Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Styczeń 19, 2020, 18:22:21
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Pomidor Koralik  (Przeczytany 17258 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
kruczek012
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 16


moje GG 24547839 :)


« : Marzec 14, 2013, 09:25:10 »

Hej!
Dziewczynki  jestem zupełnym nowicjuszem, który postanowił w tym roku pobawić się w ogrodnika i potrzebuję waszej rady i pomocy. Do tej pory uprawiałam jedynie kwity i to w 80% z sadzonek zakupionych na targu.
W tym roku postanowiłam zabawić się nieco lepiej, ale i zwiększyć wkład własny Very Happy
Chciałabym udekorować swój taras jednocześnie z odrobiną przyjemności dla domowników co sądzicie o tym:



A może macie dla mnie jeszcze jakieś propozycje?
dodam ,iż ilość miejsca na szczęście praktycznie mnie nie ogranicza Razz
Zapisane
kruczek012
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 16


moje GG 24547839 :)


« Odpowiedz #1 : Marzec 14, 2013, 16:37:46 »

hmmm....
nikt nie ma żadnych pomysłów? szkoda:(
ja znalazłam jeszcze coś  takiego:
Nie wstawiaj linków do stron komercyjnych, przeczytaj regulamin
Zapisane
nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1564



« Odpowiedz #2 : Marzec 14, 2013, 18:41:38 »

Jest to znana i popularna odmiana pomidorka kaktajlowego (drobnoowocowego).
Słynie z odporności na choroby, a szczególnie na zarazę, która najczęściej łapie pomidory.
Udaje się i w szklarni, i w gruncie, ale raczej jest to odmiana do gruntu.
Owocków dużo, smaczne, odmiana plenna.
Krzaki potrzebują ogólnie dużo miejsca.
Mogą się udać pomidorki na balkonie, pod warunkiem dużej donicy z dobrą ziemią, słonecznego stanowiska i odpowiedniego podlewania i nawożenia.

Oczywiście jak najbardziej, możesz uprawiać pomidorki (i nie tylko) na balkonie, ale chciałabym dodać, że są też inne ciekawe odmiany. Np. pomidorki drobnoowocowe, które rosną niższe i węższe, niż wspomniany Koralik. A tym samym mniej miejsca zajmują. Niektóre odmiany są naprawdę wyjątkowo karłowe, sztywne, do których nie trzeba nawet podpórek. Przykłady: Vilma, Balkoni Red, Maskotka itp. Inne odmiany  średniowysokich lub wysokich koktajlówek to: Ola Polka (żółte owoce), Radana (czerwone w kształcie gruszek) itp. itd. Ogólnie jest cała masa odmian pomidorów, przeróżne kształty, kolory, wielkości i wzory na skórce. Są pomidorki czerwone, ciemne bordowe, zielone, żółte, białe. Jest w czym wybierać Smile

Co do tytułowego Koralika, to ja go też miałam i polecam, ale tylko dla osób, które mają sporo miejsca.
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
Zapraszam na bloga:
http://www.kuchnianatki.blogspot.com/
kruczek012
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 16


moje GG 24547839 :)


« Odpowiedz #3 : Marzec 14, 2013, 19:18:50 »

nataliaada dziękuję bardzo za wyczerpującą podpowiedź, poszperam i poszukam w necie
A może jeszcze jakieś sugestie ? myślałam również o pnących truskawkach - jest masa sadzonek na allegro, ale może to nie jest dobry pomysł  Confused
Zapisane
nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1564



« Odpowiedz #4 : Marzec 14, 2013, 19:49:47 »

Co do tzw.pnących i wiszących truskawek, wiem, bo też mam, więc się wypowiem.

Nie ma takich odmian, to chodzi o formę prowadzenia. A cała ta 'pnącość' i 'wiszącość' w przypadku truskawek, polega na tym, że od roślin matecznych  nie oddziela się roślinek potomnych na rozłogach, tylko one są połączone i albo potomstwo wisi w dół, albo tak się sadzi te truskawki, w donicach/pojemnikach w stylu piętrowych/piramidkowych, że całość sprawia wrażenia pnących/wiszących truskawek.

Ale pnące i wiszące, lepiej brzmią, no i lepiej (często) dużo drożej, się sprzedają. Nieraz mogą to być rzeczywiście, jakieś nowe ciekawe odmiany, ale równie dobrze, stare, poczciwe. I jedne i drugie, można posadzić, w tradycyjny sposób albo właśnie tak,  żeby sprawiały wrażenie pnących/wiszących.

Jak ktoś ma np. balkon i mało miejsca, to jak najbardziej można tak sadzić, ale jak kawałek ogródka, to najlepiej sadzić normalnie i oddzielać rozłogi - bo jest wtedy lepszy rozwój roślin i większy plon.
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
Zapraszam na bloga:
http://www.kuchnianatki.blogspot.com/
kruczek012
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 16


moje GG 24547839 :)


« Odpowiedz #5 : Marzec 15, 2013, 07:45:49 »

Tak też podejrzewałam, na fotkach w necie te truskawki wyglądają wspaniale - tak wspaniale, że aż nierealnie, ale na all. są całkiem przyzwoite ceny - za 10 sadzonek około 18zł wiec można zaryzykować.
 dziękuję Ci ślicznie  nataliaada, kwiatuch dla Ciebie Very Happy
Wiosny nie widać a mnie aż rozpiera żeby działać, jak na razie zasiana cobea i mina, teraz czekam na przesyłkę całej reszty nasion Very Happy
Zapisane
Babcia_Wisia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4127



« Odpowiedz #6 : Marzec 15, 2013, 16:00:09 »

Natalio dzięki za info o tych truskawkach Very Happy
Chciałam kupić wnusi ale nie do końca byłam przekonana czuli obrazek to przesadzona reklama Smile Smile
Zapisane

Nie wszystko złoto co się świeci....

Ps. Pozdrowienia z zielonego... Smile

MOJE DONICZKI
Orszulka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2301



« Odpowiedz #7 : Listopad 04, 2014, 09:31:40 »

Jest to znana i popularna odmiana pomidorka kaktajlowego (drobnoowocowego).
Słynie z odporności na choroby, a szczególnie na zarazę, która najczęściej łapie pomidory.
Udaje się i w szklarni, i w gruncie, ale raczej jest to odmiana do gruntu.
Owocków dużo, smaczne, odmiana plenna.
Krzaki potrzebują ogólnie dużo miejsca.

 Inne odmiany  średniowysokich lub wysokich koktajlówek to: Ola Polka (żółte owoce), Radana (czerwone w kształcie gruszek) itp. itd. Ogólnie jest cała masa odmian pomidorów, przeróżne kształty, kolory, wielkości i wzory na skórce. Są pomidorki czerwone, ciemne bordowe, zielone, żółte, białe. Jest w czym wybierać Smile

Moje koktajlówki  Smile
Niestety nazw nie znam.
Żółty gruszkowy, koktajlowy bardzo słodki zwykły, koktajlowy malinowy (w tym roku nowość u mnie w szklarni  Smile)
Rzeczywiście, jak napisała nataliaada, odporny na choroby, bardzo plenny i duuuży krzak (u mnie do 2,5-3m)
Polemizowałbym jednak z twierdzeniem, że "raczej jest to odmiana do gruntu".
W zeszłym roku zostało mi kilka, które nie zmieściły się do szklarni i zostały posadzone na kompoście przy siatce.
Miały więc duuużo składników odżywczych i porosły olbrzymie krzewy! Jednak owoce na polu pękały i wdawały sie w te miejsca grzyby. Mało z nich nadawało się do zjedzenia w pełni dojrzałości.
A takie są najpyszniejsze - najsłodsze
Ja je jem wtedy, jak cukierki - prosto z krzaka!














Zapisane

Pozdrawiam.Ula
Moje kaktusycała reszta.
alenka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 66



« Odpowiedz #8 : Luty 11, 2015, 11:11:11 »

Ooo taką żółtą gruszeczkę miałam w tamtym roku. Była pyszna, lekko kwaskowata, dosyć obrodziła aż do mrozów.
Nasiona kupiłam- Yellow Pearshaped, a Koralika planuje w tym roku pierwszy raz.
Zapisane

Pozdrawiam Ola
jolenka171
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 3


« Odpowiedz #9 : Luty 22, 2015, 16:58:15 »

Koralika sadzilam w tamtym roku w tunelu i jakos mnie nie zachwycil. Za to znajomi ktorzy otrzymali odemnie sadzonki i posadzili je na balkonie byli zachwyceni:)
Zapisane
dendrobiumB
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 813


To ja :)


WWW
« Odpowiedz #10 : Luty 28, 2015, 12:53:26 »

Koralik to według mnie najlepsza odmiana do uprawy pod chmurką. Odporny na zarazę ziemniaka i alternariozę, plonuje obficie choć ma jedną wadę-bardzo się krzewi i daje samosiew przy nie dokładnym usunięciu resztek- dodatkowo resztki wrzucone do kompostu wraz nasionami mogą dać siewki nawet po 2 latach.
Zapisane

Kamil
---------
wierzę,że kluczem do zrozumienia świata jest obserwacja, eksperyment, debata a przede wszystkim wolna wola
haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3542


Wrocław


« Odpowiedz #11 : Luty 28, 2015, 15:22:32 »

W sumie to nawet fajnie,że bez siania się ma.
Ta odporność dotyczy tylko Koralika,czy innych drobnych też?
Zapisane

boswell
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7899



« Odpowiedz #12 : Luty 28, 2015, 18:55:44 »

Moim zdaniem drobne są odporniejsze, ale może akurat takie mi się trafiały Smile Koralika nie miałam..
Zapisane

małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3829



« Odpowiedz #13 : Luty 28, 2015, 21:30:28 »

Koralik to jedyna odmiana, której nie pryskam przeciwko ZZ, jest odporny.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
doda07
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1284


« Odpowiedz #14 : Maj 15, 2015, 17:20:50 »

Potwierdzam: Koralik jest odporny Smile Kiedyś uprawiałam w warzywniku pomidory "wole serca"- miały mnóstwo owoców,dorodnych i .... niestety pewnego dnia zaraza ziemniaczana zabiła wszystkie- praca całego lata poszła na marne. Od tej pory jestem "wierna" Koralikowi.
Zapisane

Pozdrawiam,
Renata
Orszulka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2301



« Odpowiedz #15 : Czerwiec 23, 2015, 21:01:37 »

Nie sadzę już moich starych odmian na pole.
W tym roku jednak dostałam pomidora gruntowego, który (widziałam na wlasne oczy w zeszłym roku) niepryskany nie miał ani jednego żółtego liści w drugiej połowie sierpnia. A liście miał wszystkie do ziemi. No więc dostałam 5 takich pomidorków. Teraz to pomidorzycha, bo podlewam kurzakiem.

A w szklarni sadzę takie koraliki:
zwykłe


żółte


i malinowe
Zapisane

Pozdrawiam.Ula
Moje kaktusycała reszta.
haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3542


Wrocław


« Odpowiedz #16 : Czerwiec 23, 2015, 21:59:08 »

Ula jak Ci te gruntowe się sprawdzą,to zostaw coś na nasionka.
Zapisane

Orszulka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2301



« Odpowiedz #17 : Czerwiec 24, 2015, 05:01:03 »

Ok.
Jeszcze muszę zobaczyć, czy jest smaczny.
Miałam kiedyś odmiany 'Zebra' i 'St Pierre'. Niby takie dobre miały być - zdrowe i w ogóle. Co z tego jak były mało smaczne (oczywiście według moich standardów Wink )
Ale nawet, gdyby mi nie smakowały, to zostawię dla Ciebie Krysiu Smile
Zapisane

Pozdrawiam.Ula
Moje kaktusycała reszta.
doda07
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1284


« Odpowiedz #18 : Czerwiec 24, 2015, 06:51:43 »

A jak smakują te "koraliki" innego koloru? Słyszałam, że pomidory, które nie są czerwone mają gorszy smak od tych tradycyjnych. Kupiłam kiedyś duże żółte, smakowały mi trochę mniej.
Jeśli mogłabym, też uśmiechnęłabym się o kilka nasionek gruntowego. Słyszałam o takiej odmianie bardzo odpornej, ale nawet nie znam jej nazwy.
Zapisane

Pozdrawiam,
Renata
Orszulka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2301



« Odpowiedz #19 : Czerwiec 24, 2015, 12:01:29 »

Koraliki malinowe smakują jak malinowe.
Natomiast żółte mam koraliki te gruszkowe w kształcie i pomidory średnie. Nie wiem od czego to zależy  (podejrzewam,że palce w to macza nasz mózg!), ale ja tez mam takie podejście do tych innokolorowych pomidorów. Chcę jednocześnie przypomnieć, że pradawne pomidory, z Ameryki Południowej, wcale nie były czerwone! Były pomarańczowe.
Koralik zwykły i żółty w smaku (oczywiście dojrzałe) gdyby ktoś dostał do zjedzenia z zamkniętymi oczami, są ani lepsze ani gorsze od siebie. Mogą być słodsze czerwone, jeśli rosną w pełnym słońcu, ale to tylko tyle.
Ale nasz mózg tak się przyzwyczaił,że pomidor jest czerwony,że wszystko co innego koloru jest beee!
Dla mnie te pomarańczowe są ok! Bardziej je lubię niż czerwone z flukami w środku, które przy rozkrojeniu wylatują. Po rozkrojeniu wyglądają jak malinowe olbrzymy lub bawole serca. I są bardzo duże.
Zapisane

Pozdrawiam.Ula
Moje kaktusycała reszta.
haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3542


Wrocław


« Odpowiedz #20 : Czerwiec 24, 2015, 14:26:33 »

Ok.
Jeszcze muszę zobaczyć, czy jest smaczny
Ale nawet, gdyby mi nie smakowały, to zostawię dla Ciebie Krysiu Smile
Taka dobra,to już nie musisz być,ale myślę,że będą dobre  Smile
Zapisane

kwiatolek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1612



« Odpowiedz #21 : Czerwiec 24, 2015, 14:39:29 »

Mój jeszcze malutki, ale krzaczory wysokie.
Chyba brakuje im światła na moim balkonie.
Zapisane

Pozdrawiam Paulina Smile
Orszulka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2301



« Odpowiedz #22 : Czerwiec 26, 2015, 18:26:54 »

Zrobiłam zdjęcie mojemu zwykłemu koralikowi



Zapisane

Pozdrawiam.Ula
Moje kaktusycała reszta.
doda07
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1284


« Odpowiedz #23 : Czerwiec 26, 2015, 19:04:13 »

Koraliki malinowe smakują jak malinowe.
Natomiast żółte mam koraliki te gruszkowe w kształcie i pomidory średnie. Nie wiem od czego to zależy  (podejrzewam,że palce w to macza nasz mózg!), ale ja tez mam takie podejście do tych innokolorowych pomidorów. Chcę jednocześnie przypomnieć, że pradawne pomidory, z Ameryki Południowej, wcale nie były czerwone! Były pomarańczowe.
Koralik zwykły i żółty w smaku (oczywiście dojrzałe) gdyby ktoś dostał do zjedzenia z zamkniętymi oczami, są ani lepsze ani gorsze od siebie. Mogą być słodsze czerwone, jeśli rosną w pełnym słońcu, ale to tylko tyle.
Ale nasz mózg tak się przyzwyczaił,że pomidor jest czerwony,że wszystko co innego koloru jest beee!
Dla mnie te pomarańczowe są ok! Bardziej je lubię niż czerwone z flukami w środku, które przy rozkrojeniu wylatują. Po rozkrojeniu wyglądają jak malinowe olbrzymy lub bawole serca. I są bardzo duże.
Ładnie to opisałaś Smile Czy wyhodowałaś kolorowe koraliki sama z nasionek czy kupiłaś gotowe sadzonki?
Od pewnego czasu kupuję gotowe sadzonki, a w tym roku spóźniłam się- w sklepie ogrodniczym mieli też sadzonki karłowych koralików. Trochę wygodniejsze - nie trzeba ich podwiązywać.
Czy zdjęcie zwykłego koralika jest ze szklarni ? Już niedługo będziesz jeść własne pomidorki!
Zapisane

Pozdrawiam,
Renata
Orszulka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2301



« Odpowiedz #24 : Lipiec 25, 2015, 14:06:27 »

Mam już swoje koraliki i wszystkie z moich siewek.
Na razie dojrzewają zwykłe i malinowych jedno grono







Te są troszkę większe
Zapisane

Pozdrawiam.Ula
Moje kaktusycała reszta.
doda07
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1284


« Odpowiedz #25 : Lipiec 25, 2015, 17:40:47 »

Aż ślina leci Razz Czy ja dobrze rozumiem- piszesz o malinowych koralikach? Nie wiedziałam, że takie są Mr. Green
Zapisane

Pozdrawiam,
Renata
Orszulka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2301



« Odpowiedz #26 : Lipiec 28, 2015, 10:51:04 »

Oczywiście, że są! Dała mi je sąsiadka kilka dzialek dalej. Zrobiłyśny wtedy super wymianę: jej pomidorki koraliki malinowe na moje śliwki. I od tamtej pory sieję je już co roku



I naprawdę mają malinowy smak!
Zapisane

Pozdrawiam.Ula
Moje kaktusycała reszta.
agar
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1278



« Odpowiedz #27 : Lipiec 30, 2015, 11:10:49 »

Istnieje taka odmiana "malinowy kapturek". Nie wiem, czy to to samo. Skusiłam się i posadziłam. Do sprawdzenia smaku jeszcze bardzo daleko. U mnie pogoda pod psem, noce zimne, codziennie deszcz. To nie są warunki dla pomidorów.  Mad
Ula, czy Twoje - już tak dojrzałe - koktajlowe rosną w gruncie czy w szklarni? Moje wszystkie gruntowe i jak porównuję z Twoimi to mają przynajmniej kilkutygodniowe opóźnienie. Confused
Zapisane

Pozdrawiam Agnieszka
Orszulka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2301



« Odpowiedz #28 : Lipiec 30, 2015, 11:30:40 »

Ja nie sadzę na polu, bo szybko zaczynają chorować od deszczu. Wszystkie rosną w szklarni.
Teraz testuję jedną odmianę na zewnątrz. Miałam 5 sadzonek i 3 już wyautowałam, bo tak okropnie wyglądały. A miały być takie zdrowe!
Zapisane

Pozdrawiam.Ula
Moje kaktusycała reszta.
agar
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1278



« Odpowiedz #29 : Lipiec 30, 2015, 13:59:29 »

Ja dopiero zaczynam się bawić w "działkowanie" i eksperymentować z pomidorami. Za duże jeszcze nie odważyłam się brać, ale w zeszłym roku tak trochę z przypadku posadziłam koktajlowe w gruncie (szklarni nie mam). Wspaniale się udały, nie chorowały. Aż sąsiadka od lat hodująca u siebie pomidory i w szklarni, i w gruncie dziwiła się, że takie udane. To chyba szczęście debiutantki.
No i w tym roku ponownie mam posadzonych trochę różnych odmian koktajlowych. Ale co z nimi będzie przy takiej pogodzie, nie potrafię przewidzieć. Rosną z opóźnieniem, chociaż wyglądają solidnie, tylko aura nie sprzyja.
Zapisane

Pozdrawiam Agnieszka
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: