Okruszek.
Madziara
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6228



« Odpowiedz #117 : Stycznia 24, 2017, 19:30:52 »

Nie wytrzymalam i poprzycinalam je juz Very Happy
W wiekszosci,te uschniete pedy,byly niestety przemrozone i cale czarne w srodku,cielam praktycznie wiekszosc do zera,przy samej ziemi.Czesc udalo sie obciac mniej wiecej w polowie pedu.Fakt,jest w tym troche mojej winy,bo wnioslam je  do domu dosc pozno,a byly juz przymrozki w nocy.
Ale sa i zdrowe,cale pedy.Zrobilam,tak,jak pisalam,zostawiajac troche lisci.Trzy sa calkiem,calkiem,a z Barbary Lambert pobralam nawet 3 sadzonki(moze sie ukorzenia).Postawilam przy oknie w salonie i teraz trzymajcie kciuki,zeby ruszyly,szczegolnie dwie Bob Newing i Silver Southford,bo one sa najgorsze Sad

Aga dzieki za linka,przyda sie Wink
Zapisane

makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4833



« Odpowiedz #118 : Stycznia 28, 2017, 13:01:35 »

Moje sierotki 'babcine' po 10 dniach w domu odzyskują radość  życia   Smile podlane 1 raz Topsinem,  dzisiaj podlałam Humvitem i za kilkanaście dni zrobię z tych odrostów sadzonki a potem... Smile ubiegłoroczne łodygi ścinam do zera i...młode pędy wypuszczają z korzeni. Coroczny rytuał odnawiania tych rabatowych  Very Happy

 

latem są takie :

Zapisane

Świadomość, że gdzieś ktoś istnieje, kto Ciebie rozumie mimo odległości lub niewypowiedzianych myśli, przemienia tę ziemię w kwitnący ogród...
haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3594


Wrocław


« Odpowiedz #119 : Stycznia 28, 2017, 13:32:03 »

A te sadzonki,po raz setny zapytam do wody,czy do ziemi.
Jakoś w ziemi nie chcą mi się ukorzeniać.
Nie wiem co robię żle.
Ładne masz te pelcie.
Zapisane

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: