Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Październik 17, 2019, 18:46:12
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Nowy trawnik - problem krety!  (Przeczytany 12417 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Frost
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 17



« : Sierpień 20, 2008, 12:39:05 »

Witam. Niedawno zasiałem nowa trawe ogrodowa, po kielkowaniu zrobil sie zielony ładny chodniczek ale niestety nie moglem dlugo cieszyc sie tym obrazem, gdyz krety wykopaly na nim kilka kopcow. Jedno pytanie - jak sie ich pozbyc (wygonic)??. Czy macie jakies swoje sprawdzone metody itd.? Prosze o szybkie odpowiedzi. Pozdrawiam.

Dzieki;)
Zapisane

Frost;]
aniula_87
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1587



« Odpowiedz #1 : Sierpień 20, 2008, 12:48:37 »

Z tego co wiem to na pewno są na nie środki chemiczne. Ale jak nie chcesz im szkodzić to ponoć pomaga włożenie w miejsce kopca metalowej rury i założenie na jej koniec butelki plastikowej. Ponoć ten dźwięk je wypłasza. Ja widziałam również w sklepach takie jakieś ultra/ infra dźwiękowe urządzenia, które ponoć również działają w ten sam sposób , wypłaszając przy okazji innych nieproszonych gości. Tutaj masz link do allegro gdzie właśnie są takie rzeczy do odstraszania kretów.

http://www.allegro.pl/search.php?string=krety&category=1532

 Mam nadzieję, że chociaż troszkę pomogłam. Mnie krety tez odwiedzały jak założyłam trawnik, żal było zabijać więc na parę dni założyłam te butelki. Do tej pory nie wróciły. Może lubią tylko świeżo założone ogródki Smile
Zapisane

"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa."
Werner Heisenberg
Ogrodowo u aniuli_87
zenia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2372



« Odpowiedz #2 : Sierpień 20, 2008, 17:21:48 »

Niestety..krety i nornice nawiedzają zarówno te młode ogrody jak i stare.Ja w tym roku walczyłam z nornicami..choć ogród już nie młody. Co do różnych środków to różnie bywa. Stosowałam te butelki plastikowe na kijach..różne brzęczki i nic. Dałam w końcu im za wygraną...o dziwo ,odpukać od ponad dwóch miesięcy spokój.Może mu się u mnie znudziło i poszedł do sąsiada...i niech mu tam. Cool Cool Cool
Zapisane

Aga1
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1554



WWW
« Odpowiedz #3 : Sierpień 20, 2008, 17:44:38 »

Ja mam takie ultradźwiękowe ustrojstwo od kilku lat. Sprawdza się doskonale, chociaż miały kiedyś chrapkę na moje cebulki. Teraz "ani pół kreta" nie widać.
Zapisane

Frost
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 17



« Odpowiedz #4 : Sierpień 21, 2008, 16:08:25 »

No, sprobuje ultradźwiękiem;) Dzieki. Pozdrawiam.
Zapisane

Frost;]
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #5 : Listopad 16, 2008, 18:53:07 »

I jak te wasze anty-krecie urządzenia?
Wspomóżcie adminke w obcym jej temacie Very Happy
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
mparts
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2



WWW
« Odpowiedz #6 : Styczeń 01, 2009, 23:20:19 »

Pytanie do Aga1:

Cytuj
Ja mam takie ultradźwiękowe ustrojstwo od kilku lat. Sprawdza się doskonale, chociaż miały kiedyś chrapkę na moje cebulki. Teraz "ani pół kreta" nie widać.

Jakiej firmy urządzenie używasz? Czy na Twojej działce były krety zanim te odstraszacze zastosowałaś, czy zrobiłaś to profilaktycznie.

Ja stosuje metody drastyczne - łapki - działają, choć wymaga to czasu i cierpliwości, o szczęściu nie zapominając.
Zapisane

Pozdrawiam... najserdeczniej jak potrafię Very Happy
zenia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2372



« Odpowiedz #7 : Styczeń 02, 2009, 08:15:02 »

mparts...czy możesz napisać coś więcej o tym szczęściu, czasie i cierpliwości. Ja myślałam że łapki porozkładać i już. Czy trzeba przy nich siedzieć i wpatrywać się w nie jak rybak w wędkę?. To o ten czas chodzi?. Confused
Zapisane

mparts
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2



WWW
« Odpowiedz #8 : Styczeń 09, 2009, 22:09:52 »

Otóż kret to bardzo mądre stworzenie i w te łapki to jakoś zbyt często nie wpada, choć korytarze w których są one założone odwiedza regularnie, zmieniając ich bieg i zasypując ziemią założone urządzenie chwytne. I w ten sposób po 2 tygodniach polowań (przy codziennym monitoringu) - kret niezłapany, a korytarz opuszczony... można się zmęczyć.
Zapisane

Pozdrawiam... najserdeczniej jak potrafię Very Happy
zenia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2372



« Odpowiedz #9 : Styczeń 09, 2009, 22:32:05 »

Dzięki za odpowiedż A ja ostatnio słyszałam o sierści a nawet ludzkich włosach wkładanych do dziur. Ciekawe..dziś także czytałam o,,tym czymś,,..od kota. Nie wiem ile w tym prawdy, ale pewnie ludzie chwytają się wszystkich sposobów. Być może któryś zadziała. Confused
Zapisane

marienka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 10


WWW
« Odpowiedz #10 : Luty 21, 2009, 22:35:40 »

Zastanawialm się czy napisac, ale ...raz kozie ¶mierc. Z góry zaznaczam że pomysł nie jest mój-wyczytał±m gdzie¶ w necie i sprawdziłam ,bo niekłopotliwy. Otóż trzeba nisikac w ten otwór kretowiska  Smile Smile Możecie się smiac ,ale zadziałało, a przedtem wypróbowałam już chyba wszystko i nic.
Zapisane

teli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4604


mazowsze 6b


« Odpowiedz #11 : Luty 22, 2009, 07:25:06 »

  warto spróbawać    Confused  Mad..co to się nie robi  Smile Smile
Zapisane

jerkre
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #12 : Luty 28, 2009, 22:12:58 »

Tam gdzie mam lawendę to kretów nie widzę.
Zasadziłem też cesarsk± koronę - jej zapachu nie znosz± nornice i krety.
efekty powinienem mieć już na wiosnę
Zapisane
ursbak
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2132


Podlasie


« Odpowiedz #13 : Luty 28, 2009, 23:02:12 »

a oto sposób na wykurzenie kreta mojej babci- kupić ¶ledzia całego...i zakopać w kretowisku...naj¶wieższym..tak by nie wystawał z ziemi...ponoć działa
Zapisane

„.. Ale ja nie chciałabym mieć do czynienia z wariatami - rzekła Alicja. - O, na to nie ma już rady - odparł Kot. - Wszyscy mamy tutaj bzika. - Skąd możesz wiedzieć, że ja mam? - Musisz mieć. Inaczej nie przyszłabyś tutaj..."
iwona55
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2739


łódzkie strefa 6b


« Odpowiedz #14 : Marzec 01, 2009, 08:32:26 »

Krety złapane w naszym ogrodzie w łapkę z opadaj±cymi klapkami m±ż systematycznie przerzucał przez strumyk znajduj±cy się przy ogrodzeniu do lasu.Niech tam sobie żyj± i kopi±.
Ogl±daj±c film przyrodniczy o kretach dowiedział się,że s± ¶wietnymi pływakami i bez problemu
wracaj± na miejsce swojego żerowania. Smile Smile Smile
Więc krety jak były tak s± i nic na nie nie pomaga.Kopi± kopce ale jednocze¶nie oczyszczaj± warstwę pod darni± z larw ,pędraków  które potrafi± również zniszczyć trawniki podgryzaj±c korzenie traw-zwłaszcza larwy chrz±szczy.
Zapisane

oliwia
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 218


Wielkopolska


« Odpowiedz #15 : Maj 16, 2009, 16:31:50 »

Sposób z kolei sprawdzony u mnie. Mam siedem kotów, które w zasadzie dostają tylko mleko. Polują na myszy i krety, aż miło. Przedtem miałam cały trawnik w kretowinach, aż mi się syn buntował, ze kosić przestanie. W tej chwili po kretach ani śladu. Koty zaznaczam nie domowe. I możecie wierzyć nie wychudzone.
Zapisane
Canna0
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 572


« Odpowiedz #16 : Listopad 25, 2010, 18:31:17 »

Krecia robota na trawniku obok mojego bloku.



W poprzednich latach zryły trawniki po drugiej stronie szerokiej ulicy. Jezdnie i chodniki to razem ok. 25 - 26 metrów. Musiały się zdrowo narobić, żeby dostać się na drugą stronę.
Zapisane

Pozdrawiam
Anna
goll
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6657



« Odpowiedz #17 : Listopad 25, 2010, 21:57:35 »

Ja gdzieś słyszałam,że karbid się ładuje do korytarza kreciego.
Zapisane

Pethro
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1491



« Odpowiedz #18 : Listopad 26, 2010, 02:28:41 »

mój dziadek od lat walczy z kretami w swoim sadzie, no i w  tym roku na wiosne kupił kilka brzęczyków ultradzwiekowych które wtyka się w kretowisko. Krety sie wyniosły na pewien czas ale z czasem sie przyzwyczaiły i wróciły. Z smrodkami w korytarzach też sobie radzą bo zakopują czesc korytarzy i drążą nowe. jak sie trafi na oporną gadzinę to chyba jedyna szansa to złapać i wywieźć gdzieś daleko
Zapisane

teli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4604


mazowsze 6b


« Odpowiedz #19 : Listopad 26, 2010, 09:20:21 »

A ja już miałam dość tych kopców każdego roku i zrobiłam wielkie okrucieństwo , kupiłam pułapkę , jak się złapał , płytko zakopałam ..........do dziś odpukać nie mam gości ...mea culpa mea culpa
Zapisane

lawenda2212
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 340



« Odpowiedz #20 : Luty 02, 2011, 12:10:50 »

Herbalist, zdradziłbyś pomysł na odstraszacz?  Confused
Już teraz spod śniegu wyrastają krecie kopczyki. Z jednej strony trzeba się cieszyć, bo oznacza to ponoć wczesną wiosnę...z drugiej trawnik cały w łatach, latem roślinki podkopane...
Bez zabijania  Smile , niech sobie kreciki żyją spokojnie, ale gdzie indziej. Jak je i ich kopczyki "przestawić" chociaż o kilkanaście metrów? Tam mam łąkę. Niech sobie kopią.  Smile
Zapisane

Pozdrawiam ciepło!
Joanna
Sylwia M.
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 677



« Odpowiedz #21 : Luty 02, 2011, 12:28:23 »

Na gryzonie mam sprawdzony od lat odstraszacz.


Też, jestem bardzo ciekawa? Mój ogródek wygląda okropnie, krecik robi kopczyk, a psy go rozkopują, wygląda jak na wykopaliskach archeologicznych  Smile A kiedyś (jak nie wyło stworka) miałam, bardzo ładnie.
Zapisane

Herbalist
Ekspert ogrodowy
******
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 829

Wielkopolska 6B


« Odpowiedz #22 : Luty 02, 2011, 15:28:32 »

Odstrasza repelent u mnie bardzo skutecznie o nazwie Kreto Terror
Na tym forum jak wiem podawanie linków nie jest zabronione a więc odstraszacz  kretów jest np. tutaj.
Nie widziałem go w hipermarketach a tylko w jednym sklepie ogrodniczym u mnie jest dostępny.

Ważne wg mnie jest wciśnięcie do nory jakiegoś materiału a następnie polanie tym środkiem.
Pachnie nieprzyjemnie przez parę godzin mimo, że zasypiemy dziurę ale warto to choćby pod wieczór robić, a rano powinno być OK. No i przez parę miesięcy (u mnie) jest spokój.
Bywają u mnie (jeszcze) norniki, myszy polne, ryjówki i krety bo dzika łąka jest za płotem.

Jako materiał używałem sierści długowłosego królika (wyśmienite bo gryzonie takich włosów nie lubią)). Można użyć starej włóczki, szmatki lub ostatecznie gałązek tui (same w sobie odstraszają gryzonie)

Próbujcie  Smile ale też dajcie znać czy działa to może więcej osób skorzysta i podamy to w specjalnym wątku.

Aha, koniecznie trzeba za każdym razem (2-3 razy w sezonie) wylać tym specyfikiem wszystkie otwory. I powinno byc to włosie, które dłużej zapach utrzyma. Może ktoś w rodzinie poświęci na ten cel swoje cenne włosy  Smile Dobre mogą być np. pakuły, które pan domu zwykle ma.

Zapisane

Moje ogrodowe pasje - slideshow tu
==
Szczęście to po prostu dobre zdrowie i zła pamięć (Ernest Hemingway)
Denerwować się to znaczy mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych (?)
Sylwia M.
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 677



« Odpowiedz #23 : Luty 02, 2011, 20:08:24 »

    Tego jeszcze nie stosowałam, chociaż pani w ogrodniczym bardzo polecała (mówiła, że ludzie chwalą). Miałam granulat firmy BROS - nic nie dało Smile Czego, ja już nie stosowałam  Smile
    Herbalist masz  jeszcze to opakowanie? Ciekawa jestem, jak zniosą to moje psy i kot, czy się nie potrują? Sprawdzę i tak, najwyżej, nie będę moich zwierząt wypuszczać do ogrodu, przez jakiś czas. Dam znać, jak u mnie zadziałało  Smile Od dzisiaj, sierść po wyczesywaniu psa,odkładam do woreczka.
Zapisane

Herbalist
Ekspert ogrodowy
******
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 829

Wielkopolska 6B


« Odpowiedz #24 : Luty 03, 2011, 01:00:06 »

    Od dzisiaj, sierść po wyczesywaniu psa,odkładam do woreczka.

O właśnie Very Happy  pies zarobi na swe utrzymanie  Very Happy
Trochę płynu mam jeszcze z zeszłego roku. Przyda sie bo kilka kopców zauważyłem po zimie.

Psy czy koty się nie potrują bo będą prawdopodobnie  omijać te miejsca z daleka.
Przynajmniej u mnie widziałem że koty z sąsiedztwa omijały jakiś czas mój ogród.
O  Exclamation i tu mam pomysł na wiosnę. Nieco więcej użyje tego środka w czasie wylęgów ptasich.

Fot. To nie wełna owcza  Wink to sierść królika długowłosego


Fot. Ryjówka najczęściej pojawia się w moim ogrodzie. Podobnie jak kret, ze względu na swoją owadożerność, ryjówka aksamitna w Polsce  podlega ochronie
Zapisane

Moje ogrodowe pasje - slideshow tu
==
Szczęście to po prostu dobre zdrowie i zła pamięć (Ernest Hemingway)
Denerwować się to znaczy mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych (?)
lawenda2212
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 340



« Odpowiedz #25 : Luty 03, 2011, 12:03:59 »

Czyli wyprawa do ogrodniczego... dobrze, dobrze...przy okazji zerknę na cebule i nasionka.  Smile
Ja też mam łąkę pod nosem, rzekę tuż tuż...ryjówki, myszy polne też są, ale krety najbardziej niszczą rośliny. Tuje gdzieś tam rosną, psa się wyczesze...na pewno odstraszacz wypróbuję. Czy tak potraktować każdy kopczyk?  Confused
Zapisane

Pozdrawiam ciepło!
Joanna
Herbalist
Ekspert ogrodowy
******
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 829

Wielkopolska 6B


« Odpowiedz #26 : Luty 04, 2011, 17:51:52 »

. Czy tak potraktować każdy kopczyk?  Confused

Koniecznie.
Krety mają to do siebie, że nie od razu opuszczą zajęty teren. Będą kopać nowe korytarze.
Podejrzewam, że w twoim wypadku jedno opakowanie środka nie wystarczy na początek walki.
Tutaj musisz być konsekwentna i systematyczna. Każdy nowy kopiec lekko odgarniasz (aby nie zasypać otworu) jakimś grubszym patykiem otwierasz wejście do nory, wkładasz zwitek powiedzmy wielkości pięści do środka, zalewasz repelentem, zakopujesz otwór ziemia lekko przyklepując.

Edit: Przypomniało mi się że na boiskach piłkarskich wykopują dołek wzdłuż całego prostokąta powierzchni i wysypują go repelentem. To skuteczniejsza lecz trochę droższa metoda.

Dobrze jest zebrać najpierw większą ilość sierści czy innego materiału a potem w ciągu paru dni nawiedzać ogród.
W końcu gryzoniom sie znudzi taka zabawa i przeniosą w inne miejsce. U mnie wracają nie wcześniej niż po 3 miesiącach. Mają jednak utrudnione rycie bo roślina rośnie przy roslinie, korzeń przy korzeniu.

I jeszcze opowiastka z tym związana tu wstawię.
Mój ogródek wsród kilku we wspólnocie jest położony najniżej. Sporo tam kamieni i wilgoci nawet latem, dlatego to raj dla gryzoni.
Gdy zacząłem stosować repelent w jakiś czas potem usłyszałem rozmowę sąsiadek. Jedna z nich która ma ogródek położony wyżej kilkanaście metrów, mówiła do drugiej"
- mieszkam tu kilkanaście lat i nigdy nic mi nie ryło, a teraz niech pani popatrzy same tunele w warzywniku.
Cóż domyśliłem się o co chodzi i skąd te gryzonie u sąsiadki  Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil

Straty dużej nie miała pewnie. Raz że do ogródka schodziła pod przymusem a dwa odtworzenie nasadzeń jednorocznych jest bez porównania łatwiejsze od takich gdzie tracimy wieloletnie rosliny.
Jak pisałem juz (w swoim wątku zdaje się) ochronić mozna cebule i inne cenne byliny przez sadzenie ich w łatwych do wykonania własnoręcznie koszykach drucianych.

No dobrze odszukuję zdjęcia: Wink



Zapisane

Moje ogrodowe pasje - slideshow tu
==
Szczęście to po prostu dobre zdrowie i zła pamięć (Ernest Hemingway)
Denerwować się to znaczy mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych (?)
Jukka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1



« Odpowiedz #27 : Wrzesień 03, 2013, 09:20:51 »

Nowy czy stary trawnik, nie ma specjalnego znaczenia dla kreta. One nie lubią aktywnych psów i kotów. Ja dopuszczam tylko "humanitarne" metody, żadne karbidy i in. kryminalne metody.
Zauważyłam, że jak brukowaliśmy ścieżki w ogrodzie i używaliśmy hałaśliwego wibratora do ubijania podbudowy, to się wyniosły i póki co mamy spokój.
Trzeba je zaakceptować i tyle.
Zapisane

iwona55
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2739


łódzkie strefa 6b


« Odpowiedz #28 : Wrzesień 05, 2013, 08:15:08 »

Ja też mam łąkę pod nosem, rzekę tuż tuż...ryjówki, myszy polne też są, ale krety najbardziej niszczą rośliny.

Rośliny i cebule kwiatowe najprawdopodobniej niszczą nornice.Lubia bardzo stanowiska pod tujami.
Co jedzą krety można przeczytać tu:   http://kret-europejski.zwierzeta.ekologia.pl/
 
Odżywianie

Pokarm kreta stanowią dżdżownice, larwy owadów, chrząszcze, czasami ślimaki i drobne kręgowce (jaszczurki, węże, małe ptaki, myszy), które przypadkiem wpadły do tunelu. Na zimę kret gromadzi zapasy składające się przede wszystkim z żywych dżdżownic, unieruchomionych przez nakłucie zębem segmentu głowowego.
Zapisane

Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: