Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Listopad 19, 2019, 06:18:47
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Bananowiec  (Przeczytany 52132 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
boswell
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7899



« Odpowiedz #180 : Maj 13, 2011, 23:14:32 »

Ja obcinam liście ok 5 cm od pnia-zasychaja one tworząc naturalną ochronę.

Pamiętajcie że na rynku mamy różne odmiany bananowców....-ten na zdj powyżej kawałek rośnie bardzo zwarty,nieduży(ok 2m) i nie znosi zimna. Ja natomiast mam bananowca który teoretycznie zimuje u nas w gruncie-no-jest to prawdą-ale tylko 1 zime tak go trzymałam(oczywiście okryty) niemniej wiosna wyglądał nędznie i wykopałam go.Teraz rośnie w szklarni i przyrosty sa gigantyczne a liście olbrzymie,ma juz odrosty korzeniowe.
Z doświadczenia z nim powiem-ciasna doniczka-małe liście i usychanie dolnych-wielka donica i od razu odżywa. Teraz nie mam dużej rozety bo zwalczałam atak przędziorków...
Absolutnie nie mieści sie w kadr,więc tylko takie zdj....


A to jego mamusia u sprzedawcy-dodam że jadłam-bardzo dobre choc małe:)

Zapisane

lidka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1162


Podkarpacie 6a


« Odpowiedz #181 : Maj 14, 2011, 18:59:11 »

Jak mówią,raz kozie śmierć,wyniosłam mojego bananowca na balkon (południowy) zobaczymy co na to powie.
Zapisane
luki1993pies
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1149


Małopolska


« Odpowiedz #182 : Maj 15, 2011, 13:28:57 »

boswell czyli ja źle robiłem bo obrywałem aż do ziemi listki Sad Dziękuje za wyjaśnienie Smile
Piękny masz okaz Smile
lidka mój też stoi na balkonie i ma się dobrze Smile
Zapisane

Wszystko co zielone i się rusza jest piękne;];]
Kwiaty domowe:
część 1 

część 2
Moje ogrodowe kwiaty Very Happy

część 1
boswell
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7899



« Odpowiedz #183 : Maj 16, 2011, 11:34:15 »

Wychodząc za drzwi udało mi sie zrobić całego z widocznymi młodymi odrostami:) tylko jakosć na tym ucierpiała....

Zapisane

luki1993pies
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1149


Małopolska


« Odpowiedz #184 : Maj 16, 2011, 21:59:52 »

Piękny okaz Very Happy
Zapisane

Wszystko co zielone i się rusza jest piękne;];]
Kwiaty domowe:
część 1 

część 2
Moje ogrodowe kwiaty Very Happy

część 1
Katarzynka88
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 687



« Odpowiedz #185 : Październik 04, 2011, 13:11:54 »

Mam takie dwa zapytania. Czytałam, że u bananowca zbieranie się wody na liściach przed i w trakcie deszczu jest normalne, ale mój ma wolę na liściach po każdej nocy, również bezdeszczowej. Czy to też jest normalne? I drugie pytanie, młodego bananowca nożna rozsadzić po osiągnięciu przez niego ilu cm wysokości? Czytałam wcześniej o tym, ale teraz nie pamiętam, i postu z tą informacją znaleźć nie mogę. Z góry dziękuję za pomoc.
Zapisane

boswell
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7899



« Odpowiedz #186 : Październik 04, 2011, 22:49:43 »

Co do rozsadzania nie wiem-moje odrosty sa juz równie duże jak roslina główna i liscie maja ponad belkami,rozsadzać sie nie podjełabym Smile
Natomiast co do wody to tak-zależnie od chyba temp.otoczenia -moje teraz gdy w nocy w szklarni temp baaardzo spada(nie ogrzewam jeszcze) nie ma wody, za to od zimy do konca lata woda lała się raz mniej raz bardziej obficie....
Zapisane

Madziara
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6228



« Odpowiedz #187 : Październik 05, 2011, 12:33:38 »

Woda na lisciach to normalna rzecz Cool.
Rozsadzac mozesz jak roslinka jest w miare duza tzn.ze 20 cm.Ja to centralnie wygrzebuje dolek wookolo i staram sie urywac tak zeby byly i korzonki i wkladam do nowych doniczek.Ponoc lepiej jest ich rozsadzac,niz trzymac w jednej doniczce po pare sadzonek(tak mi powiedzieli znajomi ktorzy maja bananowca juz pare lat i mieli nawet owoce na nim Wink)
Zapisane

boswell
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7899



« Odpowiedz #188 : Październik 05, 2011, 14:19:02 »

Mój jest w skrzyni wiec nie sądzę żeby mu brakowało miejsca na korzenie Smile no i w naturze tworzy on kępy których nikt nie dzieli więc sądzę że to po prostu "domowy" zwyczaj żeby uniknąć naprawdę duzych donic...tylko trzeba pamiętać że on po kwitnieniu umiera....

A no i  inaczej rosna te duże a inaczej ten mini-który często jest w sklepach-z takim niskim pniem,krótkimi liścmi w ciemne plamy-ten rzeczywiście zwyczajnie ładniej wyglada jak nie ma żadnych odrostów psujących wygląd.
Zapisane

Katarzynka88
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 687



« Odpowiedz #189 : Październik 05, 2011, 16:08:00 »

To zmierzę swoje maluch. A czy obecna pora jest dobra na rozsadzanie czy lepiej poczekać do wiosny? Dla mnie to bez różnicy, ale może banan ma inne zdanie Smile?
Zapisane

kochampalmy
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 3


« Odpowiedz #190 : Czerwiec 11, 2015, 08:46:15 »

Dzień dobry, chciałam się pochwalić moim bananowcem

Zapisane
Aania
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 536



« Odpowiedz #191 : Czerwiec 11, 2015, 21:07:00 »

Ja nie widzę zdjęcia.
Zapisane

Pozdrawiam. Ania
kochampalmy
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 3


« Odpowiedz #192 : Czerwiec 12, 2015, 08:33:20 »

Inaczej nie umiem wstawić, podam tylko link https://www.flickr.com/photos/vinyllo/18044831153/in/album-72157653928922988/
Zapisane
bachud
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1043



« Odpowiedz #193 : Listopad 10, 2019, 11:46:44 »

Niestety problem. Bananowca mam chyba od początku wakacji. Bezproblemowy (dotychczas). W zeszłym tygodniu jeden ze starszych liści zżółkł. Teraz jest już całkiem złe. Był delikatnie nawożony nawozem do zielonych, podlewany ok 2x w tygodniu. Stoi niedaleko południowego okna ale nie ma bezpośredniego słońca (szczegolnie teraz). Myślałam, że może kwestia grzejnika (odległość ok pół metra) ale już wcześniej się uruchamiał a bananowiec intensywnie marnieje w ostatnim tygodniu. Zwierząt nie widać.
Myślicie, że takie szybkie pogorszenie może wynikać "tylko" z mniejszej wilgotności i gorszego doświetlenia? Poszukam mu jaśniejsze miejsce i rozstawie podstawki z wodą ale boję sie czy to wystarczy.
Wieki nie wstawiałam zdjęć, nie wiem czy się uda.
Edit - przepraszam - obrót zdjęć ponad moje siły  Smile







Zapisane
britvictango
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3545



« Odpowiedz #194 : Listopad 10, 2019, 12:35:13 »

Jeśli cały czas rósł w domu to może być to normalnym zjawiskiem że dolne partie zasychają w miarę wzrostu górnych partii pióropusza - takie zjawisko obserwuję u siebie przy wzroście kurkumy - najstarsze liście żółkną w miarę wzrostu nowych, większych.
Jeśli stał na podwórku to może być to reakcją na nagłą zmianę warunków bytowych.
Może być to także reakcja na zbytnie przesuszenie rośliny między podlewaniami.
Może także być reakcją na ciasną donicę.

Nic nie piszesz w jakich warunkach przebywał odkąd go masz więc zgaduję.
Zapisane

"Żeby zdobyć wiedzę - trzeba się uczyć. Żeby zdobyć mądrość - trzeba obserwować"
                                                       Marilin vos Savanti

Pozdrawiam, Leszek
bachud
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1043



« Odpowiedz #195 : Listopad 10, 2019, 13:20:03 »

Kupiłam go ikei, chyba mieli świeżą dostawę i był w dobrym stanie. Odkąd go mam to stoi cały czas w jednym miejscu,w domu. Między podlewaniami staram się sprawdzać i pilnować żeby nie przesychał.
Zapisane
britvictango
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3545



« Odpowiedz #196 : Listopad 10, 2019, 14:36:01 »

W takim razie proponuję wyjąć z doniczki i sprawdzić korzenie - jeśli są zbite to wiadomo co jest przyczyną.
Zapisane

"Żeby zdobyć wiedzę - trzeba się uczyć. Żeby zdobyć mądrość - trzeba obserwować"
                                                       Marilin vos Savanti

Pozdrawiam, Leszek
perełka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1613


żyj i pozwól żyć innym


« Odpowiedz #197 : Listopad 10, 2019, 15:22:15 »

O dokładnie o tym pomyślałam .Może  nie ten dział,ale trzeba zobaczyć korzenie.Ja u strelicji nożem po obwodzie doniczki przejechałam ,bo nie chciała wyjść.Zaczeła mi ziemię do góry wypychać  i zwijać liście.Postanowilam przesadzić .I co się okazało..Wypchneła korzeniami keramzyt do góry ,a korzenie na dnie doniczki .Korzenie nie zalane, miejsca dużo ,a tu ona tym czasem korzeniami do podstawki wodę wolała.                                   
                
Zapisane
bachud
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1043



« Odpowiedz #198 : Listopad 10, 2019, 15:43:16 »

Ok, trochę się obawiałam ale faktycznie sprawdzę.
Zapisane
bachud
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1043



« Odpowiedz #199 : Listopad 11, 2019, 00:39:20 »

Korzenie na moje nie były w jakimś tragicznym stanie. Owszem na dnie miały zrobione ze 1-2 pętelki dookoła doniczki ale myślałam że będzie gorzej.
Czyli na razie trzymam się jednak suchego powietrza...
Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: