Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Grudzień 09, 2019, 13:40:38
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Czy zapylanie nie szkodzi storczykom?  (Przeczytany 3677 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
werka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 380


Zielone jest piękne


« : Październik 27, 2011, 18:58:55 »

W zapędzie fascynacji kwitnieniami zapyliłam kilka storczyków i jak na razie torebki nasienne się rozrastają Very Happy
Niestety, jakieś dwa lata temu zapyliłam phal. a'la afrodite, który był u mnie od trzech lat i po zapyleniu, dojrzeniu torebki i wysypaniu się nasion, cała roślina zaczęła marnieć w oczach i odeszła do krainy wiecznych łąk Sad
Czy to tak zawsze musi być, że roślina po wydaniu nasion ginie?????? Shocked
Zapisane

dendrobiumB
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 813


To ja :)


WWW
« Odpowiedz #1 : Październik 28, 2011, 00:16:13 »

Nie musi być a roślina mogła być chora jeśli padła po wydaniu nasion. U mnie cymbidia, dendrobia czy zygopetalum po wydaniu nasion dalej żyją. Poza tym nie wydaje mi się by storczyki były monokarpiczne-tym bardziej, że widziałem kilka razy falenopsis kwitnący i owocujący jednocześnie. Samo wytworzenie nasion to dla rośliny na pewno dodatkowy wysiłek więc w tym okresie powinny być nadal nawożone.Co więcej- moim zdaniem roślina, która pada po wydaniu nasion-może być też niedożywiona.
Zapisane

Kamil
---------
wierzę,że kluczem do zrozumienia świata jest obserwacja, eksperyment, debata a przede wszystkim wolna wola
werka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 380


Zielone jest piękne


« Odpowiedz #2 : Październik 30, 2011, 07:05:31 »

... U mnie cymbidia, dendrobia czy zygopetalum po wydaniu nasion dalej żyją...
To super. W takim razie muszę dzisiaj skoczyć po nawóz, bo myślałam, że do wiosny już mi się nie przyda Smile
Już gdzieś na forum o to pytałam, ale może tym razem mi się uda  Confused Kupiłam od francuskiego dostawcy nasiona dactylorhiza i ophrys (zamierzam się porwać na storczyki gruntowe a ponieważ rośliny są bardzo drogie - stąd mój pomysł wysiania), czy są jakieś laboratoria albo hodowle gdzie można zapłacić za "wychów do siewki"  Very Happy Co prawda na stronie internetowej pisali, że wystarczy wysiać do gruntu i czekać  Confused ale w ten sposób już zmarnowałam nasiona facelii - z których wybiła mi tylko jedna i od lata czekam na jakieś japońskie dziwne drzewo - miałam 5 nasionek i ani drgną pomimo, że je namaczałam jak pisali - buuuuu Razz
Zapisane

dendrobiumB
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 813


To ja :)


WWW
« Odpowiedz #3 : Listopad 06, 2011, 00:18:45 »

... U mnie cymbidia, dendrobia czy zygopetalum po wydaniu nasion dalej żyją...
To super. W takim razie muszę dzisiaj skoczyć po nawóz, bo myślałam, że do wiosny już mi się nie przyda Smile
Już gdzieś na forum o to pytałam, ale może tym razem mi się uda  Confused Kupiłam od francuskiego dostawcy nasiona dactylorhiza i ophrys (zamierzam się porwać na storczyki gruntowe a ponieważ rośliny są bardzo drogie - stąd mój pomysł wysiania), czy są jakieś laboratoria albo hodowle gdzie można zapłacić za "wychów do siewki"  Very Happy Co prawda na stronie internetowej pisali, że wystarczy wysiać do gruntu i czekać  Confused ale w ten sposób już zmarnowałam nasiona facelii - z których wybiła mi tylko jedna i od lata czekam na jakieś japońskie dziwne drzewo - miałam 5 nasionek i ani drgną pomimo, że je namaczałam jak pisali - buuuuu Razz

Na pewno znalazłoby się laboratorium, które wysieje te nasiona za opłatą-ale czy to będzie opłacalne? sadzonki można kupić w rozsądnej cenie. Po za tym powiedzmy, że dobrym gestem byłoby wzięcie z laboratorium 1-2 sztuk roślin jeśli ewentualnie wykiełkują i pozostawienie reszty. Laboratorium kultur tkankowych Foszka czy inne.

Co do nasion  tego drzewa-to co to był za gatunek? Mogą nie kiełkować dlatego, że leżały za długo lub straciły już zdolność kiełkowania, po za tym przyczyn może być jeszcze kilka.
Zapisane

Kamil
---------
wierzę,że kluczem do zrozumienia świata jest obserwacja, eksperyment, debata a przede wszystkim wolna wola
werka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 380


Zielone jest piękne


« Odpowiedz #4 : Listopad 06, 2011, 21:32:18 »

Dzięki za porady, pewnie masz rację choć nie do końca - sadzonki storczyków gruntowych tj. dactylorhiza, są po ok. 20zł/szt, czyli moje planowane 80 roślin z 80 nasion to wydatek zaledwie 1600 zł Shocked
Za nasionka dałam grosze więc jak się zmarnują to przynajmniej będę miała satysfakcję, że spróbowałam Very Happy

A co do drzewa, to już nie pamiętam nazwy ale sadziłam je razem z ylang-ylang - tajemniczym składnikiem perfum Chanel No 5 z Filipin a co do przyczyn to faktycznie może ich być kilka.
Przyzwyczaiłam się Surprised że rośnie mi wszystko co posadzę ale niestety są wyjątki  Confused
Zapisane

dendrobiumB
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 813


To ja :)


WWW
« Odpowiedz #5 : Listopad 07, 2011, 13:09:04 »

Dzięki za porady, pewnie masz rację choć nie do końca - sadzonki storczyków gruntowych tj. dactylorhiza, są po ok. 20zł/szt, czyli moje planowane 80 roślin z 80 nasion to wydatek zaledwie 1600 zł Shocked
Za nasionka dałam grosze więc jak się zmarnują to przynajmniej będę miała satysfakcję, że spróbowałam Very Happy

A co do drzewa, to już nie pamiętam nazwy ale sadziłam je razem z ylang-ylang - tajemniczym składnikiem perfum Chanel No 5 z Filipin a co do przyczyn to faktycznie może ich być kilka.
Przyzwyczaiłam się Surprised że rośnie mi wszystko co posadzę ale niestety są wyjątki  Confused

To trochę dużo jak 20 zł za sztukę.
Zapisane

Kamil
---------
wierzę,że kluczem do zrozumienia świata jest obserwacja, eksperyment, debata a przede wszystkim wolna wola
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: