Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Sierpnia 13, 2020, 09:05:23
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Pelargonie - cz. 8  (Przeczytany 49925 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
basia_styk
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1062


WWW
« Odpowiedz #270 : Sierpnia 21, 2017, 13:52:39 »

Komarów w tym roku u mnie nie ma (tfu, na psa urok etc.), ale też sucho strasznie. Mi nawet nie o odpędzanie robactwa chodzi, po prostu lubię sobie trącić liście i ponapawać się zapachem Smile Przypomnę się we wrześniu w kwestii sadzonek...

B.
Zapisane
Babcia_Wisia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4178



« Odpowiedz #271 : Sierpnia 21, 2017, 17:46:29 »

Zapraszam Very Happy
Zapisane

Nie wszystko złoto co się świeci....

Ps. Pozdrowienia z zielonego... Smile

MOJE DONICZKI
nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1564



« Odpowiedz #272 : Sierpnia 21, 2017, 21:05:44 »

A ja też mogę?
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
Zapraszam na bloga:
http://www.kuchnianatki.blogspot.com/
Babcia_Wisia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4178



« Odpowiedz #273 : Sierpnia 22, 2017, 12:59:57 »

Natalia, kolejka trochę " urosła"więc nie wiem czy pelasia da radę ale będę miała na uwadze Very Happy
Zapisane

Nie wszystko złoto co się świeci....

Ps. Pozdrowienia z zielonego... Smile

MOJE DONICZKI
doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4120


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #274 : Sierpnia 28, 2017, 18:20:11 »

Proszę o poradę: czy pelargonie, które zamierzam przechowywać przez zimę można jeszcze podlewać nawozem? Czy może one już powoli powinny przygotowywać się do zimy Confused.
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
Babcia_Wisia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4178



« Odpowiedz #275 : Sierpnia 29, 2017, 08:15:00 »

Ja podlewam do końca września takim " cieniutkim" Wink nawozem co drugie podlanie.
Robię tak ponieważ one przez zimę nie podlewane muszą z czegoś czerpać siłę by wiosną odbić, to tyle. Very Happy
Zapisane

Nie wszystko złoto co się świeci....

Ps. Pozdrowienia z zielonego... Smile

MOJE DONICZKI
Dinda
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2825



« Odpowiedz #276 : Września 05, 2017, 12:34:32 »

Powiedzcie mi kiedy się pobiera pędy na sadzonki i jak ukorzenia. Kiedyś jeż raz próbowałam zimować bluszczolistną i kicha, teraz chcę rabatową .
Zapisane

wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5539



« Odpowiedz #277 : Września 05, 2017, 13:54:52 »

Ja zimowałam rabatową w całości a wiosną pobierałam sadzonki.
Zapisane
Dinda
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2825



« Odpowiedz #278 : Września 05, 2017, 19:07:14 »

No ja tak nie mogę. W skrzynkach balkonowych mam ziemiórki a chcę zimować w mieszkaniu. Muszę ukorzenić pędy w wysterylizowanej ziemi.
Zapisane

doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4120


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #279 : Września 05, 2017, 19:37:12 »

Iwona, z tego co pamiętam, to nasza Kryska pobierała sadzonki w lutym i ukorzeniała w ziemi. Ale jeśli masz ziemiórki to chyba nie masz innego wyjścia jak pobrać sadzonki teraz. Te rabatowe pelargonie chyba łatwiej się ukorzeniają niż bluszczolistne. Choć u mnie ukorzenianie pelargoni to też ciężka sprawa.
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
Dinda
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2825



« Odpowiedz #280 : Września 05, 2017, 19:56:35 »

Dorotka, jak ukorzeniałaś ? Ja myślałam by zerwać niezdrewniałe i do ziemi
Zapisane

doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4120


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #281 : Września 05, 2017, 20:38:57 »

Trzymam w wodzie tygodniami. Jedna od Bietki w końcu wypuściła korzenie i poszła już do ziemi. Teraz czekam na korzenie u sadzonki od Babci Wisi, a tych ani widu ani słychu  Confused.
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
mataan
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 975



« Odpowiedz #282 : Września 05, 2017, 20:46:47 »

Ja w wodzie załatwiłem dwie sadzonki Westdale Appleblossom. Sad Inne odmiany, które przyszły później, od razu powędrowały do lekkiego substratu (kokos, piasek, ziemia) i dwie sztuki mają już ładne korzenie (a nie minęły nawet 2 tygodnie).
Zapisane

Mateusz
Dinda
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2825



« Odpowiedz #283 : Września 05, 2017, 22:12:03 »

No właśnie, ja kiedyś pachnącą ,,anginkę,, ukorzeniłam właśnie w ziemi.  Pamiętam, że zdrewniała nie wypuściła korzeni.
Zapisane

doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4120


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #284 : Września 06, 2017, 05:56:07 »

Kurcze, ja właśnie teraz trzymam w wodzie tę Appleblossom. Chyba dzisiaj powędruje jednak do ziemi, żal by mi było ją stracić.
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
Babcia_Wisia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4178



« Odpowiedz #285 : Września 06, 2017, 08:32:15 »

Dorotko nie martw się,włóż do ziemi ,takiej z perlitem i powinno być dobrze.
W poniedziałek wyślę paczusię to dołożę Aplebloosom starą z korzeniami tylko trochę skróćę bo ona wielka i nie wejdzie do pudełka.
Nie smutaj się Mr. Green
Zapisane

Nie wszystko złoto co się świeci....

Ps. Pozdrowienia z zielonego... Smile

MOJE DONICZKI
doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4120


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #286 : Września 06, 2017, 10:14:43 »

Już się nie smutam Very Happy
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
Czuhina
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1816



« Odpowiedz #287 : Września 06, 2017, 22:54:22 »

U mnie w tym sezonie po raz pierwszy Happy Appleblossom. Jestem mile zaskoczona wielkością pojedynczych kwiatków, bo jakoś mi się wydawało, że to będą malutkie różyczki  Razz



Zapisane

" A przed nimi było wszystko.. "  Andrzej S. "Pani Jeziora"

Oo.Smile

balkon pod kogutkiem i małe 'conieco'
Dinda
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2825



« Odpowiedz #288 : Września 07, 2017, 09:37:22 »

Faktycznie, też myślałan, że te kwiaty to najwyżej 2,5-3 cm będą mieć Very Happy Jest po prostu boska Very Happy
Zapisane

antu
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 153


Rośliny zawsze i wszędzie :)


WWW
« Odpowiedz #289 : Września 23, 2017, 15:44:14 »

Niezawodna czerwona.
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Ola Smile
doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4120


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #290 : Września 23, 2017, 15:58:18 »

Coraz bardziej podobają mi się te czerwone najzwyklejsze.
A ja dzisiaj zabrałam już do domu dwie młode, tegoroczne sadzonki. Leje u nas jak z cebra od samego rana, do tego zimno. Jak ziemia im podeschnie to wstawię je do pomieszczenia, w którym będą zimowały.
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
antu
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 153


Rośliny zawsze i wszędzie :)


WWW
« Odpowiedz #291 : Września 23, 2017, 16:13:01 »

U mnie dwie sadzonki w trakcie ukorzeniania, miejsce w domu na parapecie południowym. Reszta zimuje na klatce schodowej.
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Ola Smile
Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 813


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #292 : Grudnia 07, 2017, 20:31:27 »

Jakie są Wasze ulubione odmiany pelargonii? W tym sezonie szukam bezproblemowych, obficie kwitnących i raczej zwartych. Przymierzam się pomału do zamówienia na fuchsiahybrida, ale nie wiem na co się zdecydować, bo te delikatne odmiany nie sprawdziły się u mnie w tym sezonie. A czy któreś sprawdziły się u Was? Ja ze swojej strony mogę polecić elmsett.
Zapisane

Klikaj codziennie  Pajacyk, Okruszek.
doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4120


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #293 : Grudnia 08, 2017, 05:55:11 »

Agnieszko, u mnie żadna odmianowa się nie sprawdziła. Nie rosły jak należy, kwitły tak sobie. Zupełnie nie przypominały tych ze zdjęć na fuchsjahybrida  Smile. Najbardziej jestem zadowolona z tych najzwyklejszych, kupowanych w sezonie w sklepie ogrodniczym. Są mocne, odporne na wszystko i niezawodne w kwitnieniu.
I mimo tego wszystkiego, co napisałam powyżej, zawsze mnie jednak kusi, żeby dokupić coś szlachetniejszego  Smile. Teraz mam szczepkę Appleblossm od jednej miłej forumowej wróżki i nad nią będę tańcowała w przyszłym sezonie. Może jej uda się zmienić moje zdanie o pelargoniach odmianowych.
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
basia_styk
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1062


WWW
« Odpowiedz #294 : Grudnia 08, 2017, 08:15:59 »

U mnie też anonimy kupowane w marketach i jedna kolorowolistna, która potrafi przetrzymywać zimę na ciepłym parapecie. Inne (z nazwami) padły Sad

B.
Zapisane
Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3248


Warszawa


« Odpowiedz #295 : Grudnia 08, 2017, 09:55:43 »

W tym sezonie już drugi raz miałam Apleblossom Rosebud - jedna z najłatwiejszych wg mnie odmian. Rośnie duża, ma gruby, zwarty krzak i kwitnie obficie. W zeszłym sezonie nie zdązyła rozwinąć skrzydeł, więc myślę, że nie ma co poddawać się i skreślać czegokolwiek po jednym sezonie.

Nie przypadła mi do gustu Victoria Andrea, bo kwiaty nie zasychają tylko brzydko brązowieją. Gwen Lewington - też chyba krzaczki nie zdążyły się rozkręcić, ale i tak, mimo że były małe, dzielnie i ładnie kwitły. Polecam zdecydowanie Plum Rambler. Duże, zwarte krzaki; kwiaty piękne, duże, fajny kolor i długo się utrzymują. Btw, jeden krzak do tej pory stoi na balkonie, nie zabił go nawet śnieg ....
Zapisane

Babcia_Wisia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4178



« Odpowiedz #296 : Grudnia 08, 2017, 12:54:38 »

Wg. mojej orientacji to Appleblossom to jedna z odporniejszych i "krzakowo: silnych pelargonii.
Będą u mnie  :-?trzeci rok i jestem z nich zadodwolona. Z tym , że to duże krzaki  a taka bardziej kompaktowa to
elmsett,bardzo ją kubię , za całkształt. Mad
Zapisane

Nie wszystko złoto co się świeci....

Ps. Pozdrowienia z zielonego... Smile

MOJE DONICZKI
Loretta
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 418



« Odpowiedz #297 : Grudnia 08, 2017, 15:20:54 »

Ja się chyba starzeję Very Happy bo coraz bardziej podobają mi się te najzwyklejsze, i to chyba coraz bardziej sklaniam się tylko ku czerwonym. Raz mi mąż kupił śliczną różową, w domu mi kwitła do zimy a potem coś mi strzeliło by zrobić z niej sadzonki. Sadzonki się nie ukorzeniły a roślina mateczna zmarniała Sad
Zapisane
Babcia_Wisia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4178



« Odpowiedz #298 : Grudnia 08, 2017, 18:07:28 »

Tak czasem bywa,jestem na to żywym przykładem i nie zawsze chwalę się niepowodzeniami kwiatowymi.
Nie mało sadzonek zmarnowałam w swoim życiu  Confused ale próbować trzeba.
Nawet te najzwyklejsze zmarnowałam a nieraz urwę ,wsadzę i rośnie a jak kwitnie,hohoho.
Zapisane

Nie wszystko złoto co się świeci....

Ps. Pozdrowienia z zielonego... Smile

MOJE DONICZKI
Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 813


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #299 : Grudnia 08, 2017, 19:08:21 »

Ten rok chyba nie był dobry dla pelargonii. Moje złapały jakąś chorobę grzybową przez ciągłe deszcze, teraz nie wiem czy przezimują. Co do appleblossom, to faktycznie bardzo odporna odmiana i pewnie kupię sobie jeszcze jakąś z tej grupy. Pstrokate rosły u mnie w długie badyle, nie chciały się krzewić. Z przewieszających miałam tylko jedną, zaszczyciła mnie dosłownie jednym kwiatkiem dopiero pod koniec sezonu.
Zapisane

Klikaj codziennie  Pajacyk, Okruszek.
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: