Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Sierpień 12, 2020, 18:34:33
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Rozmnażanie hoi - komentarz cz. 5  (Przeczytany 57481 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« Odpowiedz #60 : Lipiec 21, 2011, 16:10:40 »

Tesso, a kubeczki się nie wywracają? Bo perlit leciutki?
A ile wody lejesz?
Gdy tylko będę chwilę, to popróbuję na tych zwykłych odmianach hoi i perlit , i seramis.
Zapisane

KubaKy
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 536



« Odpowiedz #61 : Lipiec 21, 2011, 16:29:14 »

Ja również kiedyś spróbowałem ukorzeniania w perlicie i gdybym go miał więcej to bym się nie bawił z mchem, czy innymi mediami !
Korzenie pojawiły się błyskawicznie, zdrowe i silne. A sadzonka przyjęła się migiem w podłożu.
Szklankę (nie przewraca się) z perlitem napełniłem wodą, przykryłem dłonią i odwróciłem do góry dnem nad zlewem - zbędna woda wypłynęła między palcami, a perlit został. Nawodnienie było optymalne - woda nie stała, a perlit był wilgotny.
Zapisane

Tessa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 487



« Odpowiedz #62 : Lipiec 21, 2011, 18:37:24 »

Ja  ukorzeniam z reguły w czarnych kwadratowych doniczkach - na dno keramzyt, potem perlit, zanurzam w wodzie - jak odcieknie wtykam sadzonkę i do akwarium lub mnożarki albo do takiego kubełka na proszki kupionego w Netto przeźroczysty i ma wieczko. Codziennie wietrzę i czasem zroszę . Wilgotność perlitu sprawdzam na dotyk - jak się przyczepi czyli mokry jak nie to suchy i trochę podleję ale nie dużo. Jeszcze nie miałam straty przy takim ukorzenianiu ( ukorzeniam tak wszystko - kaktusy, listki fiołków, czasem hibiscusy i pelargonie ale te  raczej w ziemi). Natomiast w wodzie ukorzeniam tylko epipremum, bo hoi kilka właśnie przez wodę pożegnałam. A mchu po prostu nie lubię i w ramach eksperymentu ukorzeniałam obscurę - dziś padła.
Ostatnio czynię próby ukorzeniania w seramisie w przeźroczystych naczyniach szklanych i też dobrze idzie. A jak sadzonka ma krótki ogonek to ją przyszpilam nieco rozprostowanym spinaczem biurowym, a jak mi się wywraca bo ciężka to obciążam kamieniem.
No i perlit po wykorzystaniu przepłukuję ,suszę i używam ponownie.
Kuba - trzeba szukać w ogrodniczych sklepach - to się nazywa agroperlit.
Zapisane

praca jest balsamem życia, ale za życia nie należy się zbytnio balsamować - ot mądrość
raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« Odpowiedz #63 : Lipiec 21, 2011, 18:44:25 »

Dzięki Teresa. Zasypałam już eksperymentalną sadzonkę seramisem. Zaraz zrobię drugą z pelitem.
Bo ten mech mnie coraz bardziej wkurza!

Kuba, perlit jest wszędzie i bardzo tani! Na pewno dostaniesz w ogrodniczym.
Zapisane

KubaKy
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 536



« Odpowiedz #64 : Lipiec 21, 2011, 18:52:11 »

No niestety, nie mogę w Warszawie spotkać perlitu w żadnym ogrodniczym  Sad
Zapisane

Krystal
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2647



« Odpowiedz #65 : Lipiec 21, 2011, 19:41:04 »

Na pewno wysyłkowo można kupić tu : http://www.artgarden.pl/product_info.php?products_id=11922
Być może i stacjonarnie, trzeba zapytać.
Zapisane
KubaKy
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 536



« Odpowiedz #66 : Lipiec 21, 2011, 19:46:14 »

Dziękuję.
Zapisane

toska
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2476



« Odpowiedz #67 : Lipiec 21, 2011, 21:20:19 »

Ja całkowicie nie polecam przenoszenia z ziemi czy mchu do hydro bo korzeni nie da się całkowicie oczyścić .

Przenosiłam z mchu eskimosa z korzonkami takimi 1-2cm specjalnie do tej operacji kupiłam pęsetę
 z ostrymi koncami by dokladnie oczyścić korzonki co jakims cudem mi się udało . Eliptica ma cieńsze korzonki od eskimosa cięzko będzie oczyścić Sad
Zapisane

NIE MOŻESZ MIEĆ WSZYSTKIEGO !!!
GDZIE BYŚ TO POSTAWIŁA  ???

iza-gdz
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 610


woj. kujawsko - pomorskie, strefa klimatyczna 6b


« Odpowiedz #68 : Lipiec 22, 2011, 02:18:06 »

U mnie w mchu rosną i rosną,  aż sobie przypomnę i wtedy skubię i daję do ziemi. Czekam długo, dopóki nie pojawią się nowe listki. Przyznam, że coraz bardziej podoba mi się seramis. Tajska imbricata stała jak zaklęta, chciałam zrobić jej dobrze i malutki akwariumek kupiłam ze światełkiem - stała jak zaklęta. Dałam w seramis i szok Laughing Pozytywny szok - po 2, max. 3 tygodniach mam  dwa nowe pędy - jeden całkiem spory 3 cm a drugi 1 cm i wielka radocha w domu bo imbricata się kluje. Panowie patrzą jak na wariatkę, skąd ta radość - biedaki nie znają się Sad
Zapisane

izabelka36
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 34



« Odpowiedz #69 : Wrzesień 16, 2011, 18:52:52 »

Witam,
Jestem nowicjuszem i proszę mi wybaczyć jeśli z moim pytaniem jest coś nie tak Mad

Czy Wermikulit można dodać do ziemi dla sadzonek hoi?
Zapisane
mery
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2414


E=mc'kwadrat


WWW
« Odpowiedz #70 : Wrzesień 16, 2011, 18:55:15 »

Jak najbardziej można.
Zapisane

Polityka to wahadło kołyszace się nieustannie pomiędzy anarchią i tyranią napędzane żywymi iluzjami. A.Einstein

Moje hoje
izabelka36
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 34



« Odpowiedz #71 : Wrzesień 16, 2011, 22:14:31 »

Dziękuję za odpowiedz
Proszę mi jeszcze powiedzieć
Czy wermikulit działa podobnie jak perlit?Czy można w nim ukorzenić jakąś hoję?czy tylko dodać do ziemi
Zapisane
mery
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2414


E=mc'kwadrat


WWW
« Odpowiedz #72 : Wrzesień 17, 2011, 10:30:51 »

Zajrzyj tu: http://wermikulit.pl/  Smile
Zapisane

Polityka to wahadło kołyszace się nieustannie pomiędzy anarchią i tyranią napędzane żywymi iluzjami. A.Einstein

Moje hoje
izabelka36
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 34



« Odpowiedz #73 : Wrzesień 18, 2011, 19:58:20 »

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4e50d169ec596556.html

Witam
Czy ktoś spotkal się z takim czymś w Polsce?Z tego co wyczytalam to można w tym sadzić młode sadzonki,ale nie wiem czy byłoby to dobre dla hoi.Podobno szybciej Działa na przyrost korzeni,ale z czego to jest zrobione to nie mam pojęcia
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e8fca19195f51d89.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2b2baf20c7bba4a8.html
Zapisane
ciocia_mlotek
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2816


Góry Szkocji - strefa 7, chłodno, deszczowo


WWW
« Odpowiedz #74 : Wrzesień 18, 2011, 21:52:38 »

To są doniczki robione z nie pamiętam czego Smile. Miałam w tym nasionka i sadzonki. Dla mnie żadna rewelacja. Ot tyle, że nie musisz przesadzać tylko razem z tym idzie do docelowej doniczki. Ale mi grzyb w toto strasznie właził.
Zapisane

Nie traktuj życia zbyt poważnie - i tak nie wyjdziesz z niego żywy Smile

ciocia_młotek i jej "chwasty"
nie miała ciotka kłopotu.. sprawiła sobie ogródek
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #75 : Wrzesień 18, 2011, 22:20:42 »

Doniczki torfowe. Tak samo dobre jak każde inne Wink
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
izabelka36
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 34



« Odpowiedz #76 : Wrzesień 19, 2011, 10:44:26 »

No to jednym słowem,żadna rewelka Mad Dzięki za odpowiedz
Zapisane
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #77 : Wrzesień 19, 2011, 13:57:22 »

Jak wpadniesz do sklepu po małe doniczki i okaże się, że akurat nie ma, a stoją torfowe - to możesz wziąć.
Faktycznie mają tę zaletę, że można je "zakopać" w podłożu w doniczce docelowej.
Ale gadanie o super przyspieszeniu ukorzeniania można włożyć między inne bajki marketingowe Wink
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
Chani
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1388



« Odpowiedz #78 : Wrzesień 19, 2011, 14:05:33 »

U mnie doniczki torfowe zupełnie się nie sprawdziły. Nie umiem w nich podlewać, za szybko mi wysychały. W ciepłe dni to było nie do opanowania dla mnie, żeby młode sadzonki miały odpowiednio wilgotno. Zrezygnowałam z nich.
Zapisane
izabelka36
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 34



« Odpowiedz #79 : Wrzesień 19, 2011, 14:27:28 »

Jak wpadniesz do sklepu po małe doniczki i okaże się, że akurat nie ma, a stoją torfowe - to możesz wziąć.
Faktycznie mają tę zaletę, że można je "zakopać" w podłożu w doniczce docelowej.
Ale gadanie o super przyspieszeniu ukorzeniania można włożyć między inne bajki marketingowe Wink
Wczoraj właśnie wpadłam i przy okazji kupiłam te torfowe.Niech są,jeść nie wołają
Zapisane
justine
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 49


Pozdrawiam, Justyna


« Odpowiedz #80 : Październik 31, 2011, 16:34:30 »

A ja mam pytanie dotyczące ukorzenienia pędu hoi curtisii. Czy jest realne, że taki pęd puści korzonki w podłożu storczykowym (nie mam seramisu, ani perlitu, ani drobnego keramzytu - tylko dość gruby)? Czy można włożyć roślinkę do szklanego naczynia przykrytego folią z niewielkim dostępem powietrza, czy raczej pozostawić na wierzchu. Jak często ją podlewać/spryskiwać?
Zapisane
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #81 : Październik 31, 2011, 17:04:21 »

Jasne, że można ukorzeniać w podłożu storczykowym. Jeżeli masz to podłoże takie typowo storczykowe czyli "grube", to wygrzeb z niego jak najdrobniejsze "śmieci". Dla curtisii będą w sam raz.
Z moich doświadczeń wynika, że wszystko się lepiej ukorzenia pod przykryciem (folią czy czymkolwiek przezroczystym). Po prostu w takich warunkach zapewnia się sadzonce wysoką wilgotność powietrza i stałą wilgotność podłoża.
Żeby sadzonka nie zgniła, podłoże nie może być mokre - tylko wilgotne. I musi stać w ciepłym miejscu. Koniecznie !
To czy będzie potrzebne podlewanie/spryskiwanie zależy od szczelności przykrycia, stopnia wilgotności podłoża, temperatury otoczenia. Nie da się określić co ile będzie potrzebne. Musisz co parę dni popatrzeć i ocenić.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
justine
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 49


Pozdrawiam, Justyna


« Odpowiedz #82 : Październik 31, 2011, 19:47:11 »

Właśnie tak zrobiłam, jak piszesz - wybrałam "cieńsze" elementy podłoża, wsadziłam curtisię do tego, co wybrałam i lekko spryskałam wodą. Jeśli mówisz, że lepiej zapewnić sadzonce wyższą temperaturę i większą wilgotność, to włożę doniczkę do dużego szklanego naczynia, przykryję folią i otoczę gumką pozostawiając otworek na wentylację, a całość postawię przy kaloryferze. Będzie chyba dobrze. A codziennie zajrzę do środka, aby przewietrzyć i sprawdzić wilgotność podłoża (chociaż to będzie widać przez szkło, bo ono przecież zaparuje). Wielkie dzięki za poradę. Pozdrawiam!
Zapisane
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #83 : Październik 31, 2011, 20:14:40 »

Trzymam kciuki Cool
Curtisii nie jest najłatwiejsza do ukorzenienia, właśnie dlatego, że jest wrażliwa na wszelkie zmiany. Zatem wybrałaś dla niej najlepszą opcję z możliwych Cool
Ja bym jeszcze ograniczyła do minimum wietrzenie - sama nie robię tego wcale, ale zdaję sobie sprawę, że to wymaga nieco doświadczenia. Chociaż z drugiej strony nie ma w tym wielkiej filozofii, cały czas chodzi po prostu o właściwą wilgotność podłoża i temperaturę.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
boswell
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7899



« Odpowiedz #84 : Październik 31, 2011, 23:56:23 »

Ja z mojego bardzo skromnego doświadczenia (za to od razu zastosowanego na dużą skalę Smile ) uznaje mieszankę czipsów kokosowych i włókna za rewelacyjne w ukorzenianiu hojek (a także epikaktusów i storczyków). Cool
Zapisane

justine
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 49


Pozdrawiam, Justyna


« Odpowiedz #85 : Listopad 01, 2011, 18:40:33 »

W takim razie nie będę zbyt często wietrzyć w "szklarence", tylko do spryskania podłoża i nawilżenia otoczenia mojej hojki. Trochę się zmartwiłam tym, że curtisii nie jest łatwo ukorzenić  Confused, ale będę dobrej myśli. Może się uda! Będę pilnować i temperatury (całe szczęście kaloryfery grzeją), i odpowiedniej wilgotności.
A ile, mniej więcej, czasu taki pędzik będzie puszczał korzonki - macie jakieś spostrzeżenia na ten temat?  Confused
Może na innej odmianie wypróbuję sposób z chipsami kokosowymi i włóknem kokosowym, ale muszę je najpierw gdzieś nabyć (i hoję, i chipsy, i włókno).
Zapisane
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #86 : Listopad 01, 2011, 21:55:44 »

A ile, mniej więcej, czasu taki pędzik będzie puszczał korzonki
A ile będzie chciał Razz W cieple, wysokiej wilgotności powietrza i dobrym oświetleniu może się ukorzenić bardzo szybko. Ale może też przetrenować twoją cierpliwość, więc nie nastawiaj się na czas Wink
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
justine
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 49


Pozdrawiam, Justyna


« Odpowiedz #87 : Listopad 02, 2011, 22:56:33 »

OK, to uzbrajam się w cierpliwość i czekam.
Zapisane
lemonka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3668



« Odpowiedz #88 : Listopad 07, 2011, 19:46:55 »

Ja mam trzy pytania do doswiadczonych hojomaniaczek Smile

- czy teraz pędy australis mają dużą czy raczej małą szansę ukorzenić się w wodzie?

- czy gdyby do podłoża kaktusowego dodać bardzo dużo perlitu to czy taki mix byłby dobry dla niektórych hojek      np. dla square?

- czy mały pęd square, który kilka miesięcy temu się ukorzenił, powędrował do ziemi, wypuścił małego wąsa a teraz chyba korzonki zaschły  Embarassed  Sad  powinien być powtórnie ukorzeniony w wodzie czy zakopany głębiej w podłożu i często podlewany?

Szczególnie mnie martwi ten mój śliczny skwarek bo chyba go ususzyłam. A tak mi na nim zależało Sad  Jest, dziewczyny, szansa żeby jakoś go uratować?
Zapisane

Tessa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 487



« Odpowiedz #89 : Listopad 07, 2011, 20:29:08 »

Lemonko - szansa póki jest liść i kawałek łodygi jest zawsze, choć obecnie jest niekorzystny okres na ukorzenianie. Najlepszym okresem do ukorzeniania hoi jest styczeń/ luty i maj - lipiec. Teraz jeżeli trzeba ukorzeniać to trzeba wg mnie doświetlać - nawet zwykłą żarówką. Jeśli chodzi o podłoże, to sama kaktusianka z perlitem jest trochę za uboga ale jeżeli nic innego nie masz to sadź w to a po miesiącu podlewaj biohumusem aby wzbogacić nieco podłoże. Większość hoi wcale nie lubi suszy i kłopoty z nimi polegają właśnie na przemiennym suszeniu i zalewaniu, a one wolą stale lekko wilgotno - ja tak robię i praktycznie nie mam strat z uwagi na podlewanie - z tym, że obecnie czyli w zimie podlewam częściej mniejszymi porcjami. Hoi znoszących suszę jest naprawdę niewiele - carnosa, pachyclada, australis rupicola - ja więcej nie znam.
Skwarka wyciągnij i jak ma korzenie nitkowate to utnij i ukorzeniaj na nowo - albo druga opcja nic nie rób tylko bardzo delikatnie podlewaj i trzymaj w worku czy też akwarium - tym ostatnim sposobem uratowałam thompsonii  pozdrawiam Teresa
Zapisane

praca jest balsamem życia, ale za życia nie należy się zbytnio balsamować - ot mądrość
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: