Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Grudzień 09, 2019, 01:41:18
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Hodowla róż w pojemnikach  (Przeczytany 35437 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
marangai
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3094



« Odpowiedz #60 : Kwiecień 18, 2013, 23:09:28 »

Magda, mądrala, ma łagodniejszy klimat Smile To się nie liczy! Smile
Zapisane

Opór jest bezcelowy
Co by tu dosadzić...?
Madziara
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6228



« Odpowiedz #61 : Kwiecień 19, 2013, 06:19:22 »

To jest roza "Twister",kwitnie na czerwono z bialymi mazajami.
Zapisane

Beatriceee
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 811



WWW
« Odpowiedz #62 : Maj 11, 2013, 21:48:52 »

Mam różę miniaturową, kupiłam kwitnącą na biało jakieś 1,5 miesiąca temu. Niestety szybko przekwitła i zaczęła zrzucać liście, myślałam, że będzie po niej. Jak się okazało było ich 3 w doniczce i tylko jedna zaczęła gubić liście, więc przycięłam ją mocno, dwie pozostałe ładnie przyrastają. Zastanawiam się nad wyniesieniem jej na balkon. Czy nie padnie na południowym balkonie? Jest szansa, że zakwitnie ponownie? 
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #63 : Maj 12, 2013, 06:34:09 »

Proponowałabym przesadzić do większego pojemnika i spokojnie może rosnąć na balkonie. Byle nie zalewać i nie zasuszać Smile
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
karagana
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 333


Iwon


« Odpowiedz #64 : Maj 12, 2013, 08:50:44 »

Kiedyś widziałam u kogoś róże w donicach  i to kilka.To były te na nóżkach.Przepięknie kwitły.Myślę że na zimę były chowane do pomieszczenia.
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #65 : Maj 12, 2013, 09:22:23 »

Zależy gdzie ten ktoś mieszka Wink
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
karagana
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 333


Iwon


« Odpowiedz #66 : Maj 12, 2013, 09:32:58 »

Telerko w rejonie wielkopolski.A róże były naprawdę przepiękne w tych donicach.Wiem że przez zimę te na nóżkach lubią przemarzać mimo okrywania.A taką w donicy można schować do zimnego pomieszczenia zimą.
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #67 : Maj 12, 2013, 12:33:34 »

Można, można oczywiście, o ile się je ma... Posiadacze ogrodu mogą je jeszcze zakopcować Cool
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
Beatriceee
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 811



WWW
« Odpowiedz #68 : Maj 17, 2013, 18:12:45 »

Zauważyłam że listki zaczęły blednąć na balkonie, czy może być to spowodowane za dużą dawką słońca?
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #69 : Maj 19, 2013, 20:38:30 »

Prędzej brakiem wody w upał...
Ukorzeniły się już dobrze? Confused

Moja ulubiona, na dziś, różyczka Smile
Te wszystkie kwiaty poniżej to jedna sztuka.



Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
Beatriceee
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 811



WWW
« Odpowiedz #70 : Maj 19, 2013, 20:58:23 »

Ukorzenione były.
Ładne ma płatki, takie "nieróżane".
Zapisane

Pethro
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1491



« Odpowiedz #71 : Maj 19, 2013, 22:12:42 »

Ładna różyczka, nn czy jakaś odmianowa?
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #72 : Maj 20, 2013, 08:43:54 »

U mnie róże kupowane jako 'z gołym korzeniem' bardzo źle się przyjmują, dlatego pytam.
Generalnie nie sprzedaje się róż nieukorzenionych - chodziło mi raczej o to, czy się juz przyjęła i podjęła intensywny wzrost Cool

Jakieś Royal orange, czy cos podobnego... spodziewam się, że to nazwa handlowa. Nie było nazwy producenta.
Kupiłam w OBI 4 sztuki takich drobnych Royal, jak na razie jestem bardzo zadowolona.
Taki większy widok, bardziej całościowy, na moim tarasie, w donicach na ławie.
W miarę kwitnięcia wszystkie 4 pokażę tutaj Smile

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=39687.msg853538#msg853538
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
malena100
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3291


Irlandia Płn, klimat umiarkowany wilgotny morski


« Odpowiedz #73 : Maj 20, 2013, 11:03:17 »

Ktoś ma doświadczenie w walce z czarną plamistością na różach w pojemnikach?
Zapisane

I’m a tall green plant sitting in the sun, absorbing nutrients and having fun! You may think it’s boring, you may think it’s lame, but I’m a plant and that’s my name!
Pethro
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1491



« Odpowiedz #74 : Maj 20, 2013, 12:02:19 »

Róże w pojemniku mam pierwszy raz i nie jestem pewny czy właśnie plamistość mi się przypałętała w jednej z donic ale chyba niestety to ona, liście żółkną pojawiają się czarne cętki objawy chyba charakterystyczne dla plamistośći a jak nie ona to na pewno jakiś inny grzyb. Liski oryskałem decisem a ziemie podlałem roztworem Topsinu. Jak na razie liście przestały schnąć.

Zna ktoś jakiś sprawdzony środek systemiczny na grzyba, inny niż topsin? Wole na przyszłość walczyć z grzybem tylko przez podlewanie bo dałem różyczkom dobroczynka by chronił przed paskudnym przędziorkiem.
Zapisane

malena100
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3291


Irlandia Płn, klimat umiarkowany wilgotny morski


« Odpowiedz #75 : Maj 20, 2013, 14:04:12 »

W tym roku po raz pierwszy próbuję Systhane firmy Bayer - ale to też do pryskania  Sad
Zapisane

I’m a tall green plant sitting in the sun, absorbing nutrients and having fun! You may think it’s boring, you may think it’s lame, but I’m a plant and that’s my name!
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #76 : Maj 20, 2013, 17:22:56 »

Ja zazwyczaj sadzę pod różą czosnek... Odstrasza większość mszyc, a plamistość mi się nie pojawiała...
Być może przypadek...
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
Pethro
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1491



« Odpowiedz #77 : Maj 20, 2013, 17:59:05 »

Tellerka plamistość to kwestia odpowiedniej odmiany i stanowiska, nie ma chyba całkowicie odpornych odmian ale z tego co ostatnio czytałem to są takie których plamistość nie chwyci w odpowiednich warunkach. Takie odporne to zwykle róże historyczne np Alba czy burbońskie, niektóre mieszańce rugosy i inne odmiany mające bliższe konotacje z dzikusami, no i oczywiście same dzikie róże to bardzo odporne rośliny
Chyba też większość tych które otrzymały nagrodę ADR powinny obyć się bez oprysku w odpowiednich warunkach.

Poniżej świetny artykuł o odporności róż na grzyba
http://www.roses.webhost.pl/2008/09/czarna-plamistosc-maczniak-prawdziwy/



Czosnek wydziela jakieś fitoncydy, ale na ile to skuteczne  Confused
tellerka jakie czosnki posadziłaś ?

Zapisane

Madziara
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6228



« Odpowiedz #78 : Maj 20, 2013, 19:08:05 »

Ja u siebie tez zauwazylam tylko maczlika Mad
No i walka rozpoczeta Baymatem.Na razie tylko na rozy pnacej,ale to jest kwestia czasu jak nastepne zaczna lapac Neutral
Piotrus mozesz wlozyc zwykly czosnek,ze dwa,trzy zabki Cool
Slyszalam,ze aksamitki tez mszyce odstraszaja Cool
Zapisane

Pethro
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1491



« Odpowiedz #79 : Maj 20, 2013, 21:43:11 »

Spróbuje z tym czosnkiem Smile
Ale aksamitki nie działają, mszyce były w zeszłym roku i koło nich  Mad
Zapisane

Madziara
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6228



« Odpowiedz #80 : Maj 21, 2013, 07:13:25 »

Ja tylko tak slyszalam,nie testowalam Smile Wink
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #81 : Maj 21, 2013, 07:51:36 »

Staram się zdobyć czosnek ozdobny..  ale jak go nie ma, to sadzę zwykły Cool
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
malena100
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3291


Irlandia Płn, klimat umiarkowany wilgotny morski


« Odpowiedz #82 : Maj 21, 2013, 10:06:05 »

Na tej stronce zamieszczono porady, jak walczyć z czarną plamistością: http://pestcontroloptions.com/fungal-diseases/eliminate-blackspot-on-roses

Sposób 1
Rozpuścić 1 łyżeczkę sody oczyszczonej w szklance wody - tym pryskać róże. Uwaga - mikstura ZAPOBIEGA wystąpieniu czarnej plamistości, a nie zwalcza jej, dlatego należy pryskać róże począwszy od wczesnej wiosny.

Sposób 2
Wymieszać łyżkę stołową sody oczyszczonej lub wodorowęglanu potasu z 1 łyżką stołową oleju roślinnego i 4,5 litrami wody. Przelać do spryskiwacza i rozpylać na liściach i pod liśćmi róż. Uwaga - nie stosować zbyt często, gdyż niektóre rośliny mogą zostać uszkodzone częstym użyciem oleju.

Sposób 3
Do blendera wypełnionego w połowie wodą wsypać 2 ząbki czosnku i 2 pokrojone ostre papryki. Miksować przez chwilę, potem odcedzić kawałki czosnku i papryki. Do pozostałej mikstury dolać tyle wody, żeby uzyskać 4,5 litra. Przed przystąpieniem do pryskania wziąć 1/4 szklanki mikstury i wymieszać z 4,5 litra wody oraz 2 łyżkami melasy (melasa pomoże mieszance pozostać na liściach).
 
Sposób 4 - PREWENCYJNY
Najlepszym sposobem na uniknięcie zarażenia róż czarną plamistoscią jest posadzenie dookoła krzaka ( w odległosci 15 cm od róży) 4 główek czosnku. Dla roślin młodszych powinny wystarczyć 2 główki.

Jeszcze o tym, że aby uniknąć wtórnego zakażenia należy regularnie usuwać opadniete liście spod krzaków - nie należy ich wyrzucać na pryzmę kompostową!

Lecę sadzic czosnek!!!  Very Happy
Zapisane

I’m a tall green plant sitting in the sun, absorbing nutrients and having fun! You may think it’s boring, you may think it’s lame, but I’m a plant and that’s my name!
Pethro
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1491



« Odpowiedz #83 : Maj 21, 2013, 11:29:15 »

Skoro tyle ludzi pisze o tym czosnku to coś w tym musi być, chyba wybiore sie do biedrony moze jeszcze jakies czosnki ozdobne im zostały  Smile

A co do reszty sposobów to sposób pierwszy jest chyba leczniczy a nie prewencyjny? na wielu stronach wspominano że soda tylko leczy. To jak to w końcu jest?  Mad

I jeszcze co ciekawe wyczytałem że zamiast sody ( wodorowęglan sodu) lepiej użyć wodorowęglanu potasu, jest bardziej przyjazny dla roślin dodatkowo nawozi potasem który wzmacnia rośliny, a działanie na grzyba podobne.
Zapisane

malena100
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3291


Irlandia Płn, klimat umiarkowany wilgotny morski


« Odpowiedz #84 : Maj 21, 2013, 12:18:37 »

A co do reszty sposobów to sposób pierwszy jest chyba leczniczy a nie prewencyjny? na wielu stronach wspominano że soda tylko leczy. To jak to w końcu jest?  Mad

Na tej stronce napisano, że raczej prewencyjny.

Z tym potasem to chyba racja, ale trzeba by sprawdzić, czy w tej postaci jest rzeczywiście przyswajany przez rośliny ( z reguły jest to postać kationowa K+). Może wart zrównoważyć go azotem - żeby zbytnio nie zasolić gleby? Zresztą w pojemnikach różom bardziej zagraża wymywanie składników pokarmowych z gleby a nie ich nadmiar.

Jak często nawozicie róże?
Zapisane

I’m a tall green plant sitting in the sun, absorbing nutrients and having fun! You may think it’s boring, you may think it’s lame, but I’m a plant and that’s my name!
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #85 : Maj 21, 2013, 12:37:30 »

Róże są głodomorami..
Latem jak jest upał (codzienne podlewanie) to tak 2x w tygodniu.
Nawóz do róż lub inny( który stosuję do wszystkiego). Jako rzekła Moderatorka, interwencyjny nawóz do pomidorów daje rewelacyjne rezultaty.

Przypominam, że przez 1 miesiąc nie ma po co nawozić, wszystko jest jeszcze w glebie Cool
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
Pethro
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1491



« Odpowiedz #86 : Maj 21, 2013, 12:38:33 »

malena100
YYY nie rozumiem, przecież potas to zawsze kation  Smile
K+  HCO3- --->  KHCO3  - wodorowęglan potasu

A dlaczego proponujesz zwiększyć ilość azotu w przypadku podania większej ilości potasu? no bo jesli chodzi o zasolenie to każda dodatkowa sól zawsze ziemie zasoli  Razz sole co najwyżej mogą tworzyć nowe sole ale sie nie anihilują   Wink

Za to w pojemnikach może grozić antagonizm pierwiastków w przypadku nadmiaru któregoś związku przykładowo nadmiar potasu ograniczy pobieranie magnezu i wapnia.


Co do częstotliwości nawożenia to zależy czego od nich oczekujesz,
1)kwitnięcia do zimy - przez cały sezon do kwitnących
2)udanego zimowania - nawożenie tylko do końca czerwca, w sierpniu ewentualnie nawóz tylko potasowy na lepsze drewnienie.
Zapisane

Pethro
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1491



« Odpowiedz #87 : Maj 21, 2013, 12:42:10 »

nawóz do pomidorów daje rewelacyjne rezultaty.
porównywałem kiedyś skład tego do pomidorów i do róż i rzeczywiście istotnych różnic nie było tylko obrazek inny na opakowaniu  Smile
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #88 : Maj 21, 2013, 12:43:22 »

Ale nie zawsze oba występują w przyrodzie (czytaj: sklepie) Wink
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
Pethro
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1491



« Odpowiedz #89 : Maj 21, 2013, 12:46:09 »

W Lidlu czy Kauflandzie na wiosnę zawsze widzę nawozy i do pomidorów i do róż, jak ktoś szuka niech tam zacznie, bo ceny przystępne Smile.
Zapisane

Strony: « 1 2 3 4 5 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: