Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Grudzień 10, 2019, 20:03:27
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Piekielny balkon  (Przeczytany 1740 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Tzu
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 14



« : Październik 09, 2014, 16:43:31 »

Cześć! Zwracam się do Was z prośbą o poradę - mam balkon, na którym od samego rana do godzin wieczornych świeci słońce i w związku z tym bywa na nim naprawdę gorąco. Latem płytki nagrzewają się do tego stopnia, że nie można chodzić po nich boso. Do tego dochodzą znaczne wahania temperatur - w ciągu dnia jest gorąco, a kiedy tylko zajdzie słońce, to balkon niemal natychmiast się wychładza. Sukulenty, które trzymam na parapecie wewnątrz domu, przy oknie na tej samej ścianie, co balkon, są niezwykle szczęśliwe i rosną mi jak szalone.

No i tu zaczyna się mój problem. Balkon nie ma zadaszenia, ani ścianek bocznych, więc chciałam ustawić po bokach donice z jakimiś wijącymi się, względnie szybko rosnącymi pnączami, które zapewniłyby nieco intymności. Mam osiatkowany balkon ze względu na koty, więc jest je po czym piąć. W maju kupiłam cztery powojniki w dwóch odmianach - "Sweet Summer Love" i "Kaiser". Na początku rosły całkiem nieźle, ale bardzo szybko zaczęły marnieć. Muszę przyznać, że ta pierwsza odmiana trzyma się nieco lepiej, jednak obydwie tak samo są częściowo "zasuszone", jakby liście przypiekały się od słońca. Wydaje mi się, że jednak nie był to szczęśliwy wybór.

Chciałabym zatem poprosić Was o poradę - czy istnieją jakieś rośliny pnące, które nadawałyby się na tak słoneczny balkon?
Zapisane

Merghen
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5640


“Slow down and smell the roses...”


« Odpowiedz #1 : Październik 09, 2014, 17:00:40 »

Może wisteria albo milin...tylko nie wiem jak sobie będą radzić w donicach?
Zapisane

iwonkaa
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1605



« Odpowiedz #2 : Październik 09, 2014, 20:43:15 »

Rdest Auberta powinien wytrzymać.
Zapisane

wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5519



« Odpowiedz #3 : Październik 09, 2014, 21:35:11 »

Może psianka jaśminowa, w dużej donicy.
Zapisane
Tzu
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 14



« Odpowiedz #4 : Październik 13, 2014, 21:38:18 »

Pięknie dziękuję za odpowiedzi. Zapoznałam się ze wszystkimi propozycjami i moim wyborem na przyszłą wiosnę będzie prawdopodobnie Rdest Auberta Smile
Zapisane

iwonkaa
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1605



« Odpowiedz #5 : Październik 14, 2014, 18:05:16 »

Zobacz sobie jeszcze powojnik - clematis montana . Mam go i rośnie strasznie szybko , a w sprzyjających latach to jeszcze pięknie kwitnie. Powodzenia.  Cool
Zapisane

Loretta
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 418



« Odpowiedz #6 : Maj 02, 2016, 07:47:51 »

Gdyby nie brak zadaszenia myślałabym, że piszesz o moim balkonie Very Happy Właśnie straciłam akebię pięciolistkową co już budziła się z zimowego snu - kwietniowe przymrozki ją załatwiły. Rdest Auberta miałam i polecam póki donicy nie przerośnie (moja ca 100 litrowa dałą mu radę w 3 lata). Obecnie mam 2 powojniki, jeden - górski mi się nie podobał bo miał ciemne liście a piął się jak gUpI. Wytrzymały i szybki, no ale wyeliminowałam. Też spróbuję wisterię. A może atkinidię?
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: