Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Sierpień 06, 2020, 01:41:00
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Pelargonie - cz.3  (Przeczytany 54018 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5539



« Odpowiedz #30 : Luty 01, 2012, 11:34:37 »

Jasne, że ukorzenić. Są piękne. Do ziemi i pod woreczek foliowy.
Zapisane
elajas
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2523



« Odpowiedz #31 : Luty 01, 2012, 12:02:08 »

Bardzo ładne będą sadzonki, pelasia super. Ja bym poczekała jeszcze jakieś 2 tygodnie. Smile
Zapisane

Jeżeli masz w sercu zieloną gałązkę - usiądzie na niej słowik.
                           
Pozdrawiam elajas.
marangai
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3094



« Odpowiedz #32 : Luty 01, 2012, 20:58:37 »

Sprawdziłam, moje dwie ozdobne z liści przeżyły. To stare, nieodmłodzone rośliny. Zrobić z nich sadzonki? Czy to o nich pisałaś Marangai, że się źle ukorzeniają?
Nie, pisałam o Lemon Sculpture. Fachowiec twierdził, że ukorzenia się max 20% sadzonek.
A te kolorowe piękne, Iwonko!
Zapisane

Opór jest bezcelowy
Co by tu dosadzić...?
Maryna 1
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 123



WWW
« Odpowiedz #33 : Luty 03, 2012, 19:30:30 »

Przeprowadzam eksperyment. W jednakowych pojemnikach ale różnych podłożach będę ukorzeniała sadzonki pelargonii alpejskiej. Zobaczymy, w jakim podłozu (seramis, keramzyt, podłoże storczykowe, ziemia do kwiatów balkonowych) stanie się to najszybciej i najobficiej. Zdjęcie za czas jakiś Smile
Zapisane

Tessa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 487



« Odpowiedz #34 : Luty 03, 2012, 19:49:07 »

Jaka to jest pelargonia alpejska?  Jeszcze spróbuj w perlicie - mnie się wszystko pięknie ukorzenia w perlicie.
Zapisane

praca jest balsamem życia, ale za życia nie należy się zbytnio balsamować - ot mądrość
raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« Odpowiedz #35 : Luty 03, 2012, 20:23:26 »

Mnie też Tessa. Odgapiłam od Ciebie, kiedyś pisałaś. I teraz wszystko ładuję do perlitu. Praktycznie wszystkie kwiaty doniczkowe. Mam też seramis, ale perlit wolę.
Zapisane

dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3390



« Odpowiedz #36 : Luty 03, 2012, 20:31:55 »

A możecie napisać, jak ukorzeniacie w perlicie tak praktycznie.
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
elajas
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2523



« Odpowiedz #37 : Luty 03, 2012, 20:38:38 »

Ja również ukorzeniam w perlicie, ale wolę seramis. Jednak seramisu nie ma na naszym rynku, muszę zamawiać. W seramisie moim zdaniem, łatwiejsza jest obsługa sadzonki, bardziej widoczna jest wilgotność podłoża, bo nawilżone aż lśni.No i bardziej widoczne są szkodniki, czyli wszelkie robactwo. A niestety mam z nim ostatnio trochę kłopotów.Bardziej widoczne przyrosty korzeni. W buroszarym perlicie słabo widać. Ale jest na miejscu i tani.I jeszcze seramis to glinka, a perlit to spienione szkło i jakoś mnie odrzuca, ale rośliny dobrze sobie radzą i to najważniejsze. Smile
Zapisane

Jeżeli masz w sercu zieloną gałązkę - usiądzie na niej słowik.
                           
Pozdrawiam elajas.
raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« Odpowiedz #38 : Luty 03, 2012, 20:42:44 »

No jasne.
- ucinam sadzonkę,
- wkładam ją do ukorzeniacza lub nie,
- wsadzam do kubka plastikowego przezroczystego tak aby dolny koniec sadzonki był umieszczony na 1/3 dolnej kubkan niektórzy nie robią w nim otworów odpływowych, ale ja robię,
- otem zasypuję suchym perlitem,
- przelewam wodą i do hojarium, albo pod worek.

Kubek przezroczysty jest dobry, gdyż widać tworzące się korzenie.

A mój perlit jest w zasadzie biały Very Happy.
I jeszcze ukorzeniam w super drobnym keramzycie.
A także w sphagnum.
Zapisane

dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3390



« Odpowiedz #39 : Luty 03, 2012, 20:49:36 »

Perlit mnie trochę denerwuje, bo pływa i trudno ustabilizować sadzonkę na baczność, dlatego się pytam.
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« Odpowiedz #40 : Luty 03, 2012, 20:55:06 »

Jak go Krysiu zalejesz wodą, to nie jest tak źle. Ale fakt, cięższy jest seramis.
Zapisane

elajas
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2523



« Odpowiedz #41 : Luty 03, 2012, 20:57:43 »

Podobie postępuję, z małym ale. Perlit do miski, zalewam wrzątkiem i bardzo uważam na pył z perlitu by go nie wdychać.Jak ostygnie wyjmuję łyżką cedzakową, bo mokry lepi się do ręki,np. do mniejszej miski. Kubeczek przezroczysty napełniam do 1/3 ustawiam sadzonkę i łyżeczką dosypuję resztę. Ukorzeniacza nie dawałam, ale chyba warto robić otworek lub dwa. Trochę inaczej podlewa się perlit i inaczej przesycha i jak się wleje więcej wody to po  prostu wyleci i jest łatwiej, niż obracać pojemniczek z którego wysypują się granule. Odnośnie denerwacji ze stabilizacją sadzonki  to po prostu sadzę trochę głębiej. Może inne osoby postępują inaczej, lub mają lepsze doświadczenia. Smile
Zapisane

Jeżeli masz w sercu zieloną gałązkę - usiądzie na niej słowik.
                           
Pozdrawiam elajas.
raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« Odpowiedz #42 : Luty 03, 2012, 21:04:26 »

Ja zasypuję suchym perlitem, bo się to łatwiej robi.
Ale masz rację Elu. Ten pył jest drażniący i chyba niezbyt zdrowy.
Zapisane

dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3390



« Odpowiedz #43 : Luty 03, 2012, 21:10:08 »

Tak się podpytuję, bo obiecałam jednej" forumce" sadzonkę pelargonii, która się ukorzenia raczej trudno.
Zwykłe pelargonie wsadzam do podłoża, które mam pod ręką i jest w porządku, ale toto chimeryczne.
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« Odpowiedz #44 : Luty 03, 2012, 21:13:47 »

Krysiu!
Tylko wiesz....
Ja nigdy w życiu nie ukorzeniałam pelargonii  Smile.

Ale teraz na pewno to zrobię. Myślę o tych z ozdobnymi liśćmi. Tylko niech wiosna przyjdzie, bo na parapetach nie mam miejsca.
Zapisane

dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3390



« Odpowiedz #45 : Luty 03, 2012, 21:37:19 »

Jakim to sposobem, przeżyłaś tyle lat i nie nie ukorzeniałaś pelargonii . Jesteś pierwszą osobą z mojego kwiaciarskiego otoczenia co to nie ukorzeniały tego kwiata. Nie do wiary.
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« Odpowiedz #46 : Luty 03, 2012, 23:00:04 »

Serio. Jakoś nie przepadam za nimi. Może ze względu na zapach? Może dlatego, że wkoło mnie jest zawsze wiele innych kwiatów? Może jakieś uprzedzenia z poprzedniego wcielenia?

Zapisane

Maryna 1
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 123



WWW
« Odpowiedz #47 : Luty 03, 2012, 23:12:13 »



Znalazłam jakies stare zdjęcie, na którym widac z bliska kwiaty pelargonii alpejskich. Tak je nazywam, w Polsce ich nie widziałam, choc pewnie są pod jakąś inna nazwą. Przywiozłam je dawno temu ze Szwajcarii.  Kwitna bardzo obficie, mają przeraźliwie czerwony kolor szczególnie widoczny o zmierzchu. Wygladają jakby świeciły. Doskonale sie rozmnażają, dobrze przechowują przez zimę. Kwitną od czerwca do pierwszych mrozów. Kocham je z wzajemnością  Very Happy

Do eksperymentu dołożę jeszcze perlit, zobaczymy jakie będą wyniki.
Zapisane

marangai
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3094



« Odpowiedz #48 : Luty 04, 2012, 01:29:05 »

mają przeraźliwie czerwony kolor
Shocked  Very Happy
Zapisane

Opór jest bezcelowy
Co by tu dosadzić...?
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #49 : Luty 04, 2012, 01:34:12 »

No co, nie widziałaś zdjęć z ogrodu Maryny ? Naprawdę przeraźliwe i ... zachwycające Smile
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
boswell
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7899



« Odpowiedz #50 : Luty 04, 2012, 10:51:30 »

Ja bardzo lubie angielskie, ale niestety po jesiennym sadzonkowaniu dla znajomych itd wszystkie mi popadały,tylko 1 została-nie mam pojęcia czemu...











Zapisane

Maryna 1
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 123



WWW
« Odpowiedz #51 : Luty 04, 2012, 13:21:14 »



Sadzonki bardzo słabe. Przenieślismy wszystkie skrzynki i donice z pelargoniami do domu. W pomieszczeniu, gdzie zwykle zimują temperatura spadła poniżej zera. W domu ścisk, bałagan i brak miejsca nie tylko na parapetach ale i na podlodze. Jakos trzeba przebiedować do końca mjrozów. Żeby było ciężej,  zamarzła nam woda w rurach. Do picia od biedy można kupić mineralną, ale co z podlewaniem roślin i z łazienkami? Hoi mi sie zachciało  Sad Zmartwiona jestem mocno.
Zapisane

dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3390



« Odpowiedz #52 : Luty 04, 2012, 18:00:51 »

Marynko, moje cytrusy i inna zielenizna, też dostają kopniaki, bo stoją obok biurka komputerowego, pod nogami.  Podobno mamy świetnie posiadając dom i mnóstwo miejsca dla kwiatów, pomijając takie okresy  jak teraz Sad. Ja zaryzykowałam i część kwiatów zostawiłam na nieogrzewanym strychu.
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
Tessa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 487



« Odpowiedz #53 : Luty 04, 2012, 18:19:20 »

Coś takiego - nie miałam pojęcia, że mam pelargonię alpejską - kupiłam ją ćwierć wieku temu w kwiaciarni we Wrocławiu. Nazywam ją płonąca, ponieważ zwłaszcza o zmierzchu lub w pochmurny dzień wygląda jak płomienie. Co roku ją sadzonkuję bo mi nie może zaginąć. Nigdy więcej takiej pelargonii w handlu nie spotkałam.
 W internecie po wpisaniu w google pelargonia alpejska na którejś stronie ogrodniczej nazwano tak bluszczolistne pojedyncze.
Zapisane

praca jest balsamem życia, ale za życia nie należy się zbytnio balsamować - ot mądrość
marangai
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3094



« Odpowiedz #54 : Luty 04, 2012, 20:30:40 »

Wspaniałe są, nawet jeśli przeraźliwe Wink . Ale nie, nie, nie... I tak mam pół parapetu w pelargoniach... Very Happy
Zapisane

Opór jest bezcelowy
Co by tu dosadzić...?
krysp50
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3409

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #55 : Luty 04, 2012, 21:06:16 »

Ja bym chętnie się podmówiła  Razz .... u mnie na balkonie głównie pelargonie dobrze rosną.
Moje przechowuję w ciemnej piwnicy i w lutym wracają do domu - na razie udaje się przechować.
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
elajas
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2523



« Odpowiedz #56 : Luty 04, 2012, 21:28:17 »

To jedne  z moich ulubionych roślin, od zawsze są na moim balkonie. Mogę sobie różnie eksperymentować ,ale bez pelasi lato stracone. Zawsze znajdę miejsce, przynajmniej na 1 doniczkę. Smile

Maryna sadzonki piękne. Very Happy

Daga, Twoje to bardzo piękne odmiany,  2 i 3 mam więc jakby co to się dogadamy. Smile
Zapisane

Jeżeli masz w sercu zieloną gałązkę - usiądzie na niej słowik.
                           
Pozdrawiam elajas.
dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3390



« Odpowiedz #57 : Luty 04, 2012, 21:40:09 »

I wykorzystam wynalazek z obciętymi butelkami.

Mam dwie produkcyjne, przezroczyste doniczki nad którymi ciąży jakieś fatum, bo nigdy nic mi się w nich nie ukorzeniło a próbowałam różnie a przecież nie jestem nowicjuszką.
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
Maryna 1
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 123



WWW
« Odpowiedz #58 : Luty 04, 2012, 21:53:26 »

Myślałam,  że wszyscy wykorzystują połówki butelek jako jednorazowe doniczki  Very Happy Tutaj akurat potrzebowałam dużo jednakowych doniczek w celu przeprowadzenia eksperymentu badawczego. Nie miałam tylu nowych.
Zapisane

Babcia_Wisia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4178



« Odpowiedz #59 : Luty 05, 2012, 09:17:34 »

Ja zawsze wykorzystuje pojemniki po jogurcie, te duże.
Jednak w tym roku wsadziłam w wiaderko przejrzyste po miodzie/ podobno lepiej widać korzenie a swoją drogą  podobno korzenie światła nie lubią i po włożeniu do pojemnika właściwego trochę kapucieją Very Happy
To jest jednak moje doświadczenie w ukorzenianiu. Very Happy
Zapisane

Nie wszystko złoto co się świeci....

Ps. Pozdrowienia z zielonego... Smile

MOJE DONICZKI
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: