Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Styczeń 17, 2020, 17:37:30
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moja hoja choruje cz 9  (Przeczytany 52496 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
biala
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 453



« Odpowiedz #120 : Wrzesień 05, 2011, 07:38:36 »

Mnie się fajnie ukorzeniły spore pędy w spagnum, podpięte na całej długości pędu. Wykorzystałam pojemniczek marketowy po cieście , taki przezroczysty, zamykany - sam w sobie jest szklarenką   Smile  Patent Goll  Very Happy

Co znaczy podpięte? Jakoś nie mogę "zajarzyć" o co chodzi... Confused

A co do Isabell tak jak już pisałam zobowiązała się do zwrotu pieniędzy natychmiast po moim (w sumie mojego M) mailu. Ja tak jak już jej pisałam wolę poczekać bo czułabym się jak złodziej mając rośliny choćby i nie ukorzenione i jeszcze żądać pieniędzy. Ja się tak czuję...nikt we mnie poczucia winy czy odpowiedzialności nie zrobił...Co nie znaczy że nie będę chciała pieniędzy, wolę jeszcze te kilka dni poczekać, poobserwować rośliny i tyle. Z mojej strony to tyle w temacie bo o ścisłość to zapytałam się jak ratować hoye a nie co robić ze sprzedającym (nie wliczając zapytania czy powinnam od razu żądać zwrotu gotówki ale to już było po tym jak dyskusja była rozwinięta). Ja do isabell pretensji na razie nie mam, jesteśmy w kontakcie, od niczego się nie miga i tyle. Na tapecie obecnie mam ratowanie czy tez ukorzenianie tych marud Smile
Zapisane

koki
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3909



« Odpowiedz #121 : Wrzesień 05, 2011, 08:11:51 »

Ja rozkładam pęd na całej długości na spagnum i żeby w międzywęźlach przylegał do podłoża wbijam takie szpilki-haczyki , można zrobić np.ze spinacza biurowego taką "podkówkę"  Kurczę ,proste jak drut a trudno wytłumaczyć  . Zrobię zdjęcie, to Ci pokażę.Tak będzie najprościej  Smile
Zapisane

biala
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 453



« Odpowiedz #122 : Wrzesień 05, 2011, 08:18:19 »

Ok już wiem o co ci chodzi Very Happy Nie byłam pewna temu dopytywałam Razz
Zapisane

oslo
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1881



« Odpowiedz #123 : Wrzesień 05, 2011, 09:50:15 »

Droga Isabell - jak sobie przeczytasz moje wypowiedzi, bez emocji, okaże się, że ciebie o oszustwo nie posądzam. Moje zarzuty są jedynie natury etyki prowadzenia biznesu i to nie bezpośrednio do ciebie, ale do każdego, kto sprzedaje cokolwiek (czyli jednak dotyczą również ciebie jako firmy). Miło, że zaglądasz na forum i dzięki temu masz okazję na ogląd sytuacji z drugiej strony.
Swoje zdanie podtrzymuję. Nie mam zamiaru nikogo obrażać. Pozdrawiam
Marzena Smile
Zapisane

Marzena Smile

Parapety
koki
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3909



« Odpowiedz #124 : Wrzesień 09, 2011, 14:31:55 »

Moje hoje nie chorują odpukać ,ale mam inny problem  Confused
Rosną pięknie ,ale wg.mnie zasuszają zbyt dużo młodych liści i klujących pędzików. Nie jest to problem braku wody , bo mają cały czas wilgotne podłoże jak jest ciepło , zraszam , dostały krowieniec w doniczki i docelowo problem dotyczy właściwie tylko nerwusek.
Co mogę robić źle... Sad
Zapisane

bakcylla
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3308


Zachodniopomorskie - strefa 7a


« Odpowiedz #125 : Wrzesień 09, 2011, 16:00:57 »

One są wrażliwe na dotyk tak przynajmniej było z moją finką.
Zapisane

koki
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3909



« Odpowiedz #126 : Wrzesień 09, 2011, 17:41:21 »

Dzięki  Smile chyba mamy to.Mąż uwielbia oglądać i myziać te przyrosty. Ma chłopak szlaban od dzisiaj  Mr. Green
Zapisane

JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #127 : Wrzesień 09, 2011, 18:46:03 »

Albo nieodpowiednie oświetlenie. Nie wiem czy nadmiar słońca może powodować taki efekt, ale brak na pewno.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
koki
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3909



« Odpowiedz #128 : Wrzesień 09, 2011, 19:08:34 »

Oprócz calistophylli , stoją na południowym.
Myślę ,że bakcylla trafiła. Pan Mąż dosłownie zagłaskuje je codziennie , jak widać w efekcie na śmierć  Embarassed
Zapisane

Fiołeczek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1624



« Odpowiedz #129 : Wrzesień 10, 2011, 09:33:54 »

Ja też mam problem z hoją Sad Moja Babcia ma wielką Carnosę i dzisiaj podczas podlewania zauważyłam, że liście się lepią a na gałązkach są jakieś brązowe narośle (wygląda mi to na tarczniki) Sad Macie może jakieś rady jak ją uratować? Umyć dokładnie chyba się jej nie da bo jest wielka (ma około 1,20 wysokości) i jest bardzo gęsto zapleciona na pałąku Sad A właśnie puściła pąki kwiatowe Sad

Z chemicznych środków w domu mam Talstar, ewentualnie denaturat z mydłem...
Zapisane

Krystal
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2647



« Odpowiedz #130 : Wrzesień 10, 2011, 09:42:50 »

Fiołeczku, z chemii to wydaje mi się, że bardziej Provado (Plus AE jest w sprayu) albo Actellic 500. Ale znawczynie niech mnie ewentualnie poprawią. Ile się da  - to usunąć mechanicznie, i wymienić wierzchnią warstwę podłoża w doniczce, a potem pryskać.
Zapisane
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #131 : Wrzesień 10, 2011, 10:21:57 »

Nie ma co poprawiać (poza tym, że nie wiem czemu każesz wymienić podłoże ? Też można je opryskać albo podlać).
Z tym, że taką dużą roslinę trudno dokładnie opryskać, więc dobrze byłoby zamknąć ją po oprysku na 2-3 dni w worku foliowym.
Z uwagi na pąki kwiatowe, worek powinien być przezroczysty.
Kiedyś któraś z dziewczyn podsunęła pomysł użycia worka z pralni chemicznej. Oczywiście jeżeli masz inny, to latanie po pralniach nie jest konieczne Wink
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
Fiołeczek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1624



« Odpowiedz #132 : Wrzesień 10, 2011, 13:10:25 »

A co sądzicie o tym? Confused
http://allegro.pl/provado-combi-pin-bayer-rosliny-doniczkowe-20-szt-i1799495379.html

Wkurzyłam się na tego tarcznika, hoję wyniosłam na dwór i jest już po 3 myciach (szare mydło rozrobione z wodą) i wypłukana pod mocnym strumieniem wody. Umyję ją dzisiaj jeszcze raz ale wszyscy nieproszeni lokatorzy z rośliny są już usunięci. Teraz tylko zastanawiam się nad tymi pałeczkami żeby zdezynfekować korzenie jak coś jeszcze może siedzieć w ziemi Mad Już i tak delikatniej się z nią nie mogłam obchodzić żeby ją umyć.

Chyba, żeby jeszcze profilaktycznie też ją opryskać?

Zapisane

JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #133 : Wrzesień 10, 2011, 13:47:18 »

Tabletki Provado są niezłe, z tym że one działają na całą roślinę, nie na korzenie (w tym ich zaleta). Podobnie działa Tarcznik, jest trochę tańszy.
Tarcznik (robal) zasiedla części nadziemne, więc korzeniami nie musisz się martwić.
Przy dużej hoi jest wątpliwe czy dałaś radę usunąć wszystko, więc potrzymaj ją w odosobnieniu przynajmniej tydzień i obejrzyj jeszcze raz.
Tabletki zaaplikuj jak najszybciej.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
Basienka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 61



« Odpowiedz #134 : Wrzesień 16, 2011, 11:09:24 »

Witam i szkoda że tak późno czytam wasze informacje o sprzedawcach.Otóż ja jakiś czas temu kupiłam lacunose u Isabell i teraz ją muszę ratować.Była niestety przelana i zgniły korzenie.A co do tarczników to ja do wody z mydłem dolewam trochę czystej wódki.Sprawdzałam to na różnych roślinach i działa dobrze i szybko.
Zapisane
ciocia_mlotek
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2816


Góry Szkocji - strefa 7, chłodno, deszczowo


WWW
« Odpowiedz #135 : Wrzesień 16, 2011, 12:24:37 »

ALe myjeszc liście tym czy może kąpiesz całe rośliny?
Zapisane

Nie traktuj życia zbyt poważnie - i tak nie wyjdziesz z niego żywy Smile

ciocia_młotek i jej "chwasty"
nie miała ciotka kłopotu.. sprawiła sobie ogródek
Basienka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 61



« Odpowiedz #136 : Wrzesień 16, 2011, 12:46:15 »

Ja wlewam płyn do spryskiwacza i spryskuje nim dokładnie całą roślinę .
Zapisane
katii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2215


woj .łódzkie


« Odpowiedz #137 : Październik 06, 2011, 12:17:35 »

RATUNKU , POMOCY  Sad coś się dzieje strasznego z moją macrophyllą , kilka dni temu nie wiadomo kiedy i skąd pojawił się u niej taki liść i w tempie piorunującym to postępowało więc szybko go urwałam i podlałam sadzonkę previcurem i prysnęłam liście na robale  Confused .Minęło kilka dni i drugi liść wyglądał normalnie , ale dziś i na drugim jest już plamka , co to jest i czy mogę ją uratować   Confused Mad . Hoja puszcza pęd ale nie ma więcej liści i jak tego straci to pewnie zdechnie , a to moja najbardziej upragniona  Sad.Dodam że korzenie zdrowe są.



Zapisane

JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #138 : Październik 06, 2011, 13:02:31 »

Dodam że korzenie zdrowe są.
Rozumiem, że je obejrzałaś ? Bo na zdjęciu wygląda jakby sadzonka stała w błocie.
Tak czy owak ja bym przesadziła do świeżego podłoża i popatrzyła na miejsce w którym stoi - czy nie dmucha na nią powietrze z okna uchylonego w nocy ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
katii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2215


woj .łódzkie


« Odpowiedz #139 : Październik 06, 2011, 13:41:18 »

Korzenie widać bo pojemnik jest przezroczysty   Cool, a na zdjęciu jest zaraz po podlaniu previcurem i dlatego tak wyszło pewnie  Confused .Zimne powietrze na nią nie dmucha bo na noc okna nie otwieram , a w dzień raczej ciepło bo to południowe  Confused.

Zdjęcia z przed chwili , wczoraj jedna plama , a dziś już kilka  Sad .Pod światło wygląda to jak by coś w liściu drążyło tunel  Confused Shocked.



Korzenie tez chyba zdrowe całe zielone  Confused.



Zapisane

JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #140 : Październik 06, 2011, 14:36:28 »

Korzenie przez kubek wyglądają pięknie, ale...
Zmiany na liściu sugerują chorobę grzybową, która "idzie" po wiązkach przewodzących (tunel po miniarce byłby pod światło raczej przezroczysty).
Jeżeli dobrze rozumiem i nie wyjmowałaś sadzonki z podłoża, to radzę zrób to i pomacaj koniec pędu (nad korzeniami).
Jak się okaże, że pęd zdrowy, to pozostanie ci tylko czekać - Previcur jest najbardziej stosownym środkiem (możesz jeszcze nim opryskać liść i pęd).
Jeśli zaś koniec pędu będzie miękki to odetnij powyżej tego miejsca i ukorzeniaj od nowa.
A po cięciu możesz całą sadzonkę wymoczyć w roztworze Previcuru - ok. 2 godzin w stężeniu takim jak do oprysku.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
katii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2215


woj .łódzkie


« Odpowiedz #141 : Październik 06, 2011, 19:30:11 »

Dzięki  spróbuję  mam nadzieję ,że wyżyje Sad  .Sadzonki nie wyjmowałam , ale zaraz ją wyjmę  Cool .A te ciemne ślady to są widoczne tylko pod światło  Confused , tak jak się patrzy to jest tylko jedna mała plama żółto brązowa  Confused.
Zapisane

katii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2215


woj .łódzkie


« Odpowiedz #142 : Październik 06, 2011, 20:56:54 »

Obejrzałam co w ziemi , i nic cały pęd zdrowiutki  Confused, ani jednego zalanego korzonka  Confused .Chociaż do zalewania mam skłonność , namoczyłam w roztworze previcuru i czekam Sad .
Zapisane

JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #143 : Październik 06, 2011, 20:59:55 »

To jak wymoczysz, wsadź do doniczki i świeżego podłoża. Nie zalewaj i czekaj. Jest szansa, że ten nowy pęd da radę Cool
Aha, nie spłukuj Previcuru, zostaw go na sadzonce.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
katii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2215


woj .łódzkie


« Odpowiedz #144 : Październik 06, 2011, 21:13:03 »

Nie spłukiwać  Confused , w sklepie zawsze tłumaczą aby podlać i spłukać z liści  Cool.
Zapisane

JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #145 : Październik 06, 2011, 21:29:13 »

Czemu na Boga ?! Surprised To tak jakby kazali opryskać i umyć Mad
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
katii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2215


woj .łódzkie


« Odpowiedz #146 : Październik 06, 2011, 21:32:58 »

Bo popali liście  Confused, ma działać przez korzenie podobno  Mad.
Zapisane

JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #147 : Październik 06, 2011, 21:38:38 »

A jak w nim moczysz całą roślinę to liści nie pali ? Nie mówiąc o korzeniach, one są "ognioodporne" ? Smile
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
katii
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2215


woj .łódzkie


« Odpowiedz #148 : Październik 06, 2011, 21:42:41 »

Ja nigdy nie moczyłam  tylko podlewałam  Cool , wydawało się logiczne i na pewno skutkowało  Smile . Stosujemy previcur w  hodowli warzyw bardzo często jak wypadają siewki  Mad , podlewa się i spłukuje z liści czystą wodą .Miał działać przez korzenie i zawsze działał  Smile.
Zapisane

koki
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3909



« Odpowiedz #149 : Październik 07, 2011, 17:29:58 »

Znalazłam dzisiaj na multiflorce taki nowy przyrost , chociaż wygląda to ładnie , roślina też nie wygląda na chorą żadną miarą , myślę ,że jednak coś jest nie tak i pojęcia nie mam co .Chloroza to nie jest napewno. Szkodnika nie zauważyłam.
W doniczce mam kilka roślin, pozostałe rosną na zielono.

 

Zapisane

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: