Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Września 19, 2020, 04:29:27
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moja hoja choruje cz 9  (Przeczytany 54217 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #30 : Lipca 15, 2011, 15:36:01 »

Jeżeli te resztki korzeni są faktycznie żywe, to zamknij ją w worku foliowym.
Tylko zwróć uwagę na wilgotność podłoża - nie może być w momencie zamykania w folii mokre !
Jakby dalej marniała to potnij na sadzonki i ukorzeń od nowa.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
avir
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1239



« Odpowiedz #31 : Lipca 15, 2011, 19:41:26 »

Ok, tak zrobiłam i teraz będę czekać na efekty!
Zapisane

Krystal
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2647



« Odpowiedz #32 : Lipca 17, 2011, 07:51:37 »

Dziewczyny zające się - podpowiedzcie mi, proszę. Mam odratowaną Matyldę, ogryzek - ale kwitła niedawno, liście na oko ma zupełnie zdrowe, ładne, bez lokatorów i uszkodzeń, twarde i jędrne na 100%. Ale od tego kwitnienia (a już i chyba trochę przed) stała jak zaklęta, żadnego nowego stożka wzrostu, żadnego nowego listka. Wyjęłam i obejrzałam korzenie - wszystkie eleganckie, lokatorów brak. Przesadziłam do nowego podłoża - i dalej to samo. Parę dni temu wypuściła nowy, ładny, bordowy jak przystało pęd od korzeni, spod ziemi - a góra dalej nic. Że tak zacytuję Bza - kie licho?... Co jej może być? Stanowisko cały czas to samo, kwiaty na nim donosiła trzy. Czemu mi nie rośnie jak Bóg przykazał?....  Sad
Zapisane
Chani
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1388



« Odpowiedz #33 : Lipca 17, 2011, 08:00:11 »

Moim zdaniem potrzeba jej więcej czasu i spokoju Smile jak nie marnieje, to na pewno podejmie wzrost, wcześniej czy później
Zapisane
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #34 : Lipca 17, 2011, 10:21:11 »

Pokaż ją Krystalku.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
Majoki
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3569


6a - Mazury/ Mazowsze


« Odpowiedz #35 : Lipca 17, 2011, 10:35:08 »

Mam odratowaną Matyldę, ogryzek - ale kwitła niedawno. Parę dni temu wypuściła nowy, ładny, bordowy jak przystało pęd od korzeni, spod ziemi - a góra dalej nic.  Czemu mi nie rośnie jak Bóg przykazał?....  Sad
Pozwoliłam sobie przytoczyć kilka Twoich zdań. Confused
Bardzo Ci zazdroszczę tego, co napisałaś w pierwszym zdaniu. Very Happy
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
cymric
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3965



« Odpowiedz #36 : Lipca 17, 2011, 11:19:39 »

Może przędzior na stożkach, jego tam nie widać. Stoją wtedy jak zaklęte, liście zdrowe. Ratują się puszczając od dołu lub wytwarzając różyczki pypci w 1 miejscu jak kiedys bodajże hoya Tuberozy. Mogłabym napisać o tym grube tomisko.  Mad Gdzieś wstawię foty poglądowe. Po oprysku Magus szaleństwo wzrostu.
Zapisane

"Są dwie dro­gi, aby przeżyć życie. Jed­na to żyć tak, jak­by nic nie było cu­dem. Dru­ga to żyć tak, jak­by cu­dem było wszystko." A. Einstein
Pozdrawiam Asia Smile
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #37 : Lipca 17, 2011, 11:46:25 »

Nie "gdzieś" tylko tu wstaw Razz
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
Sylla
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 557



« Odpowiedz #38 : Lipca 26, 2011, 22:00:24 »

Hilfe!

Moja bella w przeciągu kilku dni, tak mi się przynajmniej wydaje, dostała jakiejś choroby. Sad
Wcześniej tego nie zauważyłam.
Podłoże ostatnio długo trzymało wilgoć w te deszczowe dni i zaczerniły mi się nerwy wzdłuż liści.

Co to może być?
Jak się tego pozbyć?
Skompostować?
A może obciąć te sczerniałe pędy???

Niestety zdjęcia są komórkowe bo porządny aparat wyjechał na wakacje... Smile





Uploaded with ImageShack.us
Zapisane

agac
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 373

Moje kwiatuszki


« Odpowiedz #39 : Lipca 27, 2011, 07:57:45 »

Sylwia jak nie przelana i nie przesuszona to może być przędzior.  Twisted Evil One uwielbiają bellę, Popryskaj ją , nawet tak na wszelki wypadek. Nie wiem czy nie ma za małej doniczki?  Confused
Zapisane
gajda266
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 167



« Odpowiedz #40 : Lipca 27, 2011, 08:16:14 »

To raczej słońce,nie żadna choroba.Stoi w zbyt nasłonecznionym miejscu.
Zapisane

pozdrawiam serdecznie - Aleksandra
Sylla
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 557



« Odpowiedz #41 : Lipca 27, 2011, 09:33:40 »

Aga, właśnie nie wiem czy nie jest przelana... Sad

Ostatnio podlałam i nie schło podłoże dość długo bo mamy ostatnio bardzo wysoką wilgotność powietrza.
5 dni temy spryskałam confidorem ale teraz się boję czy mimo wszystko nie pozaraża mi innych.

Doniczkę ma 12cm. Chyba dobra?

Olu, Bella stoi na oknie południowym ale pod balkonem i o tej porze roku nie sięga jej bezpośrednie słońce, dopiero jesienią i zimą.

Nie wiem czy jej nie pociachać. Nie wiem czy to zniknie i czy nie warto przyciąć. A o tym, że przędzior kocha Bellę bez wzajemności już właśnie się dowiedziałam... Smile
Zapisane

ursbak
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2132


Podlasie


« Odpowiedz #42 : Lipca 27, 2011, 10:16:54 »

Sylla ona jakies ma takie pomarszczone listki- chyba przesuszyłaś- a później zalałaś...i korzenie może podgniwają.
A te nerwy czarniejące to moim zdaniem od słońca- miałam tak samo, przestawiłam dalej od okna i zniknęło.
Zapisane

„.. Ale ja nie chciałabym mieć do czynienia z wariatami - rzekła Alicja. - O, na to nie ma już rady - odparł Kot. - Wszyscy mamy tutaj bzika. - Skąd możesz wiedzieć, że ja mam? - Musisz mieć. Inaczej nie przyszłabyś tutaj..."
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #43 : Lipca 27, 2011, 10:38:45 »

Wyjmij z doniczki i obejrzyj korzenie - będziesz wszystko wiedziała.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
Sylla
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 557



« Odpowiedz #44 : Lipca 27, 2011, 12:15:23 »

Tak zrobię. Smile

A teraz przedstawię to co przed chwilą przyniósł mi listonosz:
Hoja Obscura.
Czy to normalne, że dostałam roślinkę w takim stanie a mowy o tym w opisie nie było?
Jest jakby przeżarta od spodu. Z góry niewiele widać. Co Wy na to? Co to jest i czy się bać?  Confused


Zapisane

Sylla
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 557



« Odpowiedz #45 : Lipca 27, 2011, 13:18:48 »

Czy to możliwe, że te kropska są od słońca?
Z góry jak widzać jest ładnie wybarwiona. Kropy i dziury widać dopiero od spodu.



Zapisane

JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #46 : Lipca 27, 2011, 14:21:26 »

Od słońca nie, to raczej uszkodzenia mechaniczne. Nie wyglądają na świeże, więc nie ma powodu do paniki. Oczywiście zaglądaj sadzonce pod liście (na wszelki wypadek), ale nie pownno być nieszczęścia.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
Sylla
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 557



« Odpowiedz #47 : Lipca 27, 2011, 14:53:31 »

Dzięki. Trochę mi lżej na sercu. Smile
Swoją drogą to krwe mnie zalewa jak niektórzy pakują rośliny. Makabra.
Druga Obscura w paczce ma połamany liść bo zapakowano dwie rośliny wraz z ciężkimi od mokrej ziemi doniczkami. Drugą paczkę też dostałąm felerną- równie mądrze zapakowaną. Finka wypadła w podróży z doniczki i wyrwała się z korzeni. A sprzedawca z tych mądrzejszych .
Zapisane

cymric
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3965



« Odpowiedz #48 : Lipca 27, 2011, 21:31:59 »

Czy to ten sprzedający i aukcja z Twoją roślinką?

http://allegro.onet.pl/hoya-hoja-obscura-i1718810312.html
Zapisane

"Są dwie dro­gi, aby przeżyć życie. Jed­na to żyć tak, jak­by nic nie było cu­dem. Dru­ga to żyć tak, jak­by cu­dem było wszystko." A. Einstein
Pozdrawiam Asia Smile
Sylla
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 557



« Odpowiedz #49 : Lipca 27, 2011, 21:44:01 »

Tak, pisałam o tym jakiąś godzinę lub więcej temu ale posty zniknęły.
Już przesadziłam do ziemi, skoro to nie choroba to nowe liście powinny być już oki. Wcześniej tam kupowałam i roślinki były oki. Na szczęście to jeden liść tylko.

Dlaczego pytasz? Smile
Zapisane

JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #50 : Lipca 27, 2011, 22:37:12 »

Posty zniknęły, bo to nie jest wątek o allegro.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
Viola
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 864



« Odpowiedz #51 : Lipca 28, 2011, 07:29:39 »

Sylla, mam obscurę od tego samego hodowcy, od którego kupiła ja Seldon...Ta hoya to rodowita Filipinka, rosnąca w uprawach na świeżym powietrzyu. Moja też ma takie zmiany na spodniej stronie lisci. I jak pisała wczesniej JeyDee - te zmiany sa mechaniczne.
Zapisane

Magda K.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3752



« Odpowiedz #52 : Sierpnia 23, 2011, 13:12:00 »

Co może dolegać mojej belli?
Nie zauważyłam żadnych pajęczynek ani robaków.
Listki są tak jakby lekko odwodnione. Okno północne.
 Sad




Pod światło:



Zapisane

JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #53 : Sierpnia 23, 2011, 15:21:04 »

Moim zdaniem dolega jej przędziorek. Nie myłaś jej przypadkiem niedawno ? To by tłumaczyło brak pajęczyn.
Ewentualnie coś dolega korzeniom - wyjmij z doniczki i zobacz co tam jest grane.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
Magda K.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3752



« Odpowiedz #54 : Sierpnia 23, 2011, 15:29:29 »

Nie myłam.
Ale właśnie wypatrzyłam coś małego (1mm) szybko łażącego na spodniej stronie liści, kolor robala - beżowy/żółty.
Zagazowałam Provado...
 Sad
Ale może i Magusem na przędziorka psiuknę?
Zapisane

Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3384


Suwałki


« Odpowiedz #55 : Sierpnia 23, 2011, 15:55:34 »

Przędziorek na 100%.  Nauczyłam się już go na pamięć Mad.
Zapisane
Magda K.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3752



« Odpowiedz #56 : Sierpnia 23, 2011, 16:01:56 »

 Mad
Pierwszy raz u mnie...
Zapisane

Filomena79
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2923



« Odpowiedz #57 : Sierpnia 23, 2011, 16:55:23 »

I niestety bella ma do niego szaloną skłonność (albo on do belli).
Powodzenia w zwalczaniu!
Zapisane

Magda K.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3752



« Odpowiedz #58 : Sierpnia 23, 2011, 17:01:25 »

Dlatego już od dawna mam ten Magus w pogotowiu.  Smile
Okoliczne rośliny pewnie też mam spryskać?
Zapisane

ursbak
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2132


Podlasie


« Odpowiedz #59 : Sierpnia 23, 2011, 17:35:19 »

Nie zaszkodzi sąsiadek popryskać zapobiegawczo...
Zapisane

„.. Ale ja nie chciałabym mieć do czynienia z wariatami - rzekła Alicja. - O, na to nie ma już rady - odparł Kot. - Wszyscy mamy tutaj bzika. - Skąd możesz wiedzieć, że ja mam? - Musisz mieć. Inaczej nie przyszłabyś tutaj..."
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: