Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Listopad 25, 2014, 22:44:16
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:

Strony: 1 2 3 4 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Rozmnażanie skrętnika  (Przeczytany 16743 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17066


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« : Wrzesień 21, 2007, 12:55:07 »

http://www.dibleys.com/factsheets/dibleys-fs1.pdf

Pozdrawiam Smile
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
natita
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1634


« Odpowiedz #1 : Wrzesień 21, 2007, 12:59:04 »

Tellerko, bo to pilna potrzeba była.. Rolling Eyes
Zapisane
natita
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1634


« Odpowiedz #2 : Wrzesień 21, 2007, 13:00:21 »

Wiolek od Ciebie paczuszka doszła, dziękuję - moja wyjdzie w poniedziałek.

A jeszcze o skrętniku - masz w tym pojemniczku dziurki, tak? Może woda od spodu...?
Zapisane
wiolek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1105



« Odpowiedz #3 : Wrzesień 21, 2007, 13:02:17 »

to jest pudełko po lodach, dziurki w ilości przeogromnej wypaliłam gwoździem, wsadzam to raz na jakiś czas do miski z wodą, jest przykryte folią

chciałam się spytać czy ktoś próbował z nasionek? czy one się zawiązują? pytam bo pręciki różnych kolorów potarłam i teraz nie wiem czy to ma sens..

-------
ale się zakręciłam w tych postach...
Zapisane

(L)
Wioletta
pysia
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 827



« Odpowiedz #4 : Wrzesień 21, 2007, 17:02:10 »

Dodam jeszcze zdjęcie z archiwalnego numeru 'Kwietnika' - artykuł W.Gawrysia "Dlaczego skrętnik ?" (4/1997):

po kliknięciu powiększy się
Zapisane

Pozdrawiam,
Monika
natita
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1634


« Odpowiedz #5 : Wrzesień 21, 2007, 19:05:15 »

Ach pysiu...! Czemu tak póżno...! Crying or Very sad  Już wsadziłam, za późno... Rolling Eyes  Klamka zapadła - zrobiłam tak jak wiolek...
Zapisane
wiolek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1105



« Odpowiedz #6 : Wrzesień 21, 2007, 19:13:19 »

Natito i tak też jest dobrze, zobacz na link u góry, wklejony przez Astrid
Zapisane

(L)
Wioletta
natita
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1634


« Odpowiedz #7 : Wrzesień 22, 2007, 09:43:13 »

Wiolek i tak na pierszy raz jest OK, no nie:) Potem będziemy testować inne sposoby Wink
Zapisane
natita
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1634


« Odpowiedz #8 : Wrzesień 22, 2007, 09:55:01 »

A teraz sprawozdanie: pocięłam listki na kawałki, zanurzyłam końcówki w ukorzeniaczu, wetknęłam w ziemię leciutko pod kątem i przykryłam workami, do których uprzednio nadmuchałam powietrza...  I teraz powiedzcie - kiedy przyjdzie czas na podlewanie? Nie podlalam od razu, bo podobno skrętniki szybko gniją.
Zapisane
JeyDee
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11260


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #9 : Wrzesień 22, 2007, 10:26:07 »

Dziewczyny, tylko nie przesadźcie z tymi workami  Exclamation
Jeśli listki są sztywne worek nie jest potrzebny. Ponieważ teraz zaczyna się czas kaloryferów, to w ogóle bez przykrycia może im być za sucho, ale wystarczy folia podziurkowana, pod nadmuchanym i zamkniętym na mur workiem może być za wilgotno.
Mnie wychodzi, że kawałkom skrętnika najlepiej jest w mnożarce. Myślę, że dobrze ją zastąpi jakieś pudełko z przezroczystego plastiku z wypalonymi dziurami.

Natita, podlewasz jak listki fiołka - kiedy podłoże przeschnie, ale przed osiągnięciem suchości pieprzu  Smile.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
natita
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1634


« Odpowiedz #10 : Wrzesień 22, 2007, 10:40:29 »

Dzięki za rady:)
Zapisane
bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 972



« Odpowiedz #11 : Wrzesień 25, 2007, 07:22:32 »

Ja swojego nakrywałam workiem foliowym czy koszulką z obciętymi rogami (małe dziurki były) i dodatkowo codziennie na troszkę czasu zdejmowałam żeby sie przewietrzył. Prawie cały czas miał wilgotno (nie mokro) i na szczęście nie gnił.
Zapisane

wiolek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1105



« Odpowiedz #12 : Październik 09, 2007, 08:47:22 »

uprzejmie donoszę, że korzonki widać i w tych wsadzonych do ziemi i w tych w wodzie  Razz
Renatko a jak u Ciebie? w tym samym czasie wsadzałyśmy
Zapisane

(L)
Wioletta
natita
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1634


« Odpowiedz #13 : Październik 17, 2007, 20:23:04 »

Wiolek, u mnie jeszcze nic nie widać... A jak Tobie udalo się zobaczyć korzonki...? Shocked  Aż tak głęboko im nie zaglądam  Laughing

Ale są zielone, nie zasychają, nie gniją, więc na razie się nie martiwę...
Zapisane
wiolek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1105



« Odpowiedz #14 : Październik 17, 2007, 22:34:16 »

jak? wygrzebałam, nie mogłam się doczekać  Mr. Green
Zapisane

(L)
Wioletta
wyrak
Moderator Globalny
*****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5245



« Odpowiedz #15 : Październik 18, 2007, 07:36:44 »

Ja wypróbowałam sposób z wycięciem nerwu głównego. I gwarantuję, że jest w 100% skuteczny. Po raz pierwszy rozmnażałam skrętniki i udało się. Wychodzą już pierwsze roślinki. Jeden liść był wsadzony w ziemię kwiatową zmieszaną z perlitem a drugi w sam perlit. Ten w ziemi stał sporo dłużej zanim wypuścił młode.
Przypominam ten sposób zatem:
przecięłam liść wzdłuż wyrzucając nerw główny, do ziemi na głębokość ok 1 cm, podlałam, przykryłam przezroczystą okładką i to wszystko. Najpierw stało to na lodówce a potem na oknie. Wszystko trwało w przybliżeniu 2 m-ce.
Zapisane
JeyDee
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11260


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #16 : Październik 18, 2007, 19:23:58 »

Metoda Wyraka jest metodą naszego znajomego hodowcy/pasjonata  Cool
Wydaje się prostsza niż ta na obrazku Eli.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
Kamyczek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1668



« Odpowiedz #17 : Październik 18, 2007, 19:26:58 »

Ja po prostu wsadziłam do ziemi pociachane kawałki i podlewałam kiedy trzeba było. Razz I się ukorzeniły,czekam teraz na listki. Wink
Zapisane
JeyDee
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11260


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #18 : Październik 18, 2007, 19:30:47 »

Cytat: Kamyczek87
Ja po prostu wsadziłam do ziemi
Ogonkiem ? Jasne, że tak można, też tak robiłam.
Chodzi o to, że jak się przetnie wzdłuż to z każdego bocznego nerwu może wyrosnąć nowa roślinka, a to zwiększa szanse na posiadanie nowego egzemplarza (bo z sadzonkami różnie bywa, potrafią zdechnąć od niczego  Rolling Eyes ).
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
JeyDee
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11260


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #19 : Październik 18, 2007, 19:31:55 »

Kamyczku, zmieniłaś coś czy ja czytać nie umiem ?  Wink
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5607


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #20 : Październik 18, 2007, 19:34:40 »

Przyznaję z wielkim wstydem, że wszystkie listeczki od JD uschły Embarassed
Zapisane

wyrak
Moderator Globalny
*****
Online Online

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5245



« Odpowiedz #21 : Październik 18, 2007, 19:34:59 »

Cytat: "JeyDee"
Metoda Wyraka jest metodą naszego znajomego hodowcy/pasjonata Cool

Dokładnie tak  Wink
Zapisane
JeyDee
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11260


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #22 : Październik 18, 2007, 19:38:30 »

Cytat: "nowira"
listeczki od JD uschły

Widać nie było im pisane  Cool
Ja też to i owo zmarnowałam, chociaż twoje listki akurat żyją (możliwe, że jeszcze  Razz ).
Nie przejmuj się, cały czas robię podchody z rozmnażaniem, więc na wiosnę dokonamy maniany sadzonek  Wink
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
pysia
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 827



« Odpowiedz #23 : Październik 18, 2007, 20:09:39 »

Cytat: "nowira"
Przyznaję z wielkim wstydem, że wszystkie listeczki od JD uschły

Przyznaję z wielkim wstydem, że wszystkie listeczki od JD zeszły na zgniliznę w ciągu pierwszego tygodnia od wsadzenia... Embarassed Sad
Zapisane

Pozdrawiam,
Monika
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5843



WWW
« Odpowiedz #24 : Październik 18, 2007, 20:13:41 »

a w czym sadziliscie?moze ziemia za zbita,musi byc bardzo luzna,przykrywaliscie czyms?
Zapisane

nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5607


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #25 : Październik 18, 2007, 20:29:06 »

Część już była w doniczusiach, a listki pocięłam na 3 części i wsadziłam do mieszanki włókna kokosowego z perlitem. Siedziały w mini-szklarence.
Zapisane

pysia
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 827



« Odpowiedz #26 : Październik 18, 2007, 20:30:51 »

Cytat: "kasia"
a w czym sadziliscie?moze ziemia za zbita,musi byc bardzo luzna,przykrywaliscie czyms?

Stawiam na to, że dobiła je nadmuchiwana szklarenka mego własnego patentu (gdzieś w wątku skrętnikowym zamieszczałam jej zdjęcie). A tak im chciałam dogodzić... Nawet podlałam je z pipety automatycznej, by miały znormalizowaną ilość wody przypadającą na jeden skrawek... Niestety drugiego podlania już nie doczekały Sad
Zapisane

Pozdrawiam,
Monika
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5843



WWW
« Odpowiedz #27 : Październik 18, 2007, 20:33:40 »

hmm..a moze sam piasek byłby lepszy?
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17066


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #28 : Październik 18, 2007, 20:36:15 »

Moim zdaniem zarówno przy fiolkach jak i przy skrętnikach nie wolno przesadzić z wodą.. łatwiej zniosą suszę niż przelanie. Sadzonki Jagódki miały bardzo sucho...  Rolling Eyes

Pozdrawiam Smile
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5843



WWW
« Odpowiedz #29 : Październik 18, 2007, 20:41:20 »

tez mi sie zdaje,stad ten pomysł z piaskiem.Ja moje jeszcze wogole nie podlewałam.Podłoze było wystarczajaco wilgotne
Zapisane

Strony: 1 2 3 4 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: