Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Października 26, 2020, 19:11:30
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Pelargonie - cz. 8  (Przeczytany 51026 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Loretta
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 418



« Odpowiedz #300 : Grudnia 08, 2017, 22:32:21 »

Uff,paradoksalnie toscie mnie cieszyły,ze nie tylko u mnie te cudaczne odmiany nie rosną. Mialam pachnące, angielskie, ozdobne z liści i miłością darzę juz tylko zwyklaki.
Zapisane
Babcia_Wisia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4200



« Odpowiedz #301 : Grudnia 09, 2017, 16:05:43 »

Mnie bardzo podobają się angielski i anielskie,zawzięłam się na nie i tym roku sobie sprawię.
Sukcesami z nimi nie mogę się pochwalić ale na stare lata jakaś taka uparta się zrobiłam Confused
Zapisane

Nie wszystko złoto co się świeci....

Ps. Pozdrowienia z zielonego... Smile

MOJE DONICZKI
Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 813


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #302 : Grudnia 10, 2017, 11:08:56 »

Babciu Wisiu, a jak się sprawdziły Twoje Championy? Zastanawiam się nad nimi. Które kolory miałaś?
Zapisane

Klikaj codziennie  Pajacyk, Okruszek.
Babcia_Wisia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4200



« Odpowiedz #303 : Grudnia 10, 2017, 11:15:46 »

Moje Championy.....hm,są w moim wątku, kwitły średnio, nie tak jak się ogląda w grafice.
No cóż może nie spełniłam ich oczekiwań ale aura mi też nie pomagała/ deszcze,spiekota no i wichury/
Jednak postanowiłam je przechować i zobaczymy jak będzie w drugim roku, podobno pelasie w drugim roku
kwitną okazalej./ rośliny mateczne, nie nowe szczepki/. Mad
Zapisane

Nie wszystko złoto co się świeci....

Ps. Pozdrowienia z zielonego... Smile

MOJE DONICZKI
Dinda
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2825



« Odpowiedz #304 : Stycznia 29, 2018, 14:41:23 »

A ja wysiałam rabatowe. Niestety wyciągają mi się  Mad
Zapisane

doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4160


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #305 : Stycznia 29, 2018, 18:05:04 »

Bo jeszcze za mało światła. Postaw je w najjaśniejszym miejscu w domu.
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
Dinda
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2825



« Odpowiedz #306 : Stycznia 29, 2018, 18:42:22 »

Dorotko stoją na parapecie.  Muszę skombinować jakąś lampkę to bym je może doświetliła.
Zapisane

doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4160


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #307 : Marca 10, 2018, 08:53:18 »

Przyniosłam do mieszkania doniczki z ubiegłorocznymi pelargoniami, które zimowały w chłodnym pomieszczeniu. Wyglądają nawet ładnie. Podlewam je już lekko nawozem, ale z przesadzeniem do świeżej ziemi poczekam chyba jeszcze trochę. Chciałabym przesadzić je jak już będą szły na taras, może w kwietniu.
I mam pytanie: czy obcinać pąki kwiatowe, które pelargonie już namiętnie produkują, czy można je zostawić. Do tej pory obcinałam je, bo pomyślałam, że rośliny niepotrzebnie się wysilają, zamiast się wzmacniać. Fajnie by było mieć już kwiatuszki w domu, ale w zasadzie bardziej mi zależy, żeby pięknie kwitły dopiero na tarasie.
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3611


Wrocław


« Odpowiedz #308 : Marca 10, 2018, 10:39:01 »

Ja swoim obrywam myślę,że za wcześnie by je obciążać  kwiatami.
Zapisane

makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4836



« Odpowiedz #309 : Marca 11, 2018, 11:55:01 »



Moje "Babcine" przezimowały na klatce schodowej i wystrzeliły jak z procy. Oskubałam, przycięłam korzenie i przesadziłam do dużej doniczki i świeżego podłoża. Nie obcinam i nie robię żadnych sadzonek, one i tak wybiją od korzeni jak co rok gdy obcinałam do zera. Teraz ma ciepło i jasno więc powinna rosnąć  Smile Za miesiąc  na początek podleję nawozem interwencyjnym jak zwykle co rok.
Zapisane

Świadomość, że gdzieś ktoś istnieje, kto Ciebie rozumie mimo odległości lub niewypowiedzianych myśli, przemienia tę ziemię w kwitnący ogród...
doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4160


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #310 : Marca 11, 2018, 14:26:51 »

Jagoda, wyhodowałaś pelargonię w formie pnącza  Smile. Strasznie wysoka! I naprawdę zostawisz ją taką wysoką?
Ja swojej nie przycinam, czyli że dobrze robię? I czy jak przesadzę gdzieś dopiero za miesiąc to też będzie ok?
Napisz proszę co to za nawóz interwencyjny.
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4836



« Odpowiedz #311 : Marca 11, 2018, 15:51:27 »



Ja mam doświadczenie z "Babciną" którą pół wieku hoduję. Najczęściej wycinałam do zera i taką karpę z przyciętymi korzeniami osypywałam cynamonem, nasadzałam do świeżego podłoża. Bardzo często grube łodygi - bo to odmiana rabatowa potrafi wyrosnąć na solidny krzak gdy jest dobrze karmiona - jedynie przycinałam i na nich wyrastały nowe roślinki. Mąż skubał je na sadzonki ale kiedyś nie zdążył czy zapomniał...zawsze mi grzebał w tych pelargoniach zawłaszczając i wówczas wyrosły takie krzaki, że trzeba było je podwiązać do ram balkonu by nie wyleciały z korytek. Poza tym ja dokarmiam połową dawki tego co akurat mam do kwitnących co 3-4 dni lub Humvitem eko. Tym interwencyjnym też podlewam raz na tydzień co się na niego załapie - czasami słabszą dawką. Nie wiem jakie masz odmiany ale chyba zasady podobne.
Ta w tym roku zostanie eksperymentalnie jak jest bo z dołu i tak już wyrastają młode. Może ten badyl utyje albo na nim powyrastają młode. Co szkodzi dać szansę roślince skoro tak wystrzeliła a stała przy oknie. Zawsze mogę ją skrócić  Smile Pelargonie to głodomory i dlatego tak pięknie kwitną gdy są często dokarmiane.

To zwyklaczek za 2 zł z Biedronki w ubiegłym roku :


Zapisane

Świadomość, że gdzieś ktoś istnieje, kto Ciebie rozumie mimo odległości lub niewypowiedzianych myśli, przemienia tę ziemię w kwitnący ogród...
doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4160


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #312 : Marca 11, 2018, 17:59:51 »

Te moje pelargonie to chyba też takie zwykłe rabatowe. Przechowałam je przez zimę ze względu na piękne kolory.
Dzisiaj u nas takie ciepło, że ta najwieksza doniczka powędrowała na dwór i zostanie tam na noc, niech się hartuje. Wczoraj na noc zostawiłam już dwie fuksje i oleandra. Zniosły to z godnością  Wink
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3611


Wrocław


« Odpowiedz #313 : Marca 11, 2018, 18:52:43 »

Moje pelargonie,też już od kilku dni stoją na balkonie a posadzone calle wystawiam tylko na dzień.
Zapisane

Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3253


Warszawa


« Odpowiedz #314 : Marca 11, 2018, 19:43:01 »

Poważnie, trzymacie je już całkiem na dworze?? Nie no, ja moim nie mam sumienia tego zrobić. W nocy jest jeszcze całkiem zimno, a one zimowaly w powyżej 20 stopniach. Też mi niektóre się wyciągnęły....
Zapisane

doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4160


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #315 : Marca 11, 2018, 20:48:10 »

Andżelika, moja stoi na tarasie od popołudnia. W nocy ma być 6-7 stopni, więc myślę, że wytrzyma. Na dworze nabierze krzepy, więcej światła i świeżego powietrza.
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3611


Wrocław


« Odpowiedz #316 : Marca 11, 2018, 21:17:26 »

Tak Dorotka ma racje,jak zimno ,zabieram
Zapisane

Dinda
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2825



« Odpowiedz #317 : Marca 11, 2018, 22:20:22 »

Jagódko, jakie szczęście' że chociaż jedna ,,babcina,, Ci się uchowała Very Happy Faktycznie urosła wielgachna. Widzisz to pokrzepiające, ze mieszkając w ciepłym w bloku też można je przechować. Powiedz, jakie oświetlenie miała na klatce?
Zapisane

ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #318 : Marca 11, 2018, 23:41:36 »

Jagodo gratuluję. Pół wieku to jest wynik.  Confused
Część swoich babcinych zmarnowałam.  Sad Sama nie wiem jak.
Została mi jedna twardzielka, która przeżyła ciąg przymrozków na jesieni.
Zapisane

doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4160


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #319 : Marca 12, 2018, 07:44:04 »

Spieszę donieść, że pelargonia po nocy spędzonej na tarasie wygląda dobrze Smile.
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3253


Warszawa


« Odpowiedz #320 : Marca 12, 2018, 08:04:05 »

No to już nie wiem... mam je wyprowadzić na balkon ??
Zapisane

ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5673


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #321 : Marca 12, 2018, 08:55:54 »

U mnie całą noc było okno otwarte.  Shocked

Nie zawsze od razu widać, że roślina dostała sztycha....
Za kilka dni znowu ma być chłodno.
Zapisane

doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4160


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #322 : Marca 12, 2018, 09:13:22 »

Pilnuję prognozy, zwłaszcza tej na noc. Jak zapowiedzą, że będzie 5 albo niżej, to pelargonię i fuksje schowam. Oleander zostaje do 0 stopni.
Takie wystawione na dwór rośliny (choćby tylko na dzień) już po 2-3 dniach są o wiele ładniejsze: bardziej zielone i mocniejsze.

Andżelika, myślę że na dzień możesz wystawiać. Teraz przez kilka najbliższych dni ma być dość ciepło. Zawsze przecież możesz schować jakbyco Smile.
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3253


Warszawa


« Odpowiedz #323 : Marca 12, 2018, 09:16:24 »

Ee, tam, okna otwarte to ja mam cały rok. W sypialni, tam gdzie trzymam pelargonie, to nawet w te duże mrozy nie zamykaliśmy. Ale jednocześnie pod parapetem jest kaloryfer, więc zimowały raczej na ciepło.

Dobry pomysł, Dorotko. Może też zacznę tak robić.
Zapisane

Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3253


Warszawa


« Odpowiedz #324 : Marca 12, 2018, 11:11:44 »





Ta w tym roku zostanie eksperymentalnie jak jest bo z dołu i tak już wyrastają młode. Może ten badyl utyje albo na nim powyrastają młode. Co szkodzi dać szansę roślince skoro tak wystrzeliła a stała przy oknie.



Ja też mam takie wybujałe niektóre, mówisz Jagodo, żeby zostawić? Łyse są i takie rachityczne, czy wiatr ich nie połamie?  Confused
Zapisane

Babcia_Wisia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4200



« Odpowiedz #325 : Marca 12, 2018, 15:40:15 »

Patrząc na Jagody pelargonię przypomniała mi przygoda z takimi wysokimi pelargoniami.
,,Moja mama trzymała zimą pelargonie na parapetach w kuchni i były też takie wyciągnięte jak Jagody a ja.......podlotek mądrala je po przycinałam bo stwierdziłam, że takie łyse bez kwiatów to nie ładne ale nie powiem
Wam jaką burę dostałam i zakaz dotykania pelargonii.
Teraz jestem już wiekowa ale tą burę za pelargonie pamiętam do dziś Laughing Laughing Laughing

Jagody wypuści od korzenia i będzie krzaczor  ze hej,trzymam kciuki Mad
Zapisane

Nie wszystko złoto co się świeci....

Ps. Pozdrowienia z zielonego... Smile

MOJE DONICZKI
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4836



« Odpowiedz #326 : Marca 12, 2018, 20:52:06 »

Miłe Panie...doświadczenie z roślinkami macie nie małe i nie jestem wyrocznią w kwestii: uciąć, zostawić itp. Większość waszych pelargonii - oglądam od lat na FF - to odmianowe i ja nie mam w ich pielęgnacji  żadnego doświadczenia. Kilka dość sporych sadzonek "Babcinej" wysłałam na FF, podzieliłam się. Wiem, nie każdy ma warunki by przechowywał rośliny mateczne i robić wiosną sadzonki, łatwiej kupić młode rośliny  tym bardziej że ciągle te same przy zasobach obecnego rynku roślinnego to czasami nuda i :-ale to już było - więc po co kolejny raz to samo jak można uatrakcyjniać nowościami nie tylko balkony i tarasy, ale i rabatki. Z zasady pelargonie solidnie przycinam od góry jak i korzenie. Nasadzona do świeżego podłoża i zadbana zawsze wypuści młode odrosty i na odciętych kikutach jak i od korzenia. Na tych wybujałych łodygach też wypuści odnóżki i można je odciąć, ukorzenić. Latem też pobiera się odnóżki i ukorzenia, małe, młode roślinki przechowuje się. To wszystko przecież doskonale wiemy tylko czasami trzeba przewietrzyć archiwum wiedzy bo się zawiesiło I tyle wiem na pewno
Zapisane

Świadomość, że gdzieś ktoś istnieje, kto Ciebie rozumie mimo odległości lub niewypowiedzianych myśli, przemienia tę ziemię w kwitnący ogród...
Babcia_Wisia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4200



« Odpowiedz #327 : Marca 13, 2018, 11:02:10 »

Jakby się ładnie odrodziła i tych sadzoneczek "trochę" by bylo to na jedną babciną jestem chętna. Confused
Zapisane

Nie wszystko złoto co się świeci....

Ps. Pozdrowienia z zielonego... Smile

MOJE DONICZKI
Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3253


Warszawa


« Odpowiedz #328 : Marca 13, 2018, 11:53:36 »

Ja byłam tym szczęsliwcem i dostałam pewnego roku od Jagódki te babcine. NIestety, nie udało mi się ich przezimować. A te odmianowce jakimś cudem już drugą zimę się udało.
Zapisane

iga_51
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 426



« Odpowiedz #329 : Marca 14, 2018, 19:10:48 »

Tak kwitła u mnie w ubiegłym roku pelargonia olbrzymia Antik.
Nie wyrosła na olbrzymią ale kwitła ładnie a najładniej jesienią.
Bardzo dobrze ukorzeniały się z niej sadzonki i bardzo się im spieszy do kwitnięcia,ciągle muszę obrywać pączki.















Zapisane

kolorowe i zielone
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: