Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Styczeń 19, 2020, 02:33:08
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Pelargonie - cz.4  (Przeczytany 62921 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
ayagalia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1655



« Odpowiedz #30 : Sierpień 14, 2012, 13:05:00 »

Andżeliko - tulipanowce akurat kupiłam w Polsce u Cieszyńskich, ale prawie spod bieguna bo na styczniowej przedsprzedaży Wink

Sprowadzałam też z Anglii i Holandii.

Mam sporo odmianowych, w zeszłym roku pierwszy raz udało się je szczęśliwie przezimować. Część wypadła ale dużo przetrwało i pięknie teraz kwitnie. Zasada taka sama jak z innymi: wiosną przycinam i sadzonkuję.
Zapisane

Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3248


Warszawa


« Odpowiedz #31 : Sierpień 14, 2012, 13:14:41 »

Łamiesz stereotyp "banalnych i nudnych" pelargonii.
Całe szczęście Smile
Zapisane

ayagalia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1655



« Odpowiedz #32 : Sierpień 14, 2012, 15:35:31 »

Owszem - moje zupełnie nie babciowe Wink
Zapisane

marangai
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3094



« Odpowiedz #33 : Sierpień 14, 2012, 19:32:33 »

Andżeliko, musiałabyś chyba po prostu spróbować z tym zimowaniem, bo bywa różnie. Mnie te najłatwiejsze, rabatowe, nigdy nie dawały się utrzymać, za to w zeszłym roku bez problemu przezimowałam angielskie i moje ukochane pachnidełka. Stały zwyczajnie, na najchłodniejszym parapecie, bo żadnych garaży/klatek schodowych/zimnych strychów i innych takich zwyczajnie nie mam.
Zapisane

Opór jest bezcelowy
Co by tu dosadzić...?
Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3248


Warszawa


« Odpowiedz #34 : Sierpień 14, 2012, 20:56:59 »

Duzo mnie to nie kosztuje, wystawie skrzynke i juz. Juz i tak paproc tam wyprowadzilam...
Zapisane

Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3248


Warszawa


« Odpowiedz #35 : Sierpień 16, 2012, 12:56:29 »

Czy ma sens kupowanie nasion i samodzielny wysiew? czy łatwo wschodzą i rosną?
Zapisane

ayagalia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1655



« Odpowiedz #36 : Sierpień 16, 2012, 15:44:46 »

Nigdy nie próbowałam.

No ale ja tam do cierpliwych nie należę, kwiatek ma kwitnąć szybko, obficie i długo  Smile
Zapisane

Tessa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 487



« Odpowiedz #37 : Sierpień 16, 2012, 17:33:14 »

Dwa razy już wysiewałam nasiona - wschodzą bez problemu i kwitną po mniej więcej 4 miesiącach - za każdym razem bylam bardzo zadowolona - wysiewam koło połowy lutego to w czerwcu zaczynają kwitnąć. Tylko powinno się uszczknąć czubek jeżeli rosną w 1 pęd, a to zależy od odmiany. Nasiona kupione w Polsce - rośliny musiałam uszczknąć i wtedy kwitnienie się trochę opóźnia, a z nasion kupionych w Szwecji roślinki pięknie się same rozkrzewiły.
Zapisane

praca jest balsamem życia, ale za życia nie należy się zbytnio balsamować - ot mądrość
marangai
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3094



« Odpowiedz #38 : Sierpień 16, 2012, 17:55:20 »

Potwierdzam to, co pisze Tessa; ja miałam nasiona angielskie, żadnych problemów z kiełkowaniem i wzrostem Smile
Zapisane

Opór jest bezcelowy
Co by tu dosadzić...?
ruletka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1616


okolice Wrocławia strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #39 : Sierpień 16, 2012, 19:43:13 »

No to mnie zdziwiłyście tym, że tak szybko kwitną po wysianiu. Trzeba się będzie rozejrzeć...
Zapisane

Madziara
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6228



« Odpowiedz #40 : Sierpień 22, 2012, 10:04:57 »

Powiedzcie mi jak najlepiej ukorzenic Pelargonie.W wodzie,czy w podlozu Confused?
Zapisane

Tessa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 487



« Odpowiedz #41 : Sierpień 22, 2012, 10:19:53 »

Ja ukorzeniam tylko w podłożu a robię to od 100 lat - w wodzie czasem puszczą korzonki ale potem marnie mi rosną.
Zapisane

praca jest balsamem życia, ale za życia nie należy się zbytnio balsamować - ot mądrość
Madziara
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6228



« Odpowiedz #42 : Sierpień 22, 2012, 11:39:27 »

Czy przykrywasz czyms?
Zapisane

Tessa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 487



« Odpowiedz #43 : Sierpień 22, 2012, 14:05:16 »

Niczym - ucinam sadzonkę i jak podeschnie miejsce cięcia - tak z godzinę dwie i wsadzam do ziemi kaktusianki albo do rozsad ewentualnie do uniwersalnej ale raczej lekkiej znaczy się przepuszczalnej.
Teraz i wczesna wiosna jest najlepszy czas na ukorzenianie pelargonii ( nigdy mi się to nie udało w lipcu ). Jak masz wątpliwości albo bardzo cenna odmiana to przed posadzeniem posyp ukorzeniaczem do zielonych.
Zwykle ukorzeniam w skrzynce kilka sztuk i trzymam na parapecie ale nie południowym. Tylko bez przesady z podlewaniem - tak skromnie.
Zapisane

praca jest balsamem życia, ale za życia nie należy się zbytnio balsamować - ot mądrość
atka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 27


WWW
« Odpowiedz #44 : Sierpień 22, 2012, 14:28:40 »

Piękne Wasze pelargonie są. Już miałam zamiar zapytać, gdzie je kupujecie, bo ja mam do dyspozycji ryneczek i 2 centra ogrodnicze, ale na ryneczku podstawowe pelargonie w podstawowych kolorach, a w centrach - jeszcze gorzej..(tam jakieś zmarnowane zawsze te sadzonki).
U siebie mam bluszczolistne pełne różowo-białe i w zasadzie dopiero teraz, po wzlotach i upadkach, jakoś wyglądają... Ładnie i obficie kwitną, ale daleko im urokiem do tych Waszych tutaj pokazywanych.
Gdzie mogę zapytać o jakąś chorobę, która im się przyplątała? Tutaj? czy w innym wątku?
W razie, gdyby ktoś się z czymś takim spotkał, wstawię zdjęcie tutaj:



Na tym liściu te zgrubienia są jasne, ale na innych liściach są po prostu zielone. Nie są to robaki.
Pomożecie?
Zapisane

Madziara
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6228



« Odpowiedz #45 : Sierpień 22, 2012, 15:47:44 »

Niczym - ucinam sadzonkę i jak podeschnie miejsce cięcia - tak z godzinę dwie i wsadzam do ziemi kaktusianki albo do rozsad ewentualnie do uniwersalnej ale raczej lekkiej znaczy się przepuszczalnej.
Teraz i wczesna wiosna jest najlepszy czas na ukorzenianie pelargonii ( nigdy mi się to nie udało w lipcu ). Jak masz wątpliwości albo bardzo cenna odmiana to przed posadzeniem posyp ukorzeniaczem do zielonych.
Zwykle ukorzeniam w skrzynce kilka sztuk i trzymam na parapecie ale nie południowym. Tylko bez przesady z podlewaniem - tak skromnie.
Dziekuje Tesso,Pelaska juz siedzi w ziemi Very Happy.
Nie jest to jakas szczegolna odmiana,bluszczolistna ale ma piekne duze,pelne,rozowe kwiatuszki.
Dzisiaj jak wracalam z pracy zobaczylam,ze pani obrywa suche liscie z nich,wiec podeszlam i spytalam,czy kawaleczek by mi dala i bez problemu urwala Very Happy.
Mam nadzieje,ze uda mi sie Cool
Zapisane

marangai
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3094



« Odpowiedz #46 : Sierpień 22, 2012, 16:45:01 »

Tesso, a Old Spice ukorzeniałaś? Mam problem z tą odmianą i podobnymi jej w budowie, nawet ukorzeniacz nie pomógł, wszystko pada Sad Próbowałam i same młode koniuszki ukorzeniać, i takie bardziej zdrewniałe pędy, i klops za każdym razem... Sad
Zapisane

Opór jest bezcelowy
Co by tu dosadzić...?
Tessa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 487



« Odpowiedz #47 : Sierpień 22, 2012, 17:04:16 »

Ukorzeniałam na zasadzie "wetknęłam obok innej" i zapomniałam o niej, rosła w cieniu innej wielkiej, w zimie zasuszyłam roślinę mateczną,  a tu patrze rośnie pięknie - dobrze, że mam zwyczaj wciskania obok nazwy odmiany.
Zapisane

praca jest balsamem życia, ale za życia nie należy się zbytnio balsamować - ot mądrość
julka1973
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4396


okolice Wrocławia,strefa 7a


« Odpowiedz #48 : Sierpień 23, 2012, 19:08:48 »

 Very Happy







Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Smile Iza.
Doniczkowe
Ogród
dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3378



« Odpowiedz #49 : Wrzesień 08, 2012, 15:36:47 »

Elmset z serii Dwarf





w typie zonale ale niższa i bardziej zwarta, kwitnie obficie, ale kwiatostany niezbyt duże.Świetnie się krzewi. Mam jeszcze jedną z serii dwarf ,gdzie jedna sadzonka  zarosła całą długość skrzynki balkonowej długości 40 cm.



i inne

Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
Canna0
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 578


« Odpowiedz #50 : Wrzesień 08, 2012, 17:44:32 »

Pięknie kwitną. Moje w tym roku nie popisały się. Posadziłam w skrzynki jedną pelargonię, najzwyklejszą, rabatową i jedną petunię. Albo towarzystwo pelargoniom nie odpowiadało, albo po prostu petunie je zadusiły. Petunie porozrastały się tak, że pelargonii czasem wcale nie było widać.
Zapisane

Pozdrawiam
Anna
Pethro
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1491



« Odpowiedz #51 : Wrzesień 13, 2012, 19:22:51 »

Czy pelargonie bluszczolistne można przechować na sucho tak jak robi się to z tymi rabatowymi? mam na myśli ten sposób z zasuszonymi roślinami owiniętymi w gazetę.
Jesli ktoś tak przetrzymał swoje pelasie może ma jakieś uwagi ? kiedy zacząć je zasuszać, w jakiej temp. trzymać kiedy wybudzić. Chce przetrzymać ile się da pelargoni bo w przyszłum roku definitywnie rozstaje się z petuniami/surfiniami/calibrachoami wszystkie ładnie rosły do poczatku sierpnia i padły jedna po drugiej  Shocked Tylko pelargonie bluszczolistne ładnie rosną i kwitną bez żadnych przerw od posadzenia, szkoda że ich wysiew jest tak nieekonomiczny.
Zapisane

krysp50
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3404

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #52 : Wrzesień 14, 2012, 01:41:19 »

Pelargonie bluszczolistne są trudniejsze w przechowaniu i u mnie różnie z tym bywa. Ostatniej zimy odpuściłam bo w piwnicy za ciepło przy braku okna. Jedynie rabatowe wytrzymują te cieplarniane warunki. Ja nie potrzebuję ich dużo więc wiosną kupuję kilka i robię sadzonki - jesienią nie ma już żadnej różnicy między nimi. Z siewu próbowałam raz i ..... gdybym je przechowała, to może w kolejnym roku by zakwitły  Mr. Green
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
Pethro
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1491



« Odpowiedz #53 : Wrzesień 14, 2012, 02:06:43 »

I zdążą się wiosną ukorzenić i ładnie rozrosnąć ? na ich dekoracyjnosć w takim wypadku pewnie można liczyć dopiero wczesnym latem  Question
Zapisane

krysp50
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3404

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #54 : Wrzesień 14, 2012, 02:19:10 »

Zdążą  Smile Do długiej skrzynki kupuję trzy rozrośnięte /w połowie kwietnia w tym roku/, i z nich robię sadzonki prosto do ziemi. One bardzo szybko się ukorzeniają i szybko rosną. Na początku maja można dość tanio w Lidlu lub podobnym sklepie kupić sześciopaki lub ośmiopaki sadzonek i też szybko urosną. Do długiej skrzynki wchodzi mi pięć pudełek po kiwi, w każdym są dwie sadzonki. Teraz mają prawie metr długości. Ja piszę o pelargonii bluszczolistnej tzw. kaskadowej o kwiatach pojedynczych - nie pełnych, bo te u mnie najlepiej i najszybciej rosną. O kwiatach pełnych kupuję jedną dla zaspokojenia ocząt - oczu  Confused.
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
Pethro
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1491



« Odpowiedz #55 : Wrzesień 14, 2012, 02:24:16 »

Miałem w tym roku te pełne i półpełne, dość wolno przyrastały. Petunie szybko je wyprzedziły i o malo nie zagłuszyły. Będę musiał spróbować tych pojedyńczych.
Zapisane

krysp50
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3404

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #56 : Wrzesień 14, 2012, 02:38:58 »

Ja próbowałam różne kwiaty i od strony wschodniej tylko pelargonie zadowalająco rosną - bezproblemowo. Nie chorują, kwitną stale, chcą tylko od czasu do czasu trochę nawozu. U mnie balkon nie jest użytkowy, bo po prostu nie ma czasu na nim posiedzieć i .... w zasadzie nie bardzo jest gdzie wśród wczasujących domowych  Smile  Zawsze mam jakąś petunię lub surfinię, ale tylko po to, żeby ewentualnie łapała mszyce lub mączlika gdyby się pokazały.
Muszę spróbować zrobić zdjęcie z ulicy.
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
ayagalia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1655



« Odpowiedz #57 : Październik 08, 2012, 13:26:25 »

Moje pelasie szykują się do zimowania:

Zapisane

Babcia_Wisia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4127



« Odpowiedz #58 : Październik 08, 2012, 13:45:23 »

No proszę jaki wspaniały widok Very Happy
W opełni kwitnące musiały wyglądać wspaniale Cool
Zapisane

Nie wszystko złoto co się świeci....

Ps. Pozdrowienia z zielonego... Smile

MOJE DONICZKI
ayagalia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1655



« Odpowiedz #59 : Październik 08, 2012, 13:50:05 »

Nie zaprzeczę Very Happy
Zapisane

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: