Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Styczeń 22, 2020, 18:02:03
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Pstrolistne fiołki afrykańskie - dyskusja cz. 3  (Przeczytany 15949 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« : Listopad 18, 2011, 09:57:58 »

część 2

Dziewczyny!
Ja mam podobny problem. 'Champagne Pink' już prawie całkowicie stracił chlorofil. Obawiam się, że może nie przeżyć.
Czy mam go wstawić do ciemnicy (na pewno umrze), czy podlać nawozem z azotem? Czy jeszcze coś innego mogę zrobić?
Zerknijcie, wygląda tak:


Zapisane

KrysKa
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2854



« Odpowiedz #1 : Listopad 18, 2011, 10:09:34 »

I ja przy okazji spytam o swoją sadzoneczkę, jeszcze przy listku.
Stoi na parapecie. Co robić dalej ?
To też Champagne Pink

zdjęcie w złym oświetleniu - listki są białe
Zapisane

Fiołkowisko Wink

Zapraszam - Krystyna
Wwwiola
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 2606



« Odpowiedz #2 : Listopad 18, 2011, 10:16:23 »

Raflezjo - nie do ciemnicy  Smile, w jasnym robi się ciemny, w ciemnym jasny. Postawić na najjaśniejszy parapet, teraz mniej słonka, więc na pewno nie zaszkodzi Smile (no ale oczywiście obserwować).

KrysKa - nic nie robić, niech stoi i trochę zzielenieje. Teraz fiołki wolniej rosną.
Zapisane

lilithbb
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2399



WWW
« Odpowiedz #3 : Listopad 18, 2011, 10:29:56 »

Dziewczyny!
Ja mam podobny problem. 'Champagne Pink' już prawie całkowicie stracił chlorofil. Obawiam się, że może nie przeżyć.
Czy mam go wstawić do ciemnicy (na pewno umrze), czy podlać nawozem z azotem? Czy jeszcze coś innego mogę zrobić?


Zaglądnij tu:
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=9848.0

Cytuję:

31. Liście zbyt białe lub żółte

1. Za dużo światła.
2. Niedobór magnezu.
Dodaj do wody trochę soli z Epsom http://pl.wikipedia.org/wiki/Siarczan_magnezu

No i identyczny post mi wyszedł jak w kwietniu Very Happy


Siarczan magnezu stosuje się, aby zapewnić roślinom właściwy poziom magnezu. Używa się go do przywrócenia zieleni liściom, które stają się żółte lub białe.
1 łyżka stołowa na galon (3,78 l) wody
Zdjęcia przed i po zastosowaniu zrobione w odstępie czterech miesięcy:

Zapisane

raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« Odpowiedz #4 : Listopad 18, 2011, 10:41:06 »

Dzięki dziewczyny!

W zasadzie to nawozem podlewam już od jakiegoś czasu, przeczytałam wcześniej Wasze rady, ale efektu nie widać. Nie sądzę, aby miał deficyt Mg, gdyż nawóz jest kompletny. Taki do maryśki  Laughing.
Fiołek stoi na południowym, nasłonecznionym parapecie. Może rzeczywiście światła za dużo? Ale teraz nie mogę już go ograniczyć, gdyż przy takiej ilości chlorofilu w ciemnym miejscu jego dni byłyby policzone.

Poczekam, może zmądrzeje.
Zapisane

JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #5 : Listopad 18, 2011, 11:45:48 »

Iwona, jaką temperaturę masz na tym parapecie ? Na liściach pokazują się takie same plamy jak u Mariblue (tutaj http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=24169.msg679998#msg679998).
I daruj mu nawóz do maryśki, bo przenawożenie robi fiołkom dużą krzywdę (jałowe podłoże niewielką, a wątpię, żeby taka młoda roślina "zjadła" wszystko z podłoża).
Chyba, że siedzi w tej doniczce od kilku miesięcy ?

KrysKa, ja bym dała tym sadzonkom odrobinę Biohumusa, bo o tej porze roku taki kompletny brak chlorofilu może być groźny.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« Odpowiedz #6 : Listopad 18, 2011, 11:55:05 »

Jola!
To jest mój najjaśniejszy i najcieplejszy parapet w domu. Temperatura około 18-20 stopni. W nocy może być mniej.
Też mi sie wydaje, że podłoże jest zasobne, ale dziewczyny radzą, to podlałam Very Happy.



Zapisane

JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #7 : Listopad 18, 2011, 12:07:14 »

Białym sadzonkom nawóz azotowy serwuje się wtedy, kiedy rosną w tym samym podłożu, w którym ukorzeniał się liść - znaczy dłużej niż 2-3 miesiące. Jak fiołek jest już po przesadzeniu do świeżego podłoża, to trzeba kombinować ze światłem.
Mnie niepokoją brązowe plamy na niektórych liściach, mogą świadczyć o przeziębionym podłożu. Skoro nie masz cieplejszego miejsca, to powinnaś nieco ograniczyć podlewanie. I nie podlewać wieczorem.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« Odpowiedz #8 : Listopad 18, 2011, 12:28:58 »

Ok, dzięki, tak zrobię.
Zapisane

KrysKa
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2854



« Odpowiedz #9 : Listopad 18, 2011, 13:09:22 »

Ja też dziękuję za rady.
Zapisane

Fiołkowisko Wink

Zapraszam - Krystyna
Wwwiola
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 2606



« Odpowiedz #10 : Listopad 18, 2011, 15:38:51 »

Cytuj
31. Liście zbyt białe lub żółte
1. Za dużo światła.

Słuchajcie zgłupiałam, ale wg mnie przy fiołkach o liściach variegata, mniej światła więcej białego

Wypowiedź JeyDee:
Cytuj
Od nadmiaru światła to ty masz tych plamek za mało
Sadzonka tej odmiany powinna mieć młode listki prawie białe (typowe dla odmian variegata).
Zatem owszem, możesz przestawić w miejsce nieco mniej oświetlone.
z tego wątku  http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=19328.msg468627#msg468627


Mój Frosty Folic odstawiony na nakiś czas na półkę w głębi mieszkania:


Zapisane

raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« Odpowiedz #11 : Listopad 18, 2011, 15:47:38 »

Słuchajcie zgłupiałam, ale wg mnie przy fiołkach o liściach variegata, mniej światła więcej białego

Wiola, wiem, gadałyśmy już o tym. Ale czy to na 100% prawda? I jak to wytłumaczyć z punktu widzenia fizjologii roślin? Przecież im więcej światła, tym większe nasilenie fotosyntezy i roślina może sama sobie ograniczyć powierzchnię fotosyntetyczną, czyli pojawia się więcej białych plam.
W przypadku mniejszej ilości światła, gdyby pojawiało się więcej białych, pozbawionych chlorofilu miejsc, oznaczałoby to działalność samobójczą fiołka. Czy tak jest rzeczywiście?
Zapisane

lilithbb
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2399



WWW
« Odpowiedz #12 : Listopad 18, 2011, 18:16:30 »

Nie wiem co to za mutanty macie, ale moje fiołki wybarwiają się na słońcu. Very Happy
Zapisane

raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« Odpowiedz #13 : Listopad 18, 2011, 18:44:57 »

Nie no... Mój chyba nie jest mutantem. Stoi na południowym oknie i słońca ma pod dostatkiem. I liście są prawie białe, co przeczyłoby teorii, że u fiołków im więcej światła, tym liście bardziej zielone.
Zapisane

małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3829



« Odpowiedz #14 : Listopad 18, 2011, 19:29:48 »

Daj mu dolistnie nawóz z przewagą azotu / może być trawnikowy/.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« Odpowiedz #15 : Listopad 18, 2011, 19:36:15 »

Boję się, boję. Że mu te delikatne białe listki popalę Very Happy.
Z dolistnych mam tylko blossom booster. Musze zresztą sprawdzić.
Ale dzieki Małgoś za radę.
Zapisane

małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3829



« Odpowiedz #16 : Listopad 18, 2011, 20:20:01 »

Nie bój się, nie popalisz. Ja w każdym razie jeszcze nigdy nic  nie popaliłam.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
Mary-sienka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1095



« Odpowiedz #17 : Listopad 18, 2011, 21:38:25 »

Hm Confused U mnie stojące na południowym oknie niemal całkowicie tracą pstrolistność. Stojące na wschodnim ładnie się wybarwiają. To przemawia jednak za tym, że dużo światła - mało białego  Smile
Zapisane

raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« Odpowiedz #18 : Listopad 18, 2011, 22:14:59 »

Chyba uwierzyłam:
http://www.optimara.com/africanvioletcare1.html#anchor374075

"While insufficient sunlight can be harmful, too much sunlight can also cause problems. Among other symptoms, too much sunlight will produce brown spots on the leaves and flowers. This is a form of necrosis analogous to sunburn. In addition, too much sunlight can cause the leaves to curl down and may turn variegated leaves entirely green."

Czyli w moim laickim tłumaczeniu:
"O ile niedostatek światła słonecznego może wpływać ujemnie (na fiołki oczywiście Very Happy), również zbyt duże nasłonecznienie może powodować problemy. Oprócz innych objawów zbyt duże nasłonecznienie może być przyczyną powstawania brązowych plamek na liściach (jak u mnie Very Happy) i kwiatach. Jest to forma nekrozy (martwicy) analogiczna do oparzenia słonecznego. "(zgadza sie, mogło go przypalić)
Ponadto zbyt duże nasłonecznienie może być przyczyną podwijania się brzegów liści i może  zmienić liście 'variegatkowe' w całkowicie zielone.





Zapisane

fiołek13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 614



« Odpowiedz #19 : Listopad 18, 2011, 22:43:02 »

Bardzo ciekawy temat ale strasznie trudny do ogarnięcia  Confused Rozmawiałam kiedyś ze znajomą po szkole rolniczej i wg niej im więcej światła tym ładniej się powinny rośliny wybarwiać. Być może z fiołkami jest jakoś inaczej Wink
Z mojego doświadczenia mogę napisać że na zachodnim parapecie wszystkie pięknie bieleją natomiast po przeprowadzce na półki gdzie jest ciemniej i tylko doświetlam nowe listki są już bardziej zielone. Wyjątkiem jest Powwow którego gdzie nie postawie zawsze ma biały brzeżek na listkach Smile
Zapisane

Kaśka
Fiołki - Fiołka  cz.1 cz.2 cz.3
spis fiołkow
lilithbb
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2399



WWW
« Odpowiedz #20 : Listopad 19, 2011, 07:20:05 »

Teraz jak was poczytałam i sprawdziłam moje fiołki (bo mam prawie same variegatki) to chyba zależy od odmiany. Bardzo ładnie mi się wybarwiają Rob'sy na słońcu. Są tak ciapate jak tylko można. (wschód słońce 7-12)
Natomiast Willodene, który stoi obok nie ma ani jednej plamki  Confused Tak samo bez plamek jest Ellie G. (w tym samym miejscu).
Tak mnie temat zainteresował, że chyba zrobię jakieś doświadczenie. Wink

Hm Confused U mnie stojące na południowym oknie niemal całkowicie tracą pstrolistność. Stojące na wschodnim ładnie się wybarwiają. To przemawia jednak za tym, że dużo światła - mało białego  Smile
Na wschodnim mam słońce od 7-12 czyli 5h.
Na południowym od 13 do 19 (lato)  czyli 6h
Czyli to nie taka różnica. Może tak jak przy hojach wszystko zależy od kąta padania światła? A może od temperatury? (Południowe okno bardziej mi się nagrzewa).


Zapisane

kwiatolek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1615



« Odpowiedz #21 : Listopad 19, 2011, 08:15:27 »

Lili ja ma też południowe i północne okna. Na południowych parapetach moje hoje niestety nigdy mi nie zakwitły. Sad Zawsze szły w zielone liście.  Mad Mało im widać było tego południowego słońca. U mnie dodatkowo blok na przeciwko osłania okno.

Fiołki trzymam na północnym parapecie osłoniętym drzewem i blokami, a one i tak kwitną. Smile Może trochę słabo, ale teraz nawet zimą, kiedy słońca jak na lekarstwo. Mad Teraz eksperymentuję i trzymam część na południowym oknie. Shocked Kwitną jak oszalałe, bo światło zimowe rozproszone mają. Smile Latem nie jest tak kolorowo, bo słońce przypala listki. Mad

Zauważyłam, że te ma północnym oknie kwitną najchętniej, gdy się ochłodzi tj we wrześniu. Very Happy To na chyba związek ze spadkiem temperatury albo za słabo je podlewałam latem. Confused
Zapisane

Pozdrawiam Paulina Smile
lilithbb
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2399



WWW
« Odpowiedz #22 : Listopad 19, 2011, 09:58:44 »

Moje najobficiej kwitną na knotach, gdy mają za sucho od razu widać mniej pączków. Smile
Zapisane

kwiatolek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1615



« Odpowiedz #23 : Listopad 19, 2011, 10:42:06 »

Ja też od nie dawna też mam na knotach i jestem w szoku, że tak pączkują. Odpowiednia temperatura + dobra ziemia + knot, to cała tajemnica udanej uprawy tych pięknych roślin. Smile

No i PASJA do zielonych. Smile
Zapisane

Pozdrawiam Paulina Smile
edytafala
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1922


niufomaniaczka


WWW
« Odpowiedz #24 : Listopad 19, 2011, 16:46:37 »

Przeczytałam tutaj o pstrolistnych fiołkach i wybarwianiu się liści.... Nie rozumiem tego. Wszystkie moje pstrolistne fiołki są typowymi przedstawicielami roslin o zmniejszonej ilości pigmentu i aby taka mała ilość tego ( czyli zielonego) zaistniała musi być mało światła. Przy duzej ilości fiołki się wybarwiają dobrze, czyli są zielone  Wink
Białe/jasne plamki to brak barwnika.... A każdy z nas wie jak wygląda trawa pod kamieniem Wink
Zapisane

raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« Odpowiedz #25 : Listopad 19, 2011, 17:06:13 »

Czy pigmentem Edyta nazywasz chlorofil? Bo wydaje mi się, że coś nie rozumiem.

Zjawisko braku chlorofilu w trawie pod kamieniem to etiolacja, czyli wypłonienie.
Natomiast zastanawiamy się czy u fiołków nie jest odwrotnie z powstawaniem białych, bezchlorofilowych plam w stosunku do roślin z liśćmi tzw. VARIEGATA, u których aby białe plamy były ładnie widoczne - potrzebne właśnie jest światło o dużym natężeniu. W cieniu plamy te zanikają i roślina staje się zielona.
Zapisane

fiołek13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 614



« Odpowiedz #26 : Listopad 20, 2011, 00:58:44 »

Ja to rozumuję tak (tylko proszę się nie śmiać Wink ):
Wybarwianie się listków może nastąpić z wielu powodów ale najczęściej jest to genetyczne (przy fiołkach jest to wynik odpowiednich "zabiegów" selekcjonerów)
Białe listki - całkowity zanik chlorofilu;
pomarańczowy, żółty i jasnozielony kolor liści - mniejsza produkcja chlorofilu.
Chlorofile odpowiedzialne są za proces fotosyntezy.
Aby proces fotosyntezy odbył się prawidłowo roślina musi dostać odpowiednią ilość światła które jest wychwytywane przez chlorofile.
Jeżeli fiołek pstrolistny stoi na nasłonecznionym parapecie to "może sobie pozwolić" na zanik chlorofilu (tak jak ma to genetycznie zapisane) np. na brzegu liści bo pozostała zielona część pobierze odpowiednią ilość światła,  natomiast jeżeli postawimy go w ciemniejszym miejscu to cała powierzchnia liścia będzie mu potrzebna do fotosyntezy więc cały musi być zielony.
Zapisane

Kaśka
Fiołki - Fiołka  cz.1 cz.2 cz.3
spis fiołkow
kwiatolek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1615



« Odpowiedz #27 : Listopad 20, 2011, 06:51:17 »

Dzięki dziewczyny za wyjaśnienie.  Smile Myślę, że to ważne informacje dla lubiących rośliny o tych listkach. Już teraz wiem dlaczego hoja tricolor mi zzieleniała. Mad Smile
Zapisane

Pozdrawiam Paulina Smile
raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« Odpowiedz #28 : Listopad 20, 2011, 10:05:27 »

Fiołek13!
No właśnie Ty rozumujesz tak samo jak ja. I tak jest z wszystkimi innymi roślinami mającymi liście variegata. Ale podobno z fiołkami jest odwrotnie. Ja jakoś nie mogę w to uwierzyć, nie mam własnych doświadczeń, gdyż fiołki to małe sadzonki, wiec drążę temat i pytam bardziej doświadczone dziewczyny.

Jeśli nie ma prostego, na chłopski rozum wytłumaczenia, to może ktoś ma jakiś artykuł, doniesienie naukowe, gdzie jest wytłumaczone dlaczego tak się dzieje?
Zapisane

małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3829



« Odpowiedz #29 : Listopad 20, 2011, 10:27:27 »

Na chłopski rozum jest wytłumaczenie.
Wszystkie rośliny pstrolistne potrzebują do prawidłowego wybarwienia większej  ilości światła niż odmiany zielone, przy deficycie światła zielenieją. Jednocześnie , zbyt słoneczne miejsce powoduje, że białe liście są uszkadzane . Czyli, fiołkom variegata trzeba zapewnić miejsce bardzo widne, ale nie narażać na poparzenie słoneczne.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: