Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Grudzień 16, 2019, 08:23:16
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moja hoja choruje cz 8  (Przeczytany 68001 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
KubaKy
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 536



« Odpowiedz #240 : Maj 30, 2011, 12:45:10 »

Ehh...
poczytałem o Czarnocie i odkopałem hojki od niej ...
Muszę kończyć ?  Mad
Mam piękną wystawę workową....
Szlag mnie jasny trafił  Mad
Zapisane

JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #241 : Maj 30, 2011, 12:49:27 »

Tylko teraz nie wiem co z tą moją minikorzenną hoją na zdjęciu powyżej???
Wyrzuć druty (czasem trzeba je pociąć przy użyciu ciężkiego sprzętu potocznie zwanego mężem Wink).
Obetnij wspomnienie po korzeniach, bo z daleka widać, że to nitki.
Przytnij koniec pędu (ten z ziemi) i zobacz czy żywy. Jak nieżywy to przytnij dalej.
Wykąp całą hoję w misce z letnią wodą (od kilku godzin do doby) - liście powinny nabrać ciałka.
Potem możesz spróbować ukorzenić całą - najlepiej w podłożu, lekko wilgotnym i pod workiem.
Oczywiście miej ją na oku Cool
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
Krystal
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2647



« Odpowiedz #242 : Maj 30, 2011, 13:00:46 »

poczytałem o Czarnocie i odkopałem hojki od niej ...
A jak długo były już u Ciebie?
Zapisane
cymric
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3965



« Odpowiedz #243 : Maj 30, 2011, 15:07:56 »


Co do sadzenia w osłonkach - ja sama mam tak kilka roslin posadzonych (w tym hoye) i mają się bardzo dobrze. Po prostu się pilnuję, żeby podlać ciut częściej a po troszku. Żadna z posadzonych tak roślin nigdy mi nie padła

Tak między bogiem a prawdą to ja tez znam przynajmniej 2 osoby sadzące do osłonek. Smile Ale z warstwą keramzytu na dnie i jak dla mnie to są miszczowie podlewania. I szacunek mam dla ich szaleństwa  Razz bo ja bym nie zaryzykowała.
Zapisane

"Są dwie dro­gi, aby przeżyć życie. Jed­na to żyć tak, jak­by nic nie było cu­dem. Dru­ga to żyć tak, jak­by cu­dem było wszystko." A. Einstein
Pozdrawiam Asia Smile
KubaKy
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 536



« Odpowiedz #244 : Maj 30, 2011, 18:09:33 »

A jak długo były już u Ciebie?
Około dwóch tygodni. Jednakże nie mam tendencji to topienia, a to co zastałem w doniczce to były zgniłe korzenie ... musiałem sporo odciąć, zanim dotarłem do zdrowej łodygi  Mad
Najbardziej mi szkoda compacty 'Variegaty'  Sad Compacty mi się ciężko ukorzeniają  Sad
Zapisane

Sylla
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 557



« Odpowiedz #245 : Maj 30, 2011, 18:45:14 »

Małż wyciął mi ten piękny drut, Smile
Zanim docięłam się do soku, minęło kilka centymetrów. Razz
Jeśli chodzi o osłonki, jak mówiłam, mam kilka hoi w nich ale nie kupnych tylko rozmnożonych po swojemu. Siedzą centralnie w ziemi uniwersalnej i dziczeją.
Misquamacus, Czarnota sprzedaje na All? Jaki ma nick?
Z tego wynika, że JEDNAK TRZEBA po zakupie ukorzenionych, niby dorosłych roślin, zaglądać w korzenie. Od razu... Sad
Zapisane

KubaKy
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 536



« Odpowiedz #246 : Maj 30, 2011, 18:55:45 »

Misquamacus, Czarnota sprzedaje na All? Jaki ma nick?
janczarn
Zapisane

biala
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 453



« Odpowiedz #247 : Maj 30, 2011, 19:00:15 »

Niestety kolejna hoya bez korzeni... australis lisa.. ta co mi najbardziej na niej zależało  Mad Evil or Very Mad Ale szybko zauważyłam że klapie i już się ponownie ukorzenia. Ja chyba ślepa byłam jak wsadzałam te hoye do podłoża tzn sama jestem sobie winna bo tak się bałam by nie uszkodzić korzeni że ich nie macałam...to mam nauczkę na przyszłość. Marlea pocięta na kawałki ale i tak jej stan to tragedia. Za późno zareagowałam bo większość liści odpadła  Mad Reszta w trakcie obserwacji...
Zapisane

Sylla
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 557



« Odpowiedz #248 : Maj 30, 2011, 19:12:40 »

Kuba, dzięki, warto wiedzieć...

Agnieszko, nawet jeśli Marlea straci większość liści, to odbije. Mam Australis Keysii, której odpadło, nie przesadzam, 90% liści. Mąż mnie ubłagał, zebym jej nie wyrzucała. Smile Przesadziliśmy ją, nawet nie robiłam nic z korzeniami, a na pewno była masakra. Stała w kuchni na widoku ale nie skakałam koło niej specjalnie. Po jakimś czasie zauważyłam, że odbudowuje utracone liście. Teraz jest bujną roślinką z 150 centymetrowymi nowymi wąsami i mam problem z jej ogarnięciem. Smile

Puści Ci od nowa, zobaczysz. Tylko wkurzające jest ta ekshumacja korzeni... Smile
Zapisane

cymric
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3965



« Odpowiedz #249 : Maj 30, 2011, 19:26:53 »

Kuba kolorowe compacty wszystkim się ciężko ukorzeniają.  Mad
Zapisane

"Są dwie dro­gi, aby przeżyć życie. Jed­na to żyć tak, jak­by nic nie było cu­dem. Dru­ga to żyć tak, jak­by cu­dem było wszystko." A. Einstein
Pozdrawiam Asia Smile
KubaKy
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 536



« Odpowiedz #250 : Maj 30, 2011, 19:36:25 »

Kuba kolorowe compacty wszystkim się ciężko ukorzeniają.  Mad
A poza lekkim podłożem i wilgotnym środowiskiem w worku można coś więcej zrobić ?
Jakiś ukorzeniacz, czy coś ?
Myślę też nad zakupem asashi do reanimków...
Zapisane

ciocia_mlotek
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2816


Góry Szkocji - strefa 7, chłodno, deszczowo


WWW
« Odpowiedz #251 : Maj 30, 2011, 19:39:55 »

Kuba kolorowe compacty wszystkim się ciężko ukorzeniają.  Mad
Nieprawda Very Happy
Zapisane

Nie traktuj życia zbyt poważnie - i tak nie wyjdziesz z niego żywy Smile

ciocia_młotek i jej "chwasty"
nie miała ciotka kłopotu.. sprawiła sobie ogródek
KubaKy
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 536



« Odpowiedz #252 : Maj 30, 2011, 19:41:53 »

Kuba kolorowe compacty wszystkim się ciężko ukorzeniają.  Mad
Nieprawda Very Happy
No to Ciociu spowiedź poproszę Wink Z ukorzeniania compact Wink
Zapisane

ciocia_mlotek
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2816


Góry Szkocji - strefa 7, chłodno, deszczowo


WWW
« Odpowiedz #253 : Maj 30, 2011, 19:48:53 »

Ukorzeniałam 3 na raz. Wszystkie w perlicie i w szklarence. Tyle. Więcej grzechów nie pamiętam. Na korzenie jakoś długo nie czekałam ale potem kołkowały bardzo długo
Zapisane

Nie traktuj życia zbyt poważnie - i tak nie wyjdziesz z niego żywy Smile

ciocia_młotek i jej "chwasty"
nie miała ciotka kłopotu.. sprawiła sobie ogródek
KubaKy
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 536



« Odpowiedz #254 : Maj 30, 2011, 19:51:04 »

Masz rozgrzeszenie  Laughing
Jak jej nie pójdzie w ziemi to spróbuję w perlicie... ale mam nadzieję, że jednak mnie nie zawiedzie  Confused
Zapisane

Krystal
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2647



« Odpowiedz #255 : Maj 30, 2011, 19:52:12 »

A poza lekkim podłożem i wilgotnym środowiskiem w worku można coś więcej zrobić ?
Jakiś ukorzeniacz, czy coś ?
Myślę też nad zakupem asashi do reanimków...
Kuba, ja Ci szczerze powiem, że ni zaobserwowałam różnic w hojach pryskanych Asashi (przesadzane, czy młode sadzonki), a tych niepryskanych. Nie wiem, może ślepa jestem  Razz, ale serio nie widzę. Teraz chyba wybrałabym zamiast niego ten clonex, o którym piszą dziewczyny.
Zapisane
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #256 : Maj 30, 2011, 19:54:36 »

Kuba kolorowe compacty wszystkim się ciężko ukorzeniają.  Mad
Nieprawda Very Happy
Prawda Razz
Wszystkie compacty to mój krzyż  Mad Nie chciały się ukorzeniać, a jak już z łaski jakiś korzeń wylazł to zaraz za nim wylazł wełnowiec Rolling Eyes
Poddałam się Razz Mam tylko Crinkle8, która za karę rośnie własnym przemysłem Smile

Rekomenduję topienie w misce. I od razu powiem, że nie widzę różnicy między działaniem czystej letniej wody a roztworem Gibrescolu.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
ciocia_mlotek
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2816


Góry Szkocji - strefa 7, chłodno, deszczowo


WWW
« Odpowiedz #257 : Maj 30, 2011, 20:13:41 »

Nieprawda Smile Ukorzeniły się 3, dość szybko. Jedna miała wełnowca raz, ale na krótko hihi
Zapisane

Nie traktuj życia zbyt poważnie - i tak nie wyjdziesz z niego żywy Smile

ciocia_młotek i jej "chwasty"
nie miała ciotka kłopotu.. sprawiła sobie ogródek
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11258


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #258 : Maj 30, 2011, 20:15:14 »

Idź sobie podła ciotko Razz
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile
Moje krzaczki Wink
cymric
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3965



« Odpowiedz #259 : Maj 30, 2011, 20:21:13 »

Ciotka Ty się nie liczysz.  Razz One podobno na wyspach ukorzeniają się szybciej i łatwiej niż na stałym ladzie.  Laughing
Zapisane

"Są dwie dro­gi, aby przeżyć życie. Jed­na to żyć tak, jak­by nic nie było cu­dem. Dru­ga to żyć tak, jak­by cu­dem było wszystko." A. Einstein
Pozdrawiam Asia Smile
Krystal
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2647



« Odpowiedz #260 : Maj 30, 2011, 20:23:55 »

One podobno na wyspach ukorzeniają się szybciej i łatwiej niż na stałym ladzie.  Laughing
No jasne, logiczne - ciągną do wody, to i korzenie im łatwiej idą na boki  Razz
Zapisane
KubaKy
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 536



« Odpowiedz #261 : Maj 31, 2011, 07:03:38 »

 Laughing
No to zaczynam budowę wyspy na moim oczku wodnym  Laughing
Zapisane

Chani
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1388



« Odpowiedz #262 : Maj 31, 2011, 07:56:59 »

Mnie compacty dość łatwo się ukorzeniły. To były jedne z pierwszych moich hojek i nie wiedziałam, że są trudne Razz
Były w podłożu, przykryte prowizoryczną szklarenką, nie całkiem szczelną. Na ciepłym parapecie. Ładnie się ukorzeniły. Nie podlewałam, tylko zraszałam. Za to potem długo czekałam na podjęcie wzrostu
Zapisane
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #263 : Maj 31, 2011, 13:18:52 »

Dziewczyny, teraz jest najlepszy czas na ukorzenianie. W innych porach roku hoje mają prawo kołkować Wink
Ja osobiście najbardziej lubię ukorzeniać w wodzie, ale zawsze ukorzeniam małe sadzonki. Myślę, że użycie wora gdy mamy większą roslinę jest niezbędne, bo ona nie zdoła pobrać tyle wody ile może stracić przez oddychanie, zwłaszcza w gorący dzień. Padnie zanim się ukorzeni Cool

Ja dotąd używałam ukorzeniacza o nazwie... ukorzeniacz. Zależy od rodzaju hoi, do zielonych lub półzdrewniałych.
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
Sylla
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 557



« Odpowiedz #264 : Maj 31, 2011, 14:44:51 »

Ja też zawsze ukorzeniałam w wodzie i szło pięknie.
Teraz za radą dziewczyn ukorzeniłam tak: do ziemi, do wora i wilgoci dużo w liście.
Efekt???
Korzenie puściły wszędzie tam, gdzie nie powinny i było wilgotno, czyli nawet na wierzchołkach sadzonek a nie na dole.
Jedna sadzonka była super. Ukorzeniła mi się na obu końcach, także tuż obok...pąka kwiatowego... Smile

Cokolwiek by się działo wracam do poczciwego słoja z wodą. Smile
Zapisane

arlet3
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2528



« Odpowiedz #265 : Czerwiec 02, 2011, 01:00:26 »

Ukorzeniałam 3 na raz. Wszystkie w perlicie i w szklarence. Tyle. Więcej grzechów nie pamiętam. Na korzenie jakoś długo nie czekałam ale potem kołkowały bardzo długo
Ja podobnie jak ciocia ukorzeniałam obie compacty w perlicie i nie było z nimi problemu  Smile
A nie mieszkam na wyspie  Smile Laughing
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Arleta
Stare wątki Storczyki Hoje Fiołki Zielone
Nowy, połączony wątek roślinny
KubaKy
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 536



« Odpowiedz #266 : Czerwiec 02, 2011, 08:10:32 »

A co do ukorzeniania w perlicie - to należy utrzymywać pewien poziom wody na dnie, czy raczej spryskiwać ? Ogólnie, jak to się obsługuje? Wink
Zapisane

Majoki
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3568


6a - Mazury/ Mazowsze


« Odpowiedz #267 : Czerwiec 02, 2011, 08:15:25 »

Kuba ja robię tak. Wsypuję perlit na dno,ok 1/3 wysokości, zalewam wodą i dopiero roślina z suchym perlitem.
Z czasem woda wsiąknie w całość a potem to już tylko pilnować aby całkiem nie wysechł (waga w ręce) Smile
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
arlet3
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2528



« Odpowiedz #268 : Czerwiec 02, 2011, 08:16:22 »

Ja nasypałam do szklanki perlitu zalałam wodą najpierw prawie cały a potem to tylko uzupełniałam tak do połowy.  Confused I stało to sobie tak normalnie na oknie.
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Arleta
Stare wątki Storczyki Hoje Fiołki Zielone
Nowy, połączony wątek roślinny
biala
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 453



« Odpowiedz #269 : Czerwiec 02, 2011, 08:20:20 »

Piszę tu bo tu o tym rozmawialiśmy. Niestety hoye od kwiaty-Isabell przyszły tak jak pisałyście Mad Z tym że jedna w błocie a druga sucha na wiór. Umęczyłam się z nimi wczoraj niemiłosiernie. Lacunosa właśnie zalana była ale korzenie po dokładnym wypłukaniu z tego błota były ok jak na moje oko z tym że każdy pęd miał ich bardzo mało. Wsadziłam je do świeżej ziemi (kaktusowa, storczykowa drobna, trochę zwykłej) i nie wiem czy dobrze zrobiłam. Ogólnie jędrność liści póki co ok. A swoją drogą to piękne te hoje kobieta sprzedaje (melanie jest 5 sztuk w doniczce a na zdjęciach tak obficie nie wyglądała, a lacunosa ma 4 pąki kwiatowe choć nic takiego nie pisało w aukcji, które i tak pewnie zrzuci po tym przesadzaniu).
Zapisane

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: