Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Grudzień 11, 2019, 11:57:28
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: 1 2 3 4 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Winorośl cz. 2  (Przeczytany 58850 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Szymka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 941



« : Kwiecień 02, 2012, 09:27:27 »

                                  poprzednia część wątku   http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=381.0


Dzięki dziewczyny , takie są skutki głupoty  Smile . Ale sztobry sztuk 8 już w doniczkach przy kaloryferze, martwię się tylko czy nie wyschną bo z niektórych poodpadała mi parafina.
Zapisane

Paprotki
Balkon
Działka

Zapraszam.  Kasia
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3829



« Odpowiedz #1 : Kwiecień 02, 2012, 14:29:18 »

Postaw z dala od kaloryfera, żeby ich nie wysuszyło. Parafiną się nie martw, ja w tym roku wcale nie parafinowałam.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
Szymka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 941



« Odpowiedz #2 : Kwiecień 02, 2012, 14:44:20 »

Ale jak będzie z dala od kaloryfera to nie będzie wyższej temperatury podłoża  Confused
Zapisane

Paprotki
Balkon
Działka

Zapraszam.  Kasia
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3829



« Odpowiedz #3 : Kwiecień 02, 2012, 14:50:48 »

Temperatura pokojowa w zupełności wystarczy, żeby się ukorzeniły. Optymalnie byłoby, żeby 'nogi 'były w cieple, a 'głowa' w lodówce, ale takie warunki można zapewnić tylko w specjalnych mnożarkach. Dla nas wystarczą warunki parapetowe, nigdy nie ukorzeniałam inaczej i zawsze efekty były pozytywne.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
Szymka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 941



« Odpowiedz #4 : Kwiecień 02, 2012, 14:55:15 »

ok. dzięki...jak mi się nie powiedzie to wiesz co...?  Smile Będę znowu żebrać  Embarassed
Zapisane

Paprotki
Balkon
Działka

Zapraszam.  Kasia
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3829



« Odpowiedz #5 : Kwiecień 02, 2012, 16:27:11 »

Uda się  Cool.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
DragonLady
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3969



WWW
« Odpowiedz #6 : Kwiecień 02, 2012, 20:08:07 »

Moje na razie żyją, pączki rozwijają się, ale nie za szybko - mam nadzieję, że i z drugiej strony gałązek coś się ciekawego dzieje. Po jakim czasie powinno być widać korzonki? Ukorzeniam w obciętych butelkach, więc zobaczę jak coś się będzie pokazywać.

Szymko, współczuję, oby palec szybko i ładnie się wygoił.
Zapisane

małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3829



« Odpowiedz #7 : Kwiecień 02, 2012, 20:40:28 »

Za 2 tygodnie delikatnie pociągnij sztobra, jeśli poczujesz opór to korzonki już są.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
DragonLady
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3969



WWW
« Odpowiedz #8 : Kwiecień 03, 2012, 08:20:08 »

Dostrzegam pewne podobieństwo do ukorzeniania fiołeczków Wink  Smile.  To ciąganie za głowę jakieś takie wszechstronne jest Wink.

Wszystkie sztobry wyglądają na żywe, kilka budzi się wolniej, ale też powiększają pączki - zaczynam wierzyć w powodzenie przedsięwzięcia Wink. Fotki wkleję, jak trochę podrosną, bo na razie w ramach obrony przez kotem (co zielone na parapecie to do mymlania) są dość intrygująco poosłaniane z boków kawałkami plastikowych butelek Razz.
Zapisane

kapitan
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 50


dolnośląskie


WWW
« Odpowiedz #9 : Kwiecień 03, 2012, 20:48:40 »

Należało zrobić na starcie tak



Zostawiamy tylko najwyższy pąk, sztobra pakujemy do wilgotnego podłoża aż pod ten pąk i na grzejnik. Nie ma obawy przesuszenia bez woskowania.

Po 2 tygodniach mamy mniej więcej tak. Zaawansowanie zależy od temperatur i odmiany



Możemy rozsadzać pojedynczo lub poczekać trzeci tydzień i w tedy na pewno będą korzenie.

Po niespełna miesiącu już wszystkie radzą sobie samodzielnie



Zapisane

Pozdrawiam Piotr
http://winnica.bloog.pl/
DragonLady
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3969



WWW
« Odpowiedz #10 : Kwiecień 03, 2012, 21:54:57 »

Ja ukorzeniam według forumowej instrukcji Małgosi.
Obawiam się, że w moich warunkach bez woskowania ze sztobrów szybko zrobiłyby się śliczne, chrupiące mumijki.
Mocno chrupiące Wink.
Zapisane

kapitan
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 50


dolnośląskie


WWW
« Odpowiedz #11 : Kwiecień 04, 2012, 16:49:39 »

Ja ukorzeniam według forumowej instrukcji Małgosi.


Czasami  warto spróbować czegoś innego.

Obawiam się, że w moich warunkach bez woskowania ze sztobrów szybko zrobiłyby się śliczne, chrupiące mumijki.
Mocno chrupiące Wink.


Niepotrzebnie. Napisałem wcześniej, że sztobry umieszcza się w wilgotnym podłożu aż pod górny pąk. W takich warunkach nie ma możliwości wyschnięcia łozy.  Po 3 tygodniach wstępnego ukorzeniania  są już korzenie i roślina po przesadzeniu doskonale sobie radzić. To co pokazałem na zdjęciu stało całe 2 tygodnie na grzejniku  w pomieszczeniu, w którym temperatura stale była wyższa niż 22*C. Po przesadzeniu do doniczek nadal sadzonki stoją w tym pomieszczeniu i doskonale sobie radzą.
Zapisane

Pozdrawiam Piotr
http://winnica.bloog.pl/
DragonLady
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3969



WWW
« Odpowiedz #12 : Kwiecień 04, 2012, 17:24:48 »

Od tego innego zaczynam - jeszcze nie mam winogron w ogrodzie. Dotąd głównie w zioła i drzewka szłam, do winorośli mam pierwsze podejście.

22 stopnie? To u mnie w kuchni zostałoby uznane za mróz  Smile.
Zapisane

kapitan
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 50


dolnośląskie


WWW
« Odpowiedz #13 : Kwiecień 04, 2012, 18:58:59 »


22 stopnie? To u mnie w kuchni zostałoby uznane za mróz  Smile.
No dobrze, nie będę się licytował. Sedno tkwi w tym, że otoczenie wilgotnego podłoża lepiej zabezpiecza przed wyschnięciem łozy niż wosk, niezależnie od temperatury.
Zapisane

Pozdrawiam Piotr
http://winnica.bloog.pl/
DragonLady
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3969



WWW
« Odpowiedz #14 : Kwiecień 20, 2012, 19:34:33 »

Małgosiu, melduję posłusznie, że Twoja metoda sprawdziła się w 150%  Very Happy. Sztobry mają pięęęękne korzenie i sporo ładnego zielonego u góry. Jak odzyskam baterie do aparatu to złożę sprawozdanie fotograficzne Wink.
Nic mi nie padło, zupełnie nic, korzonki do mnie machają z pojemniczków Wink i zaczynam się zastanawiać GDZIE ja taką ilość posadzę Wink. Jeszcze raz pięknie dziękuję  Very Happy.
Zapisane

kapitan
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 50


dolnośląskie


WWW
« Odpowiedz #15 : Kwiecień 20, 2012, 20:14:06 »

.. i zaczynam się zastanawiać GDZIE ja taką ilość posadzę

Ja też  Smile



tylko 120 odmian.

Zapisane

Pozdrawiam Piotr
http://winnica.bloog.pl/
DragonLady
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3969



WWW
« Odpowiedz #16 : Kwiecień 20, 2012, 20:17:00 »

Najlepiej byłoby pewnie w ziemi, ale ja się tam nie znam....

;>
Zapisane

małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3829



« Odpowiedz #17 : Kwiecień 22, 2012, 20:39:19 »

Ewa, gratuluję, super się spisałaś  Cool.

Piotrze, jestem pod wrażeniem  Very Happy.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
Szymka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 941



« Odpowiedz #18 : Kwiecień 23, 2012, 07:49:14 »

A u mnie tylko jedna sztuka wypuściła liście Sad .Wsadzone do ziemi 1 kwietnia. Pewnie moja krew im zaszkodziła  Smile
Zapisane

Paprotki
Balkon
Działka

Zapraszam.  Kasia
DragonLady
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3969



WWW
« Odpowiedz #19 : Kwiecień 23, 2012, 10:17:36 »

Nauczycielkę dobrą miałam  Very Happy. Dzięki!  Very Happy
Zapisane

kapitan
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 50


dolnośląskie


WWW
« Odpowiedz #20 : Czerwiec 01, 2012, 10:08:54 »

Kilka fotek z mojej uprawy pod osłoną.

Arkadia, prowadzenie krzewu w drugim roku po posadzeniu. Będą dwa grona.



i kwiatostan w trakcie kwitnienia



Wodograj, jako nieliczny jeszcze nie rozpoczął kwitnienia



Tryumf, rośnie w donicy. Będzie miał to jedno grono. Już praktycznie przekwitł. Zobaczymy czy da radę?



Oryginał Czarny



Framusa Albea



Donara



Demetra



Mam w namiocie 33 krzewy, 33-ech odmian. Z tej liczby 31 będzie owocować w drugim roku po posadzeniu.
Jeżeli macie wolny kawałek pod szkłem lub folią, to warto go poświęcić dla dobrze dobranej odmiany winorośli. Na pewno się odwdzięczy. Więcej o uprawie pod osłoną można przeczytać i zobaczyć tutaj http://winnica.bloog.pl/id,6414802,title,Uprawa-winorosli-pod-oslona,index.html .
Zapisane

Pozdrawiam Piotr
http://winnica.bloog.pl/
kapitan
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 50


dolnośląskie


WWW
« Odpowiedz #21 : Wrzesień 02, 2012, 17:39:49 »

Tutaj http://winnica.bloog.pl/?_ticrsn=3&ticaid=6f191 możecie obejrzeć kilka gron z tegorocznej uprawy w mojej przydomowej winnicy.
Zapisane

Pozdrawiam Piotr
http://winnica.bloog.pl/
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3829



« Odpowiedz #22 : Wrzesień 02, 2012, 17:52:37 »

Oglądałam wczoraj, wyglądają imponująco. Masz spore przyspieszenie w wegetacji w stosunku do mnie, ja podjadam dopiero pierwsze grona.
Piotrze, uprawiasz Saroltę ? Jestem ciekawa Twojej opinii o niej, bo mnie ta odmiana zaczyna mocno irytować. Muszę wytypować w tym roku kandydata na ognisko i tak się zastanawiam - Sarolta czy Nadieżda AZOS.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
kapitan
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 50


dolnośląskie


WWW
« Odpowiedz #23 : Wrzesień 02, 2012, 19:54:08 »

Sarolty nie mam i nigdy nie próbowałem. Nadieżdę Azos ma i bardzo mi smakuje. Okrywam ją i uważam, że trzeba. W tym roku sponiewierał ją przymrozek 18 maja ale trochę gron mam. Już są wybarwione i  zjadliwe.
Zapisane

Pozdrawiam Piotr
http://winnica.bloog.pl/
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3829



« Odpowiedz #24 : Wrzesień 02, 2012, 20:26:07 »

A ja właśnie nie znam smaku Nadieżdy, znaczy dojrzałej, bo owocuje co roku bardzo ładnie, ale brakuje jej czasu. Dam jej szansę jeszcze w tym roku. Sarolta zakwitła tylko raz, 3 lata temu, od dwóch sezonów nie kwitnie mimo okrywania. Grona były piękne, coś jak w Twoim awatarze, ale smaku już nie pamiętam.
Koniecznie muszę coś wyciąć, bo mam sadzonkę Sfinksa do posadzenia, miałam wykarczować Lillę, ale zaskoczyła mnie pozytywnie w tym roku. U mnie jest duża rotacja, bo po pierwsze miejsca brakuje na nowe nasadzenia, po drugie nie wszystkie odmiany sprawdzają się w moim klimacie.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
Babcia_Wisia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4126



« Odpowiedz #25 : Wrzesień 03, 2012, 12:06:15 »

Wiele razy zbierałam się do Ciebie z pytaniem o winorośl Very Happy
Chciałabym na swojej działce choć jeden krzaczek winorośli mieć bo je uwielbiam.
Niestety mam jakiś problem.Rośnie jakiś ale nie wiem co to za odmiana a po za tym to takie groszki
fioletowe a owoce nie są jędrne tylko takie jakieś miękawe. Very Happy
Masz wiele wiedzy na temat winorośli chcę prosić abyś mi poleciła odmianę dość łatwą w pielęgnacji.
Kupić sadzonkę to nie problem, trzeba tylko wiedzieć jaką Very Happy
Zapisane

Nie wszystko złoto co się świeci....

Ps. Pozdrowienia z zielonego... Smile

MOJE DONICZKI
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3829



« Odpowiedz #26 : Wrzesień 03, 2012, 14:44:59 »

Wisiu, masz prawdopodobnie jakiegoś mieszańca amerykańskiego, one mają wiele zalet, ale też niestety dużo wad. Są odporne na mróz i choroby, ale smak pozostawia wiele do życzenia. Jeśli zdecydujesz się na coś z wyższej półki smakowej, musisz pogodzić się z większymi wymaganiami pod względem ochrony przed mrozem i chorobami. Napisz jakie są Twoje oczekiwania , gdzie ma rosnąć ta winorośl, wtedy coś poradzimy.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
Babcia_Wisia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4126



« Odpowiedz #27 : Wrzesień 04, 2012, 14:17:34 »

Małgosiu,dziękuję za odzew Very Happy
Wymagania hm...........,niby nić specjalnego, ma nie sprawiać kłopoty, grzecznie rosnąć abym mogła skubać
jak wpadnę na działkę/ uwielbiam/,być odporne na choroby i mróz Smile
Ale wymyśliłam co ?
Rosnąć ma na dworze od strony wschodniej, innego miejsca nie mam, obiecam też że będę dbała jak na
"uprawiacza " przystało. Very Happy
Zapisane

Nie wszystko złoto co się świeci....

Ps. Pozdrowienia z zielonego... Smile

MOJE DONICZKI
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3829



« Odpowiedz #28 : Wrzesień 04, 2012, 19:01:03 »

Wymagania hm...........,niby nić specjalnego, ma nie sprawiać kłopoty, grzecznie rosnąć abym mogła skubać
jak wpadnę na działkę/ uwielbiam/,być odporne na choroby i mróz Smile
Wisiu, wydaje mi się, że winorośl spełniającą Twoje wymagania już masz  Wink. Ja takiej odmiany u siebie nie mam, może Piotr coś podpowie.
Generalizując, te smaczne, o wielkich owocach wymagają zabezpieczenia od mrozu / znaczy zdjęcia z drutów i okrycia ziemią / , systematycznego cięcia i ochrony przed chorobami.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
kapitan
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 50


dolnośląskie


WWW
« Odpowiedz #29 : Wrzesień 04, 2012, 20:41:43 »

Nie ma odmian odpornych. Są mniej lub bardziej wrażliwe. Z jasnych proponuję Izę Zaliwską, z różowych Swenson Red z ciemnych Aldena. Najlepiej wszystkie trzy wtedy Iza będzie pierwsza dojrzewała, Swenson drugi, Alden trzeci i Iza na pasierbach czwarta. Skubanie na długo zapewnione. Przemarznąć nie powinna żadna, a choroby zależnie od roku. Generalnie odporność tych odmian na choroby podwyższona.
Zapisane

Pozdrawiam Piotr
http://winnica.bloog.pl/
Strony: 1 2 3 4 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: