Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Październik 31, 2014, 00:19:51
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:

Strony: « 1 2 3 4   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Problem z pąkami kwiatowymi storczyka!  (Przeczytany 19120 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
gosiap
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 566


zielone jest piękne


« Odpowiedz #90 : Maj 08, 2009, 11:21:28 »

Kochani, też się zamartwiałam, że coś robię nie tak. Po intensywnych obserwacjach (od Sylwestra) zauważyłam że:
- najczęściej opadają pąki zimą (prawie na wszystkich),
- gdy przesadzi się z nawozem (za duże stężenie, czyli zgodnie z zaleceniem producenta)
- większość musi się zaaklimatyzować i zachowuje tylko rozwinięte kwiaty, ew. rozwija największy 1-2 pąki a resztę zrzuca
- Nie opadły żadne pąki na storczykach kupowanych od kwietnia (tym razem pilnowałam jednocześnie, żeby nie przenawozić po przyniesieniu do domu i pracy). Stoją na różnych parapetach: okno wschodnie, wschodnie z zadaszeniem, północne.W domu stoją na mokrym keramzycie i są zamgławiane "jak mi się przypomni". Okno stale uchylone.
W pracy: bez keramzytu, zraszane prawie codziennie (pon-pt).Okna pozamykane ale drzwi stale otwarte.
Różnicy nie widzę. Wszystkie, poza 2 szt. multiflory (kwiatuszki mini,łodyga normal), zachowały i rozwinęły "sklepowe" pąki.
Zapisane

słoneczne buziaki GosiaP
XxAgnessxX
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1116

,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..


WWW
« Odpowiedz #91 : Maj 17, 2009, 11:54:44 »

Zgadzam się z Gosią. Ja zazwyczaj liczę się z tym, że pąki sklepowe mi opadną. Nigdy na początku je nie nawożę może, że przesadzam to wtedy normalnie jak resztę nawożę. Kupione storczyki w zimę straciły wszystkie kwiaty. Jedne juz ponownie kwitną inne do tej pory nie dają kwiatów. Ja swoje wszystkie storczyki co kwitną trzymam pod lampą a inne starając się zmusić do kwitnienia  trzymam na parapetach.
Zapisane

Zaczynam od nowa...
Basiek7
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 684


Mazowieckie


« Odpowiedz #92 : Lipiec 21, 2009, 11:08:38 »

Witam!

Mam storczyka od kilku miesięcy. Po kwitnieniu sklepowym stał przez jakiś czas łysy, ale niedawno zaczął przedłużać łodygę i wyprodukował dwa pączki. Jeden już był spory, ale zaczłą sie marszczyć, żółknąć i w końcu odpadł. Ale za kilka dni ten drugi zaczął rosnąć, a na kocu dodatkowo zaczął się tworzyć trzeci. No i przedwczoraj tamten też zaczął się marszczyć i żółknąć, a był na takim samym etapie, jak ten pierwszy. Boję się, że ten trzeci, co jest jeszcze mały, też dojdzie do tego momentu co tamte i uschnie. Co robić? Uprawiam je cały czas tak samo, ten storczyk stoi z innymi na parapecie. Inne kwitną normalnie, tylko ten jeden tak ma. Czy to jakaś choroba?
Zapisane

Pozdrawiam,
Basia
werka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 380


Zielone jest piękne


« Odpowiedz #93 : Lipiec 21, 2009, 17:01:04 »

Ciach, ciach, proponuję uciąć łodygę.  Confused A dlaczego, otóż hodowcy sprzedając falki karmią je niemiłosiernie, przechładzają i przesuszają żeby było obfite kwitnienie, a potem trudno jest kwiatkowi kwitnąć bez dopalaczy Mad. Oczywiście są silne egzemplarze, ale na oko nie da się powiedzieć który jest silny.
Dlatego po takim traktowaniu warto jest obciąć łodygę, przesadzić, i przyzwyczaić do normalnych warunków.
A tak swoją drogą lekka różnica, jakichś 10st. pomiędzy dniem a nocą (tak jest w Tajlandii) wpływa na nie korzystnie i z nawożeniem też nie można przesadzać.
Tak mniemam, przynajmniej z własnych obserwacji, że domowe kwitnienia już nie żółkną Very Happy
Zapisane

Filomena79
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2371



« Odpowiedz #94 : Lipiec 21, 2009, 20:30:01 »

Werka ma rację, aczkolwiek w domowych warunkach również zdarzają się opadania pąków, ale zawsze winę za to ponosi konkretna przyczyna np. owoce w pomieszczeniu, powiew mroźnego powietrza czy choroba rośliny.
Sama miałam takie przypadki, że storczyki hodowane już od ponad roku w domu, zaczęły zrzucać pąki. W jednym przypadku winnymi były owoce. Po ich wyniesieniu reszta pąków rozwijała się normalnie. W drugim przypadku - słaba kondycja rośliny, choroba. Ale objawy choroby uwidoczniły się na liściach. Roślina nie miała sił na utrzymanie kwiatów. Jeżeli nie ma żadnych oznak choroby - najwyraźniej roślina jeszcze musi dojść do siebie, zaaklimatyzować się w pełni.
Ze swej strony radzę uzbroić się w cierpliwość, bo rekonwalescencja czasem trochę trwa. Ale ile potem satysfakcji nawet z jednego pąka  Laughing Laughing
Zapisane

Basiek7
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 684


Mazowieckie


« Odpowiedz #95 : Lipiec 22, 2009, 10:00:04 »

Dzięki dziewczyny  Smile
Chyba tak zrobię, że utnę łodygę. Zastanawiam się tylko, czy uciąć ją całkiem, czy gdzieś w połowie wysokości. Bo jest tam takie oczko (jest na to jakaś specjalna nazwa, ale nie pamiętam), z którego wystaje początek nowej łodygi. I to jest już długo. To może jakbym ucieła nad tym oczkiem, to ta nowa łodyga by wyrosła i pączki z niej by nie schły?
Zapisane

Pozdrawiam,
Basia
werka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 380


Zielone jest piękne


« Odpowiedz #96 : Lipiec 22, 2009, 15:36:23 »

No może by nie schły, a jaki ma kolor?  Very Happy
Zapisane

Andżelika
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2312


Warszawa


« Odpowiedz #97 : Lipiec 22, 2009, 15:42:10 »

Basiek, nie obcinaj. Łodyga ma zawsze kilka oczek i z kazdego może wypuścic rozgałęzienie. Szkoda byłoby to wykluczyć Wink
Powiem tak - wszystkie storczyki mam sklepowe, falki kwitną po kilka miesięcy, a ostatnie dwa, kupione w marcu, jeszcze nie skończyły kwitnienia sklepowego, a juz powypuszcały nowe rozgałęzenia, nowe łodygi i mają się swietnie i bez sklepowych dopalaczy.
Jedynie jeden faleczek z przeceny, kupiony z łysą łodygą, wypuścił pąki, z kótrych jeden rozwinął się wybrakowany, a dwa spadły. Zaznaczam, że wszystkie moje falki traktuje tak samo, rosną na tym samym parapecie - więc przyczyna spadania pąków musiała być inna. Pocieszam się, że ten "zrzucający " jednocześnie wypuszcza nowe pąki.
Zapisane

Żaden dobry uczynek nie pozostanie bez kary.
S.King


Andżelika wśród Zielonych
Basiek7
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 684


Mazowieckie


« Odpowiedz #98 : Lipiec 23, 2009, 08:32:01 »

No może by nie schły, a jaki ma kolor?  Very Happy

Jest żółtoróżowy. Piękny. I tak liczyłam, że zakwitnie, bo na razie wszystkie moje kwitnące są w odcieniach różu, więc przydałby się jakiś inny akcent.


Jak na razie jest jeszcze jeden pączek, który zbliża się do etapu, na którym pozostałe pączki schły. Więc chyba poczekam jeszcze te 2 dni i zobaczę, czy ten się rozwinie...

Dziękuję wszystkim za porady!
Zapisane

Pozdrawiam,
Basia
Andżelika
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2312


Warszawa


« Odpowiedz #99 : Lipiec 30, 2009, 06:57:10 »

A ja mam pytanie - czy Falki mają tendencje do zmniejszania kwiatów w kolejnych kwitnieniach? Dwa moje storczyki właśnie kwitną drugi raz u mnie i widzę, że mają wyraźnie mniejsze kwiaty, niz poprzednio Sad
Zapisane

Żaden dobry uczynek nie pozostanie bez kary.
S.King


Andżelika wśród Zielonych
wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5227



« Odpowiedz #100 : Lipiec 30, 2009, 07:15:48 »

Raczej nie. Nawozisz?
Zapisane
Andżelika
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2312


Warszawa


« Odpowiedz #101 : Lipiec 30, 2009, 07:17:17 »

Ano nie  Mad To jest przyczyna?
Zapisane

Żaden dobry uczynek nie pozostanie bez kary.
S.King


Andżelika wśród Zielonych
wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5227



« Odpowiedz #102 : Lipiec 30, 2009, 09:54:26 »

Pewnie tak. Kup nawóz do storczyków i czasem je nakarm  Smile
Zapisane
Basiek7
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 684


Mazowieckie


« Odpowiedz #103 : Lipiec 30, 2009, 14:39:53 »

Mój chyba się jednak rozwinie... Nie chcę zapeszać, ale wstawię zdjęcie

  Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam,
Basia
Sloneczko
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1283



« Odpowiedz #104 : Lipiec 30, 2009, 17:47:24 »

A u mnie kolejne kwiaty są tej samej wielkości, mają ten sam kolor,ale mniej kropeczek od środka niż poprzednie. Stosuję nawóz,ale może zbyt małą dawkę....co o tym sądzicie? Confused
Zapisane

Basiek7
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 684


Mazowieckie


« Odpowiedz #105 : Sierpień 04, 2009, 13:28:31 »

Mój się rozwinął  Laughing

Co do zmniejszenia kwiatów, to u swoich zauważyłam, że jak przedłuża pęd kwiatowy, to kwiaty są trochę skromniejsze. A jak wypuszcza całkiem nowy pęd, albo nawet ze starego pędu ale nowego oczka, to są ładne kwiaty, takie jak wcześniej. Ale to u mnie...

Myślę, że zmniejszenie ilości kropek ma związek z genami, że przy każdym kwitnieniu ilość będzie się zmieniać. Ale może niech bardziej doświadczone osoby się wypowiedzą.

B.
Zapisane

Pozdrawiam,
Basia
jolka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 10



« Odpowiedz #106 : Maj 03, 2012, 14:50:09 »

Kochani!
Mam problem z moim nowym nabytkiem. Kupilam ostatnio dlugo wyczekanego ciapka, bialo-bordowego. Jest w trakcie kwitnienia, kwitnie pieknie, rozwija paki. Wszystko ladnie, pieknie gdyby nie to,ze nie rozwija w pelni kwiatow. Najpierw myslalam,ze w sklepowej foli nie mialy miejsca zeby sie rozwinac. Czekalam cierpliwie az sie zaaklimatyzuje itp. Jednak juz 2 miesiace i nic sie nie zmienia. Kwiaty, ktore juz byly rozwiniete wygladaja tak samo czyli zaokraglone, w polowie rozwiniete jak i te nowe, ktore teraz rozkwitaja. Nie mam pojecia o co chodzi..Mam kilka storczykow od kilku lat i nigdy sie z tym nie spotkalam.Czy to taka odmiana? Jestem troche zawiedziona, bo storczyk jest piekny a nie chce pokazac w pelni swojej urody Sad  Czy ktos mial podobny przypadek? Jestem bardzo ciekawa. Pozdrawiam  Wink
Zapisane
sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 755


17 marzec już nie razem :(


« Odpowiedz #107 : Maj 05, 2012, 21:02:54 »

Jolka
Twoja Phalaenopsis to po prostu odmiana "hybryda" typu "Peloric" one zawsze mają płatki zwinięte= nie do końca w pełni rozwinięte  Very Happy Smile taka ich uroda  Very Happy
właśnie kupiłam taką hybrdyę phalaenopsic equestris z malezji  Laughing
biało- różowo- fioletowe kwiatki nie otwierają się - są "ciut- nierozwinięte"  Smile Laughing
pozdrawiam
Małgorzata
Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
jolka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 10



« Odpowiedz #108 : Maj 07, 2012, 18:23:24 »

Dziekuje Malgosiu za odpowiedz. Moze rzeczywiscie to inna odmiana ale wyglada to troche dziwnie.. Jak bede miala wiecej czasu to postaram sie wstawic zdjecia, wtedy bedzie widac jak to wyglada.  Wink
Zapisane
justaaa24
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 418



« Odpowiedz #109 : Grudzień 02, 2012, 21:51:51 »

Czy ktoś też ma następujący problem, a mianowicie taki, że dosyć często u moich storczyków wypuszczających nowe łodygi późną jesienią lub zimą schną pąki. Tylko temperatura za oknem spadnie poniżej zera i już zauważam taką zależność  Sad
Zapisane

Justyna
Pozdrawiam wielbicieli Phalaenopsisów Smile
herbaciana
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 407


Włóczykij pospolity, odmiana doniczkowa.


WWW
« Odpowiedz #110 : Grudzień 03, 2012, 11:55:37 »

justaaa24, mam tak na jednym parapecie, okno jest nieszczelne i poprostu zawiewa pąki. Spróbuj położyć ręcznik czy coś, żeby nie wiało.
jolka, czekamy na fotki tego cuda! czy to woskowiec?
Ja również macm problem z pąkami na jednym egzemplarzu, kwiaty się nie otwierają przez kilka tygodni, tak jakby w połowie rozwijania się zatrzymały się w czasie, to nie pelioric, mam go od lat...Myślałam że może za mała wilgotność powietrza, ale jest 60%, dla phalenopsis chyba wystarczająco...nie wiem, co z nim zrobić.
Zapisane

: )
justaaa24
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 418



« Odpowiedz #111 : Grudzień 03, 2012, 20:58:49 »

Okna są nowe, plastikowe więc chyba nie tu leży przyczyna Sad kilka już odpadło, ale widzę, że reszta jakoś się trzyma... Oby  Sad
Zapisane

Justyna
Pozdrawiam wielbicieli Phalaenopsisów Smile
Olis
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1855



« Odpowiedz #112 : Grudzień 04, 2012, 08:07:46 »

U mnie tak było i okazało się, że pod rozwijającymi się pąkami usadowiły się wciornastki i systematycznie niszczyły co wyrosło.
Zapisane

Merghen
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5135


“Slow down and smell the roses...”


« Odpowiedz #113 : Grudzień 04, 2012, 08:50:46 »

Przyczyną może też być mała ilość światła i krótki dzień Sad Ale już niedługo wiosna Very Happy
Zapisane

malag
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 30



« Odpowiedz #114 : Kwiecień 08, 2013, 18:39:34 »

Nie wiem co robię nie tak.Wszystkie phalaenopsisy kwitną pięknie i długo.Ten jeden kwitnie krótko,bo ok.1 miesiąca.Szybko zasychają mu pąki, a i czasem nie rozwija tylko gubi.
Zapisane
justaaa24
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 418



« Odpowiedz #115 : Kwiecień 08, 2013, 19:46:32 »

Też mam takiego jednego delikwenta. Kwiaty utrzymują się tylko do 3-4 tygodni, opadują, następne pąki sie rozwijają i tak w kółko. Niektóre pączki też usychają. Jedni mówią, że może za mało go nawożę, ale ja myślę że w sam raz, bo co za dużo to też nie zdrowo. Myślę, że taka po prostu natura niektórych storczyków.
Zapisane

Justyna
Pozdrawiam wielbicieli Phalaenopsisów Smile
malag
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 30



« Odpowiedz #116 : Kwiecień 08, 2013, 20:17:14 »

Ja szczerze mówiąc też tak uważam Very Happy Wszystkie storczyki mają takie same warunki,stoją na tym samym parapecie,podlewam jednakowo...a ten jeden się uparł i kwitnie bardzo krótko. A szkoda,bo taki inny... Smile
Zapisane
dzika
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1408



« Odpowiedz #117 : Kwiecień 08, 2013, 22:39:29 »

Również mam jednego phalaenopsisa, który utrzymuje kwiaty dużo krócej niż inne. Zauważyłam, że ma na to wpływ ilość światła słonecznego. Latem udaje mu się kwitnąć nawet 2 miesiące. Zimą natomiast 4 tyg to już duży sukces. Ale trzymam go, bo kwiaty ma piękne.
Zapisane

malag
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 30



« Odpowiedz #118 : Kwiecień 09, 2013, 17:16:43 »

Chyba musimy pogodzić się z tym,że kwitną krócej.
To ci kwiatki  Very Happy

Pozdrawiam
Małgorzata
Zapisane
Strony: « 1 2 3 4   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: