Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Grudzień 14, 2019, 21:54:19
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Jukki (Yucca)  (Przeczytany 12454 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« : Marzec 20, 2011, 21:43:55 »

Kupiłam wczoraj Yucca gloriosa 'Variegata':





Ma ciekawe liście z żółtymi i czerwonymi paseczkami.
Oczyma wyobraźni widziałam ją rosnącą, rozgałęziającą się i tworzącą piękny pień na mojej rabatce. Aż do chwili, gdy przeczytałam, że nie jest ona w pełni mrozoodporna. Czy tak jest na prawdę? Czy ktoś uprawia?

Proszę o pomoc i ewentualne pocieszenie. Nie potrzebuję kolejnej rośliny tarasowej, którą na zimę muszę wnosić do domu.
Zapisane

chinanit
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2985


Nie możesz mieć wszystkiego! Gdzie byś to położył.


« Odpowiedz #1 : Marzec 21, 2011, 08:33:40 »

Mam taką i prawdziwą variegatę, czyli z kremowym środkiem. Rosną w gruncie od kilku lat. Związuję im tylko liście na zimę. U Ciebie chyba łagodniejszy klimat niż u mnie? Smile
Zapisane

Rośliny domowe
Rośliny ogrodowe

" Piękne jest to, co podoba się całkiem bezinteresownie.''- E. Kant
raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« Odpowiedz #2 : Marzec 21, 2011, 09:47:39 »

Oj nie wiem Marysiu. W okolicy Krakowa klimat dość łagodny, ale ja mieszkam na górze i u nas zimniej.
Wsadzę w takim razie do gruntu. Najwyżej padnie.
Zapisane

Magda K.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3752



« Odpowiedz #3 : Marzec 22, 2011, 16:35:44 »

O, fajnie, że powstał wątek o jucce.
Dostałam rozetki na jesieni, chyba przezimowały w gruncie, bo są zielone  Razz, ale mam pytanie.
Czy taka juka co roku wypuszcza nowe liście? Bo te moje to takie pokładające się na ziemi połamańce...

Na jakim stanowisku powinna rosnąć?
Zapisane

ajania
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1869



« Odpowiedz #4 : Marzec 22, 2011, 18:52:33 »

Z tego, co wiem(sama nie posiadam, ale znajomi w okolicy mają) jest ogólnie mrozoodporna.Często pojawia się inf. o niecałkowitej mrozoodporności na roślinach wtedy, kiedy mogą one wymarzać w wyjątkowo mroźne zimy, albo w zimniejszych rejonach kraju.Widziałam,że koleżanka zabezpiecza swoją na zimę podobnie jak róże.Niektórzy zostawiaja niezabezpieczoną i też nie widziałam, żeby zmarzły.
Pozdrawiam
Zapisane

nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5586


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #5 : Marzec 23, 2011, 09:41:38 »

Madziu, juki uwielbiają słoneczko. Na jednej rozetce kwitną tylko jeden raz, ale produkują dużo potomków  Smile Po dwóch latach zakwitną. 
Zapisane

Magda K.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3752



« Odpowiedz #6 : Marzec 24, 2011, 12:20:20 »

Aha, to spokojnie czekam na nowe rozetki  Very Happy
Zapisane

newa
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2395


« Odpowiedz #7 : Marzec 24, 2011, 16:19:10 »

Raflezjo , mam yuccę gloriosa variegata , to nie jest ta roslina , której na zimę związuje się liscie aby chronić pąk przed zagniwaniem , ta jukka tworzy gruby pień zakończony pióropuszem wyprostowanych , sztywnych , ostro zakończonych niebieskawozielonych z kremowobiałymi pasami i obrzeżeniem (wiosną miewa czerwonawe ranty, )liści , kwiaty kremowobiałe z czerwonym odcieniem zebrane w wiechy wys 2 m , roślina miewa przerwy w kwitnieniu , jest odporna na mróz , tylko szkodzi jej wilgoć w podłożu (jesienne deszcze , zimowa odwilż , aby mogła zimować w gruncie wymaga specjalnego przygotowania podłoża i miejsca wokół , tak by nie podsiąkała wilgoć , takie niemal gruzowisko , dodatkowo ustawić daszek . Bezpieczniej uprawiać w pojemniku , zimować w chłodnym - zimnym pomieszczeniu , nie wymaga podlewania , można nieco zwilżyć podłoże , ale i bez tego się obejdzie , liście woskowe nie odparowują zbyt nio wilgoci , z czasem dolne liście układają się łukowato - do niskiego i jakby "brzydły" , obcinamy je tuż przy łodydze , utworzy się pień  , moja zimuje w zimnej szklarni , Uwaga na liście , końce ranią bardziej niż agawa
Zapisane
chinanit
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2985


Nie możesz mieć wszystkiego! Gdzie byś to położył.


« Odpowiedz #8 : Marzec 24, 2011, 18:56:43 »

Newa, masz rację. Widziałam dziś te juki w OBI. To jakiś nowy, holenderski wynalazek. Na zdjęciu wygladają podobnie, ale jak się przyjrzałam z bliska, to różnice są znaczne.

Iwona, chyba pozostanie Ci uprawa tarasowa. Smile
Zapisane

Rośliny domowe
Rośliny ogrodowe

" Piękne jest to, co podoba się całkiem bezinteresownie.''- E. Kant
newa
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2395


« Odpowiedz #9 : Marzec 24, 2011, 20:03:00 »

Swoją jukkę dostałam jakieś 7 lub 8 lat temu od dr Uniwersytetu Przyrodniczego , nie pytałam o pochodzenie , zapewne holenderskie , tak przypuszczam ,
Zapisane
raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« Odpowiedz #10 : Marzec 24, 2011, 21:14:36 »

Dzięki Newa!
Już jej nie lubię. Tej juki oczywiście  Laughing.
A możesz wstawić fotkę swojej?

Marysiu, ja ją kupiłam właśnie w OBI.
Kurcze, kolejna roślina do wnoszenia. Najwyżej jej nie wniosę i potraktują jako jednoroczną  Laughing
Zapisane

chinanit
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2985


Nie możesz mieć wszystkiego! Gdzie byś to położył.


« Odpowiedz #11 : Marzec 24, 2011, 22:53:15 »

Marysiu, ja ją kupiłam właśnie w OBI.
Kurcze, kolejna roślina do wnoszenia. Najwyżej jej nie wniosę i potraktują jako jednoroczną  Laughing

Coraz częściej myślę podobnie. Parę sztuk już nie przeżyło tego. Smile
Zapisane

Rośliny domowe
Rośliny ogrodowe

" Piękne jest to, co podoba się całkiem bezinteresownie.''- E. Kant
IwonaAnna
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2251


Kraków


« Odpowiedz #12 : Czerwiec 12, 2013, 18:50:35 »

Odkopuję wątek, bo bardzo się cieszę, że moja jukka po wielu latach zakwitnie.  Very Happy Dostała "eksmisję" jeśli nie zakwitnie w tym roku. No i podziałało.  Smile Póki co kwiat jeszcze nierozwinięty, idzie opornie, chyba ze względu na pogodę...



Zapisane

pozdrawiam serdecznie
Iwona

zapraszam
Canna0
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 575


« Odpowiedz #13 : Czerwiec 12, 2013, 19:16:33 »

Czy to będą kremowe kwiaty, czy juki kwitną w różnych kolorach?
Zapisane

Pozdrawiam
Anna
IwonaAnna
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2251


Kraków


« Odpowiedz #14 : Czerwiec 12, 2013, 20:32:18 »

Jukka będzie kwitła po raz pierwszy. Rzeczywiście widać mocno różowy kolor. Niestety nie widziałam jukki o innych kwiatach niż białe... Pokażę jak rozkwitnie.  Smile
Zapisane

pozdrawiam serdecznie
Iwona

zapraszam
aniatka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1438


mazowieckie, 6b


« Odpowiedz #15 : Czerwiec 12, 2013, 20:41:11 »

Czy wasze też umierają po zakwitnięciu? Moja jedna padła właśnie zeszłego roku, zwiędły jej i uschły liście i został sam pień. Wtedy została wykopana i okazało się, że pod ziemią rosną "maluchy". No więc poszła do ziemi z powrotem, ale maluchy w tym roku na pewno nie zakwitną, mają po kilkanaście cm.
Zapisane

raflezja
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7386


Kraków i okolice


« Odpowiedz #16 : Czerwiec 12, 2013, 21:24:03 »

Tak, jukka pa zakwitnieciu zamiera, jednak wypuszcza wiele rozet.
Powiem więcej. Ona nawet wypuszcza te młode rośliny po całkowitym, jakby się zdawało jej wykopaniu.
Ja już nie chcę jukki i ciągle ją mam.  Smile
Zapisane

IwonaAnna
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2251


Kraków


« Odpowiedz #17 : Czerwiec 12, 2013, 21:47:16 »

Raflezjo! To masz tak jak moja sąsiadka. Przez kilka sezonów tłucze mi do głowy żebym się nie martwiła, że nie kwitnie. Bo przynajmniej jest... No, taka ładna i duża. A u niej ciągle coś kwitnie i znika, i jest znowu takie małe.  Smile Ale w końcu po odprawieniu nad nią - znaczy nad moją jukką - czarów, łaskawie zaczyna kwitnąć!  Shocked

PS --> A czy są inne niż białe kwiaty jukki?  Confused
Zapisane

pozdrawiam serdecznie
Iwona

zapraszam
IwonaAnna
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2251


Kraków


« Odpowiedz #18 : Lipiec 08, 2013, 21:43:34 »

Prawie miesiąc czekałam na rozkwitnięcie kwiatów. Warto było. Smile Jukka ma około 160 cm wysokości i bardzo się cieszę, choć wiem, że jej los jest przesądzony...






Zapisane

pozdrawiam serdecznie
Iwona

zapraszam
Magda K.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3752



« Odpowiedz #19 : Lipiec 10, 2013, 15:00:17 »

A ja mam jukę od 3 lat i nadal nie kwitnie. Jak tylko będę mieć czas, to wykopię i wywalę.  Mad
Zapisane

Canna0
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 575


« Odpowiedz #20 : Lipiec 10, 2013, 15:38:38 »

Iwonka, nie martw się, na pewno zostawi dzieciaczki.
Zapisane

Pozdrawiam
Anna
mrinwestor
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2743



« Odpowiedz #21 : Lipiec 10, 2013, 16:33:15 »

Magda , ona kwitnie późno po kliku latach od posadzenia , musi dorosnąć.
Nie pozbawiaj się pięknego widoku, bez nerwów Smile Smile
moja ma już 4 lata , i ja czekam i ...kiedyś się doczekam.
Teraz widzę w okolicznych ogródkach ślicznie kwitnące, i nie przychodzi mi do głowy pomysł wykopania.
Mamy czas Smile Smile Smile Smile
Zapisane

IwonaAnna
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2251


Kraków


« Odpowiedz #22 : Lipiec 10, 2013, 19:27:46 »

Magda! Daj jej jeszcze szanse! Nie pamiętam dokładnie, ale moja zakwitła chyba po 6-7 latach...  Confused A może więcej? Wkurzałam się na nią okrutnie, ale warto było czekać. Smile Canna czekam na potomstwo i zastanawiam się ile tego będzie.  Smile
Zapisane

pozdrawiam serdecznie
Iwona

zapraszam
dcmiel
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 466



« Odpowiedz #23 : Lipiec 10, 2013, 21:39:49 »

Moja juka przesadzona w zeszłym roku z ogródka siostry do mojego przyblokowego, kwitnie i pachnie cudnie. Jest bardzo sucho i sporo kwiatów opadło. Kiedyś można było podlewać wodą z pralni teraz muszę sama ponosić koszty podlewania.
Zapisane

karagana
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 333


Iwon


« Odpowiedz #24 : Lipiec 11, 2013, 09:16:58 »

U mnie rozmnażają się jak chwast.
Zapisane

Magda K.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3752



« Odpowiedz #25 : Lipiec 11, 2013, 13:59:01 »

No nie wiem, czy dam jej szansę. Wkurzona jestem bardzo.  Smile
Zapisane

IwonaAnna
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2251


Kraków


« Odpowiedz #26 : Lipiec 11, 2013, 22:12:06 »

Magda! Dasz radę!  Cool Wiesz jaka satysfakcja?  Smile
Zapisane

pozdrawiam serdecznie
Iwona

zapraszam
julka1973
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4396


okolice Wrocławia,strefa 7a


« Odpowiedz #27 : Lipiec 12, 2013, 21:08:39 »

U mnie tez rozmnażają się jak chwasty i tak samo kwitną  Smile To jedna z 5 "kępek"





Posadziłam nawet za płotem, na drodze przeciwpożarowej, bo już nie mam miejsca na te chwasty  Smile
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Smile Iza.
Doniczkowe
Ogród
-Marcin-
Zrezygnował
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 222



« Odpowiedz #28 : Lipiec 13, 2013, 02:36:28 »

Moja w końcu zdecydowała się zakwitnąć Smile
Zapisane
Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 813


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #29 : Sierpień 02, 2013, 18:31:36 »

Raflezjo jak się miewa Twoja Yucca Gloriosa? Zimowałaś ją na zewnątrz czy w pomieszczeniu?
Ja w tym roku kupiłam w Auchan Gloriosę zieloną i zastanawiam się co z nią zrobić na zimę.
Zapisane

Klikaj codziennie  Pajacyk, Okruszek.
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: