Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Lipiec 23, 2014, 02:30:07
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:

Do wszystkich Forumowiczów:

FORUM służy wymianie wiedzy. Nowicjusze nie mają dostępu do działów wymiany, gdzie zaufanie do innych Forumowiczów powinno być podstawą.

1. Prośba o wypełnienie w Profilu rubryk: płeć i miejsce zamieszkania. Nie jest to obowiązkowe, ale znakomicie ułatwia komunikację między Forumowiczami.

2. Na tym forum wymagamy używania poprawnej polszczyzny. Mający z nią kłopoty powinni korzystać z opcji 'sprawdź ortografię'. Tych, którym to się nie podoba prosimy  o nie rejestrowanie się. Jeśli ktoś się jednak zdecyduje dołączyć do naszej społeczności, a nie będzie reagował na zwrócenie mu uwagi przez poprawienie na niebiesko błędów, musi się liczyć z tym, że jego posty będą usuwane. Jeśli i to nie pomoże usuniemy taką osobę z naszej forumowej  społeczności.

3. Nie piszmy jednowyrazowych postów w stylu "piękne", "śliczne" i tym podobnych. Takie posty nic nie wnoszą. Posty jednowyrazowe będą kasowane.

4. W wątkach tematycznych piszemy wyłącznie na temat danej rośliny. Wszelkie dygresje na tematy innych roślin lub inne tematy będą usuwane.

Pozdrawiamy, Administratorzy
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: GUANO DO STORCZYKÓW  (Przeczytany 2049 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
britvictango
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3023



« : Wrzesień 15, 2011, 15:29:09 »

Witajcie storczykomaniacy  Very Happy
Jak każdy storczykomaniak żałuję wyrzucić każdego zdechlaka który nie wiedzieć czemu nie chce rosnąć mimo opieki identycznej jak mają pozostałych.
Ostatnio nabyłem mikoryzę do storczyków - okazało się że są to jakieś czarne granulki jako "nośnik pożytecznych grzybów".
Na chwilę obecną nie bardzo wiem jak się zabrać do stosowania tych granulek.
W związku z tym pytam tutaj, czy ktoś z Was już może stosował takie cudo i jakie są tego efekty?
Zapisane

"Żeby zdobyć wiedzę - trzeba się uczyć. Żeby zdobyć mądrość - trzeba obserwować"
                                                       Marilin vos Savanti
Aktualnie u mnie:
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=21924.0

Pozdrawiam, Leszek
Chani
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1374



« Odpowiedz #1 : Wrzesień 16, 2011, 09:39:58 »

Guano to bankowo nie mikoryza. A mikoryza to nie guano. Dwie zupełnie różne sprawy Smile
Zapisane
britvictango
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3023



« Odpowiedz #2 : Wrzesień 16, 2011, 15:43:35 »

 No tak, tylko że nośnikiem mikoryzowego grzyba nie musi być płyn jak to jest głównie przedstawiane (płyn w strzykawce) - może to także być guano nietoperza. Bynajmniej tak z mojej prostej logiki wychodzi. Wszak grzyby (wszystkie raczej) rosną w środowisku wilgotnym a nie w wodzie Wink

Tak czy siak zastosowałem - zobaczymy jaki będzie efekt.
Myślałem że ktoś już to stosował i podzieli się "wrażeniami" Smile
Zapisane

"Żeby zdobyć wiedzę - trzeba się uczyć. Żeby zdobyć mądrość - trzeba obserwować"
                                                       Marilin vos Savanti
Aktualnie u mnie:
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=21924.0

Pozdrawiam, Leszek
Pethro
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1489



« Odpowiedz #3 : Wrzesień 16, 2011, 15:59:03 »

britvictango grzyby rosna też w wodzie, co do tej strzykawki to najczesciej są tam zarodniki lub przetrwalniki grzybów.
Jest tylko zasadniczy problem z tą mikoryzą, ma ona ograniczony czas działania dodatkowo skracany przez nieodpowiednie przetrzymywanie.
Niektóre szczepy grzybów w mikoryzie mogą być nie tylko symbiontami ale i pasożytami, dlatego trzeba ściśle przestrzegać ulotki do jakich roślin można zastosować daną mikoryzę.
Zapisane

werka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 380


Zielone jest piękne


« Odpowiedz #4 : Wrzesień 18, 2011, 07:33:03 »

Jest tylko zasadniczy problem z tą mikoryzą, ma ona ograniczony czas działania dodatkowo skracany przez nieodpowiednie przetrzymywanie.
Faktycznie moja mikoryza do storczyków którą mam od roku już się przeterminowała Sad Ale na szczęście zużyłam prawie 3/4 pudełka Smile Pethro czytanie ulotek Cool tak, ale gdyby na rynku była dostępna więcej niż jedna mikoryza do storczyków, niestety rynek jest ubogi. I do końca nie wiem, czy mi moje paphiopedilla po zastosowaniu tego uniwersalnego pożytku nie padną Mad A akwaria są super, tylko takie bez rybich "bulterierów" np.: pielęgnic ...
britvictango radzę dodawać mikoryzę do podłoża przy przesadzaniu. Oczywiście najgorzej jest z phal., bo nie ma pewności że w wolnych przestrzeniach coś się uchowa coby trącić grzybem Shocked Smile, więc ja dodaję dodatkowo wiórki spagnum i jak na razie działa Very Happy
Zapisane

britvictango
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3023



« Odpowiedz #5 : Wrzesień 19, 2011, 15:47:09 »

ale gdyby na rynku była dostępna więcej niż jedna mikoryza do storczyków

No właśnie ja mam tę "drugą" mikoryzę ale nie znam skutków jej działania. Wydziela delikatny zapach który jednak czuć dopiero przy samej doniczce.
Jak będę miał jak to wstawię zdjęcie jak to wygląda.

britvictango grzyby rosna też w wodzie, co do tej strzykawki to najczesciej są tam zarodniki lub przetrwalniki grzybów.
Jest tylko zasadniczy problem z tą mikoryzą, ma ona ograniczony czas działania dodatkowo skracany przez nieodpowiednie przetrzymywanie.
Niektóre szczepy grzybów w mikoryzie mogą być nie tylko symbiontami ale i pasożytami, dlatego trzeba ściśle przestrzegać ulotki do jakich roślin można zastosować daną mikoryzę.

Tylko że ja nie poruszam tematu grzybów "wodnych" a jedynie grzybów towarzyszących storczykom.
Owszem, grzyby to nie tylko symbiotyczne nitki, ale chyba są selekcjonowane bo przecież nie dają do mikoryzy kilku gatunków wziętych "ni z gruszki ni z pietruszki".
Zapisane

"Żeby zdobyć wiedzę - trzeba się uczyć. Żeby zdobyć mądrość - trzeba obserwować"
                                                       Marilin vos Savanti
Aktualnie u mnie:
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=21924.0

Pozdrawiam, Leszek
Pethro
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1489



« Odpowiedz #6 : Wrzesień 19, 2011, 18:20:23 »

Nie zrozumiałeś mnie  Razz

Aby ta mikoryza miała w ogóle pomagać to musi być to ograniczona wyselekcjonowana ilość grzybów. Najlepiej jakby były to konkretne szczepy dla jednego gatunku, im bardziej mikoryza jest uniwersalna tym mniejsze prawdopodobieństwo że będzie pożyteczna. Najlepiej jakby to były bakterie i grzyby pochodzące z tego samego ekosystemu co roslina z ktorą mają wejść w połaczenia symbiotyczne. Niby oczywiste ale wciąż jest wiele uniwersalnych preparatów o nie wiadomo jakim działaniu.

Osobna kwestia to zagrożenia jakie wynikają z stosowania mikoryzy, jesli roślina jest osłabiona, ma słaby system korzeniowy to szybko rozwijający sie na niej grzyb może ją dobić. Grzyb nie jest autotrofem, pobiera on z rosliny cukry by żyć wiec jesli roślina jest osłabiona lub zbyt młoda jeszcze bardziej ją osłabi i bedzie przez jakiś czas na niej pasożytował. Zbyt mocne nawożenie fosforem może spowodować zbyt duzy rozrost grzyba i okresowe pasożytnictwo. Dlatego producent szczepionki powinien poinformować kupującego w jakim stadium rozwoju rośliny podać szczepionkę, kiedy wznowić nawożenie po szczepieniu.

Co do samych storczyków to ciekawe jest to że nie niektóre dorosłe storczyki ( i nasiona wszystkich storczyków)  dostają od grzyba mikoryzowego cukry, natomiast grzyb cukry otrzymuje od innej rośliny. Grzyb w takiej sytuacji ma symbioze z jakąś rośliną natomiast storczyk pasożytuje na tym układzie.


ps. to że napisałem że grzyby rosną też w wodzie to odnosnie tego było
Wszak grzyby (wszystkie raczej) rosną w środowisku wilgotnym a nie w wodzie Wink
Zapisane

werka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 380


Zielone jest piękne


« Odpowiedz #7 : Wrzesień 19, 2011, 21:23:22 »

Co do samych storczyków to ciekawe jest to że nie niektóre dorosłe storczyki ( i nasiona wszystkich storczyków)  dostają od grzyba mikoryzowego cukry, natomiast grzyb cukry otrzymuje od innej rośliny. Grzyb w takiej sytuacji ma symbioze z jakąś rośliną natomiast storczyk pasożytuje na tym układzie.
No jestem zniesmaczona - storczyk pasożytem Sad, chyba bardziej chodzi o to, że korzysta przy okazji Very Happy, ale coś w tym jest bo moje cypripedium które chcąc nie chcąc podkarmiłam mikoryzą, czernieje na brzegach, więc ta mikoryza może była dla storczyków nadrzewnych Surprised a że nie ma właściwego podłoża wykańcza mi roślinę Sad Przydałoby się więcej badań na temat storczyków
Zapisane

Pethro
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1489



« Odpowiedz #8 : Wrzesień 19, 2011, 23:22:44 »

werka jeśli twoja roślina była zdrowa i dorosła a zastosowana mikoryza miała przeznaczenie dla storczyków to nic złego się nie stanie. Być może to etap przejściowy, grzyb musi się rozrosnąć na korzeniach, roslina musi zaakceptować jego obecność co skutkuje przebudową korzeni, ale z czasem bedzie odnosiła korzyść przez fakt zwiększenia powierzchni korzeni.

Co innego gdyby mikoryza była przeznaczona dla innych roślin, czasami może sie to skonczyc zgonem. Czytałem już o tym jak fiołki padały miesiac po podaniu niewłaściwej mikoryzy.

No jestem zniesmaczona - storczyk pasożytem
nie trzeba pisać pasożyt, można użyć inny termin myko-heterotrof  Smile
zobacz jaki ładny przedstawiciel zacnego grona u nas występuje   Very Happy

zdjecie z wikipedii
Zapisane

britvictango
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3023



« Odpowiedz #9 : Wrzesień 20, 2011, 16:00:22 »

Tak czy siak moja mikoryza wygląda tak :





Nie ma składu podanego, ani okresu trwałości / przydatności. Jest jedynie podana ilość jaką należy zastosować: przy przesadzaniu stosować 10% objętości nowego podłoża lub do rosnących roślin dodać łyżkę stołową produktu.
Zapisane

"Żeby zdobyć wiedzę - trzeba się uczyć. Żeby zdobyć mądrość - trzeba obserwować"
                                                       Marilin vos Savanti
Aktualnie u mnie:
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=21924.0

Pozdrawiam, Leszek
werka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 380


Zielone jest piękne


« Odpowiedz #10 : Wrzesień 20, 2011, 19:55:01 »

zobacz jaki ładny przedstawiciel zacnego grona u nas występuje   Very Happy
Mam na razie nasionka dactylorhiza i ophrys  Smile no i koniec  Confused nie mam pożywki i cieplarnianych warunków, może ktoś wie gdzie zdobyć agar?
Britvictango moja mikoryza jest taka sama z zielonym wieczkiem Very Happy a efekty od zeszłorocznego przesadzenia to dużo zielonych liści  Smile ale są też kwiatuchy i poranna wystawka przed namaczaniem w sobotę
Zapisane

Pethro
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1489



« Odpowiedz #11 : Wrzesień 20, 2011, 22:57:05 »

agar agra kupowałem w sklepie cukierniczym na allegro Wink do ptasiego mleczka w sam raz  Smile
gorzej ze zrobieniem pożywki bo fitochormony są już trudniej dostępne, własciwie to nie sposób kupic czyste konfekcjonowane w jakis mniejszych ilosciach.

britvictango jakoś nie przekonuje mnie ten produkt IMHO szkoda pieniedzy na coś takiego ale jak już masz to spróbuj i poczekaj z minimum miesiąc na rezultaty. Dziwne że nie ma terminu przydatności, przecież wiele grzybów mikoryzowych nie jest w stanie rozwijać sie bez obecnosci żywych korzeni, natomiast ich przetrwalniki lub zarodniki tez mają jakiś ograniczony czas życia. W najgorszym wypadku mikoryza nie zadziała ale bedzie jeszcze gaunao które dokarmi storczyki Smile
Zapisane

Petra
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2347



« Odpowiedz #12 : Wrzesień 21, 2011, 01:52:40 »

Ja odradzam, kupiłam rok temu, podłoże zaczęło gnić i pojawiły się ziemiórki we wszystkich do których użyłam tego guano, efektów nie widzę a minął już rok
Zapisane
werka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 380


Zielone jest piękne


« Odpowiedz #13 : Wrzesień 21, 2011, 04:58:00 »

pojawiły się ziemiórki we wszystkich do których użyłam tego guano
To fakt, ja też mam ziemiórki i jakoś z nimi żyję, zakupuję lepy i rozstawiam, a jak się ich za dużo rozmnoży to robię płukanie podłoża i oprysk. Na opakowaniu tej mikoryzy jest napisane:"kultury ... na nośniku z substancji organicznej", na moje oko to nie musi być guano, bo guano też mam i wiem jak capi Mad bardziej mi to wygląda na zmielone zioła Confused Cóż - wszystko co organiczne jakoś się rozkłada ale czy od razu od tego ma gnić podłoże Smile

A co do mikoryzy w ogóle - to ja zakupuję do rododendronów i iglaków Very Happy i jakoś nie narzekam Cool
Zapisane

Petra
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2347



« Odpowiedz #14 : Wrzesień 21, 2011, 06:06:23 »

Każdy ma swoje zdanie na ten temat, moje jest właśnie takie,na pewno nie kupię tej mikoryzy, wolę tą w płynie a jak ktoś lubi uganiać się z ziemiórkami to okey, ja mam za dużo storczyków w domu by sobie na to pozwolić a i latanie tych muszek po domu wkurza
Zapisane
werka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 380


Zielone jest piękne


« Odpowiedz #15 : Wrzesień 21, 2011, 15:29:56 »

wolę tą w płynie
to pokaż jak ona wygląda, z chęcią ją zakupię Very Happy
ja mam za dużo storczyków w domu
to zazdraszczam ja mam tylko 57 ale wciąż nabywam Very Happy
Zapisane

Petra
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2347



« Odpowiedz #16 : Wrzesień 21, 2011, 23:20:39 »

Werka tą w płynie można kupić na allegro, są sprzedawane w takich strzykawkach

a co do ziemiórkek to paskudztwo straszne, co sobie zrobiłam kawę i gdzieś odeszłam na chwilę to zaraz miałam kilka w kubku, zbankrutować można przez nie, no i walka z nimi wcale nie jest taka łatwa, już myślałam że wytępiłam wszystkie a tu się nowe wylęgły w innej doniczce  Confused a domownicy też nażekali, goście to non stop ględzili że mam pełno owocówek w domu, na nic tłumaczenia że to nie owocówki  Mad
Zapisane
Pethro
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1489



« Odpowiedz #17 : Wrzesień 22, 2011, 12:23:04 »

Petra a próbowałaś zastosować bayer confidor ? u mnie wystarczył jeden zabieg, pdlałem tym wszystkie kwiaty jakie mam i problem z muszkami zniknął. Z storczyków mam tylko falki, nie zniszczył mi żadnego. Fiołki też dobrze go zniosły a to chyba tez jedne z delikatniejszych.
Ten środek wyróżnia sie tym że jest o działaniu kontaktowym i systemicznym ( działa w roslinie podobno do miesiąca) ale dla pewnosci podlałem tez po tygodniu by dobic ewentualne niedobitki.
Zapisane

britvictango
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3023



« Odpowiedz #18 : Wrzesień 22, 2011, 15:13:38 »

Ja ziemiórek póki co nie mam. "Mikoryzy" użyłem, zobaczymy jaki będzie tego efekt.
Woda mocno po tym czymś się barwi, korzenie roślin także. Może nie działać - byle by nie szkodziło bo nie daruję sobie jak mi padnie białe Dendrobium phalaenopsis które ledwie odratowałem i z marnego kawałka pomarszczonej pseudobulwy wyrosła młoda, zdrowa i ma sporo korzeni.
Zapisane

"Żeby zdobyć wiedzę - trzeba się uczyć. Żeby zdobyć mądrość - trzeba obserwować"
                                                       Marilin vos Savanti
Aktualnie u mnie:
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=21924.0

Pozdrawiam, Leszek
Petra
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2347



« Odpowiedz #19 : Wrzesień 23, 2011, 05:56:41 »

Petra a próbowałaś zastosować bayer confidor ? u mnie wystarczył jeden zabieg, pdlałem tym wszystkie kwiaty jakie mam i problem z muszkami zniknął. Z storczyków mam tylko falki, nie zniszczył mi żadnego. Fiołki też dobrze go zniosły a to chyba tez jedne z delikatniejszych.
Ten środek wyróżnia sie tym że jest o działaniu kontaktowym i systemicznym ( działa w roslinie podobno do miesiąca) ale dla pewnosci podlałem tez po tygodniu by dobic ewentualne niedobitki.


z ziemiórkami sobie poradziłam rajdem do kontaktów, miałam je na początku września ubiegłego roku. po zastosowaniu tej mikoryzy się pojawiły, teraz nie mam już tego problemu
Zapisane
britvictango
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3023



« Odpowiedz #20 : Listopad 04, 2011, 10:02:59 »

Minęło ponad 7 tygodni od zastosowania przeze mnie owej "mikoryzy" - w efekcie 3 falki poszły do kosza ( a na jednym bardzo mi zależało bo był od Wyraczka ).
Mój wniosek jest następujący - nie jest to mikoryza - zarówno producent jak i  sprzedawca nabijają sobie klientów.
Być może jest to dobry nawóz, który jednak zdaje egzamin przy roślinach z dobrze rozwiniętym systemem korzeniowym - po zastosowaniu tego nawozu na jednym z falków zauważyłem teraz że wypuszcza jednocześnie 2 pędy kwiatowe, czego nigdy wcześniej nie było.
Zastosowałem to również na Macodes petola i  roślina mam wrażenie jest w lepszej kondycji.
 Reasumując - jako nawóz tak - jako mikoryza zdecydowanie nie.
Zapisane

"Żeby zdobyć wiedzę - trzeba się uczyć. Żeby zdobyć mądrość - trzeba obserwować"
                                                       Marilin vos Savanti
Aktualnie u mnie:
http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=21924.0

Pozdrawiam, Leszek
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: