Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Sierpnia 08, 2022, 12:27:53
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Cześć,
wiem o problemie z kalendarzem w tej wersji Forum. Poprawka wiąże się z poważnym upgrade wersji Forum do 2.0.x. Mam nadzieję, że niedługo mi się to uda.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim zdrowia i radości.
Admin - Astrid
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Ogród KŁA cz. 2  (Przeczytany 72194 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #30 : Marca 16, 2015, 07:02:35 »

Na pewno wie o tym od dawna Very Happy
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #31 : Marca 21, 2015, 21:20:01 »

Znowu mnie dziś przestraszyła, na szczęście mogłam szybko pojechać do weta i dostała leki.

To Mru wg mojego 5-letniego chrześniaka Wink


Dziś w końcu udało mi się dorwać słoneczne krokusy, nie mogłam się powstrzymać ze zdjęciami  Smile






























Przylaszczki są przepiękne,  co tam do nich pójdę, nie mogę się na nie napatrzeć. Są cudownie błękitne, nie da się tego pokazać na zdjęciu:




I ranniki, porannie w cieniu i później - na słońcu:




I kupiony w zeszłym roku wielosił rozesłany. Liście ma klasycznie zielone z kremową obwódką, a na wiosnę - takie Wink


I Węgielek wiosennie


Zapisane

Babcia_Wisia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4280



« Odpowiedz #32 : Marca 22, 2015, 09:51:02 »

Piękne kolory Twojej wiosny,takie energetyczne. Cool
Zapisane

Nie wszystko złoto co się świeci....

Ps. Pozdrowienia z zielonego... Smile

MOJE DONICZKI
Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #33 : Marca 22, 2015, 10:20:18 »

Ale piękny Węgielek Smile Cudny Very Happy

Krokusy masz obłędne, takie ogromne kępy Very Happy
Po ile cebulek sadziłaś?

A na przylaszczki nie mam słów- fantastyczny kolor Smile
Muszę też gdzieś kupić i posadzić między krzewami.

A co z Mru? Pytałaś lekarza, czemu wystąpiło to pogorszenie czy sam nie wie?
Trzymam za nią mocno kciuki.
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #34 : Marca 22, 2015, 11:13:51 »

Aga, z tymi krokusami to dziwnie jest, jestem prawie pewna, że kupowałam po 10 sztuk z odmian, nie wiem skąd tyle kwiatów, rozmnożyły się od jesieni czy co? Wink

Przylaszczki jak zobaczyłam, to musiałam kupić. Myślę, żeby jeszcze trochę, bo one pięknie wyglądają w większej liczbie. Kupowałyśmy z mamą jeszcze różową, ale nie widać, więc nie wiem czy przeżyła. W ogóle jest bardzo sucho u nas, ten dzisiejszy deszczośnieg niewiele zdziałał. Przylaszczki niestety rosną pod świerkiem (chyba trzeba je będzie poprzesadzać), wczoraj też podlewałam jagodę kamczacką, bo już prawie ma listki, bardzo mocno ruszyła.

Mru jest zdiagnozowana, ma kardiomiopatię przerostową. I pod wpływem stresu (ech...) mogą się pojawiać zaburzenia akcji serca i zbieranie wody w płucach. Wczoraj zareagowałam szybko (choć, muszę przyznać, nieco histerycznie, kolejne ech...) i wystarczyła minimalna dawka leku. Minimalna, bo z nerkami też musimy uważać. Uprzedzono nas, że takie ataki mogą się zdarzać....
Chwilowo psoci i poluje na nadworne koty (przez szybę), głupol jeden Smile Dziś rano włączyła jej się maksymalna "ciekawskość" i wszędzie musi wleźć i wszystko sprawdzić. A, że słonko świeci, to nie może się zdecydować czy siadać na słonku na podłodze czy na kaloryferze  Smile
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #35 : Marca 22, 2015, 20:33:07 »

W nocy zapowiedzieli -5 stopni.  Krokusy przeżyją,  ale peonia drzewiasta ma już wielkie pąki,  clematisy też i żółta magnolia  Mad
Może rodzice dadzą radę coś okryć....
Zapisane

Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #36 : Marca 22, 2015, 21:59:19 »

Aniu, dobrze że napisałaś o tych -5, bo u mnie już jest -4. Pobiegłam szybko okryć hortensje ogrodowe i głogownika. Zapomniałam o tym na śmierć, rano mogłoby być niewesoło.

Biedna Mru Sad Jak tu uchronić kota przed stresem Confused

A przylaszczki obłędne Very Happy Kupowałyście w ogrodniczym?
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #37 : Marca 22, 2015, 22:06:51 »

Cieszę się,  że pobiegłaś, szkoda by było.

Mru się nie daje.  Właśnie zmieniłyśmy pozycję,  bo 5kg kotecka,  choć rozłożone na całych nogach,  daje popalić...  A maleństwo się tylko słodko przeciąga Wink

Przylaszczki mamy z targów ze sklepu bylinowy raj,  mają też sklep internetowy.  Kupowałam na targach i przez internet i wszystko było ok.
Drugą za jakieś grosze w lecie w ogrodniczym. 3zł za sporą kępkę. Mamy taki z sąsiadką, do którego wybierany się SAME na łowy Wink

A, zapomniałam: Węgielek jest koteczką,  a Mamba,  jak brat,  kotem. Nie rozróżniłyśmy płci dzikusów za młodu i tak zostało.  Ona jest słodka i jakby ją wpuścić do domu,  to kot do przytulania na 100%. Mamba jest dziki,  choć rano przed śniadaniem muszą być głaski i przytulanki obowiązkowo Smile
Zapisane

Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #38 : Marca 22, 2015, 22:15:15 »

Pamiętam- pisałaś już o Węgielce i Mambie Smile
A do tego bylinowego raju zaraz zajrzę Very Happy
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #39 : Marca 22, 2015, 22:18:47 »

Oj,  nie zaglądaj,  ja Ci dobrze radzę.  A na pewno nie oglądaj jeżówek  Laughing
Zapisane

Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #40 : Marca 22, 2015, 22:38:21 »

Już zajrzałam, przylaszczki są. A jaki wybór floksów i pierwiosnków Very Happy
Zaraz zobaczę jeżówki Smile
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #41 : Marca 22, 2015, 22:42:45 »

 Laughing
Zapisane

stefka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3654



« Odpowiedz #42 : Marca 25, 2015, 09:00:02 »

Aniu, masz wspaniałe  łany  krokusowe  Very Happy Nie obrazisz  się  jak popatrzę  pomysł  i obsadzę swoje rabaty tak jak Ty ?

Przylaszczki i ranniki  piękne  Very Happy Moje przylaszczki  znikły  samoistnie   Sad

I kocury  fajowe  i jaki wygimnastykiwany  ten czarnulek   Smile
Zapisane

Czuhina
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1816



« Odpowiedz #43 : Marca 25, 2015, 10:20:54 »

Biedna Mru  Sad  Skąd u kotów biorą się takie paskudne choróbska..  Mad

Krokusy zakwitły obłędnie  Very Happy  Cudowna ta kolorowa ścieżka  Very Happy
A przylaszczki też uwielbiam  Smile  Choć muszę przyznać, że na balkonie są raczej powolne. Co roku jeden kwiatek więcej  Laughing

Zapisane

" A przed nimi było wszystko.. "  Andrzej S. "Pani Jeziora"

Oo.Smile

balkon pod kogutkiem i małe 'conieco'
aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #44 : Marca 25, 2015, 11:08:55 »

Asiu,  ależ obsadzaj,  będzie mi bardzo miło.  Tylko zrób duże przerwy,  bo u mnie wyszło trochę naćkane.  Gdzieś w wątku jest zdjęcie jak je sądziłam jesienią.

Iza,  u mnie przylaszczka tez nie powala tempem,  doszłam do wniosku,  że ma za sucho i trzeba będzie ja przesadzić.

A kociaste trzeba trochę pogonić, turlają się i przewracają po roślinkac,  zgroza  Mad

Jak byłam z Mru w weekend u weta,  to się z niej śmiał, że musi mieć jakiś hrabiowskich przodków,  ta choroba serca jest domeną rasowców...

Ps. Czy mogłabym nieśmiało prosić Moderację o podział wątku?  Smile
Zapisane

malenstwo38
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 9549


świętokrzyskie Pozdrawiam Bogusia


« Odpowiedz #45 : Marca 25, 2015, 11:35:27 »

Zachwyciły mnie kobierce krokusów!  Very Happy
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #46 : Marca 25, 2015, 18:26:59 »

Te naćkane jeden na drugim?  To znaczy ze może być....  Laughing
Dzięki Bogusiu  Very Happy
Zapisane

stefka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3654



« Odpowiedz #47 : Marca 25, 2015, 18:44:12 »

Aniu, dla mnie też  najfajniejsze jest to że  tak gęsto są posadzone  u również  tak posadze   Very Happy
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #48 : Marca 25, 2015, 18:59:44 »

Uff Wink
Zapisane

Czuhina
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1816



« Odpowiedz #49 : Marca 25, 2015, 19:07:56 »

Ja też uważam, że cały urok tkwi w tych gęstych kępach  Very Happy
Zapisane

" A przed nimi było wszystko.. "  Andrzej S. "Pani Jeziora"

Oo.Smile

balkon pod kogutkiem i małe 'conieco'
Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #50 : Marca 25, 2015, 20:38:12 »

Ja też uważam, że cały urok tkwi w tych gęstych kępach  Very Happy

Właśnie Very Happy
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #51 : Marca 25, 2015, 20:51:54 »

 Very Happy
Zapisane

Klarusia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1013



« Odpowiedz #52 : Marca 29, 2015, 21:29:32 »

Przykro mi z powodu choroby Mru Sad Ale bardzo dobrze, że jest już zdiagnozowana Cool Czeka ją jeszcze wiele lat w miarę normalnego życia Cool

Ależ wiosennie u Ciebie Very Happy Very Happy Te krokusy są niesamowite Smile
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #53 : Marca 29, 2015, 22:00:15 »

Mru jakoś daje radę.  Dziś odpoczywa,  bo byłyśmy rano na pobraniu krwi.
Zapisane

Mefi
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2021



« Odpowiedz #54 : Marca 30, 2015, 14:58:42 »

Biedna Mru, pobieranie krwi u kota jest okropne Sad
Wygłaskaj od cioteczki Smile
Czy to jest osobista podusia Mru?
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #55 : Marca 30, 2015, 16:00:46 »

To jest MOJA osobista podusia,  tylko to nie do wszystkich dociera...  Wink
Mamy już w miarę opatentowane jak Mru złapać i trzymać,  żeby ją jak najmniej stresowała.  Co nie znaczy,  że mnie nie próbowała ugryźć... Ale przez ręcznik było trudno Wink
Właśnie dzwoniłam pytać o wyniki i hurra wygląda na to,  że nerki się regenerują po furosemidzie.  Jest lepiej!
Zapisane

raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« Odpowiedz #56 : Marca 31, 2015, 07:15:31 »

 Aniu!
Podzieliłam. Przepraszam, ze dopiero teraz.
Piękne masz, albo miałaś już te kępki krokusów. No i przylaszczki, które u mnie niestety mają tendencję do zanikania. Smile

No i trzymam kciuki za zdrowie Mru!
Zapisane

aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #57 : Kwietnia 04, 2015, 14:57:08 »

Iwonka - dziękuję bardzo za podział Smile I witam wszystkich w drugiej części wątku Wink
Dziś trochę przedświątecznie. Pogoda łaskawa, mimo zapowiadanego śniegu z deszczem, świeci słonce na przemian z chmurami Smile

Lilie wyłażą w tempie ekspresowym, są od takich:




do takich:


Cesarskie korony może wreszcie zakwitną




Ciemierniki w pełni - biały:


Cuchnący tuż tuż:


i bordowy, nareszcie  Very Happy
(Iwonko - taki jak Twoje czy inne?)


Peonia drzewiasta już duża, oby już mrozów nie było  Smile


I pierwszy pierwiosnek:


Pustynnik już też wielki:


Pierwsze tulipanki botaniczne:


I zimowity - oby te wielkie liście były dowodem końca zimy!


Bardzo podoba mi się wyrastający rabarbar:


Wychodzą hiacynty - wczoraj jak robiłam zdjęcia, akurat spadł śnieg:


Domowe wyglądają ciut inaczej Wink




Widać, że jednak niektóre rośliny u mnie w bloku nie mają włąściwych warunków - przywiezione mamie - proszę bardzo:

Phalenopsis:


Dendrobium Firebird:


I kliwia - nareszcie  Very Happy






I odrobina działalności przedświątecznej:
Mazurki, w tym jeden eksperymentalny (natchnienie mnie żarło Wink ):




i wianek produkcji własnej - miał być na drzwiach, ale wieje mocno, więc został ulokowany na balkonie:


Wesołych Świąt wszystkim Odwiedzającym
Zapisane

julka1973
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4396


okolice Wrocławia,strefa 7a


« Odpowiedz #58 : Kwietnia 04, 2015, 23:01:49 »

Piękna wiosna.  Very Happy U mnie połowa jeszcze nie wylazła .  Smile
Spokojnych i radosnych Świąt.  Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Smile Iza.
Doniczkowe
Ogród
aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #59 : Kwietnia 06, 2015, 12:32:12 »

Julka, roślinki wyłażą, ale wiosna to jednak przed nami,oba dni świąteczne pochmurne i deszczowo-śniegowe, brrr.
Ale pąki na magnoliach i azaliach pęcznieją i obiecują Very Happy

zapomniałam ostatnio o pierisie, może by dokupić jeszcze jakiś inny kolorek?  Confused


Zapisane

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: