Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Sierpnia 08, 2022, 12:01:03
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Cześć,
wiem o problemie z kalendarzem w tej wersji Forum. Poprawka wiąże się z poważnym upgrade wersji Forum do 2.0.x. Mam nadzieję, że niedługo mi się to uda.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim zdrowia i radości.
Admin - Astrid
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Ogród KŁA cz. 2  (Przeczytany 72180 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« : Marca 08, 2015, 12:12:57 »

część 1


Clivia dalej produkuje kwiatka, czyżby miał być żółty?


A żyworódka tworzy małe roślinki nawet na kwiatostanie  Very Happy


I delikatne zwiastuny wiosny  Very Happy
Tulipany (były wykopane, zobaczymy czy zakwitną):


Krokusiki:






Hiacynt też się przebija:


i czosnki:


Ciemierniki już ładnie kwitną


Cuchnący też jakby coś produkował Smile


Bez ostatnio pokazywał swoje peonie drzewiaste, nasze też już mają spore pąki:


Niezmiennie zachwycają mnie przylaszczki


i ranniki - nowość u nas w tym roku - też dopiero zaczynają


W zeszłym roku mama wsadziła jakąś sałatę....


teraz chyba dopiero będzie jadalna, a może to cykoria?

I głodna Sylwia - ale jak ktoś o 11 przychodzi na śniadanie... Wink
Zapisane

Cane
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92



« Odpowiedz #1 : Marca 08, 2015, 14:28:14 »

A co jest złego w jadaniu śniadania o 11 Smile... Sama właśnie wróciłam ze sklepu i zaczynam się za jakimś sympatycznym śniadankiem rozglądać....
Zapisane

Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #2 : Marca 08, 2015, 14:39:40 »

Aniu, głaski dla Sylwi Smile
I dalej mam nadzieję, że Oskarek zabłądził i trafił do jakichś fajnych ludzi ...

Piękne różności Ci zakwitły w ogrodzie. Krokusy cudne, i ciemiernik, i ta przylaszczka Very Happy
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #3 : Marca 08, 2015, 19:04:51 »

Cane,  nic złego,  tylko niech się kicia nie dziwi, że głodna, jak o tej porze dopiero przychodzi....

Mefi,  trzymaj kciuki za Mru, właśnie ją zostawiłam w szpitalu na noc na obserwację. Nie wiadomo skąd zaczęła mieć trudności z oddychaniem i wodę w płucach. 
Bardzo się martwię.
Zapisane

Olis
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2133



« Odpowiedz #4 : Marca 08, 2015, 19:35:09 »

Aniu, ja też będę trzymac za was kciuki. Czy możesz proszę dac mi znac jaka będzie diagnoza, miałam ostatnio podobny problem.
Zapisane

Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #5 : Marca 08, 2015, 19:41:26 »

Bardzo mocno trzymam kciuki za Mru. Biedusia, może to jakieś zapalenie? Oby to było coś co da się wyleczyć.

Aniu, a u Twojego kotka co się okazało? Lepiej mu już?
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #6 : Marca 08, 2015, 19:42:06 »

Dzięki dziewczyny.  Będę dawać znać.
Ania,  a co było u Ciebie?  Odpiszesz objawy i leczenie?

U nas na rtg nic bardzo poważnego nie wyszło,  widać płyn w płucach.  Dostała furosemid.
Zapisane

Olis
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2133



« Odpowiedz #7 : Marca 08, 2015, 19:55:23 »

To nie książę, kićka mojego ojca, trudności z oddychaniem, woda w płucach, nie przeżyła niestety. Jakoś nie mam zaufania do weta który niby próbował ją leczyc dlatego jestem ciekawa jaka diagnoza i dalsze postępowanie przy takich objawach będzie u was. Mi kiedyś lekarz mówił, że woda w płucach to zwykle ostatnie stadium nowotworu ale pewnie nie tylko.
Zapisane

Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #8 : Marca 08, 2015, 20:00:35 »

Płyn w płucach może być jeszcze przy zakaźnym zapaleniu otrzewnej (FIP), ale wtedy jest też zazwyczaj wodobrzusze- jako wirusowe zapalenie błon surowiczych. I to jest choroba nieuleczalna.
Jeśli idzie o zaufanie do wetów, to ja niestety tez mam bardzo mocno ograniczone Sad
Aniu, bardzo mi przykro z powodu choroby i śmierci kotki Twojego taty  Sad
Zapisane

Olis
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2133



« Odpowiedz #9 : Marca 08, 2015, 20:02:32 »

Tu było bez żadnych innych objawów, dlatego się zastanawiam. Chociaż z drugiej strony kotka była już wiekowa - dziewiętnaście lat. Co nie zmniejsza bólu właściciela.
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #10 : Marca 08, 2015, 20:07:50 »

Ta wetka co nas przyjmowała,  mówiła,  że wiele może być powodów.  Nawet stres....
Zapisane

Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #11 : Marca 08, 2015, 21:43:38 »

Mam nadzieję, że Mru do jutra się polepszy.
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #12 : Marca 09, 2015, 22:02:35 »

Już jesteśmy w domu.  Woda zeszła.  Nie wiadomo skąd to się wzięło,  jest podejrzenie,  że może coś zjadła lub się nawąchała.

Sprzątałyśmy z mamą takimi mokrymi chusteczkami, czymś nasączonymi. Nie wiem czy to to....

Trochę obrażona.  Ale już śpi u mnie na kolanach.  

Jutro wizyta u kardiologia i zobaczymy co dalej.
Zapisane

Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #13 : Marca 09, 2015, 22:25:25 »

To całe szczęście, że lepiej Very Happy
Trzymam za nią kciuki dalej  Cool
Wygłaskaj od cioteczki.
Zapisane

Olis
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2133



« Odpowiedz #14 : Marca 10, 2015, 06:23:53 »

 Very Happy
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #15 : Marca 10, 2015, 08:00:35 »

Ciągłe głaskam Wink
Dalej trochę zła na wenflon w łapce,  opakowany w bandaż.  Zostawiony do dziś na wszelki wypadek.  Ale spanie było "na przyssawkę", a na pewno zasypianie. Co później,  nie pamiętam Wink

Aniu,  Agnieszko  Very Happy
Zapisane

Cane
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92



« Odpowiedz #16 : Marca 10, 2015, 08:19:18 »

Brrr, nie lubię wenflonów w kocich łapkach.

Cieszę się, że maleńka ma się już lepiej Smile.
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #17 : Marca 10, 2015, 08:43:04 »

 Very Happy
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #18 : Marca 10, 2015, 21:23:47 »

No niestety, kota ma wadę serca.
Będą leki.
I pozostaje nam cieszyć się z każdego dnia, który nam razem pozostał.
Zapisane

Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #19 : Marca 10, 2015, 21:37:53 »

Oj Aniu, to niedobre wieści Sad Tak mi przykro Sad
Znam psa, który leczony na serce żyje już ponad 3 lata.
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #20 : Marca 10, 2015, 21:40:18 »

Aga,  staram się tak myśleć,  próbuje sobie tłumaczyć,  że jak usiądę i będę płakać,  to nic konstruktywnego z tego nie będzie.
I tego staram się trzymać.
Zapisane

Cane
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92



« Odpowiedz #21 : Marca 10, 2015, 22:05:56 »

Aniu w takim razie nie pozostaje wam nic innego jak... cieszyć się każdym wspólnym dniem - ponieważ już wiecie co jest z kicią to tych dni dzięki temu będzie więcej Smile.

I bądź szczęśliwa, nie smuć się. Nasze zwierzęta wyczuwają nasz nastroje, a Kota na pewno chce swoich dni [a może i lat Wink] w szczęściu, a nie smutku.
Zapisane

Olis
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2133



« Odpowiedz #22 : Marca 11, 2015, 06:31:01 »

Aniu - dobrze myślisz  Very Happy.
Zapisane

Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #23 : Marca 11, 2015, 06:38:01 »

Aniu, moc głasków dla Mru Very Happy
Zapisane

Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #24 : Marca 15, 2015, 10:16:30 »

Jak się czuje Mru?
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #25 : Marca 15, 2015, 11:02:26 »

Mru wyżera imieninowy sernik...
Miałam doła w zeszłym tygodniu,  jeszcze wyniki badań krwi okazały się kiepskie,  wysoki poziom mocznika i kreatyniny wskazywały na problemy z nerkami. Na szczęście usg potwierdziło zmiany,  ale niewielkie.

Mru wygląda nieźle,  zachowuje się normalnie.  Wczoraj przeżyła zjazd rodziny imieninowy i nawet nie stresowała się bardzo i była grzeczna Smile

Bierzemy leki,  3 razy dziennie.  A ja jestem z siebie dumna,  bo udało mi się podzielić tabletkę Acard na 15 działek Wink
Zapisane

Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #26 : Marca 15, 2015, 11:12:28 »

To trzymam kciuki dalej, żeby na lekach Mru czuła się dobrze, i żeby jej się szybko poprawiło Very Happy
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #27 : Marca 15, 2015, 11:17:29 »

Dzięki Aga Smile

Księżniczka na kocyku Wink
Zapisane

Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #28 : Marca 15, 2015, 15:15:49 »

Prześliczna Very Happy
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #29 : Marca 15, 2015, 23:23:45 »

Aga,  nie mów tak głośno,  bo jeszcze usłyszy i uwierzy Wink
Zapisane

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: