Strona glwna, home, start Forum dyskusyjne, fora, dyskusja Rncyklopedia, flora, rosliny, florapedia Galeria zdjec, foto, zdjecia, fotoflora Pielegncja roslin, piecza, hodowla, rozmnazanie Wyposazenie, sprzet, akcesoria, narzedzia Zasady, regulsminy, formalnosci, prywatnosc Kontakt z nami, adresy, telefony
 
Forum Ogrodnicze FloraForum.eu
Styczeń 28, 2020, 01:24:41
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Informujemy, iż na Facebooku została utworzona grupa o nazwie floraforum , która umożliwi nam szybką komunikację.  Grupa ma status „tajna” i ma przede wszystkim zrzeszać członków tego Forum. Każdą osobę chętną do uczestnictwa prosimy o podawanie namiarów na siebie w specjalnie utworzonym temacie  najlepiej poprzez wrzucenie linku do swojego profilu. Ważne merytorycznie tematy roślinne i Wasze cenne spostrzeżenia w tym zakresie nadal miło będziemy widzieć na forum, które pozostaje dla nas wartościowym i długoterminowym źródłem informacji. Żeby ułatwić wrzucanie zdjęć z fb bezpośrednio na forum (z pominięciem hostingów) podajemy instrukcję.
Do zobaczenia na grupie.

Administracja
Strony: « 1 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Podłoże i nawożenie - nasze sposoby  (Przeczytany 17165 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3829



« Odpowiedz #30 : Czerwiec 15, 2011, 14:33:03 »

Mocznik to czysty azot, nie jestem pewna czy będzie służył amarylisom.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3546


Wrocław


« Odpowiedz #31 : Lipiec 06, 2011, 19:25:46 »

Dziękuję Małgosiu,dopiero teraz znalazłam Twoją odpowiedz.
Zastanawiam się w jaki sposób go spożytkować?
Zapisane

małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3829



« Odpowiedz #32 : Lipiec 06, 2011, 19:36:39 »

Masz ogród ?
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3546


Wrocław


« Odpowiedz #33 : Lipiec 06, 2011, 20:06:12 »

Tak mam.
Zapisane

małgosia w
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3829



« Odpowiedz #34 : Lipiec 06, 2011, 21:57:47 »

Można sypnąć  interwencyjnie na trawnik jeśli słabo rośnie i nie ma koloru, można wsypać do kompostownika, żeby przyspieszyć proces kompostowania.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3546


Wrocław


« Odpowiedz #35 : Lipiec 06, 2011, 22:11:56 »

O kompostownik,to jest to.
Dzięki.
Zapisane

wawik
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 81


« Odpowiedz #36 : Lipiec 07, 2011, 04:09:52 »

Można również wsypać do konewki z wodą i podlewać, kompostownik również.
Zapisane

mama
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2143



« Odpowiedz #37 : Lipiec 07, 2011, 10:38:00 »


 Konkretnie i przystępnie

http://www.eioba.pl/a/1lwq/ekoogrodnictwo-nawozenie
Zapisane

Barbara
haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3546


Wrocław


« Odpowiedz #38 : Lipiec 07, 2011, 14:32:47 »

Wawik,to jest sposób doskonały. Smile
Zapisane

dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3378



« Odpowiedz #39 : Lipiec 07, 2011, 19:17:08 »

Azot mocznikowy nie działa w niskich temperaturach, drobiazg, ale ważny, bo kumuluje się w glebie.  
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
wawik
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 81


« Odpowiedz #40 : Lipiec 07, 2011, 19:58:18 »

Wawik,to jest sposób doskonały. Smile
Tak z własnego doświadczenia dodam, ze trzeba długoo mieszać.
Zapisane

haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3546


Wrocław


« Odpowiedz #41 : Lipiec 07, 2011, 21:43:22 »

Trudno będę.
Dobrze,że wiem,,bo pewnie nie zwróciłabym na to uwagi.
Zapisane

dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3378



« Odpowiedz #42 : Lipiec 08, 2011, 16:04:47 »

Z tym azotem, to uczciwie pisząc, wszystko mi było jedno, nigdy nie zwracałam uwagi, tylko zawsze zastanawiało mnie to,  czemu producenci mieszanek nawozowych, podają dokładny skład procentowy,  właśnie tego makroelementu. Okazuje się bowiem,że azot azotowi nie jest równy.  Właściwie to dalej nie wiem, czym się różni
azot amidowy od azotanowego czy mocznikowego, bo przeważnie takie występują w tych naszych amatorskich mieszankach nawozowych.. Oczywiście to wiem, że są innymi związkami chemicznymi, ale co z tego wynika?
Na pewno, inna rozpuszczalność, czy biodostępność a dalej?
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
-Marcin-
Zrezygnował
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 222



« Odpowiedz #43 : Styczeń 04, 2012, 17:49:22 »

Witajcie,polecicie mi jakiś dobry nawóz do hipków  Smile jakiś nie drogi ale dobry;)
Zapisane
haw5
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3546


Wrocław


« Odpowiedz #44 : Kwiecień 25, 2012, 21:43:25 »

Czy taki nawóz byłby dobry dla hipków  Confused

cytat
FERTIPLANT 10+20+30 Nawóz WE
Nawóz o wyższej zawartości potasu , wskazany przy przechodzeniu z fazy wegetatywnej w generatywną , rozbudowuje kwiaty , stosowany do fertygacji i nawożenia dolistnego.
Dawkowanie : 0,05 - 02% (50 - 200g / 100l wody )
Przy nawożeniu dolistnym stosować połowę dawki.
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #45 : Kwiecień 26, 2012, 10:38:31 »

W fazie kwitnienia Smile
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
Kerstin2309
Zrezygnował
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 8114



« Odpowiedz #46 : Maj 13, 2012, 15:30:36 »

Ja co roku podczas kwitnienia Hipków używam takiego nawozu i jestem zadowolona:





Zapisane
dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3378



« Odpowiedz #47 : Maj 13, 2012, 16:58:03 »

Kerstin2309 czemu chcesz zwiększać ilość pąków jak roślina już kwitnie?. Bo to jest typowy nawóz na zawiązywanie pąków z dużą ilością fosforu.
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
krolcia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2418



« Odpowiedz #48 : Maj 13, 2012, 17:16:40 »

Może się mylę Confused ale takie pędzenie rośliny do tworzenia większej ilości pąków to szybka droga do wyeksploatowania rośliny i jej unicestwienia.
Zapisane

malenstwo38
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 9535


świętokrzyskie Pozdrawiam Bogusia


« Odpowiedz #49 : Maj 13, 2012, 18:35:57 »

Ja myślę jednak, że krzywdy nie zrobimy hipkom jak nie będziemy tego używać za dużo! To dobry skład. Z tą ilością pąków to przesada. Wink
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #50 : Maj 16, 2012, 08:05:21 »

Może się mylę Confused ale takie pędzenie rośliny do tworzenia większej ilości pąków to szybka droga do wyeksploatowania rośliny i jej unicestwienia.

Po to jest okres spoczynku, żeby roślina odrobiła braki. Cool
Należy jednak uważać żeby nie przenawozić ziemi - bo w zasolonej nic nie urośnie... Confused
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
Gaston
Moderator
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1259


Warszawa - Strefa 6B, Małopolska (lokalnie) 7A


« Odpowiedz #51 : Maj 17, 2012, 10:03:31 »

Skład procentowy jest ważny, ale nie najważniejszy; dostępność wszystkich składników mineralnych niezbędnych  do prawidłowego wzrostu jest pierwszorzędna. Dlatego najlepsze są nawozy wieloskładnikowe, z mniejszą ilością azotu - dla roślin o słabszym ulistnieniu, lub podatnym na wykładanie lub wyłamywanie liści i z większą ilością azotu - dla roślin o bardzo bujnym ulistnieniu.

Co do azotu:
Azot jest dostępny w przyrodzie w czterech formach:
1) Azotu atmosferycznego (N2)
2) Amoniaku (NH4+)
3) Jonów amonowych (NH3)
4) Jonów azotanowych (NO3-)

Azot atmosferyczny jest niedostępny dla roślin, wyjątek stanowią rośliny motylkowe (łubin, gryka, koniczyna, lucerna) i np. Olcha, które dzięki symbiozie z bakteriami azotowymi mają dostęp do azotu pobieranego z powietrza.

Amoniak w glebie przechodzi w jony amonowe, sam natomiast jest toksyczny i należy stosować go bardzo ostrożnie! Wiele roślin jak i zwierząt ma bardzo niską tolerancję amoniaku - należy o tym pamiętać.

Jony amonowe, teoretycznie najłatwiej przyswajalne przez rośliny, nie są najlepszym źródłem azotu, zwłaszcza na glebach gliniastych i ilastych. Są tam na stałe wiązane przez koloidy ilaste, które wyłączają je z puli dostępnej dla roślin.Jony amonowe silnie zakwaszają glebę, czego większość roślin nie jest w stanie tolerować. Dlatego nie wolno go stosować np. na trawnikach z mchem i do roślin wymagających gleb wapiennych, np. Hippeastrum.

Jony azotanowe są najlepszym źródłem azotu w glebie, to one regulują aktywność enzymów asymilacyjnych, regulują więc wzrost i rozwój części zielonych roślin. W większości gleb jony amonowe są utleniane do azotanów przez bakterie. Jednak dostępność tych jonów jest zależna od dostępu tlenu, dlatego w glebie zbitej rośliny mają problemy z poborem azotu i słabiej rosną - wówczas dla optymalnych efektów należy spulchniać i napowietrzać glebę Cool



(Podstawa merytoryczna: Fizjologia roślin, Kopcewicz, Lewak, PWN 2007).
Zapisane

Pozdrawiam, Grzegorz
Gaston
Moderator
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1259


Warszawa - Strefa 6B, Małopolska (lokalnie) 7A


« Odpowiedz #52 : Czerwiec 09, 2012, 08:47:16 »

Wstępnie przejrzałem, faktycznie dużo wartościowych informacji, ciekawy i przystępny. Jedną uwagę mam do stosowania tzw. odpadów poubojowych, które, owszem, są "eko-" ale mogą również być niebezpieczne. W tej chwili rezygnuje się ze stosowania takich mączek w hodowli zwierzęcej i próbuje się je stosować w uprawie roślin, ze względu na możliwą zawartość tzw. prionów chorobotwórczych, wywołujących np. BSE i innych chorób odzwierzęcych.
Druga sprawa to taka, że współczesne ogrodnictwo opiera się głównie na nawożeniu mineralnym i jeśli będziemy świeżo kupione rośliny z centrów ogrodniczych czy szkółek karmić wyłącznie nawozami organicznymi, te będą słabo rosły i narażamy się na ryzyko sporych strat, co zwłaszcza przy większych nasadzeniach ma duże znaczenie. Inna sprawa to rośliny, które sami otrzymujemy - z nasion, czy sadzonek. Nie stosując nawozów sztucznych przy ich produkcji, przystosowujemy je od początku do nawożenia wyłącznie organicznego, niemniej produkcja takich roślin jest na ogół bardziej czasochłonna i nie osiąga się aż takich rezultatów ilościowych i wielkościowych, co w przypadku nawożenia mineralnego - a w branży szkółkarskiej jest to argument decydujący.
Zapisane

Pozdrawiam, Grzegorz
ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5574


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #53 : Marzec 16, 2013, 00:57:42 »

Chcielibyśmy zwrócić uwagę na pewien fakt, a mianowicie taki, że nawożone warzywa (ziemniaki, marchew czy buraki), znacznie gorzej przechowują się przez zimę. Jak to jest z hipkami? Przyznamy się szczerze, że w przeszłości nasze cebule były dokarmiane sporadycznie. Dopiero od roku, odkąd śledzimy forum, zaczęliśmy eksperymentować z nawozami. Dość efektywny jest nawóz z pokrzywy. Wystarczy pokrzywy zebrać, zalać wodą lub deszczówką, szczelnie zamknąć a następnie odczekać min. 3 tygodnie. Miała to być mikstura na mszyce, a w rezultacie poprawiła kondycję hipków-czerwonej plamistości jest mniej. Jedyny minus to smrodek, ale nie jest źle, gdy podlewamy cebule na zewnątrz.       
Zapisane

Gaston
Moderator
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1259


Warszawa - Strefa 6B, Małopolska (lokalnie) 7A


« Odpowiedz #54 : Marzec 16, 2013, 23:55:45 »

Gorsze przechowywanie nawożonych warzyw jest związane z większym uwodnieniem i wydłużonym okresem wegetacji, przez co nie są odpowiednio przygotowane do zbiorów i zimowania, dlatego się psują. By tego uniknąć, należy stosować nawozy najpóźniej do końca czerwca - ta reguła sprawdza się nie tylko w przypadku cebulowych czy warzyw, ale również drzew i krzewów. Wówczas rośliny w pełni wykorzystają nawożenie i zdążą zakończyć wzrost na czas.

W przypadku Hippeastrum, stosowanie nawozów wzmacnia kwitnienie i przyrosty cebuli, ale przynajmniej na 6-8 tygodni przed planowanym zasuszeniem ograniczamy nawożenie, a na 4 tygodnie całkowicie zaprzestajemy stosowania nawozów. Jeśli stosujemy preparaty o przedłużonym działaniu, ostatnia dawka nawozu powinna być podana tak, by zachować niezbędny czas ograniczonej dostępności do składników mineralnych, by cebule zdążyły przygotować się do spoczynku. Jest to ważne nie tylko ze względu na ograniczenie psucia cebul, ale również przez wzgląd na zawiązywanie pędów kwiatowych, które następuje w okresie spoczynku.
Zapisane

Pozdrawiam, Grzegorz
dukra13
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3378



« Odpowiedz #55 : Marzec 19, 2013, 16:12:04 »

Akurat w wątku głównym toczy się dyskusja, wielkość kwiatu a wielkość cebuli, bo ja akurat mam też ten problem.
Już drugi sezon nawożę  moje hippeastra nawozem do roślin cebulowych firmy Floramix. To jest nawóz sypki w formie granulatu, zwyczajnie podsypuję go pod korzenie w trakcie sadzenia do doniczki. To nie jest nawóz o przedłużonym uwalnianiu tak ,że już od czerwca dokładam inny nawóz przy podlewaniu..  Cebule się pięknie korzenią, olbrzymie liście. W tym sezonie wszystkie wybudzone rośliny chcą kwitnąć co u mnie jest rzadkością, tylko jedno ale, są dużo mniejsze kwiaty niż zwykle, ogólnie cały pęd kwiatowy jest taki rachityczny. Wybarwienie kwiatów w porządku. Tak jest dopiero w tym roku, po ubiegłorocznym stosowaniu tego nawozu. Cebule też tak jakby trochę mniejsze.
Skład tego nawozu: 4-8-14, plus magnez, sarka i wapń.
Przed dwoma laty podsypałam tym nawozem lilie w ogródku i były piękne i duże, obficie kwitnące.
Zapisane

http://www.floraforum.eu/floraforum/index.php?topic=44804.0


„Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy” (1Tym. 6:7).
ADAPAPA
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 5574


Hippeastrum=groźny nałóg:)


« Odpowiedz #56 : Marzec 25, 2013, 14:42:17 »

   Gaston bardzo dziękujemy za odpowiedź Very Happy.
   W zeszłym roku przedłużyliśmy znacznie okres wegetacyjny hipkom, za namową naszej koleżanki. Zupełnie spontanicznie przesadziliśmy je... w lipcu. I dobrze, bo w doniczkach były już same prawie korzenie. Nawóz z pokrzyw dostawały do sierpnia, inny odstawiliśmy. Pogoda sprzyjała a nasze hipki tyły. l tak jak od stycznia do lipca przybyło im po cm, tak od lipca do listopada  nawet 4 cm. 7 nowych nam zakwitło. Ale rzecz w tym, że to stare odmiany i potrafią kwitnąć bez wyraźnego okresu spoczynku- bez całkowitej utraty liści.
   Co do nowych odmian, to mamy Dukra,podobny problem z Evergreenem. Zmalał, miał 1  pęd kwiatowy,  choć w ubiegłym  roku miał 2 i na nich po 6 i 8 kwiatów, a teraz jeszcze liście mu żółkną. Może u Ciebie nie nawóz a inny czynnik nie sprzyja hipkom np. temperatura. Sami jesteśmy ciekawi.
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17126


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #57 : Marzec 25, 2013, 14:44:03 »

Sprawdź czy nie ma chorób/ szkodników Cool
Zapisane

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Pozdrawiam, Astrid
Strony: « 1 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: