Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Marca 07, 2021, 19:33:33
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Koteczki i zwierzątka domowe - cz.105  (Przeczytany 65550 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4842



« Odpowiedz #270 : Lutego 05, 2021, 16:34:48 »

Niestety najczęściej odchodzą nasze ukochane zwierzątka a potem nadejdzie kres naszych dni i nocy ale...w moim przypadku na pewno będzie odwrotnie bo co to jest dla kocinek 3-5 lat przy moich 72...Jedynie Kotełek wiekowy i po przejściach... "skróra mi na grzbiecie cierpnie" gdy pomyśle, że osierocę moje domowe stadko.

Krysiu współczuję no nadal pamiętam o moich : Mikusiu , Julci, Muminku...już nawet ich zdjęć nie przeglądam -katalog w archiwum bo nawet wspomnienie bardzo boli.
Zapisane

Świadomość, że gdzieś ktoś istnieje, kto Ciebie rozumie mimo odległości lub niewypowiedzianych myśli, przemienia tę ziemię w kwitnący ogród...
dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3409



« Odpowiedz #271 : Lutego 05, 2021, 18:43:36 »

Kochana Jagodo nawet wpis o odejściu Mikusi jest bolesny, ale musiałam to zrobić, bo towarzyszyła Nam od początku tego wątku.  Była chyba najstarszym tutaj kotem.

Kiedyś tam, zastanawiam się nad adopcją starszej kotki ze schroniska, ale nie teraz.
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
nianka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 299



« Odpowiedz #272 : Lutego 08, 2021, 15:58:46 »

Powiem Wam ze jest ciezko znalesc kota nie ze schroniska. Szukam juz ponad miesiac na olx i moje rejony sa bardzo ubogie w koty, wiekszosc kociat jest w Chelmie, Zamosciu czy Hrubieszowie. Tam jest chyba mniej kudzi ktorzy poswiecaja pieniadze na zabiegi sterylizacji czy kastracji. Ja szukam dalej i czekam na czarnego kota ktory ma przyjsc do mnie. Bo koty wybieraja nas nie my je...
Zapisane
doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4276


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #273 : Lutego 08, 2021, 17:01:19 »

Nianko, a dlaczego nie chcesz kota ze schroniska? Tam tyle biedy czeka na nowy dom Sad
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
nianka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 299



« Odpowiedz #274 : Lutego 08, 2021, 17:18:15 »

Moze formalnosci mnie przerazaja. No i adopcja to domek niewychodzacy, gdzie balkon i okna maja byc zabezpiczone. A ja mieszkam na wsi i chce kota ktory zlapie mysz w ogrodzie. I bedzie wychodzic.
Zapisane
dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3409



« Odpowiedz #275 : Lutego 08, 2021, 17:28:37 »

To co napiszę, może się wydawać zwyczajnie głupie, ale....
Wieczór, przed śmiercią Mikusi, spadł świeży śnieg, wyjrzałam przez okna i wokół domu pełno było kocich śladów, dosłownie cały dom był okrążony. Pierwsza moja myśl...... koty które odeszły, przyszły po Mikusię.  To przeświadczenie dosłownie przenikało przez moje myśli. Mikusia miała w swoim 15 letnim życiu 3 towarzyszy.
W następną noc odeszła.

Wiem, trochę w tym ezoteryki, ale naprawdę nie jestem egzaltowana, w każdym razie tak mi się wydaje.
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
perełka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1756


żyj i pozwól żyć innym


« Odpowiedz #276 : Lutego 08, 2021, 23:00:01 »

Wcale nie głupie  ,koty mogły chodzić .Dawno temu ,jeszcze w rodzinnym domu  usłyszeliśmy szczekanie i drapanie  w parapet .Środek nocy .Okazało się że najmniejszy pies zjadł coś zatrutego i te  dwa pozostałe psy prosiły o ratunek .Rano  były smutne. Mój dziadek patrzył na czarnego  najstarszego psa staruszka w te czarne oczyska i zdawałoby się, że się rozumieją bez słów .     Obecnego kota mam chyba za karę .Taka znajda ,bida chuda jak przecinek. Syn przytaszczył oczywiście ......Zagłaskałam na śmierć i dziś ten kocur chce z nami zamieszkać . Wysiaduje na parapetach ,drapie siatki i elewację..........Latem wiecznie pod nogami jak leniwiec . Wiecznie z nim utrapienie .Wet widział go na poczatku i ostatnio po odrobaczaniu ....                    
                      Rudego kociaka  przed nim odchowałam ,odkarmiłam i pewnego razu znikł .Osman został zabrany przez wnuczkę sąsiadów  jak się potem okazało .Zabolało ....Powrócił jako dorosły kocisko .Przywieźli go na wieś z powrotem i wypuścili , bo się wyprowadzali .Zamieszkał na podwórku po tej niewoli . Latem ma przegwizdane ,bo jaskółki i nietoperz  atakują,ale daje radę.Córka zawsze się dziwi ,że można tak sobie zwierzaka wyrzucić Mamo znów się zaangażujesz i znów zniknie,ale co tam .....Chciałabym mieć kota tricolor ,ale jest czarno biały ,a czarna pantera od  drugiego sąsiada regularnie  go odwiedza i miska wspólna jest zaraz potem jak się wprowadzili . Ona taka wycieniowana, ,a on jak puchata kula....Pani czasem surowe mięsko serwuje ....
Zapisane
hszonszcz
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1579


Hszonszcz


WWW
« Odpowiedz #277 : Lutego 09, 2021, 00:54:29 »

ale naprawdę nie jestem egzaltowana,
ja tez  nie, ale wierze  w to tak jak Ty.
Perelko ale  to te koty co odeszly, przyszly zabrac Mikusie.
Ten najmniejszy pies przezyl??
I co  zrobilas  wnuczce  sasiadow??Ja  nawet  sobie  nie moge  wyobrazic  zeby ktos  mojego kota  zabral.

Tego pol  dzikiego  co sie nie dawal glaskac  ale na miche i spanie  przychodzil ,jakas pancia  zlapala do klatki i oddala  do  schroniska(czerwona obrozka na czarnym kocie  sie  panci  nie  rzucila  w oczy  Mad )
Do  dzis pamietam jak  mi zmiekly nogi jak go w tym schronisku zobaczylam.
panci dalam do wwiwatu  tak ze przechodzila  na druga strone  ulicy zeby  nie  byc  zbyt  blisko  mnie.
Wierze  ze  jej intencje  byly  dobre, bo  go  chciala  meskosci pozbawic  co  by kociaczkow  malych  nie  przybywalo.Tu  takim kastrowanym dzikim  kotom obcinaja  czubeczek ucha  zeby   zaznaczyc  ze juz  jest  bezplodny.Nie  wiem jak  to  w Polsce  jest ale  moj  nie  byl w zaden sposob zaznaczony.
Czyz  to  nie  jest sam  miod??

Miska  zyje  sobie u  nowych wlascicieli we Wrocku i juz  tam zostanie  bo nie  zabiore ja ludziom  ktorzy ja  kochaja,tak jak wnuczka sasiadki  kota Perelce


A  to spotkanie  na szczycie,moja  Miska wsciekla  na obca ktora sie pchala  do domu bo  byla  w ciazy.
Nie  wzielam jej bo juz  z moimi 3ma kotami bylo za ciasno ,poza  tym Miska bronila  swojego terytorium okropnie.
Kociczke znalazlam pare  dni pozniej na  chodniku  niedaleko,albo otruli  albo samochod.I takie  mam  wyrzuty sumienia  ze jej  nie  wzielam..... Sad Sad
Wezme  jeszcze kiedys koty ze  schroniska,dom bez kota??smutny....




Zapisane

Wszystko jest  trudne  zanim stanie sie proste;-)
perełka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1756


żyj i pozwól żyć innym


« Odpowiedz #278 : Lutego 09, 2021, 10:59:04 »

Jak ślady były realne  na śniegu ......                                                                                      
Niestety Łatka  nie przeżyła .Była najmłodszym  i najmniejszym psem  w stadzie .Miała 3 lata .Od szczeniaka u nas. Pozostałe psy zaakceptowały ją bardzo szybko ,tak jak i my.                                                                                
                        Co zrobiłam córce sasiada. Nic  .Dziecko wychowywane bezstresowo -dokładne słowa sąsiadki. Wtedy  właściwie uzmysłowiłam sobie  co to właściwie znaczy i na czym polega .Syn w wolnym związku ,dziewczynka w ten sposób wychowywana .Nie miałam zielonego pojęcia ,że taki problem może być .Poprostu kot przyszedł i dziewczynka nie chciała oddać i załatwione. Sąsiadka opowiadała mi jak to wyglądało  gdy mała była u nich .Sama to potem widziałam na własne oczy .Żadne nakazy czy zakazy o nie ....  Sąsiad nie tolerował takiego zachowania ,a sasiadka starała się powoli stawiać granice. Postanowiłam się w to nie wtrącać , zrozumieć i nie oceniać.Może dziecko chore ,ale zdrowe tylko tak wychowywane, czyli brak kar, brak oczekiwań rodziców oraz znaczna  swoboda zachowań dziecka.Nigdy potem o tym nie rozmawialiśmy.Taki to fakt ..                              
                                    Mamy koty dzikie żyjące na wolności, a ja mam na stanie  Maćką co się od domu nie oddala zbytnio i Osmana co teraz chodzi własnymi drogami ,ceni spokój. Są dwie miski. Czasem do tych misek przywlecze się coś głodnego i jakiegoś zwierzaka trzeba ratować  z tarapatów ...                                                          
                 ...Jednak jak człowiek straci takiego  który jest jak członek rodziny to jest strata autentyczna. Wiem co to znaczy. Syn stracił  nie psa ale przyjaciela .Kajtek jest w naszych wspomnieniach na zawsze .....
Zapisane
doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4276


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #279 : Lutego 09, 2021, 15:32:23 »

Moze formalnosci mnie przerazaja. No i adopcja to domek niewychodzacy, gdzie balkon i okna maja byc zabezpiczone. A ja mieszkam na wsi i chce kota ktory zlapie mysz w ogrodzie. I bedzie wychodzic.

Czyli gdybyś chciała dać kotu ze schroniska dobry, kochający dom z ogrodem, z możliwością wychodzenia na zewnątrz, to schronisko nie da Ci kota???
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3409



« Odpowiedz #280 : Lutego 09, 2021, 16:45:57 »

Doras po tym poście aż wczytałam się w warunki adopcji. Nianka ma rację, schroniska i fundacje nie chcą wydawać kotów, które będą kotami wychodzącymi, czy wszystkie to nie wiem. W moich warunkach nie ma opcji dla kota niewychodzącego, na wsi to zwyczajnie niemożliwe i dodatkowo w przypadku kota nierasowego.
Przyznaję dziwne podejście.

A u mnie po raz pierwszy od 15 lat dom bez kota, taka dziwna pustka.

 



Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4276


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #281 : Lutego 09, 2021, 17:24:24 »

Nie wiedziałam o tym. Dla mnie to trochę bez sensu. To lepiej kotom w klatce, bez miłości?
Moje dwie kociny są wychodzące. Gdybym bardzo chciała jeszcze jednego kota ze schroniska, to by mi nie dali Confused
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3409



« Odpowiedz #282 : Lutego 09, 2021, 17:46:51 »

Też nie wiedziałam, bo wszystkie moje koty, to zbierane bidy, a tego u mnie nigdy nie brakowało, chociaż ostatnio trochę jest mniej.
No nic, chyba nigdy nie będzie mi dane mieć pięknego, grzeczniutkiego rasowego kotka. Ale za to  mam łobuzy, co mi przynoszą rano do łóżka świeżo złowioną myszkę  Laughing.
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
nianka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 299



« Odpowiedz #283 : Lutego 09, 2021, 19:24:05 »

Dukra 13 koty przynosza myszki dlatego ze nalezysz do ich stada? I one przynosza podziekowanie za karmienie. Tak mysle.
Dorasku dla mnie taz bez sensu. Ale dzieki Tobie mam kota. Tak jak wczesniej pisalam ze na olx szukalam kota a moj zaginal jakies 3 lata temu, wyszedl z domu na panny i juz nie wrocil. No i po tym jak mi Dorasku napisalas ze dlaczego nie kot ze schroniska przejrzalam jeszcze raz ogloszenia na schronisko z Pulaw i tam wypatrzylam kota 10letniego ktory z opisu pasowal do mojego Bodzia Cyca. A na zdjeciach kropka prawie w kropke jak on. No i mam. Osfaja sie. Na razie jest przestraszony. Robi wielkie oczy. Ale moze mu sie przypomni ze byl moj.
Zapisane
doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4276


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #284 : Lutego 09, 2021, 19:54:16 »

Ale historia! Very Happy
Bidulek aż trzy lata na Ciebie czekał. Fajnie, że się odnaleźliście. Utul go ode mnie Razz
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4276


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #285 : Lutego 24, 2021, 16:36:31 »

Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3653


Wrocław


« Odpowiedz #286 : Lutego 25, 2021, 10:30:37 »

Piękny tygrysek.
Zapisane

doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4276


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #287 : Lutego 25, 2021, 11:11:57 »

A jaki łobuz! Very Happy
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3653


Wrocław


« Odpowiedz #288 : Lutego 25, 2021, 13:47:23 »

Daj jeszcze parę zdjęć,niech się brakokotowcy poślinią.
Zapisane

hszonszcz
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1579


Hszonszcz


WWW
« Odpowiedz #289 : Lutego 25, 2021, 13:55:18 »

 Sliczna kiciunia
Ja  sie juz slinie ale  nie moge miec kota tu.Jak sie przeprowadze do Olka to wezme koty ze schroniska.
Zapisane

Wszystko jest  trudne  zanim stanie sie proste;-)
doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4276


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #290 : Lutego 25, 2021, 18:32:50 »

Proszę Smile




Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3653


Wrocław


« Odpowiedz #291 : Lutego 26, 2021, 01:03:38 »

A kuku.

Mario,spełniaj te zachcianki szybko.
Zapisane

doda07
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1508


« Odpowiedz #292 : Lutego 27, 2021, 16:42:06 »

Dorotko, ale słodziak z Twojego kociaka Cool Pogłaszcz go ode mnie Smile
Zapisane

Pozdrawiam,
Renata
doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4276


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #293 : Lutego 27, 2021, 20:43:07 »

Kotek już wyściskany Very Happy
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
kwiatolek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1621



« Odpowiedz #294 : Lutego 27, 2021, 22:26:57 »

Dorotko świetne to drugie zdjęcie. Ładny  kociak.  Smile
Zapisane

Pozdrawiam Paulina Smile
alucha1327
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1431



WWW
« Odpowiedz #295 : Lutego 28, 2021, 13:36:01 »

Cudne ujęcia  Very Happy
Zapisane

doras
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4276


Dolny Śląsk


« Odpowiedz #296 : Lutego 28, 2021, 15:30:10 »

To drugie zdjęcie zostało zrobione, gdy niby grzeczny kotek stracił z parapetu doniczkę ze storczykiem. Hałas tak przestraszył małą, że z prędkością światła przeleciała przez pokój i wpadła do korytarza, gdzie suszył się taki namiocik moro, pod którym chowa się mój mąż, gdy robi zdjęcia ptaków. I mała wysunęła spod niego tylko nosek i patrzyła, co się będzie dalej działo Rolling Eyes
Zapisane

pozdrawiam, Dorota
Moje fiołki
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: