Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Grudzień 08, 2019, 12:32:10
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Kwitnące Hoye - cz. 5  (Przeczytany 76223 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Filomena79
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2828



« Odpowiedz #30 : Sierpień 22, 2011, 13:20:57 »

Chimeryczna, rachityczna, ale nareszcie kwitnąca - hoya serpens. Cool










Zapisane

donama
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1358



« Odpowiedz #31 : Wrzesień 11, 2011, 21:00:46 »

Stoneana mi zakwitła  Smile







Jak pachnie ? Oboje z M stwierdziliśmy że czuć ją niedoschniętym ,zleżałym praniem  Shocked .
Zapisane
Thomsonii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3248


Warszawa


« Odpowiedz #32 : Wrzesień 11, 2011, 21:05:06 »

Przepiękna. Wielka, zadbana. Zazdroszczę. Smile
Zapisane

toska
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2476



« Odpowiedz #33 : Wrzesień 12, 2011, 05:32:21 »

Twoja stoneana dziwnie pachniała moja pachnie bardzo przyjemnie i jak zawsze czuje zapach lilii  Laughing
Zapisane

NIE MOŻESZ MIEĆ WSZYSTKIEGO !!!
GDZIE BYŚ TO POSTAWIŁA  ???

donama
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1358



« Odpowiedz #34 : Wrzesień 12, 2011, 07:27:53 »

Na upartego można wyczuć nutkę lilii ale zatęchłej  Laughing .Na szczęście lepiej wygląda niż pachnie . Razz
Zapisane
newa
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2395


« Odpowiedz #35 : Wrzesień 12, 2011, 15:06:07 »

Filomeno , Donamo
piękne kwitnienia , gratulacje!
Zapisane
Wwwiola
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 2606



« Odpowiedz #36 : Wrzesień 14, 2011, 15:17:07 »

Czy to prawda, że hoja musi mieć pędy w górę żeby kwitła??
Zapisane

ciocia_mlotek
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2816


Góry Szkocji - strefa 7, chłodno, deszczowo


WWW
« Odpowiedz #37 : Wrzesień 14, 2011, 15:34:35 »

Hmmm dużo hoi rośnie w wisiokach wszelkiego rodzaju i kwitną. To chyba wyjaśnia sprawę Very Happy
Zapisane

Nie traktuj życia zbyt poważnie - i tak nie wyjdziesz z niego żywy Smile

ciocia_młotek i jej "chwasty"
nie miała ciotka kłopotu.. sprawiła sobie ogródek
Cynthia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 28



WWW
« Odpowiedz #38 : Wrzesień 14, 2011, 15:53:23 »

To ja może nieśmiało pochwalę się pierwszą jak u mnie zakwitła Very Happy
To tylko carnosa compacta ale ile radochy mi sprawiła tymi kwiatami...a teraz kluje pączki jeden za drugim Laughing

Zapisane

Pozdrawiam Baśka Smile
donama
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1358



« Odpowiedz #39 : Wrzesień 14, 2011, 17:23:22 »

Ładny cukierkowy kolorek  Smile .
Zapisane
Cynthia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 28



WWW
« Odpowiedz #40 : Wrzesień 14, 2011, 17:48:33 »

 Smile...no, taki słodziutki...
Szkoda tylko, że zapach ma mało  cukierkowy. Czekałam na te aromaty i czekałam ale jak na razie muszę czekać dalej... Inne hoje też produkują pączusie i może wreszcie jakaś uraczy mnie jakimś miłym aromatem Razz
Zapisane

Pozdrawiam Baśka Smile
Wwwiola
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 2606



« Odpowiedz #41 : Wrzesień 14, 2011, 18:16:06 »

Hmmm dużo hoi rośnie w wisiokach wszelkiego rodzaju i kwitną. To chyba wyjaśnia sprawę Very Happy
To mnie znowu koleżanka wkręciła  Smile Smile Smile, a ja już miałam poczyniać zmiany, rozplątywać gąszcze  Laughing.
Zapisane

ciocia_mlotek
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2816


Góry Szkocji - strefa 7, chłodno, deszczowo


WWW
« Odpowiedz #42 : Wrzesień 14, 2011, 19:02:46 »

Ja po prostu nigdy o czymś takim nie słyszałam. Wiem, że niektóre hoye potrafią zasuszać pędy, które idą w dół, ale o niekwitnieniu nie słyszałam.
Zapisane

Nie traktuj życia zbyt poważnie - i tak nie wyjdziesz z niego żywy Smile

ciocia_młotek i jej "chwasty"
nie miała ciotka kłopotu.. sprawiła sobie ogródek
siembidka1
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2628



« Odpowiedz #43 : Wrzesień 14, 2011, 19:19:25 »

A ja mam takie pytanie - moja hoja(carnosa??) 2 lata temu pięknie kwitła, ale wyglądała tak:





A teraz jest strasznie gęsta, dostała szału jakiegoś, ale nie na kwitnienie niestety - puszcza pączki ale ich nie rozkwita...może dlatego że za gęsta? czytałam że nie znosi przycinania...co robić?

Zapisane

Małgośka
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #44 : Wrzesień 14, 2011, 21:55:18 »

Nawozisz/nawoziłaś ją ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
siembidka1
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2628



« Odpowiedz #45 : Wrzesień 15, 2011, 08:23:35 »

Wcześniej tylko tymi dżdżownicami kalifornijskimi, potem jak zakwitła - zaczęłam nawozić regularnie, florovitem do kwitnących...poczytałam, przestałam trącać, ruszać i przestawiać, rosnąć zaczęła szybko strasznie(druga w takim samym wieku jest nawet nie na połowę tej), ale pąki zrzuca...
Zapisane

Małgośka
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #46 : Wrzesień 15, 2011, 10:56:02 »

Okno cały czas to samo ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
Cynthia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 28



WWW
« Odpowiedz #47 : Wrzesień 15, 2011, 11:24:54 »

A może trzeba jej dać ciut więcej wody?
One lubią sucho ale jednak kwitnienie to dla rośliny spory wysiłek i może przy takim zwykłym podlewaniu nie daje rady utrzymać tych pąków Confused
Zapisane

Pozdrawiam Baśka Smile
bakcylla
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3308


Zachodniopomorskie - strefa 7a


« Odpowiedz #48 : Wrzesień 15, 2011, 13:54:44 »

Myślę, że Cynthia ma rację. Wody więcej.  Cool
Miałam podobnie z australis. Teraz jest zalewana i znowu ma pąki.
Zapisane

siembidka1
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2628



« Odpowiedz #49 : Wrzesień 15, 2011, 14:26:02 »

Chyba macie rację, kobietki - sucho ma, a podlewałam jak zawsze, 2 razy na tydzień, bo się bałam ją zalać, i nie zwróciłam uwagi na to - przedwczoraj podlałam a dziś pieprz!!!dzięki, zobaczymy.
Tak, okno ma to samo.
Zapisane

Małgośka
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #50 : Wrzesień 15, 2011, 14:50:51 »

No to faktycznie dziewczyny mają rację. Skoro masa zielona się podwoiła, a podlewasz tak samo, to ona po prostu kona z pragnienia Wink
Może przesadź do większej doniczki. Ja te opowieści o skrajnej ciasnocie i nieruszaniu wkładam między bajki Razz
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
siembidka1
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2628



« Odpowiedz #51 : Wrzesień 15, 2011, 15:14:05 »

Się boję... po przesadzeniu 2 lata temu focha się do tej pory Confused ale serio - teraz przesadzić? czy na wiosnę?
Zapisane

Małgośka
Cynthia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 28



WWW
« Odpowiedz #52 : Wrzesień 15, 2011, 15:22:16 »

 Smile...święte słowa JeyDee...
Moja compacta, gdy tylko zobaczyłam u niej zalążek pączka, była przekręcana i przestawiana po kilka razy dziennie. No przecież musiałam się nacieszyć  Razz Nie dość, że pączka nie zrzuciła i piękne zakwitła, to jeszcze produkuje następne pypcie!
Ale dużo też zależy od odmiany bo już np. bella jest bardzo wrażliwa.
Donosiła tylko pączek przy którym doniczka nie była w ogóle ruszana. Potem ją co prawda przesunęłam ale pączusie były na tyle duże, że już nie groziło im zrzucenie . Za to po tym małym przesunięciu wszystkie małe co się dopiero kluły szlag trafił Confused
Zapisane

Pozdrawiam Baśka Smile
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #53 : Wrzesień 15, 2011, 16:20:46 »

Wiesz Małgosia, pomyślałam o przesadzeniu a propos błyskawicznego przesychania podłoża - wynika z tego, że jest tam już tyle korzeni, że nie ma miejsca na wodę Wink
Z drugiej strony, ty chcesz kwiatów, a twoja hoja nie kwitnie, bo rośnie Razz
A właściwie jak się ma termin poprzedniego przesadzania do kwitnienia ? Zakwitła przed czy po przesadzeniu ?

BTW - byłam wczoraj u przyjaciółki.
Ma kilka hoi, które posiadła mówiąc: "O, to jest ładne, daj mi kawałek" albo słysząc: "Weź to sobie, bo mi się nie mieści".
(Pierwszy cytat z niej, drugi ze mnie.)
Otóż wszystkie jej hoje rosną niczym te u Toski i większość kwitnie. (Nie kwitnie tylko pauciflora i chwała Bogu, bo przyszłoby mi się rzucić z jej balkonu, a to 8 piętro Razz)
I teraz najlepsze - moja przyjaciółka w wymagania hoi... po prostu nie wnika Mad
Wszystko sadzi w podłoże uniwersalne, podlewa jak jej się przypomni i nie nawozi, bo nawóz stoi na działce. Jak hoja robi się za duża albo z innej przyczyny zaczyna jej zawadzać, to ją przestawia w inne miejsce. Nie zwraca uwagi czy oważ hoja ma może akurat pąki, bo to szczegół bez znaczenia.
Jakieś uwagi ? Poza tą, że nie ma sprawiedliwości na świecie ? Razz Smile
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
PEla
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2449



« Odpowiedz #54 : Wrzesień 15, 2011, 16:40:42 »

Neutral
Jakieś uwagi ?
A skąd, żadnych!  Mad
Zapisane

Florki Peli cz. 1
Florki Peli cz. 2
uczę się, uczę          pozdrawiam
koki
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3909



« Odpowiedz #55 : Wrzesień 15, 2011, 17:10:24 »

Może podstawowy wymóg hoi to apartament na ósmym akurat piętrze Wink   reszta pikuś  Razz
Zapisane

siembidka1
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2628



« Odpowiedz #56 : Wrzesień 15, 2011, 17:25:21 »

Że sprawiedliwości nie ma to ja wiem odkąd się tu wgapiam na wasze kwiatki Razz Very Happy
A może rzeczywiście coś w tym jest - w lekceważeniu hojowych humorów... bo przed jej kwitnięciem to za bardzo w nią nie wnikałam, po prostu...lubię zielone, łatwo się ukorzeniła, to i rosła...nawet drenażu nie miała...
Hm... w takim razie postaram się z całych siły ją lekceważyć Razz nie będę na nią patrzeć, nie będę o nic pytać ani nic w ogóle!!! Smile
 Tak, kwitła przed przesadzeniem, potem już nie. Smile
Zapisane

Małgośka
Tessa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 487



« Odpowiedz #57 : Wrzesień 15, 2011, 17:51:38 »

To tak było - miałam hoję carnosę oczywiście pięknie rosnącą na pół ściany, miała z 15 lat gdy się wkurzyłam, że nie kwitnie i gdy do malowania pokoju musiałam ją ze ściany zdjąć zadzwoniłam do koleżanki, która lubi pnącza, że jak chce to może sobie po nią przyjechać. Przyjechała, zabrała, przesadziła, rozpięła na ścianie pokoju z loggią na 7 piętrze i po 3 miesiącach dzwoni - jak chcę to mogę przyjechać i zobaczyć jak moja hoja kwitnie - pojechałam i padłam- hoja obsypana kwieciem niczym jabłoń na wiosnę i wtedy przyrzekłam sobie NIGDY WIĘCEJ HOI. Przypadek zrządził, że mam teraz ponad setkę odmian i carnosę też, i kwitnie.
Musi to 8 piętro być, a zaznaczam jeszcze, że moja znajoma i jej małż palą jak smoki wawelskie.  Smile
Zapisane

praca jest balsamem życia, ale za życia nie należy się zbytnio balsamować - ot mądrość
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #58 : Wrzesień 15, 2011, 18:53:01 »

Skoro palą to i przeciągi lubią zapewne ? Mad

Podsumowując - nadmiar miłości szkodzi krzakom bardziej niż jej brak Razz
Zresztą moja osobista carnosa to potwierdza. Zimę spędza na wygnaniu u sąsiada. Sąsiad się nią opiekuje - raz na miesiąc robi mi na schodach awanturę, że moje krzaki (te u niego) zdechły na śmierć. No to idę z konewką.
I tak do wiosny.
Wiosną zabieram do domu hoję, za którą pajęczyny wloką się niczym welon. Wsadzam pod prysznic, przesadzam albo nie i 2, góra 3 tygodnie później jest cała w pąkach.
 
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
Madziara
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6228



« Odpowiedz #59 : Wrzesień 15, 2011, 19:07:18 »

Ja juz poruszalam ta sprawe w swoim watku.Im bardziej sie je olewa tym sa wdzieczniejsze.
Wczesniej skakalam kolo nich jak zwariowana a one......nic,jak sobie dalam na wstrzymanie to na chwile obecna prawie kazda ma paki Razz
Zapisane

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: